Reklama

Niedziela Małopolska

Abp Marek Jędraszewski pierwszym laureatem nagrody Strażnik Wartości - CUSTOS VIRTUTUM

Abp Marek Jędraszewski został pierwszym laureatem Międzynarodowej Nagrody Instytutu Wacława Felczaka: Strażnik Wartości - CUSTOS VIRTUTUM. Wyróżnienie zostało wręczone 7 listopada na Zamku Królewskim w Warszawie.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W czasie uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie laudację wygłosił dr Maciej Szymanowski, dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka. Przypomniał słowa patrona wyróżnienia: „Albo my, narody Europy Środkowej nauczymy się ze sobą współpracować, albo jest tylko kwestią czasu, kiedy ponownie będziemy pasażerami pociągu, na którego kierunek jazdy, a nawet przystanki, na których się zatrzymuje, nie będziemy mieli żadnego wpływu”. Dr Szymanowski przypomniał, że prof. Wacław Felczak był wybitnym znawcą tematyki węgierskiej i środkowoeuropejskiej, żołnierzem polskiego Państwa Podziemnego, kurierem tatrzańskim, który po szczęśliwym opuszczeniu więzienia w 1956 roku, związał się zawodowo i życiowo z Krakowem.

– Takim kurierem z Krakowa, posłańcem, a zarazem strażnikiem wartości, jest także nasz Laureat, którego wygłoszone w rocznicę Powstania Warszawskiego słowa sprzeciwu wobec destrukcyjnych względem człowieka, rodziny i rodziny rodzin – czyli narodu pseudo-prawd, zabłysnęły w tym roku niczym światło latarni morskiej nad Wisłą, ale także nad Dunajem i Wełtawą, i w wielu innych miejscach świata – mówił dr Szymanowski.

Dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka podkreślił, że bez osobistego zaangażowania i decyzji podjętych przez abp. Jędraszewskiego, nie powstałby Trybunał ds. procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Jánosa Esterházyego, więźnia sowieckich łagrów i komunistycznych więzień. Człowieka, niosącego niestrudzoną pomoc polskim uchodźcom przedzierającym się przed 80-ciu laty na Węgry.

Reklama

Odbierając nagrodę abp Marek Jędraszewski zauważył, że w popularnym powiedzeniu „Polak, Węgier dwa bratanki – i do szabli i do szklanki” kryje się głęboka prawda o naszych narodach i tej części Europy. – Kiedy mówimy o szabli, mówimy o wolności i walce „za naszą i waszą wolność” – wyjaśniał abp Jędraszewski wskazując na przykłady króla Warneńczyka, generała Józefa Bema,

Metropolita krakowski zwrócił uwagę na jeszcze jeden wymiar, który łączy oba narody – świętość.

Wielka tradycja polsko-węgierska. Nie tylko od szabli – wolności, nie tylko od wina, żeby ta wielka tradycja była dla nas fundamentem nadziei.

Reklama

Nagrodę Strażnik Wartości wręczono abp. Markowi Jędraszewskiemu podczas uroczystej gali VII edycji nagrody Strażnik Pamięci przyznawanej przez tygodnik „Do Rzeczy”. W kategorii "Mecenas" nagrodę Strażnika Pamięci otrzymały Polskie Linie Lotnicze LOT. Statuetkę Strażnika Pamięci 2019 w kategorii "Instytucja" otrzymało Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu. Zwycięzcą w kategorii „Twórca” został Wojciech Tomczyk – dramaturg, scenarzysta teatralny i filmowy oraz producent i krytyk filmowy.

Udział w gali wzięli m. in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier prof. Piotr Gliński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Adam Kwiatkowski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

2019-11-08 13:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Liban: Demonstracje i starcia z policją w Bejrucie; 1 zabity, ponad 230 rannych

2020-08-08 19:06

[ TEMATY ]

Liban

protest

wybuch

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Libański policjant zginął podczas starć z demonstrantami protestującymi w Bejrucie przeciwko władzom kraju - podał rzecznik służby. Policja potwierdziła również użycie ostrej amunicji wobec protestujących.

Demonstranci zgromadzili się w sobotę na placu Męczenników w centrum Bejrutu nieopodal libańskiego parlamentu. Wznosili hasła wzywające do "upadku reżimu" i obwiniające polityków o tragiczną eksplozję w porcie w Bejrucie, w rezultacie której zginęło przynajmniej 157 osób, a 6 tys. odniosło obrażenia. Na placu postawiono szubienice, na których zawisły wizerunki m.in. prezydenta Michela Aouna i przywódcy Hezbollahu Hasana Nasrallaha.

"Zrezygnujcie albo zawiśnijcie" - głosiło jedno z haseł.

Demonstracja szybko przerodziła się w starcia z siłami bezpieczeństwa. Aby powstrzymać ludzi przed przedostaniem się przez barykady w stronę parlamentu, policja najpierw użyła gazu łzawiącego, gumowych kul, a potem także ostrej amunicji, co potwierdził rzecznik policji. Relacje światowych telewizji pokazywały krwawiących ludzi z ranami postrzałowymi.

W starciach zginął jeden policjant, a ponad 230 osób odniosło obrażenia. Ponad 60 wymagało hospitalizacji. Na placu Męczenników podpalono ciężarówkę, na tłum spadały również fajerwerki. Późnym wieczorem siły bezpieczeństwa przejęły kontrolę nad placem, rozpylając duże ilości gazu łzawiącego.

Ostra reakcja sił bezpieczeństwa nie powstrzymała części demonstrantów, którzy wtargnęli do budynków ministerstw spraw zagranicznych, gospodarki, środowiska, energii, a także Stowarzyszenia Banków w Libanie. Przeprowadzili także szturm na bejrucki ratusz. Protestujący zapowiedzieli okupację gmachów przynajmniej do niedzieli.

W reakcji na sobotnie wydarzenia premier Libanu Hasan Diab zapowiedział w orędziu telewizyjnym, że w poniedziałek złoży wniosek o przedterminowe wybory. Polityk stwierdził, że to jedyne wyjście z kryzysu, w którym znalazł się kraj, a Liban potrzebuje "nowych elit i nowego parlamentu". Nie jest jednak jasne, czy inicjatywa ma poparcie sił tworzących rządzącą koalicję, w tym politycznego skrzydła Hezbollahu.

"Wzywam wszystkie partie, by nie stały na przeszkodzie do odbudowania Libanu" - powiedział premier.

Diab przyznał również, że "ludzie mają prawo być wściekli", a wtorkowa eksplozja 2,7 tys. ton saletry amonowej w porcie w Bejrucie była rezultatem "lat korupcji". Dodał, że rozumie, że protesty nie dotyczą jedynie sprawy wybuchu.

Liban od miesięcy zmaga się z zapaścią gospodarki, kryzysem bankowym i hiperinflacją, a ostatnio także z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem. (PAP)

osk/ kar/
CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Media: milicja znów użyła granatów hukowych i gumowych kul

2020-08-10 21:04

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/STRINGER

Zdjęcie z 9 sierpnia 2020r.

Milicja w Mińsku użyła gumowych kul i granatów hukowych - podają w poniedziałek wieczorem niezależne media białoruskie, informując o wydarzeniach w różnych częściach białoruskiej stolicy, gdzie w poniedziałek znów miały się odbyć protesty powyborcze.

Do ostrzału, prawdopodobnie kulami gumowymi, doszło w rejonie ulicy Kalwaryjskiej. Strzelającymi byli ludzie w strojach koloru khaki - podała gazeta "Nasza Niwa", której dziennikarka została ranna w nogę. W rejonie tej samej ulicy milicja użyła granatów hukowych przeciwko protestującym - relacjonuje portal Tut.by.

Na prospekcie Maszerawa milicja drogowa zatrzymuje auta, których kierowcy trąbią klaksonami. Poprzedniego wieczora w ten sposób kierowcy wyrażali poparcie dla demonstrujących.

W innych punktach Mińska trąbiące auta nie są jednak zatrzymywane, a kierowcy niekiedy pokazują z okien aut symboliczne białe przedmioty, np. opaski.

Według Radia Swaboda rozpędzaniem protestujących w rejonie hotelu Biełaruś dowodzi były szef oddziałów specjalnych MSW Dźmitry Pauliczenka, objęty sankcjami zachodnimi. Pauliczenka jest podejrzewany o związek z zaginięciami opozycyjnych polityków na Białorusi w latach 1999-2000.

W centrum Mińska widoczne są liczne siły oddziałów specjalnych milicji - OMON-u. Oddziały te zablokowały w jednym miejscu główną arterię miasta, prospekt Niepodległości. Ludzie chodzą wzdłuż prospektu w małych grupach. Nie jest jasne, dokąd się kierują.

W internecie pojawiły się zdjęcia z Mołodeczna i Borysowa pokazujące ludzi biorących udział w protestach, którzy podeszli do funkcjonariuszy OMON-u i upadli przed nimi na kolana.

Według rosyjskiej agencji TASS zatrzymania uczestników protestu potwierdziło MSW Białorusi, choć nie podało ich liczby. Oceniło ono, że "sytuacja jest pod kontrolą".(PAP)

awl/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję