Reklama

Schody do nieba...

Wieża kościoła katedralnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie jest już dostępna dla turystów. Jej uroczyste otwarcie i poświęcenie nastąpiło 8 lipca.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Homilię w czasie Mszy św. wygłosił ks. kan. Stanisław Garncarz, wieloletni proboszcz parafii katedralnej. Podkreślona została rola katedry jako świadka dziejów, często trudnych, jej ranga i trwanie. „Katedrze - jak matce - należy się cześć i chwała, zatem jak nie czcić i nie kochać świątyni, która jest ikoną naszego miasta i dumą naszego społeczeństwa?” - pytał ks. Garncarz.
40-metrowa siedmiokondygnacyjna wieża zbudowana na przełomie XIII i XIV wieku na planie prostokąta to swoiste muzeum i najlepszy punkt widokowy Gorzowa. Wejście na nią prowadzi od wewnątrz katedry przez zabytkowe, liczące ok. 200 lat ręcznie kute drzwi, odkryte za nieruszanym przez długi czas konfesjonałem. Najpierw trzeba się potrudzić na wąskich murowanych stopniach wiodących na chór, ale później idzie się wygodnie po nowych dębowych schodach, które dobrze komponują się ze starymi murami, a nawet 700-letnimi belkami, o co martwił się proboszcz ks. Zbigniew Samociak. Wysiłek się opłaca, gdyż pracownicy Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie przygotowali na poszczególnych kondygnacjach ekspozycje i tablice informujące o historii katedry, parafii, archidiakonatu gorzowskiego oraz diecezji. Informacje o samej budowli zasięgamy w tzw. sali margrabiowskiej, najcenniejszej według historyków sztuki, potem jest sala poświęcona zaginionym zabytkom - epitafiom i rzeźbie - znajdującym się niegdyś w świątyni.
Na uwagę zasługują ważące blisko 7,5 tony 4 staliwne dzwony z 1924 r. wygrywające układ melodyjny oparty na motywie z „Parsifala”. Na trzech z nich znajdują się symbole nadziei, wiary i miłości. Wyżej, obok mechanizmu zegara skonstruowanego w 1889 r., jest opis zegarów kościoła Mariackiego, a na ostatniej kondygnacji - widokowej, będącej swoistym fotoplastykonem - znajdują się stare zdjęcia z Gorzowa z czterech stron świata, które można porównać z obecnym wyglądem miasta, ponieważ na tym piętrze znajduje się także luneta.
Wystawa, zatytułowana „Dzieje katedralnego kościoła Mariackiego”, której kuratorem jest Zdzisław Linkowski, ma charakter stały. Jako pierwsza prezentowana jest wystawa sakralnej rzeźby ludowej ze zbiorów gorzowskiego muzeum. Wraz z otwarciem wieży iluminowano katedrę. Oświetlenie było już włączone w ubiegły weekend, kiedy odbywały się główne imprezy kulturalne z okazji 750-lecia istnienia miasta. Teraz codziennie od zmierzchu do godz. 1 w nocy katedra będzie oświetlona.
Całkowity koszt prac przy katedrze - remont wieży, jej wyposażenie i podświetlenie kościoła to ponad milion osiemset zł. Środki te pochodzą z funduszy unijnych, budżetu miasta, państwa i wkładu własnego katedry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter i męczennik

frelichowski.pl

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter i męczennik

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter
i męczennik
CZYTAJ DALEJ

Czy "Kogo Bóg kocha, temu krzyże daje"?

2026-02-22 14:43

[ TEMATY ]

wiara

pixabay.com

Nie sprawiedliwie mówimy o Bogu, że kogo Bóg kocha, temu krzyże daje.

Gdyby tak było, to na krzyżu nie byłby On tylko Piłat i inni. Tymczasem to Jezus wisi na krzyżu. On bierze krzyż, a nie rozdaje krzyże. Tego jedynego Zbawcę podejrzewa się o to, że ma tak złośliwe zamiary wobec nas.
CZYTAJ DALEJ

500 dni do Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-02-23 22:48

Ignacy Gołas

Młodzież podczas spotkania

Młodzież podczas spotkania

O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.

Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję