Reklama

Jasna Góra

I Pielgrzymka Związku Oficerów Rezerwy RP na Jasnej Górze

I Ogólnopolska Pielgrzymka Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej odbyła się w dniu 11 października w sanktuarium jasnogórskim. Związek Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej jest organizacją patriotyczną skupiającą w swoich szeregach oficerów, podoficerów, kombatantów i osoby cywilne.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

wojsko

BPJG /jasnagora.com

Do ZOR RP należą oficerowie rezerwy i w stanie spoczynku, a także żołnierze służby czynnej Wojska Polskiego, funkcjonariusze innych służb mundurowych oraz osoby cywilne, które ze względu na swoje zainteresowania historią Polski i dziejami Wojska Polskiego oraz zaangażowanie patriotyczne i społeczne są predestynowane do działalności w ZOR RP.

Związek Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej został utworzony 1 października 2012 r. i dziedziczy tradycje Związku z lat 1922-1939, kontynuując jego działalność.

Reklama

„Do tej pielgrzymki przygotowywaliśmy się już od dłuższego czasu – wyjaśnia płk rez. Alfred Kabata, prezes Zarządu Głównego Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej, Oddział w Warszawie – Pielgrzymkę rozpoczęliśmy już 10 października Apelem Jasnogórskim. Dzisiaj mamy uroczystość przy Grobie Nieznanego Żołnierza, odsłonięcie tablicy, Mszę św., krótkie obrady podsumowujące naszą działalność i plany na najbliższą przyszłość, jak również zwiedzanie klasztoru”.

„My w swojej działalności z jednej strony integrujemy kombatantów, oficerów rezerwy, żołnierzy rezerwy, nawet osoby cywilne, którym bliska jest historia upamiętniania dzieła naszych przodków. I przede wszystkim ważną rzeczą dla nas jest współpraca ze szkołami, bo uważamy, że kształtowanie patriotyzmu, świadomości historycznej jest bardzo ważne, i stąd ta współpraca ze szkołami” – mówi prezes.

W czasie spotkania upamiętniono obrońców Ojczyzny w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej oraz 80. rocznicę bitwy pod Kockiem, ostatniej bitwy kampanii wrześniowej 1939 r.

Reklama

Podczas spotkania w Kaplicy Pamięci Narodu odsłonięto tablice w hołdzie gen. Władysławowi Andersowi, zwycięskiemu wodzowi w bitwach 2 Korpusu Polskiego o Monte Cassino, Anconę i Bolonię 1944-1945. Poświęcenia pamiątki dokonał bp Andrzej Przybylski z Częstochowy. Płk rez. Alfred Kabata przypomina: „Gen. Anders jest jednym z bohaterów narodowych, ale jest nam też bliską osobą z racji na jego córkę panią Annę Marię Anders, obecnie ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Rzymie, która jest matką chrzestną naszego sztandaru oraz członkiem honorowym, i bardzo się cieszyła, że tablica jej ojca zostaje w tak ważnym miejscu odsłonięta”.

Eucharystii o godz. o godz. 13.30 w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski, bpiskup pomocniczy arch. częstochowskiej. Słowa powitania w imieniu ojców i braci paulinów wypowiedział o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry.

„W Ewangelii Pan Jezus przestrzeże nas: ‘jak wy zapomnicie, to kamienie wołać będą’. Jak wy przestaniecie pamiętać o wielkich dziełach Boga i ludzi, o wielkich patriotach i dobroczyńcach waszej historii, to kamienie wołać będą. Ta pamięć to m.in. zadanie tych, którzy tu przychodzą z pielgrzymką Związku Oficerów Rezerwy Rzeczpospolitej, całego tego środowiska patriotycznego – podkreślał w homilii bp Andrzej Przybylski – Ta pamięć wyraża się w kamieniach, zobaczcie, że ta Jasna Góra pełna jest takich kamiennych, materialnych pamiątek, cała ta Kaplica oblepiona jest wotami, żeby ludzie nie zapomnieli, że Bóg ich uzdrowił, że uzdrowił ich serca, ich wiarę, że uzdrowił ich ciało, nogi, ręce, żeby ludzie nie zapomnieli (…). Po to są również na Jasnej Górze różne tablice i wota, żebyśmy nie zapomnieli, że byli ludzie, którzy za nas życie oddali, dla dobra Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Wśród tych kamieni, które wołać będą, jest dzisiaj odsłonięta i poświęcona tablica ku czci i ku pamięci gen. Władysława Andersa, żebyśmy i o nim, o jego bohaterstwie, odwadze i dziele nigdy nie zapomnieli, ale Bogu bardziej zależy na naszej osobistej, ludzkiej pamięci niż na kamieniach”.

„My dziś żyjący mamy być owocami tamtej pamięci, krwi i bohaterstwa tamtych ludzi, bo nie wystarczy ich podziwiać, bo nie wystarczy wypisywać tylko daty ich bohaterskich wydarzeń, ale trzeba owocować tamtymi wydarzeniami” – przypominał bp Przybylski.

„Kamienie, które wołają na Jasnej Górze, są kamieniami szczególnymi, bo może gdzie indziej zawieszane tablice o bohaterach Ojczyzny, mówią o ich wielkich zasługach dla narodu, mówią o wielkich zasługach dla ludzkości, ale te wszystkie tablice, które są umieszczone tu, na Jasnej Górze, mówią o czymś najbardziej zasadniczym, o tym, że dla tych wszystkich bohaterskich ludzi, w tych wszystkich bohaterskich wydarzeniach najważniejszym fundamentem była ich relacja z Bogiem i z Maryją, taka wzajemna relacja. Dlatego i królowie, i generałowie, i wojska polskie różnych okresów naszej historii, i ludzie prości przychodzili tutaj, aby zawierzać, aby ślubować” - podkreślał bp Andrzej Przybylski.

Słowa na zakończenie Mszy św. wypowiedział o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan Żołnierzy Niepodległości.

Na program pielgrzymki złożyło się również wręczenie medali i odznaczeń, Apel Pamięci przy Grobie Nieznanego Żołnierza w alei Henryka Sienkiewicza pod Jasną Górą, a także podpisanie porozumienia o współpracy pomiędzy Związkiem a Korpusem Kadetów w Częstochowie.

2019-10-12 10:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błaszczak: moim zadaniem jest, by Wojsko Polskie było liczniejsze, i to się dzieje

2020-09-30 12:31

[ TEMATY ]

wojsko

Mariusz Błaszczak

Katarzyna Cegielska

Moim zadaniem, jako szefa resortu obrony, jest doprowadzenie do tego, by Wojsko Polskie było liczniejsze; to się dzieje - powiedział w środę szef MON Mariusz Błaszczak podczas inauguracji roku akademickiego w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

Błaszczak podkreślił, że Akademia Wojsk Lądowych to bardzo silna marka, uczelnia darzona szacunkiem.

"Absolwenci AWL należą do elity wojska polskiego. To uczelnia, która nawiązuje do najlepszych tradycji polskiej edukacji wojskowej. To uczelnia, która rozwija się. Moim zadaniem - jako ministra obrony narodowej - jest doprowadzenie do tego, by Wojsko Polskie było liczniejsze, i to dzieje się. Z roku na rok limit przyjęć na Akademię Wojsk Lądowych jest wyższy" - powiedział szef resortu obrony.

Jak wskazał, podczas środowej uroczystości odbyło się ślubowanie podchorążych rozpoczynających studia. "Jest ich 365. Ostatni rok ukończyło 132 podchorążych. Oczywiście poziom jest wysoki, a więc podczas tych studiów część zrezygnowała. Życzę, by tych 365 podchorążych zakończyło swoje 5-letnie studia w tym składzie" - powiedział Błaszczak.

"Ale 132 absolwentów świadczy o tym, że sześć lat temu limit wynosił mniej niż 150 miejsc. Porównajmy te dwie liczby - 150 miejsc i 365. To jest właśnie rezultat dobrej zmiany, rezultat działań polskiego rządu, prezydenta Andrzeja Dudy - zwierzchnika sił zbrojnych, skierowanego na wzmocnienie bezpieczeństwa naszej ojczyzny, na rozwój polskich sił zbrojnych i tu olbrzymią rolę odgrywa AWL" - oświadczył minister.

Błaszczak zwrócił również uwagę, że w tym roku rozpoczęły się 5-letnie studia na kierunku dowodzenie. "Przez wiele lat ten kierunek na AWL nie istniał. A przecież to podstawowym kierunkiem na Akademii Wojsk Lądowych powinno być dowodzenie" - powiedział.

List do uczestników inauguracji nowego roku akademickiego w AWL przesłał prezydent Andrzej Duda. Prezydent podkreślił, że AWL cieszy się doskonałą opinią. „Jest uczelnią cenioną i renomowaną; kształci wysokiej klasy specjalistów i znakomitą kadrę dowódczą” - napisał prezydent w liście, który odczytał szef BBN Paweł Soloch.

Prezydent wskazał, że dziś Polska stoi w obliczu nowych wyzwań i nowych zagrożeń. „Jako państwo członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego i ważny partner strategiczny USA, jesteśmy dziś silniejsi niż kiedykolwiek dotąd, ale zdajemy sobie także sprawę, że nasze bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od nas samych. Nowoczesna i dobrze wyposażona armia to fundament, który pozwoli nam skutecznie strzec i bronić naszych granic oraz dobrze wywiązywać się z sojuszniczych zobowiązań, to cel, którego nie sposób osiągnąć bez dobrze przygotowanej kadry dowódczej” - napisał prezydent.

Prezydent w liście podziękował też Akademii Wojsk Lądowych za upamiętnienie Władysława Stasiaka (szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w latach 2009–2010 szef Kancelarii Prezydenta RP – zginął w katastrofie w Smoleńsku). Po inauguracji na jednym z budynków dydaktycznych AWL odsłonięto tablicę poświęconą Władysławowi Stasiakowi.

List do uczestników uroczystości przesłał również premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu wyraził nadzieję, że wypracowane przez jego gabinet tarcze antykryzysowe, zawierające oprócz rozwiązań dla całej gospodarki również regulacje dotyczące nauki i szkolnictwa wyższego, były ważnym wsparciem dla środowiska akademickiego. „W tym roku będziemy mogli obserwować efekty działania konstytucji dla nauki; na przykład związane z programem inicjatywa doskonałości, uczelnia badawcza, czy uruchomieniem szkół doktorskich. Celem tej reformy było podniesieni konkurencyjności polskiej uczelni, aby w przyszłości mogły one znaleźć się w gronie najlepszych europejskich szkół wyższych” - napisał Morawiecki.

Akademia Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki jest wojskowo-publiczną uczelnią akademicką. Kształci kandydatów na żołnierzy zawodowych oraz studentów cywilnych, a także nadaje stopnie naukowe doktora. W ofercie dydaktycznej AWL znajdują się studia pierwszego stopnia (inżynierskie i licencjackie), drugiego stopnia (magisterskie), a także studia podyplomowe. Studenci wojskowi kończą studia z tytułem zawodowym oraz stopniem oficerskim podporucznika. Studia cywilne są ogólnodostępne.

W tym roku studia w AWL rozpocznie 365 podchorążych, 150 podchorążych w ramach Kolegium Wojskowo-Lekarskiego (Łódź) oraz ponad 220 studentów cywilnych.(PAP)

autorzy: Piotr Doczekalski, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Roman Skiba

pdo/ sdd/ ros/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - patronka misji

Przed swoją śmiercią św. Teresa (1873-1897) przyrzekła, że będzie z nieba „spuszczać deszcz róż”. Dlatego ikonografia przedstawia Świętą z naręczami róż, które oznaczają łaski, jakie za jej wstawiennictwem ludzie otrzymują. Te właśnie niezwykłe łaski stały się przyczyną popularności Świętej w świecie, oraz tak rychłego wyniesienia do chwały ołtarzy. W roku 1923 papież Pius XI ogłosił ją błogosławioną, a już dwa lata później wpisał ją uroczyście do katalogu świętych. W roku 1944 papież Pius XII ogłosił św. Teresę drugą, obok Joanny d´Arc, patronką Francji. W roku 1947, w 50-lecie śmierci św. Teresy, odbyła się we Francji wielka peregrynacja relikwii Świętej.

W Lisieux wystawiono obok klasztoru Karmelitanek bazylikę ku czci św. Teresy. Nad wejściem do bazyliki widnieje duży napis: „Kto się wywyższa, będzie poniżony; kto się poniża, będzie wywyższony” (Łk 14,11). W bazylice Święta leży w brązowym habicie, z białą peleryną, w czarnym welonie i z wiankiem róż na głowie. W prawej ręce trzyma róże, a w lewej krzyż. Wokół kryształowej trumny mnóstwo róż, jak też zapalonych świec. Dookoła trumny napis: „Chcę osiągnąć niebo, czyniąc dobrze na ziemi”. Sława św. Teresy od Dzieciątka Jezus jest rzeczywiście zadziwiająca.
Jej krótkie życie nie zawierało nadzwyczajnych wydarzeń. Nie piastowała ważnych funkcji, nie pisała traktatów teologicznych, nie założyła nowych fundacji, nie odznaczała się bohaterskimi czynami. Dziewięć lat klasztornego życia upłynęło jej na cichym wypełnianiu twardej reguły karmelitańskiej. Jednak Teresa z Lisieux została Doktorem Kościoła, jest najczęściej cytowaną kobietą w nowym Katechizmie Kościoła Katolickiego.

Swoje przemyślenia na temat życia duchowego i cierpienia napisała w księdze Dzieje duszy. Nie była wielką pisarką, ale jej teksty odznaczają się prostotą i jasnością. Pierwsza część jej autobiografii - „Rękopis A” - powstał na prośbę siostry Pauliny, przeoryszy Karmelu. Siostra Maria później nakłoniła Teresę do napisania „Rękopisu B”, prosząc o dokładniejsze wyjaśnienie „doktryny małej drogi”.
Droga ta jest prosta, dostępna każdemu, choć wcale niełatwa. Teresa mówi tu o swoim jedynym skarbie: „im bardziej jest się słabym, bez pragnień i bez cnót, tym lepszym jest się obiektem dla działania Bożej miłości, pochłaniającej i przemieniającej”. Co ciekawe, dzisiaj refleksje św. Teresy, przetłumaczone na blisko 60 języków, należą do ścisłej czołówki bestsellerów literatury religijnej.
Święta Teresa miała zaledwie 4 lata, kiedy straciła matkę. Po jej śmierci obrała sobie za matkę Maryję. W latach 1881-1886 ojciec oddał Teresę do internatu sióstr benedyktynek, które w swoim opactwie miały także szkołę z internatem dla dziewcząt. 25 marca 1883 r. Teresa zapadła na ciężką chorobę. Jak sama wyznała, uzdrowiła ją cudownie Matka Boża. Odtąd przy każdej Komunii św. powtarzała z radością: „Już nie żyję ja, ale żyje we mnie Jezus”. Pan Jezus swoją wybrankę już od dziecka doświadczył cierpieniem. Najpierw przyszła wspomniana choroba. Potem ogarnęły ją skrupuły, które dręczyły ją ponad rok. Jak wyznała, swoje uleczenie z tej choroby duchowej zawdzięcza swoim czterem siostrzyczkom, zmarłym w latach niemowlęcych. W pamiętniku swoim zapisała, że w czasie pasterki, w noc Bożego Narodzenia przeżyła „całkowite nawrócenie”. Jak je należy rozumieć? Oto ogarnął jej serce żar pozyskania dla Pana Jezusa wszystkich grzeszników. Ogarnęła ją tęsknota za modlitwą, rozmową z Bogiem. Odtąd zaczęła się jej wielka droga ku świętości.

Kiedy miała 15 lat, zapukała do bramy Karmelu, prosząc o przyjęcie. Przełożona jednak, widząc wątłą oraz zbyt młodą panienkę, nie przyjęła Teresy, obawiając się, że najsurowszego zakonu nie przetrzyma. W tej sytuacji Teresa pojechała do Rzymu. Papież Leon XIII obchodził złoty jubileusz swojego kapłaństwa. Upadła przed nim na kolana i zawołała: „Ojcze, pozwól, abym dla uczczenia Twego jubileuszu mogła wstąpić do Karmelu w 15. roku życia”. Marzenia dziewczęcia spełniły się dopiero po roku. Została przyjęta, najpierw w charakterze postulantki, potem nowicjuszki. Zaraz przy wejściu do klasztoru uczyniła postanowienie: „Chcę być świętą”.
W styczniu 1889 r. odbyły się jej obłóczyny i otrzymała imię: Teresa od Dzieciątka Jezus i od Świętego Oblicza. Jej drugim postanowieniem było:
„Przybyłam tutaj, aby zbawić dusze, a nade wszystko, by się modlić za kapłanów”. Na rok przed śmiercią zaczęły pojawiać się u św. Teresy pierwsze objawy daleko już posuniętej gruźlicy: wysoka gorączka, osłabienie, zanik apetytu. Pierwszy krwotok zaalarmował klasztor w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek. Mimo to spełniała nadal wszystkie zlecone jej obowiązki: mistrzyni, zakrystianki, opiekunki starszych sióstr. Zima roku 1896/1897 była wyjątkowo surowa. Klasztor nie był ogrzewany. Przełożona zlekceważyła stan siostry. Do infirmerii posłano ją dopiero w lipcu 1897 r., gdzie 30 września zmarła.

Często święta przedstawiana jest jako osoba uśmiechnięta. Tak było w istocie. Nawet wśród największych cierpień umiała zdobyć się na uśmiech. Chciała zostać świętą. Chciała wiele czynić dla zbawianie dusz. Chciała pomagać kapłanom. I oto nadarzyła się okazja - cierpienie. Św. Teresa cieszyła się z tych krzyży, bo widziała w nich piękny prezent, jaki może złożyć Boskiemu Oblubieńcowi. Pan Jezus nie był też wobec niej dłużny, obsypywał Wybrankę pociechami wewnętrznymi, a nawet stanami ekstazy.
W Polsce kult św. Teresy stał się bardzo popularny w XX w. Nie było kościoła bez obrazu uśmiechniętej Świętej z różami. Wystawiono ku jej czci kilkadziesiąt kościołów. Ukazało się kilkanaście wydań jej żywotów. Także jej imię stało się popularne. Istnieją w Polsce dwie rodziny zakonne pod wezwaniem św. Teresy: Karmelitanki od Dzieciątka Jezus oraz Siostry św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Może zadziwiać, dlaczego św. Teresa została ogłoszona patronką misji katolickich. Wyjaśnia to wyznanie Teresy: „nie mogąc być misjonarką czynną, pragnę nią być mocą miłości i pokuty”. Te słowa wzbudziły wśród głoszących Dobrą Nowinę na krańcach świata wiarę w Jej autentyczną miłość i wstawiennictwo w trudach misyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Portugalia/ Uroczystości rocznicy objawień w Fatimie z limitem 6000 gości

2020-10-01 20:51

[ TEMATY ]

Fatima

Portugalia

Sanktuarium Dzieci Fatimskich

objawienia fatimskie

StockPhotosArt/stock.adobe.com

Sanktuarium w portugalskiej Fatimie, jedno z najliczniej odwiedzanych na świecie sanktuariów katolickich, zapowiedziało limit wstępu na zaplanowane 13 października uroczystości upamiętnienia objawień z 1917 r. Udział w uroczystościach weźmie maksymalnie 6000 wiernych.

Jak poinformował w czwartek w komunikacie rektorat sanktuarium, limit wstępu został określony wspólnie z władzami sanitarnymi Portugalii i został wymuszony restrykcjami związanymi z epidemią koronawirusa.

“Przewidujemy, że na jednego pielgrzyma obecnego 13 października podczas uroczystości w Fatimie przypadnie 8 metrów kwadratowych” - napisano w komunikacie.

Rząd Portugalii nie wysuwał żądań dotyczących limitów w liczbie uczestników obchodów 103. rocznicy zakończenia maryjnych objawień w Fatimie, ale w połowie września rektorat sanktuarium wezwał resort zdrowia do wspólnego opracowania zasad organizacji tego wydarzenia.

Także prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa wezwał władze sanitarne kraju do “przeciwdziałania możliwemu pojawieniu się równocześnie w Fatimie ponad 50 tys. pielgrzymów”.

Przed epidemią Covid-19 portugalskie sanktuarium było co roku odwiedzane przez ponad 5 mln turystów z całego świata. Największe uroczystości, w których brało udział nawet 500 tys. wiernych, odbywały się 13 maja i 13 października, czyli w dniach, w których odpowiednio rozpoczęły się i zakończyły fatimskie objawienia maryjne w 1917 r.

Od ponad dekady Polacy są jedną z trzech najliczniejszych narodowości odwiedzających Fatimę. Średnio co roku docierało tam dotychczas ponad 20 tys. polskich pielgrzymów.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)

zat/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję