Reklama

Wiadomości

SprzątaMY las – dołącz do nas!

20 września sprzątamy las. W ramach zainicjowanej przez Prezydenta Andrzeja Dudę akcji #sprzątaMY w każdym z 430 nadleśnictw w kraju na chętnych do pomocy będą czekały worki na śmieci, rękawice oraz opiekunowie.

[ TEMATY ]

prezydent

akcja

ioa8320/pixabay.com

Każdego roku leśnicy usuwają z lasów tyle śmieci, że mogłyby wypełnić ponad tysiąc wagonów kolejowych. Kosztuje to blisko 20 mln zł. Niestety, mimo regularnego sprzątania, kolejne tony odpadów trafiają do lasu.

► Chcemy pomóc to zmienić. W piątek 20 września, w ramach zainicjowanej przez Prezydenta akcji #sprzątaMY w każdym z 430 nadleśnictw w Polsce na chętnych do pomocy będą czekały worki na śmieci oraz rękawice.

Reklama

Tego dnia w pobliżu Broku (Nadleśnictwo Ostrów Mazowiecka) akcję oficjalnie zainauguruje Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Dudą. Wraz z uczniami, harcerzami, członkami Ligi Ochrony Przyrody, żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej oraz leśnikami posprzątają fragment Puszczy Białej.

Na stronie Lasów Państwowych znajdą Państwo interaktywną mapę, aby łatwo odnaleźć najbliższe biuro nadleśnictwa i poznać szczegóły akcji.

► Dla osób, które chciałyby pomagać częściej, leśnicy przygotowali akcję #zabierz5zlasu

Reklama

Statystyki Straży Leśnej za 2018 r. dotyczące zaśmiecania lasów:

801 wykroczenia na terenie LP

739 mandaty karne

198 060 zł łączna kwota grzywien

61 obwinionych

38 skazanych

Śmieci w lesie to nie tylko problem estetyczny. Rozkładając się, często uwalniają chemiczne substancje, które mogą skazić powietrze, glebę i wodę, także tę pitną. To również zagrożenie dla zwierząt. Śmiertelnym niebezpieczeństwem może być dla nich plastikowa butelka czy pusta puszka po konserwie. (kp)

2019-09-16 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: prawda zbrodni katyńskiej to fundament Polski wolnej, suwerennej i niepodległej

2020-10-11 19:11

[ TEMATY ]

Katyń

prezydent

Ukraina

Andrzej Duda

PAP/Leszek Szymański

Prezydent Andrzej Duda z małżonką

Prezydent Andrzej Duda z małżonką

Prezydent wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą w niedzielę na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni wzięli udział w obchodach 80. rocznicy zbrodni katyńskiej. Był to pierwszy punkt trzydniowej wizyty pary prezydenckiej na Ukrainie.

Andrzej Duda przypomniał, że miał odwiedzić ten cmentarz w kwietniu br., jednak ze względu na restrykcje, które wtedy obowiązywały w związku z pandemią koronawirusa, nie doszło do tej wizyty. Zaznaczył, że jest dla niego "wielkim przeżyciem i satysfakcją", że mimo tych przeciwności i trudności - a także dzięki życzliwości władz Ukrainy - stoi wraz z całą delegacją dziś "na tej krwawej ziemi w Bykowni pod Kijowem, w miejscu, gdzie w zbrodni katyńskiej zamordowano tysiące naszych rodaków".

"To było 80 lat temu. Czasem mówi się, historycy podają, że zbrodnia katyńska, a ściślej mówiąc kłamstwo katyńskie, było fundamentem nieistniejącej już dziś na szczęście komunistycznej Polski; że to właśnie na kłamstwie katyńskim ufundowana była tamta pochodząca z Moskwy władza, z moskiewskiego nadania, czasem z moskiewskiego wysłania i że to kłamstwo było najsilniejszym elementem scalającym ludzi tamtej epoki, zwłaszcza jej początków" - mówił prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że "dlatego szczycimy się, że prawda o zbrodni katyńskiej, o bestialskim ludobójczym morderstwie, jakiego sowieci dokonali na polskich oficerach w Katyniu, w Charkowie i tutaj w Bykowni, stanowi dzisiaj jeden z najsilniejszych fundamentów Polski wolnej, prawdziwej suwerennej, prawdziwie niepodległej".

Jak ocenił prezydent, rok 2020 z racji tego 80-lecia jest wyjątkowy. "Ale wyjątkowy jest też przez 100-lecie wielkiego zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku, poprzez stulecie wielkiego polskiego zwycięstwa, wspólnie wtedy z naszymi ukraińskimi braćmi, sojusznikami, przeciwko sowietom" - podkreślił.

Jak przypomniał, "wtedy polscy żołnierze i ukraińscy żołnierze walczyli ramię w ramię po to, by odepchnąć sowiecką nawałę". "Udało się to. W tak wielu miejscach udało się nie tylko przełamać front, ale przede wszystkim pognać sowietów z powrotem na wschód. Zatrzymać nawałę, która szła na Polskę. Zatrzymać nawałę, która szła na Europę, po to, by zanieść komunizm i zmienić świat. Dziś wiemy, że przede wszystkim po to, by przynieść ludziom nieszczęście" - zauważył prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że "wspólnymi siłami udało się wtedy zwyciężyć" i zwrócił uwagę na słowa historyków, że "zbrodnia katyńska, bestialskie zamordowanie polskich oficerów wziętych do niewoli, którzy mieli status jeńców wojennych, bestialskie zamordowanie ich strzałami w tył głowy, było sprzeczne ze wszystkimi konwencjami międzynarodowymi, co było aktem nieludzkiego, zwyrodnialczego bestialstwa, było zemstą Stalina za tamten sromotny wstyd, za tamtą porażkę, kiedy jako jeden z sowieckich dowódców musiał uciekać przed pędzącymi polskimi wojskami, musiał cofać się, musiał poniechać zamiary dominacji nad Europą i dominacji wówczas nad Polską".

Duda wyraził przypuszczenie, że "może to był właśnie jeden z powodów, dla których z Hitlerem podpisał pakt Ribbentrop-Mołotow". Jak podkreślił, był to "zdradziecki pakt, który doprowadził do wybuchu II wojny światowej, i który spowodował zniknięcie Polski z mapy poprzez rozdarcie przez dwoje sojuszników, rozdarcie jej przez hitlerowskie Niemcy, i rozdarcie jej przez sowiecką Rosję". Mówił, że to właśnie w wyniku tego aktu, aktu napaści w 1939 roku, polscy oficerowie znaleźli się w sowieckiej niewoli, w której zostali przez NKWD zamordowani.

Zaznaczył, że w Bykownia jest miejscem, gdzie leżą polscy oficerowie, dzieląc tę ziemię z tysiącami zamordowanych obywateli ukraińskich, którzy, jak mówił, zostali zabici przez sowietów po to, by unicestwić naród ukraiński, "a jego resztki w pokorze sprowadzić do rangi niewolników".

Prezydent wskazał, że dziś możemy o tym mówić - "my, wolni Polacy, tutaj, na wolnej, niepodległej i suwerennej Ukrainie, jako sojusznicy, którzy stoją przy Ukrainie ramię w ramię wobec kolejnej rosyjskiej agresji - tym razem takiej, która odebrała Krym, która zawłaszczyła ziemie Doniecka i Ługańska".

Jak podkreślił, jest to tragedia, na którą świat i Europa nigdy nie mogą się zgodzić. "Naszym obowiązkiem jest ją zatrzymać i odwrócić tu, na Ukrainie i Europie, te granice, które powinny być i które są granicami uczciwości prawa międzynarodowego, sprawiedliwości i po prostu zwykłej przyzwoitości" - powiedział Duda.

Jak dodał, tego domaga się pamięć ofiar, które spoczywają w Bykowni, w tym lesie, a także tych ofiar, które spoczywają w Charkowie i innych miejscach. "Musimy o tym pamiętać, bo to kwestia godności naszych narodów, kwestia sprawiedliwości, to wreszcie kwestia uczciwej pamięci historycznej, której kultywowanie jest naszym obywatelskim obowiązkiem" - oświadczył prezydent.

CZYTAJ DALEJ

Dworczyk: do pracy w szpitalu tymczasowym w Warszawie zgłosiło się ponad 1250 osób

2020-10-22 11:34

[ TEMATY ]

koronawirus

WIKIPEDIA

Od środy do czwartku do godz. 10 zgłosiło się ponad 1250 osób chętnych do pracy w szpitalu tymczasowym w Warszawie, który powstaje na terenie Stadionu Narodowego - poinformował na konferencji w czwartek we Wrocławiu szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Dworczyk podczas konferencji z wojewodą dolnośląskim Jarosławem Obremskim, w trakcie której przedstawiono lokalizację szpitala tymczasowego we Wrocławiu przypominał, że już w środę została uruchomiona strona internetowego analogicznego szpitala w Warszawie, za pośrednictwem której zgłaszają się chętnie do pracy w tym szpitalu.

"Od wczoraj do dziś do godz. 10 zgłosiło się ponad 1250 osób. To są kadry medyczne, lekarze, ratownicy i pielęgniarki, salowe, sanitariusze, które deklarują gotowość do podjęcia służby, pracy w tym szpitalu tymczasowym" - poinformował szef KPRM.

"To jest dowód na ofiarność i solidarność" - dodawał.

Podkreślał, że szpitale tymczasowe to ostatnia linia obrony przed pandemią. "Mamy nadzieję, że nigdy wykorzystanie tych obiektów nie będzie potrzebne. Natomiast jako przewidujący rząd, administracja musimy rozważać wszystkie scenariuszy, również te pesymistyczne, dlatego takie szpitale tymczasowe będą powstały w różnych miejscach w Polsce" - mówił Dworczyk.

P

ierwszy szpital tymczasowy powstaje na terenie Stadionu Narodowego w Warszawie. Zgodnie z zapowiedziami rządu szpitale takie powstaną w każdym mieście wojewódzkim.

W środę szef KPRM, który jest odpowiedzialny za koordynowanie przygotowania szpitali tymczasowych informował, że w pierwszym etapie, w którym powstanie 500 łóżek w szpitalu tymczasowym w Warszawie potrzebnych będzie ponad 500 pracowników personelu medycznego. Dodawał, że jeżeli sytuacja pandemiczna w kraju będzie się pogarszała, a przyrost zachorowań wciąż będzie tak dynamiczny, wtedy szpital będzie mógł zostać rozszerzony do 1000 łóżek, z czego 100 do intensywnej terapii.

W czwartek badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 12 107 osób, zmarło 168 osób. To najwięcej zakażeń i zgonów od początku epidemii. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: zabito księdza, który próbował powstrzymać rabunek

2020-10-22 20:40

[ TEMATY ]

ksiądz

wenezuela

zabójstwo

Adobe Stock

W Wenezueli zabito księdza, który próbował powstrzymać kradzież. 40-letni ks. José Manuel de Jesus Ferreira został zastrzelony, gdy ruszył na pomoc rabowanej kobiecie.

Do zabójstwa doszło 20 października w stolicy diecezji San Carlos de Venezuela. Jej ordynariusz bp Polito Rodríguez Méndez poinformował, że duchowny pracujący w diecezjalnym sanktuarium eucharystycznym po odprawieniu Mszy św. rozmawiał z wiernymi, którzy wyszli ze świątyni. Zobaczył wówczas, że ktoś próbuje obrabować kobietę. Gdy ruszył jej na pomoc, złodziej strzelił do niego z pistoletu. Duchowny zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Ks. José Manuel de Jesus Ferreira był urodzonym w Caracas dzieckiem portugalskich imigrantów. Należał do zgromadzenia sercanów. Święcenia kapłańskie przyjął w 2009 r. Ostatnio był proboszczem sanktuarium, a także odpowiadał za duszpasterstwo misyjne w diecezji.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję