Reklama

Wiara

W niedzielę w Polsce obchodzimy uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

40 dni po Zmartwychwstaniu Chrystusa Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Od 2004 r. w Polsce zgodnie z dekretem watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów uroczystość obchodzona jest w VII Niedzielę Wielkanocną, która w tym roku przypada 24 maja. Zmiana podyktowana była chęcią umożliwienia udziału w uroczystościach większej liczbie wiernych. W Polsce w przeciwieństwie do wielu innych krajów ten dzień (czwartek) nie jest ustawowo wolny od pracy.

[ TEMATY ]

wniebowstąpienie

uroczystość

Rafael Santi

Rafael Santi "Przemienienie Pańskie" (1516-1520)

Przekazy ewangeliczne są zgodne co do tego, że Jezus Chrystus po 40. dniach od swojego Zmartwychwstania z ciałem i duszą wstąpił do nieba. Tradycja Kościoła katolickiego we Wniebowstąpieniu Pańskim widzi nie tylko dopełnienie dzieła krzyża, ale również wyniesienie natury ludzkiej ponad wszystkie stworzenia.

Samo określenie "Wniebowstąpienie Pańskie" pochodzi z opisu, przekazanego przez św. Łukasza w Dziejach Apostolskich: "Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba». Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej." (Dz 1, 9-12).

- „Zmartwychwstanie Pańskie jest naszą nadzieją. Wniebowstąpienie zaś jest naszym uwielbieniem. W dzień swego narodzenia Pan dał świadectwo, że jest prawdziwym człowiekiem. W dzień swego Wniebowstąpienia dał świadectwo, że jest Bogiem prawdziwym. Po grobie - niebo, po krzyżu - tron. W poczet nieśmiertelnych zostaje wprowadzona natura śmiertelna. Na tron niebieski zostaje posadzone ziemskie ciało” - tak mówił w IV wieku św. Augustyn.

Reklama

Chrześcijanie od najdawniejszych czasów otaczali czcią i kultem miejsce na Górze Oliwnej, gdzie na kamieniu, wedle tradycji, Jezus pozostawił ślady swoich stóp, zanim wzniósł się do nieba. Pod koniec IV wieku wzniesiono tu rotundę, obok której później zbudowano klasztor.

W XII wieku krzyżowcy zbudowali ośmioboczną świątynię z kopułą otwartą ku niebu i ufortyfikowany klasztor. W końcu XII wieku chrześcijańska świątynia zastała zamieniona na meczet i do dzisiaj pozostaje w rękach muzułmańskich, jednak nie jako czynny meczet, ale jako obiekt muzealny, który można zwiedzać. Nie uległ on zniszczeniu, zachowując podstawowe rysy budowli krzyżowców, zapewne z tego powodu, że muzułmanie utrzymują wiarę we Wniebowstąpienie Jezusa jako proroka, który poprzedził Mahometa. Na mocy dekretu sułtana z XIX wieku Kościół rzymskokatolicki może obchodzić uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego w tym historycznym sanktuarium.

Pierwotnie Kościół świętował Wniebowstąpienie Pana Jezusa razem z tajemnicą Zesłania Ducha Świętego. Rozdzielenie tych świąt nastąpiło około 370 roku, czego świadkiem jest św. Augustyn.

Reklama

W tym dniu z wystroju kościołów usuwa się symboliczną figurę Chrystusa zmartwychwstałego. Dawniej w niektórych częściach Polski, dopełniano tradycji "topienia diabła". Kukła zrobiona ze słomy i szmat była okładana kijami i rózgami, a potem ku uciesze wszystkich topiona w wodach najbliższej rzeki.

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego jest ustawowym dniem wolnym przypadającym w czwartek (40 dni po Zmartwychwstaniu) w Niemczech, Francji, Holandii, Norwegii, Szwecji, Finlandii, Danii, Szwajcarii, Belgii i Austrii.

Warto podkreślić, że Kościoły tradycji reformowanej w Polsce święto Wniebowstąpienia Pańskiego obchodzą wciąż w czwartek. Na mocy ustawy członkowie Kościoła Ewangelicko-Reformowanego i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego i Kościoła Chrześcijan Baptystów oraz Kościoła Zielonoświątkowego mają prawo do zwolnienia od pracy lub nauki.

2020-05-22 11:29

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jerozolima: uroczystość Wniebowstąpienia z ograniczeniami

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

wniebowstąpienie

koronawirus

Ks. Zbigniew Chromy

Góra Oliwna. Meczet Wniebowstąpienia Pańskiego

Po złagodzeniu środków ochrony z powodu pandemii koronawirusa uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego w czwartek 21 maja w Jerozolimie będzie obchodzona w ograniczonym zakresie. Kustosz franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej o. Francesco Patton poinformował, że w obchodach w Kaplicy Wniebowstąpienia na Górze Oliwnej weźmie udział niewielka liczba franciszkanów i wiernych.

W przeddzień uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego, wieczorem odbywa się procesja do kaplicy i tam odprawiane jest nabożeństwo. Niestety w tym roku nie będzie czuwania i wieczornych mszy św., a także wspólnej kolacji. Liczba osób na nocnych modlitwach także będzie ograniczona do minimum. W czwartek rano odprawionych zostanie kilka mszy św., w tym Eucharystia pod przewodnictwem abp Leopoldo Girelli, nuncjusza apostolskiego w Ziemi Świętej oraz msza św. w języku arabskim.

Kaplica Wniebowstąpienia znajduje się w najwyższym punkcie Góry Oliwnej na wschód od jerozolimskiego Starego Miasta. Obecnie należy do muzułmańskiego zarządu miejsc świętych (Waqf). Od czasów osmańskich katolickie msze św. można odprawiać tam tylko raz w roku, tylko w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.

Pierwsze sanktuarium upamiętniające Wniebowstąpienie Pańskie zostało zbudowane pod koniec IV w. dzięki ofiarności Pomenii, bogatej pątniczki z Konstantynopola. Obecna kaplica oraz widoczne wokół niej fragmenty murów i filarów pochodzą z czasów krzyżowców, którzy ok. 1152 r. zbudowali prostą kaplicę o średnicy ok. 6,60 metra. Po odbiciu Jerozolimy przez muzułmanów pod wodzą Saladyna, świątynia została zburzona, a niewielką kaplicę Wniebowstąpienia nakryto kamienną kopułą i zamieniono na meczet.

Ośmiokątna bryła dzisiejszej Kaplicy Wniebowstąpienia jest uważana przez wielu badaczy za model architektoniczny Kopuły na Skale na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie, która została zbudowana nad miejscem, z którego, zgodnie z islamską tradycją, prorok Mahomet "rozpoczął swoją podróż do nieba".

Od środy 20 maja miejsca kultu w Izraelu mogą być ponownie otwarte. Nabożeństwa w zamkniętych pomieszczeniach są dozwolone, ale pod ograniczonymi warunkami i z określoną liczbą uczestników. "Decyzja w sprawie otwarcia Bazyliki Grobu Świętego zostanie podjęta w ciągu kilku najbliższych dni" - poinformował o. Patton.

CZYTAJ DALEJ

Włochy liberalizują aborcję farmakologiczną

2020-08-10 14:35

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe.Stock

Środowiska prorodzinne i stowarzyszenia broniące życia protestują we Włoszech przeciwko, zapowiedzianej przez ministra zdrowia tego kraju, liberalizacji pigułki aborcyjnej RU-486. Nowe zasady znoszą obowiązek hospitalizacji kobiety i wydłużają o dwa tygodnie możliwość dokonania aborcji farmakologicznej, z siódmego do dziewiątego tygodnia ciąży.

Przewodnicząca „Ruchu na rzecz życia” we Włoszech wskazuje, że ułatwienie tej praktyki może oznaczać jeszcze większą banalizację aborcji. „Dąży się do tego, by niepożądaną ciążę przekształcić w coś w rodzaju przykrej dolegliwości, której można się pozbyć zażywając pastylkę” - powiedziała Radiu Watykańskiemu Marina Casini.

„Mamy do czynienia z realną i normalną aborcją. Nie jest to jakaś «mniejsza aborcja», ponieważ nie są używane narzędzia chirurgiczne. To próbuje nam wmówić propaganda promująca użycie pigułki RU-486. Mamy do czynienia z prowokacją ideologiczną, której celem jest banalizacja aborcji, wystarczy wypić szklankę wody, by zapomnieć o tym, że mamy do czynienia ze zniszczeniem istoty ludzkiej. W centrum tej kłamliwej propagandy stoi stwierdzenie, że ta pigułka chroni zdrowie kobiety i ogranicza jej cierpienia wywołane aborcją. Wiemy doskonale, że tak nie jest. Chodzi głównie o oderwanie aborcji od jakiejkolwiek kontroli medycznej i, co gorsza, o wydłużenie okresu w jakim można ten środek przyjmować aż do dziewiątego tygodnia ciąży. To jest bardzo niebezpieczne” – powiedziała papieskiej rozgłośni Marina Casini.

Pigułkę aborcyjną można otrzymać zarówno w publicznych szpitalach, jak i prywatnych placówkach. Nowe zasady stwierdzają, że po pół godzinie od jej przyjęcia kobieta będzie mogła wrócić do domu. Tym samym zniesiona zostaje zasada hospitalizacji, której celem była ochrona zdrowia kobiety w przypadku możliwości wystąpienia komplikacji. „Nowe prawo zupełnie zapomina o kobiecie. Jej zdrowie nikogo nie interesuje, a przecież przyjmuje ona dwie tabletki, jedną, która zabija dziecko, drugą, która prowokuje skurcze powodując jego wydalenie” – wskazała Marina Casini. I dodała: „W ten sposób kobieta zostaje skazana na totalną samotność”.

Aborcja we Włoszech jest legalna od 1978 r. Pigułka aborcyjna RU-486 została zalegalizowana dekadę temu. Lekarze mają prawo odmówić jej dokonania ze względu na klauzulę sumienia. Szacuje się, że w ostatnich latach sprzeciw sumienia wyraziło 71 proc. ginekologów, 51 proc. anestezjologów i 48 proc. personelu paramedycznego.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Media: milicja znów użyła granatów hukowych i gumowych kul

2020-08-10 21:04

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/STRINGER

Zdjęcie z 9 sierpnia 2020r.

Milicja w Mińsku użyła gumowych kul i granatów hukowych - podają w poniedziałek wieczorem niezależne media białoruskie, informując o wydarzeniach w różnych częściach białoruskiej stolicy, gdzie w poniedziałek znów miały się odbyć protesty powyborcze.

Do ostrzału, prawdopodobnie kulami gumowymi, doszło w rejonie ulicy Kalwaryjskiej. Strzelającymi byli ludzie w strojach koloru khaki - podała gazeta "Nasza Niwa", której dziennikarka została ranna w nogę. W rejonie tej samej ulicy milicja użyła granatów hukowych przeciwko protestującym - relacjonuje portal Tut.by.

Na prospekcie Maszerawa milicja drogowa zatrzymuje auta, których kierowcy trąbią klaksonami. Poprzedniego wieczora w ten sposób kierowcy wyrażali poparcie dla demonstrujących.

W innych punktach Mińska trąbiące auta nie są jednak zatrzymywane, a kierowcy niekiedy pokazują z okien aut symboliczne białe przedmioty, np. opaski.

Według Radia Swaboda rozpędzaniem protestujących w rejonie hotelu Biełaruś dowodzi były szef oddziałów specjalnych MSW Dźmitry Pauliczenka, objęty sankcjami zachodnimi. Pauliczenka jest podejrzewany o związek z zaginięciami opozycyjnych polityków na Białorusi w latach 1999-2000.

W centrum Mińska widoczne są liczne siły oddziałów specjalnych milicji - OMON-u. Oddziały te zablokowały w jednym miejscu główną arterię miasta, prospekt Niepodległości. Ludzie chodzą wzdłuż prospektu w małych grupach. Nie jest jasne, dokąd się kierują.

W internecie pojawiły się zdjęcia z Mołodeczna i Borysowa pokazujące ludzi biorących udział w protestach, którzy podeszli do funkcjonariuszy OMON-u i upadli przed nimi na kolana.

Według rosyjskiej agencji TASS zatrzymania uczestników protestu potwierdziło MSW Białorusi, choć nie podało ich liczby. Oceniło ono, że "sytuacja jest pod kontrolą".(PAP)

awl/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję