Reklama

Z potrzeby serca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Charytatywne Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Chorym „Misericordia” powstało z inicjatywy ks. Tadeusza Pajurka. Jego celem jest niesienie wszechstronnej pomocy chorym, a szczególnie osobom, które opuściły szpital i potrzebują czasu, a przede wszystkim życzliwości i miłości, by powrócić do życia w społeczeństwie. Jedną z form działania Stowarzyszenia jest prowadzenie Środowiskowego Domu Samopomocy „Misericordia”, który powstał w 1998 r. 8 maja podopieczni, pracownicy i przyjaciele „Misericordii” świętowali jubileusz 10-lecia działalności.
Uroczystość rozpoczęła Msza św., sprawowana pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło w kościele rektoralnym pw. św. Judy Tadeusza przy ul. Abramowickiej 2 w Lublinie. Witając zgromadzonych, ks. prał. Tadeusz Pajurek dziękował bp. Cisło za to, że „zawsze jest blisko osób chorych, cierpiących i potrzebujących”. Dziękował także za dobroczyńców „Misericordii” i jej podopiecznych, prosząc o modlitwę, by Boże błogosławieństwo towarzyszyło zarówno dyrektorowi domu ks. Waldemarowi Sądeckiemu, a także pracownikom i „domownikom, którzy na nowo zaczynają życie, odnajdują prawdziwy dom i swoje talenty”. Podkreślając znaczenie prowadzonego przez „Misericordię” dzieła, bp Mieczysław Cisło mówił, że „idea tego dzieła na terenie Szpitala Neuropsychiatrycznego zrodziła się z wielkiej potrzeby niesienia pomocy chorym”. Za wszelką pracę Ksiądz Biskup podziękował twórcy „Misericordii” ks. prał. Tadeuszowi Pajurkowi, a także delegacji z zaprzyjaźnionego stowarzyszenia z Niemiec. Przypomniał, że Polska wiele zawdzięcza zachodnim sąsiadom, którzy w czasie stanu wojennego okazali zrozumienie i hojnie wspierali Polaków, wysyłając tony żywności, ubrań i leków.
W okolicznościowej homilii bp Mieczysław Cisło przypomniał wołanie Jana Pawła II o „wyobraźnię miłosierdzia”. W ten apel wpisuje się charytatywna działalność „Misericordii”, w której pomoc znajdują najbardziej potrzebujący. „Dom samopomocy obejmuje ten obszar ludzkiej biedy, która może za mało jest przez nas dostrzegana - mówił bp Cisło. - Przy szpitalu w Abramowicach powstało stowarzyszenie, którego celem od początku było niesienie pomocy pacjentom szpitala; gdzie w ramach «wyobraźni miłosierdzia» niesiona jest pomoc ludziom chorym, którzy potrzebują wsparcia w przechodzeniu przez długi etap powrotu do społeczeństwa”. Ksiądz Biskup podkreślił, że działalność charytatywna wymaga współpracy wielu środowisk. Dziękował więc za otwartość i zrozumienie nie tylko darczyńcom, pracownikom i wolontariuszom, ale także władzom wojewódzkim i samorządowym, które także zabezpieczają działalność ośrodka.
Po Mszy św. w szpitalnym parku odbył się jubileuszowy festyn do udziału w nim zostali zaproszeni m.in. podopieczni zaprzyjaźnionych domów samopomocy. Popołudnie wypełniły koncerty w wykonaniu gości i utalentowanych domowników „Misericordii”. Nie zabrakło kiermaszu wyrobów artystycznych, powstających w pracowniach rękodzieła w ośrodku przy Abramowickiej oraz wspólnego grillowania. Dopełnieniem święta był charytatywny „piernikowy koncert”, który 10 maja zgromadził w Centrum Kongresowym AR przyjaciół „Misericordii”.
ŚDS „Misericordia” prowadzi terapię oraz rehabilitację dla osób z różnymi zaburzeniami psychicznymi, mając na celu poprawę jakości ich życia i codziennego, aktywnego funkcjonowania w społeczeństwie. Panuje w nim atmosfera zrozumienia i życzliwości, a zajęcia nastawione są na samopomoc. Podopieczni korzystają z pomocy psychologicznej, medycznej i duchowej; zajęcia terapeutyczne prowadzone są w różnych pracowniach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Święta Aleksandra z Galacji - Poniosła śmierć męczeńską wraz z sześcioma innymi dziewicami

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Św. Aleksandra z Galacji

Św. Aleksandra z Galacji

Święta Aleksandra z Galacji (zm. ok. 300 lub ok. 310) – męczennica chrześcijańska i święta Kościoła katolickiego i prawosławnego.

Aleksandra pochodziła z Ancyry w Galacji (obecnie: Ankara w Turcji) lub według innej tradycji z tureckiego Amizos. Poniosła śmierć męczeńską za czasów cesarza Dioklecjana. Jak podaje legenda miała zginąć, wraz z sześcioma innymi dziewicami (Klaudią, Eufrazją, Matroną, Julianną, Eufemią i Teodozją), utopiona w grzęzawiskach znajdujących się wokół swego miasta rodzinnego. Karę tę wymierzył dziewczętom miejscowy zarządca za to, że odmówiły wzięcia udziału w procesji z posążkami Artemidy i Ateny. Według innej wersji po torturach zginęły w rozpalonym piecu.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #27

2026-03-20 16:44

screen YT

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję