Reklama

Wiadomości

Nigeryjska zakonnica zginęła od wybuchu cysterny

Siostra Henrietta Alokha, dyrektorka szkoły dla dziewcząt w dzielnicy Abule Ado, w Lagos, w Nigerii jest jedną z 15 ofiar potężnego wybuchu cysterny z gazem, do jakiego doszło w ubiegłą niedzielą.

[ TEMATY ]

śmierć

zakonnica

eksplozja

Nigeria

AFP/Vatican News

Nigeryjska zakonnica zginęła od wybuchu cysterny

Nigeryjska zakonnica zginęła od wybuchu cysterny

Eksplozja nastąpiła podczas Mszy odprawianej w szkole. Ogromny huk dał się słyszeć w odległości kilku kilometrów. Wybuch spowodował ogromny pożar, który objął wiele okolicznych budynków.

Siostra Henrietta pospieszyła na pomoc uczennicom. Gdy wychodziła z budynku ogarnęły ją płomienie, a konstrukcja uległa zawaleniu.

Pożar zniszczył kilkanaście budynków oraz szkołę, w której pracowała zakonnica. Arcybiskup Lagos, Alfred Adewale Martins powiedział, że siostra Henrietta, która zginęła na skutek pożaru zapłaciła najwyższą cenę za zapewnienie bezpieczeństwa ponad 300 uczennicom, za które była odpowiedzialna. Zakonnica należała do Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca, pierwszego zakonu tubylczego w regionie południowo-wschodnim Nigerii, założonego przez abp Patricka Ebosele Ekpu, emerytowanego metropolity Benin City. Zgromadzenie nie powstało dla jakiejś szczególnej misji, ale, aby odpowiedzieć na potrzeby miejscowego Kościoła. Siostry są zaangażowane, aby eliminować głębokie przyczyny biedy, podnosić wykształcenie kobiet, umacniać pokój, sprawiedliwość, miłość oraz jedność całego stworzenia. Mottem zgromadzenia są słowa: „Ut unum sint”. Jest ono obecne w Nigerii, we Włoszech i Stanach Zjednoczonych.

2020-03-19 17:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zdetonowano bombę przy kościele katolickim

[ TEMATY ]

eksplozja

pixabay.com

Do wybuchu bomby doszło tuż obok kościoła św. Piotra w Lamitan w filipińskiej prowincji Basilan, położonej na wschód od Mindanao. Do eksplozji doszło późnym wieczorem, gdy trwała operacja sił specjalnych przeciwko uzbrojonym bojówkom islamskiego frontu Moro. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

„To ja byłem celem ataku, bo bomba została umieszczona pod moimi drzwiami” – powiedział ks. Pascual Benitez, proboszcz parafii. Nie potrafił jednak wyjaśnić, z jakiego powodu miałby zostać zaatakowany. Filipińska policja prowadzi w tej sprawie intensywne dochodzenie. Już w 2010 r. w tej samej parafii siły bezpieczeństwa zabezpieczyły ładunek wybuchowy, który wtedy nie eksplodował.

Zaniepokojenie wydarzeniem wyraził miejscowy ordynariusz. „Bomby napełniły mnie smutkiem i zaskoczyły. To dzieło złych ludzi. Nie dajmy się ponieść emocjom” – napisał bp Martin Jumoad w specjalnym oświadczeniu. Ostrzegł także wiernych, by nie ulegali przekonaniu, że eksplozja przy kościele była skutkiem napięcia na wyspie Basilan między muzułmanami a katolikami.

CZYTAJ DALEJ

50-rocznica zamachu na Papieża Pawła VI

2020-11-27 17:34

[ TEMATY ]

papież

Paweł VI

zamach

50 lecie

Vatican News

Papież Paweł VI

Papież Paweł VI

50 lat temu, 27 listopada 1970 roku doszło do zamachu na życie Pawła VI. Wydarzenie miało miejsce zaraz po wylądowaniu w Manili na Filipinach, podczas najdłuższej podróży pontyfikatu, kiedy Papież Montini miał 73 lata.

W chwili pozdrawiania władz, kardynałów i biskupów został zaatakowany przez 35-letniego boliwijskiego malarza Benjamina Mendozę y Amora, który był przebrany za księdza. W jednym ręku trzymał pozłacany krucyfiks, a w drugim ukryty pod sutanną malezyjski sztylet z wężowym ostrzem. Jednym ciosem ranił Papieża w szyję, na szczęście chronioną sztywnym kołnierzem, a drugim w klatkę piersiową,w okolice serca. Szybka reakcja współpracowników uratowała życie Papieża.

Papież Paweł VI odwiedzał w listopadzie 1970 roku Azję i Oceanię. Okazją był pierwsza konferencja biskupów Azji Wschodniej. Ojciec Święty chciał również spotkać się z ludźmi żyjącymi po drugiej stronie globu i przekazać im przesłanie podkreślające znaczenie inkulturacji wiary oraz ubogacające komunię całego katolicyzmu. Ks. Pasquale Macchi, osobisty sekretarz Papieża, wyznał kiedyś, że Ojciec Święty otrzymywał ostrzeżenia o możliwych zamachach, już od czasów podróży do Ziemi Świętej w 1964 roku, aż po tę na Daleki Wschód. Za każdym razem jednak podchodził do podróży bez niepokoju, zawierzając siebie Bogu.

Po wspomnianym ataku biała sutanna Papieża została naznaczona plamą krwi, podobnie jak koszula na klatce piersiowej, tuż przy sercu. Paweł VI tamtego pamiętnego dnia kontynuował jednak pielgrzymkę zgodnie z planem. Napastnik odgrażał się, że zawiódł i zrobiłby to ponownie, gdyby miał okazję. Kilka lat później został zwolniony z więzienia dzięki temu, że Watykan nie przyłączył się do powództwa cywilnego.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: pandemia koronawirusa to czas szczególnie trudny dla seniorów

2020-12-01 12:50

[ TEMATY ]

senior

seniorzy

Adobe.Stock.pl

Pandemia koronawirusa to czas trudny dla ludzi, także od strony psychologicznej; szczególnego wsparcia potrzebują osoby starsze, dla których załatwienie codziennych spraw jest poważnym problemem lub po prostu zagrożeniem życia - powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podczas wspólnej konferencji prasowej z minister rodziny Marleną Maląg wskazywał, jak ważna jest inicjatywa Solidarnościowego Korpus Wsparcia Seniorów, który działa od końca października.

Andrzej Duda zwrócił uwagę, że pandemia koronawirusa to czas trudny dla ludzi, także od strony psychologicznej. "Wielu ludzi bardzo źle znosi osamotnienie, wielu ludzi nie radzi sobie z tą sytuacją, wielu ludzi potrzebuje wsparcia. Tego wsparcia potrzebują osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami. Te, dla których załatwienie codziennych spraw w dobie pandemii jest poważnym problemem lub po prostu zagrożeniem życia" - powiedział prezydent.

Przypomniał, że właśnie w tym celu resort rodziny ruszył z akcją wsparcia seniorów. "Od października w ramach Solidarnościowego Korpusu Wsparcia Seniorów cała rzesza osób, ponad 10 tys. wolontariuszy, pomaga seniorom załatwiać różne sprawy, począwszy od spraw urzędowych aż po sprawy codzienne - zakupy, załatwianie różnego rodzaju kwestii" - dodał prezydent.

Podkreślił, że wolontariusze poprzez te działania niosą otuchę dla seniorów w tym trudnym czasie.(PAP)

Autorka: Karolina Kropiwiec

kkr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję