Reklama

Anioł Pański

Franciszek przed Regina Caeli: ostatnie słowo należy do życia

„Zmartwychwstanie Jezusa mówi nam, że ostatnie słowo należy nie do śmierci, lecz do życia” – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Regina Caeli transmitowaną 13 kwietnia przez media watykańskie z Biblioteki Pałacu Apostolskiego.

[ TEMATY ]

Anioł Pański

papież Franciszek

Regina Coeli

Grzegorz Gałązka

Franciszek podkreślił rolę kobiet w ogłoszeniu wieści o zmartwychwstaniu Jezusa a następnie wskazał, że apostołowie przekazują ją światu dzięki mocy Ducha Świętego. Stwierdził, że jest to przesłanie nadziei dla wszystkich. „Zmartwychwstanie Jezusa mówi nam, że ostatnie słowo należy nie do śmierci, lecz do życia. Wskrzeszając Jednorodzonego Syna, Bóg Ojciec w pełni objawił swoją miłość i miłosierdzie dla ludzkości wszystkich czasów” – powiedział papież.

„Jeśli Chrystus zmartwychwstał, można z ufnością patrzeć na każde, nawet najtrudniejsze wydarzenia naszego życia, łącznie z tymi pełnymi udręki i niepewności. Oto orędzie paschalne, do którego głoszenia jesteśmy wezwani słowem, a przede wszystkim świadectwem życia. Niech ta wieść rozbrzmiewa w naszych domach i w naszych sercach: «Zmartwychwstał Chrystus, Pan mój i nadzieja!» (Sekwencja wielkanocna). Niech ta pewność umacnia wiarę każdego ochrzczonego i dodaje otuchy zwłaszcza tym, którzy stoją w obliczu szczególnego cierpienia i trudności” – zaapelował Ojciec Święty. Dodał, że wiara w tę tajemnicę zbawienia może zmienić nasze życie.

Reklama

Następnie odmówił modlitwę „Regina Caeli” i udzielił apostolskiego błogosławieństwa.


Oto polski tekst rozważań papieskich:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Reklama

Dziś, w „Poniedziałek Anioła” rozbrzmiewa radosne obwieszczenie zmartwychwstania Chrystusa. Fragment Ewangelii (por. Mt 28, 8-15) mówi nam, że przestraszone kobiety pośpiesznie oddaliły się od grobu Jezusa, który zastały pusty. Ale w drodze objawił się im sam Jezus, mówiąc: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą” (w. 10). Tymi słowami Zmartwychwstały powierza kobietom nakaz misyjny w odniesieniu do apostołów. Istotnie dały one godny podziwu wzór wierności, poświęcenia i miłości względem Chrystusa w czasie Jego życia publicznego, jak również w czasie Jego Męki. Teraz nagrodził On je szczególnym gestem uwagi i upodobania. Kobiety zawsze na początku: Maryja na początku, kobiety na początku.

Najpierw kobiety, potem uczniowie, a zwłaszcza Piotr, stwierdzili rzeczywistość zmartwychwstania. Jezus wielokrotnie zapowiadał im, że po męce i krzyżu zmartwychwstanie, ale uczniowie nie rozumieli, ponieważ nie byli jeszcze gotowi. Ich wiara musiała dokonać skoku jakościowego, który mógł sprawić jedynie Duch Święty, dar Zmartwychwstałego.

Na początku Księgi Dziejów Apostolskich słyszymy, jak Piotr mówi otwarcie, odważnie: „Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami” (Dz 2, 32), jakby mówiąc: w pełni za tym stoję, za Niego daję życie. I rzeczywiście później odda za Niego życie. Od tej chwili wieść, że Chrystus zmartwychwstał, rozchodzi się wszędzie i dociera do każdego zakątka ziemi, stając się przesłaniem nadziei dla wszystkich. Zmartwychwstanie Jezusa mówi nam, że ostatnie słowo należy nie do śmierci, lecz do życia. Wskrzeszając Jednorodzonego Syna, Bóg Ojciec w pełni objawił swoją miłość i miłosierdzie dla ludzkości wszystkich czasów.

Jeśli Chrystus zmartwychwstał, można z ufnością patrzeć na każde, nawet najtrudniejsze wydarzenia naszego życia, nawet te pełne udręki i niepewności. Oto orędzie paschalne, do którego głoszenia jesteśmy wezwani słowem, a przede wszystkim świadectwem życia. Niech ta wieść rozbrzmiewa w naszych domach i w naszych sercach: „Zmartwychwstał Chrystus, Pan mój i nadzieja!” (Sekwencja wielkanocna). Niech ta pewność umacnia wiarę każdego ochrzczonego i dodaje otuchy zwłaszcza tym, którzy stoją w obliczu szczególnego cierpienia i trudności.

Niech Maryja Panna, będąca milczącym świadkiem śmierci i zmartwychwstania swego Syna Jezusa, pomoże nam mocno uwierzyć w tę tajemnicę zbawienia, która przyjęta z wiarą może zmienić nasze życie. Są to życzenia wielkanocne, które ponawiam dla wszystkich. Powierzam je Tobie, nasza Matko, którą teraz przyzywamy modlitwą „Królowo niebios”.

2020-04-13 12:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież modlił się za osoby które oddały życie w walce z koronawirusem

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Regina Coeli

Copyright: Vatican Media

"Z wdzięcznością i podziwem pamiętam wszystkich tych, którzy wspierając chorych w tej pandemii oddali życie. Modlimy się w duchu za lekarzy, wolontariuszy, pielęgniarki, wszystkich pracowników służby zdrowia i wielu, którzy oddali życie w tym okresie" - powiedział Franciszek po modlitwie Regina Coeli w Watykanie.

Ojciec Święty nawiązał do obchodzonego dziś we Włoszech Narodowego Dnia Pociechy, aby propagować solidarność z chorymi. "Ponownie doceniam tych, którzy szczególnie w tym okresie złożyli świadectwo troski o innych. Z wdzięcznością i podziwem pamiętam wszystkich tych, którzy wspierając chorych podczas pandemii oddali życie. Modlimy się w duchu za lekarzy, wolontariuszy, pielęgniarki, wszystkich pracowników służby zdrowia i wielu, którzy oddali życie w tym okresie" - powiedział Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Rozważanie słowa Bożego

Na 1. dzień grudnia przewidziana jest Ewangelia wg św. Łukasza.

Ewangelia (Łk 10, 21-24)

Jezus rozradował się w Duchu Świętym

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

Rozważanie do Liturgii:

Dzisiejsza Ewangelia jest wielką szkołą pokory i prostoty. Tylko ludzie pokorni sercem mogą bowiem zrozumieć to wszystko, co Jezus nam objawia. Tylko ludzie pokorni sercem znajdują pokój, ale także potrafią stanąć w prawdzie o własnym życiu.

„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie” – czytamy w Ewangelii. Tylko pokora i prostota serca pozwala nam zobaczyć i zrozumieć dzieła Boże w naszym życiu. Tylko w pokorze serca możemy zrozumieć miłość Bożą i obecność Boga w naszym życiu i w naszej codzienności.

W kontekście dzisiejszej Ewangelii warto również sięgnąć do małej ascetycznej książeczki Tomasza a Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”. To, co pisze Tomasz a Kempis, nie jest łatwe, ale dlatego, że ta mądrość wyrasta z Ewangelii, która przecież jest wymagająca i dlatego prawdziwa. „Bądź pokorny i pełen pokoju, a Jezus będzie z tobą. Bądź pobożny i cichy, a zostanie z tobą” – czytamy w III Księdze i 8. rozdziale „O naśladowaniu Chrystusa”. Tomasz a Kempis przypomina również, że „Bóg osłania pokornego i obdarza wolnością, miłuje pokornego i pociesza, pochyla się nad pokornym, zsyła pokornemu swoją łaskę, a potem przemienia jego poniżenie w chwałę. Pokornemu odsłania swoje tajemnice, łagodnie przyciąga go do siebie i zaprasza. Pokorny nie traci spokoju, gdy dotknie go zniewaga, bo ma oparcie w Bogu, a nie w świecie. Pamiętaj, nie udoskonaliłeś się jeszcze ani trochę, jeżeli nie sądzisz, że jesteś najmniejszy ze wszystkich” (III, 2).

Ks. Mariusz Frukacz

Jezus rozradował się w Duchu Świętym. Żebyśmy umieli rozradować się w Duchu Świętym potrzebujemy ogromu pokory. Pokora to także przemilczenie spraw, które nas bolą, a na które nie mamy wpływu, to niewypowiedzenie przykrych słów, kiedy ktoś sprawia nam ból, to "ugryzienie się w język" w sytuacji, w której naprawdę nie musimy nic mówić. To nie unoszenie się wtedy, kiedy mąż znowu zostawi swoje rzeczy nie w tym miejscu, w którym trzeba, a żona lekko przesoli zupę. Pokora to przyznanie się do błędu. To powiedzenie "przepraszam". Pokora to szkoła szarej codzienności.

WYZWANIE: Może jesteś z kimś skłócony/a? Konflikt urósł do niebotycznych rozmiarów? Nikt nie chce wyciągnąć ręki na zgodę? Adwent to nowy początek, spróbuj zacząć od nowa budować z tą osobą relację. Z pokorą wyjdź pierwszy/a do zgody. Trudne? Niemożliwe? Zobaczysz, jaki odzyskasz w sercu pokój, kiedy to zrobisz.

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Kard. George Pell: wiara utrzymała mnie przy życiu

2020-12-03 17:22

[ TEMATY ]

wiara

oskarżenie

Australia

uniewinnienie

Vatican News

Kard. George Pell

Kard. George Pell

Jutro (4 grudnia) ukażą się „Dzienniki więzienne” kard. Georga Pella. Oskarżony o pedofilię australijski purpurat spędził łącznie za kratami 13 miesięcy i przez cały ten okres prowadził zapiski. Wyszedł na wolność uniewinniony jednomyślną decyzją Sądu Najwyższego Australii. W swoich pamiętnikach wyznaje, że tym, co pozwoliło mu przeżyć za kratami, była wiara w Chrystusa.

Przyznał, że zgodził się na druk swoich zapisków dlatego, że mogą one pomóc chrześcijanom, którzy znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, np. gdy doświadczają prześladowań. Ważnym powodem była też próba ukazania złożonych problemów z uzyskaniem we współczesnym świecie sprawiedliwości osobie, która wyraża niepoprawne politycznie poglądy i jednocześnie jest ofiarą ostrej nagonki medialnej.

Cel publikacji jest także duszpasterski. Purpurat zdradził, że od swojego uwięzienia otrzymał ponad 4 tys. listów. „Wiele osób, które z różnych powodów odeszły od Kościoła napisało, że po zapoznaniu się z moją historią powróciły do praktykowania wiary. Liczę na to, że dzięki tej książce jeszcze więcej osób będzie miało ku temu okazję” – powiedział australijski kardynał. Przyznał, że prowadzenie pamiętników ma też wartość terapeutyczną i robi to wielu więźniów.

Zaznaczył, że życie w więzieniu pokazało mu, jak wielką pomocą w życiu jest nauczanie Jezusa. „Podszedłem do mojego uwięzienia jak do okazji, aby praktykować Ewangelię. Zdarzało się, że byłem opluwany przez współwięźniów i wyzywany od najgorszych. Choć wśród osadzonych znaleźli się również tacy, którzy mnie bronili i wierzyli w moją niewinność” – przyznał kardynał.

Zaznaczył, że nikomu, kto był molestowany, czy to przez księdza czy osobę świecką, nie pomoże aresztowanie niewinnego. „Jedną pociechą może być prawda. Wierzę w sprawiedliwość i sądy. Wierzę, że wszyscy, którzy ucierpieli, doczekają się sprawiedliwości, a dzięki mojej historii uda się szybciej wyciąć raka pedofilii z Kościoła” – powiedział purpurat.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję