Reklama

Pomnik katyński w Czeladzi

W obecności przedstawicieli Rodzin Katyńskich, kambatantów, policji i harcerzy bp Adam Śmigielski SDB poświęcił pomnik katyński na głównej alei cmentarza parafialnego w Czeladzi. Uroczystości odbyły się 6 czerwca br. i były zwieńczeniem kilkuletnich starań Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Katyńskiego i Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

66 lat temu, z polecenia najwyższych władz Związku Radzieckiego, organy NKWD rozpoczęły likwidację jeńców polskich, przede wszystkim oficerów Wojska Polskiego, funkcjonariuszy policji i pracowników sądownictwa przetrzymywanych w obozach jenieckich Kozielska, Ostaszkowa, Starobielska. W okrutny sposób wymordowano wówczas tysiące przedstawicieli polskich elit. „Zbrodnia katyńska to nie tylko straszliwa tragedia pomordowanych jeńców, ale także straszliwa tragedia ich rodzin - represjonowanych i niejednokrotnie deportowanych w głąb Związku Sowieckiego” - powiedziała podczas odsłonięcia pomnika Anna Horzelska-Maryja, prezes Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Katyńkiego. Rozpacz, ból i smutek rodzin pomordowanych oraz całego narodu były tym większe, że przez dziesiątki lat wokół zbrodni tej panował spisek milczenia i kłamstwa. Przez pół wieku prawda o zbrodni katyńskiej była nie tylko tchórzliwie przemilczana, ale i haniebnie fałszowana przez władze komunistyczne w Polsce i Związku Sowieckim. Nadal trwa heroiczna walka rodzin pomordowanych o prawdę, sprawiedliwość i właściwe osadzenie tej zbrodni” - przekonywała Prezes.
Anna Horzelska-Maryja podkreśliła w swoim przemówieniu, że przebaczyć to nie znaczy zapomnieć. „Są sprawy, które nie przemijają i o których nie wolno nam zapomnieć. Są one bowiem miarą naszego człowieczeństwa i miarą naszej godności. Zbrodnia katyńska była największą zbrodnią popełnioną na polskich jeńcach wojennych w czasie II wojny światowej i jako zbrodnia wojenna i zbrodnia przeciwko ludzkości nie powinna i nie może ulec przedawnieniu. Dopiero dokonanie ostatecznego rozliczenia tej zbrodni może przyczynić się do pojednania i rozwoju przyjaznych stosunków między naszymi narodami oraz być zadośćuczynieniem dla ofiar oraz tych, którzy niezłomnie walczą o prawdę”.
Bp Adam Śmigielski SDB podczas poświecenia pomnika powiedział: „Tragedia znaczyła dzieje naszego narodu nie tylko 66 lat temu. Doskonale wiemy, że byliśmy rozdarci przez długą niewolę. Źródłem tej straszliwej tragedii jest to, że człowiek stracił pamięć, która winna mu przypominać, że Bóg istnieje. To Bóg staje w obronie człowieka. To Bóg u zarania czasów powiedział «nie zabijaj!». Ten głos niesiony jest przez Kościół. Współcześnie podjął go w sposób bardzo silny i mocny Jan Paweł II. Ten głos również słyszeliśmy, gdy jego następca Benedykt XVI stanął w Auschwitz. To jest lekcja dla nas wszystkich, byśmy w naszym myśleniu, działaniu, tworzeniu struktur cywilizacyjnych, nie zapomnieli o Bogu, by był on silnym fundamentem naszego życia. Odsłaniając ten pomnik, świadectwo naszej pamięci, Bogu najlepszemu polecam, tych którzy zginęli i tych którzy byli ofiarami straszliwej ideologii bez Boga, tej ideologii, która ma swoich szermierzy również i w czasach dzisiejszych”.
Z kolei Maria Nowak, prezes Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939 - córka policjanta polskiego podkreśliła, że nie potrafi opanować wzruszenia nad kolejnym miejscem pamięci narodowej poświeconym zamordowanym w czasie II wojny światowej na terenie ZSRR. „Niech ten pomnik postawiony dzięki wielkiemu wysiłkowi mieszkańców Czeladzi stanie się miejscem zadumy nad historią Polaków, nad historią tragedii ludzkiej, niech będzie symbolem zwycięstwa dobra nad złem, i niech to miejsce zawsze czeka na wnuków, prawnuków i wszystkich tych, którzy zechcą zajmować się żywą dla nas historią” - zaapelowała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Grzegorz z Nazjanzu

Niedziela Ogólnopolska 33/2007, str. 4-5

[ TEMATY ]

święty

anonimus / pl.wikipedia.org

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Św. Grzegorz z Nazjanzu

Grzegorzu z Nazjanzu, pochodzący - podobnie jak Bazyli - z Kapadocji. Ten wspaniały teolog, mówca i obrońca wiary chrześcijańskiej z IV wieku był znany ze swojego daru wymowy, a jako poeta miał wnętrze subtelne i wrażliwe.

Grzegorz urodził się w rodzinie arystokratycznej. Matka ofiarowała go Bogu już w chwili narodzenia, które nastąpiło ok. 330 r. Po wstępnej edukacji w rodzinie uczęszczał do najbardziej znanych szkół swoich czasów. Najpierw przebywał w Cezarei Kapadockiej, gdzie przyjaźnił się z Bazylim, przyszłym biskupem tego miasta, a później w innych metropoliach starożytnego świata, jak Aleksandria w Egipcie, a przede wszystkim Ateny, gdzie ponownie spotkał Bazylego (por. „Oratio” 43, 14-24: SC 384, 146-180). Wspominając tę przyjaźń, Grzegorz napisze później: „Wówczas nie tylko ja odczuwałem podziw wobec mojego wielkiego Bazylego z racji powagi jego postaw, dojrzałości oraz mądrości jego wypowiedzi, ale zachęcałem do czynienia podobnie innych, którzy go jeszcze nie znali... Kierowało nami to samo pragnienie wiedzy… Była to nasza rywalizacja: nie o to, kto będzie pierwszy, lecz kto pozwoli drugiemu, żeby nim był. Wydawało się, jak byśmy mieli jedną duszę w dwóch ciałach” („Oratio” 43, 16. 20: SC 384, 154-156. 164). Są to słowa, w których zawarty jest w pewnym sensie autoportret tej szlachetnej duszy. Można sobie również wyobrazić, jak ten człowiek, który był zdecydowanie ukierunkowany na wartości pozaziemskie, bardzo cierpiał z powodu spraw tego świata. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria/ Policja: wśród rannych w pożarze w kurorcie Crans-Montana jest jeden Polak

2026-01-02 16:39

[ TEMATY ]

pożar

Polak

ofiara śmiertelna

PAP/JEAN-CHRISTOPHE BOTT

Podczas obchodów Nowego Roku w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł pożar w barze i salonie „Le Constellation".

Podczas obchodów Nowego Roku w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł pożar w barze i salonie „Le Constellation.

Zidentyfikowano 113 ze 119 osób rannych w pożarze w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, wśród nich jest jeden obywatel Polski - poinformował w piątek komendant policji kantonu Valais Frederic Gisler.

Wśród 113 zidentyfikowanych jest 71 obywateli Szwajcarii, 14 Francuzów, 11 Włochów, czterech Serbów, Bośniak, Polak, Portugalczyk, Belg i Luksemburczyk - przekazał Gisler.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję