Reklama

Piórków w historię zanurzony

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed powiatowymi dożynkami, które 9 września staną się okazją do wielkiej wdzięczności za tegoroczne plony i wspólnej zabawy, pogłębiającej jedność parafii i okolic, nie ustają w pracach mieszkańcy Piórkowa, by pokazać przybyłym gościom, jak żyją na co dzień, jak chcą żyć jutro.

Historia tutaj każdym kamieniem przemawia

Reklama

Kto jadąc z Opatowa na Kielce, a w Piórkowie nie zrobił postoju, nie wie, co stracił: historia świętokrzyska, polska tutaj każdym kamieniem przemawia. Legendy opowiadają stare drzewa: przed kościołem stary, wielki głaz narzutowy, co go diabeł na Święty Krzyż niósł i nie mogąc donieść, ze złością rzucił w Piórkowie, pozostawiając na nim ślady diabelskich pazurów. Kazimierz Kaczor, żywa kronika piórkowskiej tradycji i historii, godzinami może opowiadać o ważnych i wielkich wydarzeniach, których świadkiem jest ta ziemia, rozpościerająca się u podnóża Świętokrzyskich Gór, przytulona do jeleniewskiego lasu. Szkoła Piórkowska we wrześniu obchodzi stulecie swojego istnienia i działalności oświatowej i dziesięciolecie istnienia nowego budynku, z którego na pewno dumny byłby Franciszek Młudzik i jego żona Krystyna z Derlikowskich. Barwne postacie tej ziemi, którym Piórków i ich synowie, na frontonie kościoła tablicę ufundowali i poświęcili. Nauczyciel wychowawca, działacz społeczny, kierownik szkoły w Piórkowie (1918-39), uczestnik I i II wojny światowej. W 1920 r. ochotnik, dowódca 4. Kompanii 39. Pułku Strzelców Lwowskich, porucznik rezerwy, zginął w Katyniu, pogrzebany w miejscu nieznanym. Jego żona, w latach 1915-18 nauczycielka szkoły w Dębnie, patriotka, człowiek szlachetnego serca zmarła na tyfus, udzielając pomocy jeńcom sowieckim obozu na Świętym Krzyżu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ludzie w Piórkowie pracowici i ofiarni

„Piórków współczesny to wspólnota pracowitych i ofiarnych ludzi - podkreśla proboszcz ks. Marek Bieniasz - którzy starają się, żeby kościół, cmentarz, cała wieś, parafia rozwijały się i wzrastały na miarę wielkich poprzedników i wielkich wydarzeń. „Mieszkańców jednej wioski poprosiłem, żeby przywieźli kamień, odpowiedzieli, że nie przywiozą, zapłacą - a przy następnej zbiórce, kiedy ich pominąłem ze względu na wcześniejsze ich zaangażowanie, przyszli sami i pytają: czemu nas ksiądz pominął, my chcemy normalnie w kolejce”. Sami zbierają na kościół. Dzięki dobrej współpracy z gminą, wielkiej pomocy kopalni kamienia dolomitowego Szachów, życzliwości wójta z Bąckowic, Łagowa, starosty opatowskiego wiele prac idzie w tempie wręcz błyskawicznym.
Historia miejsca nigdy nie zaczyna się od przyjścia nowego proboszcza, ale w przypadku ks. Marka w Piórkowie zmieniło się sporo. Od września ubiegłego roku, gdy na Matkę Bożą Siewną przybył do Piórkowa, w pracach nie ustaje. Z jedną ręką na brewiarzu i różańcu, a z drugą przy pile, kwadromie, łopacie i innych narzędziach. Przed kościołem dwa piękne stawy: na jednym z nich, na sztucznej wyspie umieszczona zostanie kapliczka św. Jana Nepomucena, stojąca przed kościołem i Nepomucen święty otworzy cykl kapliczek, które jeleniewskim lasem turystów i pielgrzymów na Święty Krzyż zaprowadzą.
Pod przewodnictwem ks. Marka Bieniasza parafianie piórkowscy doprowadzili wodę na cmentarz, poprawili drogę i przygotowują parking, w kościele nowe nagłośnienie, ławki boczne przed wejściem do kościoła, tablica elektryczna oświetleniowa, wspólnie dokonali remontu plebanii. Nawet ostre świętokrzyskie zimy prac nie zahamowały: tu noc za długa, dzień za krótki dla pracowitych mieszkańców Piórkowa. Stefan Gadowski, obok kościoła, przy murze, wykonał grotę, w której umieszczono figurę Matki Bożej - fundowała ją mama ks. Andrzeja Jaworskiego, poprzedniego proboszcza, który na poświęcenie nowego miejsca dla Matki Bożej przybył z Wielowsi i wspólnie z dziekanem ks. Franciszkiem Grelą dokonali uroczystego poświęcenia.

Drzewa - to jedna z pasji Księdza Proboszcza

Obecny proboszcz w Piórkowie to barwna postać w krajobrazie diecezji sandomierskiej. Chyba jedyny, który prowadził samolot i na pewno jedyny, który ścina drzewa na wysokościach: „to moja pasja - opowiada z uśmiechem - wyliczając miejsca, gdzie jego piła uporządkowała teren, zagrożony starymi drzewami. Cmentarz w Pniowie, całe wzgórze opatowskiej kolegiaty, które po jego wyczynach odsłoniło wspaniały zabytek, Zawichost, Trześń, cmentarz katedralny w Sandomierzu, no i prawie jedenaście lat proboszczowania w Sobótce, gdzie dokonał wielu prac porządkowych i gospodarczych wokół kościoła i plebanii. W czasie ścinania drzew na cmentarzu katedralnym spadł z wielkiej wysokości, uderzył na pomnik z siłą, która spowodowała, że płyty się rozeszły - jemu, na szczęście, nic się nie stało. - Tak świętowałem swoje czterdzieste urodziny - śmieje się Ksiądz Marek - dodając szybko, że nie tylko wycina, ale też i sadzi drzewa. „W Piórkowie wyciąłem to, co konieczne, ja tu walczę o te drzewa, posadziłem 5 tys. wiśni w Rzeczycy i 1000 śliw, w Szumsku posadziłem las na 2, 5 hektara, więc ekolodzy nie mogą mieć do mnie żadnych pretensji”.
Mało która miejscowość w Polsce może się poszczycić posiadaniem aż trzech odznaczonym krzyżami Virtuti Militari: Piórków tak! I pewnie niewiele miejscowości w Polsce znanych jest za granicą: w Szkocji, w Tayport w jednym z kościołów jest obraz Matki Bożej Piórkowskiej, którego historia sięga czasów II wojny światowej i stacjonujących tam polskich żołnierzy. Kilku z nich pochodziło z Piórkowa i jeden namalował obraz Matki Bożej, który potem zaniesiono do tamtejszego kościoła. Proboszcz tamtejszy, pytając się o miejsce pochodzenia, na wiadomość, że z Piórkowa - nazwał obraz „Matka Boska Piórkowska”. Odkryć piórkowską historię, zanurzyć się w barwnych dziejach i legendach tego miejsca można jedynie poprzez przyjazd tutaj. A naprawdę warto.

2007-12-31 00:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najświętsze Imię Maryja

Niedziela świdnicka 39/2017, str. 8

[ TEMATY ]

wspomnienie Imienia NMP

Ks. Zbigniew Chromy

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
CZYTAJ DALEJ

"Mistyczka" trafia do kin. Ponad 15 tys. widzów obejrzało film przed premierą

2026-09-11 14:31

[ TEMATY ]

Mistyczka

Materiał prasowy

Kadr z filmu „Mistyczka”

Kadr z filmu „Mistyczka”

Ponad 15 tys. widzów obejrzało już film „Mistyczka” podczas pokazów przedpremierowych. Od 11 września produkcja Jana Sobierajskiego, reżysera „Powołanego” i „Maryi. Matki Papieża”, wchodzi do ponad 160 kin w całej Polsce. W pierwszych opiniach widzowie i recenzenci zwracają uwagę na rolę Doroty Choteckiej, która wciela się w Alicję Lenczewską.

Mistyczka opowiada historię Alicji Lenczewskiej, szczecińskiej nauczycielki, której życie zmieniło się po doświadczeniu duchowym. Film jest inspirowany jej biografią oraz osobistymi zapiskami, które po latach stały się znane szerszemu gronu odbiorców.
CZYTAJ DALEJ

XXIV Ogólnopolska Pielgrzymka Kolejarzy

2026-09-12 22:36

Małgorzata Pabis

„Uczniowie-misjonarze” – to słowa towarzyszące uczestnikom XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy, która do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyła w sobotę, 12 września. Kolejarze z całej Polski zawierzyli się Bożemu Miłosierdziu.

Pielgrzymka rozpoczęła się przed południem. Kolejarze odprawili drogę krzyżową. Po modlitwie poczty sztandarowe uformowały szyk i wraz z orkiestrą przemaszerowały do Bazyliki Bożego Miłosierdzia. W świątyni uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji pt. „Bądźmy świadkami Miłosierdzia”. Wygłosił ją ks. Ryszard Marciniak, moderator Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję