Reklama

Pytanie o miłość

Niedziela małopolska 49/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” (J 21, 15)...
Ani miłość do domu rodzinnego, ani umiłowanie rybackiego życia, ani nawet grzech wyparcia się Mistrza nie zniszczył tego, co możemy nazwać łaską św. Piotra; łaską, która zawiera się w słowach: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham” (tamże).
Pytania o miłość nie zadawał człowiek. Zmartwychwstały Jezus spojrzeniem Syna Bożego widział w oczach Piotra wszystkich pasterzy swojego Kościoła. W oczach pierwszego papieża zobaczył również Karola Wojtyłę. Zobaczył i zapytał: „Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?”.
Drodzy Bracia i Siostry, my jesteśmy świadkami odpowiedzi, jaką dał swoim życiem Pasterz z Wadowic. (...) Ani miłość do teatru, ani do stron ojczystych, ani do tych, którzy mu byli bliscy nad Wisłą, nie przeszkodziły łasce, która wołała życiem i umieraniem: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham!”.
Jakże przenikliwie musiał patrzeć zmartwychwstały Jezus w oczy Karola Wojtyły, żeby wzbudzić odpowiedź tak mocną i zdecydowaną! Jakże wiernie musiał się wpatrywać Papież w zmartwychwstałego Pana, żeby odnaleźć w sobie bezgraniczną miłość do Tego, który nas do końca umiłował! Papież nie tylko wiedział, nie tylko powtarzał wielokrotnie, ale i świadczył na każdym kroku, że dialog z Jezusem wzbudza miłość do Jezusa, że słuchanie Jego pytań nie tylko skłania do odpowiedzi, ale daje moc do dawania takich odpowiedzi, które po ludzku mogą wydawać się nieroztropne. Czyż było po ludzku roztropne, żeby Piotr mógł powiedzieć, iż kocha Mistrza, kiedy wokół byli ci, którzy się Jezusa nie zaparli? Kto słucha tego, co mówi Jezus, miłuje Go więcej. (...) Nie wolno nam jednak nigdy zapomnieć, że to właśnie modlitwa była Tabghą Papieża Polaka; Tabghą, w której słyszał pytanie o miłość i w której kształtowała się zdecydowana odpowiedzieć: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Jezus pytając o miłość, widział w oczach Piotra (...) każdego ucznia wszystkich czasów i narodów. W tym pytającym spojrzeniu zobaczył i mnie, i was, Drodzy Bracia i Siostry. W tym miejscu słychać, może bardziej niż gdzie indziej, pytanie skierowane do każdego z nas: „Czy miłujesz Mnie więcej?”. Każdy z nas nosi w sercu takie strony ojczyste, które są mu bliskie. Każdy ma taką łódź rybacką, którą miłuje nad inne zajęcia. Kiedy jednak słyszymy w tym miejscu to samo pytanie o miłość, nie możemy zamilknąć. Stajemy za św. Piotrem tamtych i dzisiejszych czasów, by w pokorze własnej nicości i z wiarą w moc Bożej łaski powiedzieć: „Panie, Ty wszystko wiesz!” (por. tamże, w. 17). Ty wiesz, że z miłości do Ciebie wędrujemy po Twoich śladach. Ty wiesz, że z miłości do Ciebie zostały ufundowane spiżowe drzwi i mozaika ku pamięci Roku Jubileuszowego i naszego Rodaka Jana Pawła II.

Fragment homilii, Tabgha, 16 listopada br.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na figurę Matki Bożej i wykonywał na niej obsceniczne gesty

2026-10-03 11:47

[ TEMATY ]

profanacja

Adobe Stock

Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zniszczyło figurę Matki Bożej znajdującą się przy rondzie Stabiacciu, przy południowym wjeździe do miasta.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję