Reklama

Niedziela Wrocławska

Małżeństwo szkołą miłości i miłosierdzia

20 października w parafii pw. św. Wawrzyńca w Wilkszynie, 25 małżeństw, w tym 6 z 50-letnim stażem, odnowiło ślubne przyrzeczenia!

[ TEMATY ]

jubileusz małżeństw

Anna Majowicz

Ślubne przyrzeczenia odnowiło 25 małżeństw

Eucharystii przewodniczył o bp. Jacek Kiciński, który w homilii pięknie mówił o istocie małżeństwa:

Dziękując Panu Bogu za małżeństwo, dziękujemy przede wszystkim za dar wiary. Bo przecież gdyby nie wiara wiele małżeństw nie wytrwałoby w wierności. Zresztą podczas przysięgi małżeńskiej, gdy stajemy na ślubnym kobiercu, ślubujemy sobie na pierwszym miejscu miłość, potem wierność, uczciwość małżeńską oraz że nie opuścimy małżonka aż do śmierci. Na końcu prosimy: ,,tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i wszyscy święci”. Zobaczcie, całe niebo jest zaangażowane w to, żeby małżonkowie wytrwali ze sobą. Dlatego dziękujemy Panu Bogu za dar wiary.

Chciałbym dzisiaj zwrócić waszą uwagę na modlitwę. Ona pomaga nam w realizacji naszego powołania. Modlitwa kształtuje nasze życie, nasz sposób patrzenia i myślenia. Często jest tak, że problemy w małżeństwie pojawiają się wtedy, gdy człowiek odchodzi od Boga. Bo jeśli odchodzi od Boga, to i od drugiego człowieka. Tak było w raju. Pierwsi rodzice sięgając po zakazany owoc, odwrócili się od Boga. Gdy trzeba było przyznać się do winy Adam powiedział: ,,to nie ja Panie”, a Ewa: ,,wąż mnie zwiódł”. Gdy człowiek odejdzie od Pana Boga, przestaje szukać winy w sobie, a widzi ją w drugim człowieku. Dlatego pierwszą przestrzenią naszego życia jest budowanie więzi z Bogiem, który posyła nas do drugiego człowieka. Małżeństwo jest szkołą miłości i miłosierdzia. Święta Faustyna Kowalska w jednym ze swoich objawień usłyszała od Pana Jezusa takie słowa: ,,są trzy sposoby czynienia miłosierdzia: czyn, słowo i modlitwa”. I tak samo jest w życiu małżeńskim. Czynienie miłosierdzia, postawa miłości, najpierw objawia się w czynie.

Reklama

Co znaczy w małżeństwie konkretny czyn? Ojciec Święty Franciszek powiedział, że dzisiaj szczytem miłosierdzia Bożego wobec drugiego człowieka jest obecność. Poświęcenie swojego czasu. Zobaczmy, że my bardzo często jesteśmy zabiegani i brakuje nam czasu na rozmowę. Miłosierdzie Boże w czynie, to jest obecność w codzienności. Wtedy, gdy człowiek jest obecny, zaczyna dostrzegać potrzeby drugiego człowieka, małżonka, rodziny. Zaczyna więcej widzieć i więcej słyszeć. Dzisiaj moi drodzy miłosierdzie w czynie polega nie tylko na wzajemnej pomocy, ale wydobywaniu dobra z drugiego człowieka. Małżeństwo jest szkołą przemiany swojego życia i codziennego wydobywania dobra z serca drugiego człowieka.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz małżeństw w Wilkszynie

Na drugim miejscu jest miłosierdzie Boże w słowie. Wiemy doskonale, że słowo może zbudować, ale słowem można także zniszczyć. Prawda, która nie jest ogrzana sercem może zabić. Dlatego, jak weźmiemy księgę Pisma Świętego do ręki, przeczytamy tam piękne słowa. ,,Na słowo Boże wszystko się stało, a co się stało było dobre”. Małżeństwo jest szkołą kontynuacji słowa Bożego. Pan Bóg dał nam dar mowy, żeby błogosławić, a nie przeklinać. Żeby dobrze życzyć, a nie złorzeczyć. Dlatego w małżeństwie bardzo ważne jest to, by czuć się odpowiedzialnym za wypowiadanie słów. Jeśli słowo jest wypowiedziane z miłością, służy dobru. Jeśli jest wypowiedziane ze złością, to nigdy nie buduje, ale rujnuje. Nawet najtrudniejsza prawda musi być ogrzana sercem. To jest właśnie wartość słowa.

I jeszcze miłosierdzie Boże w modlitwie. W ruchu oazowym, w Domowym Kościele jest taki piękny zwyczaj modlitwy małżeńskiej. Jest wiele małżeństw, które wspólnie klękają do modlitwy. I dziś chciałbym was wszystkich do tego zachęcić. Na czym ma polegać modlitwa małżeńska? Proponuję taki schemat: najpierw dziękczynienie, potem przeproszenie i na końcu prośba. Jakby to miało wyglądać w praktyce? Otóż modlitwę zaczynamy podziękowaniem. Mąż powie ,,Panie Jezu pragnę Ci podziękować za dzisiejszy dzień, ale w sposób szczególny dziękuję za moją żonę, za to dobro, które dokonało się dzisiaj za jej przyczyną. Dziękuję Ci, za jej obecność, uśmiech i dobroć”. Potem żona podziękuje za męża. A po dziękczynieniu, przepraszajmy: ,,Panie Jezu pragnę przeprosić moją żonę/męża za to, że byłem niedobry/a..”. Na końcu jest prośba: ,,Proszę Panie Jezu daj siłę mojej żonie, aby nadal była tak wspaniałą kobietą, jak jest dzisiaj/ Panie Jezu daj moc mojemu mężowi, aby wciąż był tak wspaniałym człowiekiem, jakim jest teraz”. To jest modlitwa małżeńska. Zobaczcie, ona może trwać kilka minut, ale to oczyszczenie naszego małżeństwa i umocnienie wiary. To jest właśnie miłosierdzie Boże w modlitwie. Modlę się, widzę dobro, przepraszam za to, co było złe i proszę, aby Pan Bóg umocnił nas na drodze powołania. Istotą małżeństwa, jest okazywanie sobie miłosierdzia Bożego w czynie, słowie i modlitwie. Jeśli będziemy mieli ręce wzniesione do Pana Boga, to Pan Bóg nigdy nie pozwoli, żebyśmy przegrali nasze małżeństwo, naszą rodzinę. Dlatego potrzeba nam nieustannie wracać do źródła, do sakramentu. A żeby do niego wrócić, trzeba popłynąć pod prąd, przeciwstawiać się presji społecznej. Wrócić do źródła, to wrócić do pierwszej miłości. Dlatego życzę Wam, aby wasze małżeństwa były szkołami miłości i miłosierdzia. Żeby miłość i miłosierdzie objawiały się w czynie, słowie i modlitwie. Niech dobry Bóg Was błogosławi, a Maryja Matka nasza otacza blaskiem swej opieki.

2019-10-21 08:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzesło dla Pana Boga

Niedziela wrocławska 24/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

małżeństwo

jubileusz małżeństw

Grzegorz Kryszczuk

Państwo Ewa i Jerzy Józefczykowie są małżeństwem od 37 lat

Ewa i Jerzy Józefczykowie w tym roku obchodzą 37. rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa. Od początku posługują w Domowym Kościele. Kilkanaście dni temu ich syn, Marcin, przyjął święcenia kapłańskie. Dzielą się z nami receptą na szczęśliwe małżeństwo i opowiadają o krzesełku dla Pana Boga. Poznajcie kolejnych „Bohaterów w obrączkach”.

Ewa i Jerzy wzięli ślub w 1983 r. Mają trójkę dzieci – syna i dwie córki. Są szczęśliwymi dziadkami dwóch wnuczek. – Ważnym wydarzeniem w naszym małżeństwie było to, że zaprosiliśmy Pana Jezusa do naszego małżeństwa w dniu ślubu. W trakcie pielgrzymki na Jasną Górę usłyszałam słowa ks. Orzechowskiego, żeby zaprosić Boga do swego małżeństwa. Myśmy to uczynili. To był taki ważny krok na start – wspomina Ewa.

Pielgrzymka łączy

– Pielgrzymka była w 1983 r., odbywała się dopiero trzeci raz w historii. Znaliśmy się wcześniej, poznaliśmy się na studiach, na Politechnice. Po 3 miesiącach od ślubu wstąpiliśmy do Domowego Kościoła i idziemy tą formacją do tej pory – dodaje Jerzy. Małżeństwo Józefczyków jest w Domowym Kościele od momentu powiedzenia „tak” przed ołtarzem.

– Oczywiście, było to z różnym zaangażowaniem. To tak jak w życiu. Był czas, kiedy mniej nas było w posłudze wspólnotowej, szczególnie kiedy mieliśmy małe dzieci.

Kryzys małżeński

– W dużej mierze kryzys małżeństwa wynika z tego, że człowiek stawia siebie w centralnym miejscu. Ten antropocentryzm przejawia się w tym, że ja muszę mieć rację, że najważniejszy jest mój interes, osiągnięcia oraz przyjemności. Według nas, wiara jest tego zaprzeczeniem. Wiara pozwala odpowiedzieć na pytanie, jakie jest miejsce Boga w moim życiu. Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wtedy jest inna perspektywa – twierdzą zgodnie Ewa i Jerzy. – W programie formacyjnym Domowego Kościoła, w konkretnym dniu Oazy mamy takie ćwiczenie. Otrzymujemy na kartce dwa rysunki z krzesłem. Pierwszy wariant pokazuje, że na krześle siedzi Jezus, a my stoimy obok. On jest najwyżej, ale jesteśmy z Nim. Na drugim obrazku to my siedzimy na tym krześle, zostawiając gdzieś Boga z boku.

Jak rodziło się powołanie

Według Józefczyków, ważne jest środowisko, w którym dziecko wzrasta. Bycie we wspólnocie powoduje, że dziecko ma kontakt z rówieśnikami, które w podobnym duchu są wychowywane. – Możemy dzielić się swoimi osiągnięciami i kłopotami z innymi małżeństwami. To bardzo pomaga w chrześcijańskim wychowaniu dzieci. Możemy przedstawić swój problem, dyskutować i szukać rozwiązania – mówi Ewa. Domowy Kościół kładzie nacisk na formację małżonków – więcej słuchać, szanować i kochać. – Dziecko to widzi i chłonie te emocje. W przyszłości takie sytuacje wydają niesamowite owoce. Z naszym synem Marcinem nie było rozmów na temat seminarium. Nie sugerowaliśmy mu niczego w tej sprawie – mocno podkreśla Jerzy. – W naszej parafii zawiązała się grupa młodzieżowa oazowa, której moderatorem był ks. Grzegorz Michalski. Przykład życia tego kapłana był świadectwem dla Marcina. Pan Bóg zadziałał przez różne osoby, żeby nasz syn usłyszał jego głos – dodaje Ewa.

Recepta na długie małżeństwo?

Trzeba wiedzieć, że mężczyzna różni się pod każdym względem od kobiety zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Zrozumienie tych mechanizmów, rezygnacja z własnych ambicji, wspólna pasja i dużo miłości, to nasz przepis na sukces – twierdzą zgodnie Ewa i Jerzy Józefczykowie.

CZYTAJ DALEJ

Szumowski: wprowadzamy dodatkowe obostrzenia i rygory

2020-08-06 09:24

[ TEMATY ]

koronawirus

Youtube.com

Rygory ponownie wprowadzane w 9 powiatach woj. wielkopolskiego, małopolskiego, łódzkiego i śląskiego - m.in. obowiązkowe maseczki w przestrzeni publicznej; łagodniejsze rygory w 10 kolejnych powiatach m.in. w woj. podkarpackim.

Rozporządzenie wejdzie w życie od soboty 8.08.2020 r.

Chcemy wprowadzić dodatkowe obostrzenia i rygory w powiatach z największym przyrostem zakażeń - zapowiedział minister Szumowski.

Mapa objętych powiatów

Apeluję do wszystkich Polaków o przestrzeganie reżimu sanitarnego, zachowanie dystansu społecznego i zasłanianie ust i nosa, aby uniknąć zwiększenia obostrzeń.

Zidentyfikowaliśmy 19 powiatów, w których wzrosły liczby zakażonych osób. W związku z tym wprowadzamy w tych powiatach dwa rodzaje obostrzeń.

Chcemy wprowadzić dodatkowe rygory w 19 powiatach z największym przyrostem zakażeń, m.in. w woj. wielkopolskim, małopolskim i łódzkim - poinformował w czwartek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Na konferencji prasowej w siedzibie resortu zdrowia Szumowski poinformował o planowanym wprowadzeniu dodatkowych obostrzeń w 19 powiatach z największym przyrostem zakażeń.

MZ wprowadzi w tych powiatach dwa rodzaje obostrzeń - czerwony i żółty.

Większe, "czerwone" obostrzenia będą obowiązywały w powiatach: ostrzeszowskim, nowosądeckim, Nowy Sącz, wieluńskim, pszczyńskim, w Rudzie Śląskiej, rybnickim, w Rybniku i pow. wodzisławskim.

Łagodniejsze, "żółte" rygory będą w powiatach: wieruszowskim, Jastrzębie Zdrój, jarosławskim, Żorach, kępińskim, przemyskim, cieszyńskim, pińczowskim, oświęcimskim i Przemyślu.

MZ GOV

Cieszyński: wprowadzimy od 1 września obowiązek posiadania zaświadczenia o przeciwskazaniach medycznych do zasłaniania ust i nosa; liczba takich przypadków powinna być bardzo niewielka.

W powiatach oznaczonych na czerwono obowiązywać będzie zakaz organizacji kongresów, targów, wydarzeń kulturalnych, a także działalności wesołych miasteczek, parków rozrywki, parków rekreacyjnych czy sanatoriów. Zamknięte będą siłownie, kina, a wydarzenia sportowe odbywać będą się bez udziału publiczności.

W uroczystościach rodzinnych i spotkaniach obowiązywać będzie limit do 50 osób. Co więcej w lokalu i ogródku będzie mogła przebywać jedna osoba na cztery metry kwadratowe powierzchni. Będą także obowiązywały ograniczenia liczby osób korzystających z komunikacji zbiorowej do 50 proc. miejsc siedzących.

W kościołach będzie mogła przebywać jedna osoba na cztery metry kwadratowe powierzchni świątyni. Jeśli wydarzenie religijne odbywa się na zewnątrz, będzie mogło w nim uczestniczyć do 150 osób.

W “strefie czerwonej” pojawi się również obowiązek noszenia maseczek wszędzie – również w przestrzeni publicznej.

W powiatach oznaczonych na żółto imprezy sportowe czy wydarzenia kulturalne oraz seanse w kinach będą mogły się odbyć tylko z udziałem 25 proc. uczestników. W przypadku działalności wesołych miasteczek, parków rozrywek będzie obowiązywał limit – jedna osoba na 10 mkw powierzchni. Podobnie będzie w lokalach gastronomicznych i ogródkach. Tam limit wyniesie – jedna osoba na 4 mkw powierzchni.

W uroczystościach rodzinnych takich jak wesela i innych spotkaniach liczba osób będzie ograniczona do 100.

W powiatach oznaczonych kolorem żółtym nie zmienią się zasady dotyczące ograniczeń w kościołach, noszenia maseczek czy też związane z transportem zbiorowym.

CZYTAJ DALEJ

Mija sześć lat od ucieczki chrześcijan z Doliny Niniwy

2020-08-07 16:32

[ TEMATY ]

chrześcijanie

państwo islamskie

Niniwa

Vatican News

Sześć lat temu ok. 120 tys. chrześcijan z Doliny Niniwy zostało wypędzonych ze swoich wiosek i miast przez bojowników Państwa Islamskiego, którzy opanowali te tereny. Ich domy zostały zrównane z ziemią.

Na Równinę Niniwy wyznawcy Chrystusa zaczęli wracać dopiero w drugiej połowie 2016 r., po odbiciu tych ziem z rąk islamistów, powróciła jednak zaledwie połowa z nich. Wielu wolało zostać na emigracji z obawy przed powrotem dżihadystów i w związku z niepewną sytuacją gospodarczą i polityczną Iraku.

„Potrzebne nam zapewnienie bezpieczeństwa ze strony władz i pomoc międzynarodowa, aby zakończyć proces odbudowy naszych domów” – powiedział ks. George Jahola kierujący programem odbudowy.

Konieczna jest jasna deklaracja: możecie tutaj żyć

„Dla Iraku chrześcijanie są niezwykle ważnym ogniwem, częścią historii tych ziem. Wywarli wielki wpływ na jedność miejscowej społeczności. Niestety dzisiaj przeżywamy tutaj trudne chwile. Pracujemy i staramy się żyć normalnie, ale w Iraku wszystko wydaje się bardzo nietrwałe i niepewne. To sprawia, że wielu z tych, którzy wrócili znów chce wyjeżdżać, mimo iż włożyli wiele pracy w odbudowę swoich domów, które były przecież zrównane z ziemią – powiedział ks. Jahola. – Charytatywne organizacje chrześcijańskie dały nam nadzieję, która pozwala patrzeć w przyszłość. Niestety udało się jak dotąd odbudować zaledwie połowę domów. Nadal wspieramy każdego, kto chce wrócić. Potrzebujemy pomocy na poziomie gospodarczym, ale jeszcze bardziej – politycznym. Brakuje jasnej deklaracji, że możemy żyć na tym obszarze. W tym również może pomóc presja ze strony innych państw. Zadaniem społeczności międzynarodowej jest wsparcie w zapewnieniu chrześcijanom przyszłości na tych terenach.“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję