Reklama

Studencie, jesteś zaproszony

Gdy uczelnia, akademik i puby nie wystarczają, można wciąż szukać, można pójść wszędzie - człowiek jest przecież wolny. Można trafić do duszpasterstwa akademickiego, które jest po to, aby... No właśnie, po co?

Niedziela kielecka 26/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minęły już czasy, gdy do duszpasterstwa garnęli się wszyscy spragnieni wolności - za PRL-u można było tego ducha poczuć tylko w strukturach niezależnych lub w Kościele.
Dzisiaj w Kielcach studiuje ok. 60 tys. ludzi. 50 osób to trzon duszpasterstwa akademickiego, czyli ci aktywni, pomocni we wszelkich akcjach, inspirujący duszpasterskie działania. Czy to mało, czy dużo? W porównaniu z innymi miastami wojewódzkimi - średnio, ale to nieistotne. Ważne, że jest pewien zaczyn dobra, który „pączkuje” wśród studentów Akademii Świętokrzyskiej i Politechniki Świętokrzyskiej - bo to przede wszystkim oni korzystają z tej duchowej propozycji w Kielcach. Praktyka uczy, że są to studenci starszych roczników. Młodsi zachłystują się poczuciem wolności, niezależności od rodziców - dla nich jeszcze nie nadszedł etap poszukiwań pogłębionej relacji z Bogiem.
Bo po to właśnie istnieje Diecezjalne Centrum Duszpasterstwa Akademickiego „Emmanuel” przy kaplicy Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na ul. Wesołej 54.
Ks. dr Artur Skrzypek, diecezjalny koordynator duszpasterstwa akademickiego, mówi o ogromnej potrzebie indywidualnej pracy ze studentami, spotkań, rozmów, często prowadzących do sakramentalnego pojednania. Niejednokrotnie są to sytuacje nagłe, niecierpiące zwłoki; często od takiej rozmowy zależy czyjeś dalsze życie, czyjaś równowaga psychiczna.
Ksiądz Artur wie, że bycie „pogotowiem ratunkowym” dla studentów to jedno z jego najważniejszych zadań (choć niełatwo pogodzić sprawowanie posługi duszpasterskiej w kaplicy ze stałym rytmem Mszy św., z zapewnieniem tego wszystkiego, co potrzebne do funkcjonowania Diecezjalnego Centrum DA - ze stałą gotowością do rozmowy 24 godziny na dobę). Studenci muszą wiedzieć, że jest ktoś, kto zawsze ich wysłucha. To także wymóg czasów, gdy nie tylko z edukacji, ale z szeroko rozumianej kultury próbuje się amputować wartości duchowe. Szybki świat, nastawiony na pragmatyzm, na efekt, prawie nie daje szans na pogłębianie sfery ducha w człowieku. Tymczasem ona jest nieodłącznym elementem ludzkiej natury, każdy przynosi ją ze sobą na świat - i domaga się prawa do obecności.
A na powierzchni kwitnie cywilizacja nastawiona na branie, konsumpcja obrazkowo traktowanej rzeczywistości, z położoną na łopatki edukacją humanistyczną. Wszystko to wywołuje wewnętrzny dysonans, nieraz bolesny konflikt, który czasem przeradza się w ucieczkę w narkotyki, sekty, seks. Tymczasem duszpasterstwo akademickie stara się sprostać oczekiwaniom i wymogom dzisiejszych czasów.

Co dzisiaj proponuje się studentom w naszym mieście?

Przez cały rok akademicki w kaplicy przy ul. Wesołej 54 oprawiana jest studencka Msza św. niedzielna o godz. 18, a w poniedziałki i wtorki - o godz. 18.30. Pół godziny przed Mszą św. jest możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Można też indywidualnie umówić się na spowiedź. W czwartki spotyka się grupa liturgiczno-muzyczna. W stałym rytmie, raz na dwa miesiące, odbywają się spotkania z cyklu „Wiara i rozum w poszukiwaniu życiowej mądrości”. Gośćmi serii spotkań byli już m.in. o. Leon Knabit, dr Wanda Półtawska, Andrzej Wronka, o. Rafał Szymkowiak; zapowiedzieli się Jan Pospieszalski i Szymon Hołownia. W Wielkim Poście i Adwencie są organizowane typowo akademickie rekolekcje z ciekawymi formami przekazu.
Od 70 lat, rokrocznie, odbywa się ogólnopolska pielgrzymka studentów na Jasną Górę, a środowisko kieleckie włącza się w nią od jakiegoś czasu; w tym roku uczestniczyło w niej 90 osób. Choć zabrakło przedstawicieli kadry naukowej, to jest szansa na kolejną pielgrzymkę dla wszystkich, tym razem do Łagiewnik. Rokrocznie odbywa się piesza pielgrzymka studentów na Święty Krzyż oraz wyjazdy rekolekcyjne do Dębna.
Chętni przyjmują księdza z wizytą duszpasterską w akademikach. Wiele wzruszeń towarzyszy corocznemu spotkaniu opłatkowemu z udziałem bp. Kazimierza Ryczana, który zawsze znajduje czas dla studentów.
Studenci angażują się w wolontariat, podejmując np. pracę z niepełnosprawnymi czy w Domach Dziecka. Pierwsze dwa tygodnie września grupa studentów spędzi właśnie w Domu dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie.
A w wakacje - rekolekcje wędrowne w okolicach Kalwarii Pacławskiej i obozy dla grup, organizowane przez wikariuszy pracujących ze studentami (np. kapucyni proponują obóz w Tatrach).
Do współpracy w zakresie duszpasterstwa akademickiego zostali także oddelegowani wikariusze w parafiach, w których są większe skupiska studentów: w parafii św. Wojciecha, św. Franciszka z Asyżu, św. Józefa, św. Jadwigi, bł. Jerzego Matulewicza. Tam również realizowane są ciekawe propozycje, ale ks. Artur Skrzypek nie ukrywa, że potrzebni są księża na stałe pozostający w kontakcie ze studentami. Dbałość o tę grupę ludzi to przecież wyraz troski o przyszły kształt Polski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież zachęca, by cierpienie sprawiało rozwój człowieka

2025-04-06 12:37

[ TEMATY ]

Watykan

papież Franciszek

Jubileusz 2025

Jubileusz Chorych

Włodzimierz Rędzioch

„Nie wykluczajmy cierpienia z naszych środowisk. Uczyńmy z niego raczej okazję do wspólnego wzrastania, aby pielęgnować nadzieję dzięki miłości, którą Bóg jako pierwszy rozlał w sercach naszych” - zaapelował Ojciec Święty do chorych i pracowników służby zdrowia. Przybyli oni do Rzymu na swe uroczystości jubileuszowe. Przygotowaną przez Franciszka homilię odczytał proprefekt Dykasterii do spraw Ewangelizacji, abp Rino Fisichella.

„Oto Ja dokonuję rzeczy nowej; pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?” (Iz 43, 19). Są to słowa, które Bóg, za pośrednictwem proroka Izajasza, kieruje do ludu Izraela będącego na wygnaniu w Babilonie. Dla Izraelitów jest to trudny okres, wydaje się, że wszystko zostało stracone. Jerozolima została zdobyta i spustoszona przez żołnierzy króla Nabuchodonozora II, a wygnanemu ludowi nic nie pozostało. Perspektywa wydaje się być zamknięta, przyszłość mroczna, wszelka nadzieja zniweczona. Wszystko może skłaniać wygnańców do załamania się, do gorzkiej rezygnacji, do poczucia, że nie są już błogosławieni przez Boga.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post: Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

[ TEMATY ]

krzyż

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus.

Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję