Reklama

Pamięci Lanckorońskich

Dwudziesty piąty z kolei zeszyt z cyklu „Przyjaciel Wodzisławia” przynosi zbiór artykułów publicystycznych, naukowych dysertacji i opracowań monograficznych poświęconych rodowi Lanckorońskich. Myśl przewodnia numeru to „Lanckorońscy a ziemia wodzisławska”

Niedziela kielecka 15/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zeszyt stanowi ważny przekaz, istotny dla budowania tożsamości małej ojczyzny, z którą można i dynamiczna gałąź Lanckorońskich związała swoją historię. Ostatnie lata przyniosły wzrost zainteresowania tą tematyką. Spuścizna Lanckorońskich to nie tylko zabytki materialne, nie tylko herb Zadora - lwia głowa ziejąca płomieniami (przyjęta także za herb miasta Wodzisław), nie tylko pamiątki w parafialnym kościele. To także próba zaadaptowania dziedzictwa kulturowego i naukowego, którego szczególną propagatorką była „ostatnia z rodu” - Karolina hr. Lanckorońska.
„Przyjaciel Wodzisławia” jest zbiorem referatów poświęconych pamięci hrabiny, jej przodków i krewnych. Większość z referatów została wygłoszona podczas konferencji w 2004 r. w Wodzisławiu, z udziałem wielu znakomitych naukowców. W numerze są także zamieszczone biogramy Lanckorońskich, których imionami nazwane zostały okoliczne drzewa - pomniki przyrody, oraz scharakteryzowana gospodarka leśna prowadzona w okolicy przez Antoniego Lanckorońskiego. Dzięki jego dalekowzrocznej gospodarce po dziś dzień zachował się piękny drzewostan jodłowo-bukowy. W 2006 r. ochroną prawną objęto siedem drzew. Pomnikom przyrody nadano imiona przedstawicieli linii wodzisławskiej Lanckorońskich: Samuela i Zofii, Macieja i Antoniego oraz Karola, Karoliny i Antoniego. Cała inicjatywa została zwieńczona utworzeniem Ścieżki Historyczno-Przyrodniczej im. Profesor Karoliny Lanckorońskiej.
Publikację kończy kronika dokonań popularyzowania wiedzy o Lanckorońskich na ziemi wodzisławskiej.
Warto dodać, że wśród ogólnie znanych sylwetek przedstawicieli rodu, są i te mniej znane, choć szacowne i zasłużone dla regionu, jak choćby Zofia z Firlejów Lanckorońska, zmarła w 1645, o której w jednym z artykułów pisze Michał Kazimierz Nowak z Towarzystwa Przyjaciół Wodzisławia. Zofia, wychowana i wykształcona w klasztorach, poślubiła kalwina Samuela Lanckorońskiego. Po przejściu męża na katolicyzm rozpoczęła wraz z nim starania o reaktywowanie parafii w Wodzisławiu. Ok. 1620 r. małżonkowie przystąpili do budowy nowej świątyni w Wodzisławiu, które to dzieło praktycznie prowadziła Zofia, szczególnie po śmierci męża - i doprowadziła je do końca. W 1644 r. budowa została ukończona z dobrym skutkiem, bowiem świątynia - wspaniale wykończona marmurami, swoim splendorem przewyższała nawet „niektóre kościoły cudzoziemskie” (niestety doszczętnie złupili ją Szwedzi). Drewniany pałac Samuela i Zofii, wybudowany na wyspie w pobliżu Wodzisławia, skupiał ówczesną elitę, także kościelną. Zofia - zacna i pobożna fundatorka i okoliczna sukcesorka, rozdawała jałmużny, zakładała liczne bractwa. Małżonkowie doczekali się 7 synów i 7 córek. Jeden z potomków odbudował kościół po zniszczeniach, inny został miejscowym plebanem i sprowadził do wodzisławskiego kościoła relikwie św. Peregryna, który stał się patronem rodu i miasta. Zofia zmarła w 1645 i została pochowana w podziemiach kościoła, który wybudowała.
Ale 25. nr „Przyjaciela” to przede wszystkim epitafium dla Karoliny. To ukazanie znamienitej jej roli w historii nauki polskiej, słynnego daru dla Wawelu, zasług wojennych, związków z Janem Pawłem II, wątków rzymsko-wiedeńskich. Zostały także zasygnalizowane perspektywy realizacji Regionalnego Centrum Kultury im. prof. Karoliny Lanckorońskiej. Zeszyt wodzisławski przywołuje zasługi rodu dla tej części Kielecczyzny, ale zarazem fascynujące bogate osobowości krzewicieli patriotyzmu w najlepszym wydaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gromnica - świeca nieco zapomniana

[ TEMATY ]

święto

Ofiarowanie Pańskie

Karol Porwich/Niedziela

W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.

Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.
CZYTAJ DALEJ

Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu

2026-01-27 15:23

Niedziela Ogólnopolska 5/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Zanim św. Paweł Apostoł przejdzie do wykładu zasad wiary i moralności chrześcijańskiej, wzywa adresatów Pierwszego Listu do Koryntian do refleksji nad tym, kim naprawdę są i jakie stąd wynikają dla nich obowiązki. Ta sama pedagogia nauczania i prowadzenia wyznawców Jezusa Chrystusa powinna się powtarzać w każdym pokoleniu, również w naszym. Ma to sprzyjać patrzeniu na siebie z pokorą, która usuwa, a przynajmniej ogranicza egoizm i pychę, otwiera zaś na Boga i przyznaje Mu więcej miejsca w naszym życiu. Komuś, kto polega wyłącznie na sobie i jest przekonany o swojej samowystarczalności, nawet jeżeli ma wiele wiedzy i sprawuje ważne funkcje, grozi zasklepienie się w skorupie, która nie pozwala mu wyzwolić tego, co w nim najlepsze, lecz powoduje, że on się marnuje. Pokora jest córką mądrości. Mądrość chrześcijanina polega na pełnym zawierzeniu Jezusowi Chrystusowi.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Jezus rozjaśnia sens historii

2026-02-01 12:16

[ TEMATY ]

Jezus

Papież Leon XIV

rozjaśnia sens

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

O tym, że „Bóg daje nadzieję przede wszystkim tym, których świat odrzuca jako beznadziejnych” mówił Leon XIV podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański. Rozważając niedzielą Ewangelię, Ojciec Święty wskazał, iż Syn Boży „patrzy na świat realizmem miłości”.

Nawiązując do Ewangelii Błogosławieństw (Mt 5, 1-12), Leon XIV powiedział, że
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję