Reklama

Niedziela Częstochowska

Co jest niezbędne do życia?

– Każdego roku przybywamy na Jasną Górę, aby przez Serce Maryi kołatać do Serca Boga w różnych sprawach: Kościoła, Ojczyzny, rodzin, młodzieży, chorych i zagubionych, a dzisiaj także o beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego – powiedziała „Niedzieli” s. Agnieszka Świderska, niepokalanka. Siostry Maryi Niepokalanej podjęły inicjatywę „Nocne kołatanie u Matki Najświętszej na progu beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego” abp. Wacława Depo i 30 maja czuwały na Jasnej Górze.

Siostry Maryi Niepokalanej pragną – jak kard. Stefan Wyszyński – podążać z Maryją, aby z Nią nieść Jezusa współczesnemu światu, wchodząc do szkół, przedszkoli, szpitali, wydawnictw czy biur. Dlaczego każdego roku przybywają na Jasną Górę, aby zawierzyć się Matce Bożej i wsłuchiwać się w bicie Jej serca, aby przez serce Maryi kołatać do Serca Boga w różnych sprawach: Kościoła, Ojczyzny, rodzin, młodzieży, chorych i zagubionych, a dzisiaj także o rychłą beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Siostry rozważały temat: „Maryja – Niewiasta Eucharystii. Uczestniczyły w Apelu Jasnogórskim z błogosławieństwem abp. Depo, czuwaniu na podstawie tekstów sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, konferencji wygłoszonej przez o. Tomasza Leśniewskiego, paulina i Mszy św. o północy w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Tomasz Leśniewski, paulin. Mówił w niej o przestrzeniach działania Ducha Świętego i Jego owocach. Każdego dnia bowiem człowiek potrzebuje Ducha Świętego, jak każdego dnia potrzebuje wody, ognia, wiatru, miłości, obłoku i światła. – Bez Ducha Świętego umieramy, bez Ducha Świętego nie ma życia – podkreślił. Symbolizacja Ducha Świętego jasno pokazuje, że jest On niezbędny. – Jak otwierać się na Ducha Świętego? – pytał kaznodzieja. W nawiązywaniu do Ewangelii wyjaśnił: – Tam, gdzie Bóg jest uwielbiony, przychodzi Duch Święty, czyli w przestrzeniach takich, jak: modlitwa, sakramenty i miłość, np. konkretny czyn troski o drugiego człowieka. – Doświadczanie miłości Boga i drugiego człowieka daje siłę do życia i ułatwia drogę do świętości, bo nie da się żyć bez miłości – powiedział o. Leśniewski. Miłość to też Duch Święty, a Eucharystia daje życie, aby przekazywać je braciom. W tym kontekście zachęcał: – Uwielbiaj Boga! Jak Maryją dziękowała uwielbieniem Boga, magnificat. Wejdźmy w takie postawy: Eucharystia, modlitwa, sakrament pokuty i pojednania. Uwielbiajmy Boga naszym życiem i w naszym życiu na wzór Matki Jezusa.

Reklama

O życiu, o drodze przez Maryję do Jezusa i o nocnym kołataniu opowiada s. Agnieszka Świderska, niepokalanka:

„Rys maryjny sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego jest dominujący w duchowości Prymasa Tysiąclecia. Na kapłańskiej drodze od początku Maryja była dla niego drogowskazem. Uważał siebie za niewolnika Matki Jezusa i z Nią realizował wolę Bożą każdego dnia. Jasna Góra była domem dla Prymasa, gdzie spotykał się z Matką i tu umacniał siły.

Jasna Góra jest także domem dla każdej niepokalanki. Tu bowiem, w domu Matki, napełniamy serca i umacniamy ducha w realizacji powołania. Bł. Honorat Koźmiński powołał do istnienia nasze zgromadzenie jako wotum wdzięczności Bogu za przywilej Niepokalanego Poczęcia NMP w 1891 r.

Reklama

Stwierdzenie kard. Stefana Wyszyńskiego: „Wszystko postawiłem na Maryję”, jest bardzo bliskie duchowości naszej rodziny zakonnej. Każda siostra zawierza siebie Maryi Niepokalanej, stając się Jej szczególną własnością. W sposób uroczysty dokonuje się to w przed dzień ślubów wieczystych. Ponadto zawierzamy opiece naszej Matki, ludzi których spotykamy na naszej drodze, a szczególnie mieszkańców miast.

Przed odejściem do domu Ojca Prymas powiedział, że jedyny program to Matka Najświętsza. Dla niepokalanki Niepokalana jest droga do Jezusa, ale także mistrzynią i nauczycielką, od Niej uczymy się być Jezusowe.

Maryi zawierzamy się bez granic i tu ogarnięte spojrzeniem Matki, wsłuchujemy się w bicie Jej serca. Dlatego każdego roku przybywamy na Jasną Górę, aby czuwając, uczyć się wdrażać w życie maryjną postawę: „Oto ja, służebnica Pańska”.

A przez serce Maryi kołatać do Serca Boga w różnych sprawach Kościoła, Ojczyzny, rodzin, młodzieży, chorych i zagubionych, a dzisiaj także o beatyfikacje sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Kard. Stefana Wyszyńskiego wszędzie szedł z Matką Pana. Córki Maryi Niepokalanej także zawsze podążają z Maryją, aby z Nią nieść Jezusa współczesnemu światu, wchodząc do szkół, przedszkoli, szpitali, wydawnictw czy biur. A nie nosząc habitów, mają szczególną łatwość wchodzenia w środowiska z darem ewangelicznej postawy.

Również z Maryją Niepokalaną stajemy przy Sercu Jezusa, aby wynagradzać za zło Ojczyzny i świata i przez ten wymiar także kołatać do miłosiernego Serca Boga.

Przedstawicielki naszego zgromadzenia współpracowały ze sługą Bożym kard. Stefanem Wyszyńskim w Lublinie, m.in. s. Jolanta.

Od sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego uczymy się, jak tu, na Jasnej Górze, zostawiać dziecięcą, ufną modlitwę, aby nadal trwało prymasowskie kołatanie”.

2020-05-31 13:10

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedziela” kołatała u Matki Bożej

Słowa św. Jana Pawła II i sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego zostały przypomniane 23 sierpnia w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze. Podczas „Nocnego kołatania u Matki Najświętszej na progu beatyfikacji sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego” czuwała redakcja tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz wierni z parafii Dobrego Pasterza z Olkusza.

Czuwanie rozpoczęło się Apelem Jasnogórskim. – Pytamy w tym apelowym czuwaniu, które każdego wieczoru staje się powszechną katechezą: co w Maryi można i trzeba naśladować? Najpierw Ją samą i całą Jej pobożność. To, co najbardziej uderza w pobożności Maryi, to pełna łączność z Chrystusem, wewnętrzna dyspozycja na Boga i na Jego wolę, to wrażliwość na działanie Ducha Świętego – mówił ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli”.
Zobacz zdjęcia: Kołatanie u Matki Bożej

– Wiemy, że pobożność nie jest dziś w modzie, nie jest popularna. Życie „po Bożemu” to przede wszystkim wierna i stała ufność Panu Bogu. Niestety wielu ludzi dzisiaj patrzy na pobożność z przymrużeniem oka; zachowywanie religijnych praktyk nazywa pustą dewocją – podkreślił.

Redaktor naczelny „Niedzieli” przypomniał, że „pobożność rodzi się z wiary”. – Człowiek żyjący „po Bożemu” mówi żyjącemu „po swojemu”, że warto wierzyć w Boga. Dla ludzi żyjących „po swojemu” tzw. sprawy religijne są mało ważne. Owszem, oni chrzczą swoje dzieci, biorą w Kościele ślub i okazjonalnie pojawią się w świątyni. Mówią, że wierzą na swój sposób, w coś, czego nie potrafią określić. Nie mają grzechów, dlatego niepotrzebna im spowiedź. Nie praktykują wiary, bo wolą zwracać się do Boga wtedy, kiedy czują taką potrzebę. Wiara nie wypełnia ich życia, ich codzienności. Stają się religijnie obojętni, jest im wszystko jedno – kontynuował.

– Przychodzimy dziś do Ciebie, Matko, w dużej, zwartej grupie redaktorów, pracowników i czytelników Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Przychodzimy tu często, aby dziękować Ci za Twoją opiekę i prosić Cię o łaskę trwania w wyznawaniu prawdy i pisaniu bez zachwiania. Zawierzamy Ci ludzi mediów, szczególnie odpowiedzialnych za media katolickie, które w swym przekazie nie ograniczają się tylko do „ciemnej strony” życia, bo przecież media katolickie nie mogą tworzyć atmosfery bezsilności czy narzekania. Piszemy o tym, w co wierzą katolicy, ale też dlaczego w to wierzą, bo przecież trudno jest żyć w zgodzie z wiarą, jeśli się jej nie zna. Pokazujemy wzorce wzięte z życia, by udowadniać, że można żyć zgodnie z zasadami wiary w dzisiejszych czasach, nawet gdy nas, ludzi wiary, atakują, bo nienawidzą – mówił ks. Grabowski.

Podczas czuwania redaktorzy „Niedzieli” przypomnieli słowa z zapisków osobistych Prymasa Tysiąclecia. „Pozwól mi przejść na kolanach przez Krakowskie Przedmieście, a uczynię to bez zwłoki” – pisał kard. Wyszyński w Prudniku, 7 kwietnia 1955 r. „Nie umiem jednego dnia spędzić bez Ciebie, bez Twego imienia, bez Zdrowaś Maryjo, bez różańca, bez aktu oddania się Tobie. Czym byłoby życie moje, gdybym o Tobie zapomniał” – zanotował w Stoczku, 26 sierpnia 1956 r.

W kaplicy Matki Bożej zabrzmiały słowo prymasa Wyszyńskiego, które stały się swoistym testamentem dla wznowionego 7 czerwca 1981 r. tygodnika. „Ufamy, że bolesne ograniczenia pracy Kościoła w przeszłości minęły. Wydawnictwo Niedziela pragnie wrócić do szerzenia i pogłębiania eklezjalnej teologii Maryjnej. Duchowość Maryjną chce uczynić niejako specjalnością tego pisma, które ma podjąć pracę w wybitnie Maryjnej diecezji Częstochowskiej. Niedziela już dawniej służyła Kościołowi i Narodowi przez pogłębianie świadomości Kościoła, przez pomoc rodzinom w budowaniu wspólnoty wiary i miłości. Dziś, gdy powstało tyle nowych problemów moralnych, społecznych, kulturalnych, zawodowych, pole pracy Redakcji jest jeszcze rozleglejsze” – pisał do „Niedzieli” kard. Wyszyński.

Przypomniane zostały również słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane do redaktorów „Niedzieli” w czerwcu 1996 r. : „Trzeba radować się i dziękować Bogu, że wierzący w Polsce biorą Wasz Tygodnik do ręki w poszukiwaniu Dobrej Nowiny i również że znajdują na jego łamach miejsce dla wyrażenia swojej wiary i głębi ducha. Stoi przed Wami zadanie. Chrystus obecny w Kościele oczekuje, że ten ogromny potencjał myśli, talentów, dobrych chęci, który jest w Was, włączycie w dzieło ewangelizacji i promocji tych wartości, które często są podważane przez prasę propagującą fałszywy model ludzkiej wolności”.

Natomiast wierni z parafii z Olkusza wraz ze swoim proboszczem ks. Grzegorzem Gołuszką dziękowali Maryi za 30 lat istnienia parafii.

Modlitwa zakończyła się Mszą św. o godz. 23, której przewodniczył ks. dr Jarosław Grabowski. Homilię wygłosił ks. dr Jan Koclęga. Eucharystię koncelebrowali: ks. Grzegorz Gołuszka i ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli”.

– Kiedy przekraczam próg tego miejsca, to nad główną bramą czytam napis „Pod Twoją obronę” i wiem po co tu przychodzę, by uciec się pod opiekę Matki. Ten sam napis czytam u stóp ołtarza w kaplicy Cudownego Obrazu – mówił w homilii ks. Koclęga.

– Na ścianach kaplicy Matki Bożej widzę tak wiele świadectw, znaków doznanych łask i cudów. Tu ludzie odzyskiwali zdrowie, wiarę i nadzieję. To jest miejsce zawierzenia Polski, Polaków Bogu przez Maryję – kontynuował.

Kapłan przypomniał, że „w tym miejscu klękał wielki prymas sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, który wszystko postawił na Maryję. I tutaj wołał: „Pod Twoją obronę Matko oddaję ten naród”. W tym miejscu ukląkł św. Jan Paweł II i powiedział: „Jestem cały Twój”.

– Przybyłem ja też tutaj, by pisać moją historię. Klękam z pokorą i uciekam się pod obronę Maryi. Świat jest niepewny, bo jest nie tylko pandemia koronawirusa, ale o ile gorsza jest pandemia niewiary, zgorszenia i fałszywego pojmowania człowieczeństwa i wolności człowieka – dodał kapłan.

Ks. Koclęga zaznaczył, że „Niedziela” staje dzisiaj na Jasnej Górze „nie tylko jako tygodnik katolicki, ale jako tygodnik Matki Bożej Częstochowskiej”. – „Niedziela” nie tylko nosi znak Maryi, ale wyznaje prawdę o Jezusie Chrystusie, który jest Panem i Zbawicielem – dodał.

Wskazał również, że parafia Dobrego Pasterza w Olkuszu to ludzie piękni sercem i dobrzy. – Tu i teraz piszemy naszą historię wiary – zakończył.

„Nocne kołatanie u Matki Najświętszej na progu beatyfikacji Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego” odbywa się na Jasnej Górze z inicjatywy abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Rozpoczęło się ono 28 maja, w 39. rocznicę śmierci kard. Wyszyńskiego, a zakończy 25 sierpnia, w przeddzień uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu

2020-09-25 09:56

[ TEMATY ]

Pismo Święte

o. Dolindo

esprit.com.pl

„Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu” to nowość Wydawnictwa Esprit, przekazująca komentarze ks. Dolindo do ostatniej księgi Nowego Testamentu. Co najbardziej chciał nam przekazać autor słynnej modlitwy „Jezus, Ty się tym zajmij”?

Książka o sposobie komentowania Apokalipsy św. Jana, ostatniej i najtrudniejszej księgi Nowego Testamentu, odsłaniającej Boży sens historycznych wydarzeń, w których żyje Kościół i które będą miały wpływ na jego przyszłość, została napisana przez katolickiego dziennikarza, który na co dzień zajmuje się omawianiem w mediach aktualnych doniesień z kraju i ze świata.

Jan Paweł II uważał, że Kościół potrzebuje dziennikarzy, którzy będą potrafili odczytać sens zdarzeń w duchu wiary. Zresztą, nie chodzi tu tylko o dziennikarzy. Wybitny biblista Alfred Cholewiński SJ lubił powtarzać, że dzisiejszy chrześcijanin i głosiciel Ewangelii nie powinien nigdy wypuszczać z jednej ręki Pisma Świętego, a z drugiej gazety.

Był to obrazowy sposób powiedzenia, że Bóg jest Panem historii przemawiającym do nas przez konkretne wydarzenia. Potrzebujemy uważnego wsłuchania się w głos Biblii, by zrozumieć, że Bóg wciąż rozmawia z nami nie tylko przez starożytne teksty, lecz także przez aktualne dzieje świata oraz okoliczności życia. Wiedział o tym ks. Dolindo Ruotolo, który pozostawił nam trzydzieści trzy tomy komentarzy do całego Pisma Świętego, z których ostatni, napisany w 1944 roku, a wydany trzydzieści lat później, dotyczył Księgi Apokalipsy.

Grazia Ruotolo, żyjąca krewna ks. Dolindo i kustosz jego pamięci, podczas mojego pierwszego z nią spotkania w Neapolu powiedziała mi, że najgorętszym pragnieniem ks. Dolindo było to, by Biblia powróciła materialnie do rąk wszystkich katolików. Ksiądz Dolindo był w tym względzie absolutnym prekursorem Soboru Watykańskiego II, którego jednym z podstawowych postulatów było przywrócenie słowu Boga należnego mu centralnego miejsca w liturgii i życiu wiernych:

W księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spo­tyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę. Tak wielka zaś tkwi w słowie Bo­żym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym stałym życia duchowego.

„Chrześcijaństwo jest religią słowa Bożego” – napisał Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini [nr 7] i dodał: „Realistą jest ten, kto w słowie Bożym rozpoznaje fundament wszystkiego” [nr 10]. Słowo Boga zawarte w Piśmie Świętym jest tak ważnym pokarmem duchowym dla chrześcijanina, iż, jak się wyraził papież Benedykt, niekorzystanie z tej łaski winno być wyznawane jako grzech na spowiedzi.

Apokalipsa jest podręcznikiem przetrwania dla synów i córek Bożych. Życie nasze przesuwa się po drukowanych stronicach Pisma Świętego. Nie są to jedynie litery, układające się w zwykłe, choćby najpiękniej brzmiące słowa, ale to Słowo Życia. Bóg przynagla: „Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć” [Ap 3, 2]. Apokalipsa jest księgą pocieszenia, ale i ostrzeżenia. Swój szczyt osiąga w Chrystusowym zapewnieniu: „Przyjdę niebawem” [Ap 22, 20].

Ta ostatnia księga Nowego Testamentu, choć obfituje w opisy wojen, gróźb ze strony Boga i zapowiedzi nieszczęść, jest przede wszystkim przesłaniem Apostoła Miłości, św. Jana, który podczas ostatniej wieczerzy spoczywał na piersi Jezusa i poznał z bliska bicie Jego serca. Spisana przezeń księga jest opowieścią o miłości Chrystusa do Kościoła, swej mistycznej Oblubienicy. Wizje w niej zawarte miały pocieszyć uczniów Zmartwychwstałego poddawanych próbom i prześladowaniom.

Znamienne, że owe „próby i prześladowania” Katechizm Kościoła katolickiego umieszcza w aktualnych czasach, ostrzegając:

Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wie­ lu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, da­jącej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszu­stwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesja­ sza, który przyszedł w ciele [nr 675].

Świat liberalnej demokracji to świat zsekularyzowanego mesjanizmu. Wielu uważa, że zwycięstwo dobra nad złem dokona się w nim na drodze ewolucji bądź rewolucji opartych na wierze w człowieka, który potrafi zbawić sam siebie. „Dzieci, jest już ostatnia godzina” – woła św. Jan [1 J 2, 18]. Szatan wydaje się nie tylko uwolniony z łańcuchów, w które zakuto go po odkupieniu człowieka, lecz sprawia wręcz wrażenie posiadania pełni władzy nad tym światem.

_______________________

Artykuł zawiera fragmenty wstępu ks. Roberta Skrzypczaka do książki Jakuba Jawłowiczora "Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu", wyd. Esprit 2020. Zobacz więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Za tych, co zginęli w drodze do Europy - rozpoczyna się Tydzień Modlitwy za Uchodźców

2020-09-27 16:12

[ TEMATY ]

modlitwa

Adoe.Stock.pl

W 106. Światowym Dniu Migranta i Uchodźcy rozpoczyna się w Polsce Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei”. Wspólnota Sant’Egidio zachęca do włączenia się w modlitwę za tych, którzy – jak pisze papież Franciszek w swoim orędziu – zostali jak Jezus Chrystus za czasów Heroda zmuszeni do ucieczki. Modlitwy w Warszawie i Poznaniu sprawowane będą przy krzyżach przywiezionych z Lesbos, wykonanych z drewna łodzi migrantów, które rozbiły się u wybrzeży tej greckiej wyspy.

Ojciec Święty po raz kolejny przypomina, że kiedy mówimy o migrantach i wysiedlonych, zbyt często zatrzymujemy się na liczbach. „A tu nie chodzi o liczby, tylko o osoby! (…) Znając ich historie, będziemy w stanie ich zrozumieć. Będziemy mogli na przykład zrozumieć, że niepewność, jakiej doświadczyliśmy w związku z cierpieniem w wyniku pandemii, jest stałym elementem w życiu osób przesiedlonych” – pisze papież.

Podczas nabożeństw w kilkunastu polskich miastach wymieniane będą imiona i historie osób, które zginęły uciekając do Europy przed wojną, przemocą i biedą. Od czerwca 2019 do czerwca 2020 roku w Morzu Śródziemnym i na innych szlakach życie straciło 2398 migrantów.

Objęty patronatem Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei” potrwa do 4 października. Ekumenicznej modlitwie, która odbędzie się we wtorek 29 września o godz. 19 w parafii św. Barbary w Warszawie, przewodniczył będzie metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Nabożeństwo w kościele oo. Karmelitów na wzgórzu św. Wojciecha w Poznaniu odbędzie się w poniedziałek 28 września o godz. 19.30 pod przewodnictwem bp. Damiana Bryla.

W piątek 2 października o godz. 18 modlitwę w katedrze Niepokalanego Poczęcia NMP w Koszalinie poprowadzi bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Tego samego dnia o 19.30 nabożeństwu w kościele św. Sebastiana w Opolu przewodniczyć będzie bp Andrzej Czaja.

Modlitwy w Warszawie i Poznaniu sprawowane będą przy krzyżach przywiezionych z Lesbos, wykonanych z drewna łodzi migrantów, które rozbiły się u wybrzeży tej greckiej wyspy. Delegacja Wspólnot Sant’Egidio spędziła na Lesbos „solidarne wakacje” towarzysząc z misją humanitarną uchodźcom z obozu Moria. Członkowie Sant’Egidio będą opowiadać o doświadczeniu osobistego spotkania z uchodźcami, żyjącymi w tym nieludzkim miejscu, które w ostatnich tygodniach strawił pożar.

Wspólnota Sant’Egidio przygotowuje nabożeństwo w intencji uchodźców „Umrzeć z nadziei” od 2015 r., gdy w Europie wybuchł największy jak dotąd kryzys migracyjny, a wody Morza Śródziemnego pochłonęły 3771 istnień ludzkich. Od 1990 r. w „podróżach nadziei” do Europy zginęło blisko 41 tys. uchodźców.

Poniżej spis miast, w których odbędzie się modlitwa:

NOWY DWÓR MAZOWIECKI, niedziela 27 września, godz. 12.00 i 13.00, kościół św. Barbary w Modlinie Twierdzy, ul. Szpitalna 69.

KATOWICE, niedziela 27 września, godz. 17.00kościół Wniebowzięcia NMP, ul Graniczna 26, przewodniczy ks. Zbigniew Kocoń.

POZNAŃ, poniedziałek 28 września, godz. 19:30 (wcześniej spotkanie o 19:10), kościół oo. Karmelitów na wzgórzu św. Wojciecha, przewodniczy ks. bp Damian Bryl.

WARSZAWA, wtorek 29 września, godz. 19.00, parafia św. Barbary, ul. Nowogrodzka 51, przewodniczy kard. Kazimierz Nycz.

LUBLIN, środa 30 września, godz. 18.00, klasztor Sióstr Misjonarek NMP Królowej Afryki (Siostry Białe), ul. J. K. Chodkiewicza 9, przewodniczy ks. Mieczysław Puzewicz.

SŁUPSK, środa 30 września, godz. 18.00, kościół św. Maksymiliana Kolbego, ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 20, przewodniczy ks. Lucjan Huszczonek.

KRAKÓW-PODGÓRZE, środa 30 września, godz. 18.00, kościół św. Józefa, ul. Zamoyskiego 2, przewodniczy ks. Jarosław Raczek.

BRZEGI k. WIELICZKI, środa 30 września, godz. 19.30, Campus Misericordiae w Brzegach koło WIELICZKI, przewodniczy o. Mariusz Tabor OFM.

GDYNIA, czwartek 1 października, godz. 19.15, kościół św. Mikołaja, ul. św. Mikołaja 1, przewodniczy ks. Jacek Socha.

SZCZECINEK, piątek 2 października, godz. 17.30, parafia p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, ul. 3 maja 1a, przewodniczy ks. Jacek Lewiński.

KOSZALIN, piątek 2 października, godz. 18.00, katedra p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP, ul. B. Chrobrego 7, przewodniczy bp Krzysztof Zadarko.

OPOLE, piątek 2 października, godz. 19.30, kościół św. Sebastiana, plac Świętego Sebastiana 2, przewodniczy bp Andrzej Czaja.

Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 roku w Rzymie z inicjatywy Andrei Riccardiego i małej grupki licealistów. Dziś obecna jest w 73 krajach na wszystkich kontynentach. Należy do niej ponad 60 tys. osób. Wspólnota – gdziekolwiek jest – żyje tym samym duchem, opartym na modlitwie i czytaniu Słowa Bożego, przyjaźni z ubogimi i pracy na rzecz pokoju.

Na całym świecie zaangażowana jest na rzecz osób w różny sposób ubogich: bezdomnych, samotnych osób starszych, dzieci ulicy w Afryce i Ameryce Łacińskiej, młodych wzrastających w Szkołach Pokoju, więźniów, migrantów i uchodźców. Prowadzi m.in. projekt korytarzy humanitarnych, pozwalający na bezpieczne przybycie do Włoch i sprawną integrację uchodźców. Wspólnota w Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie, a zaprzyjaźnione grupy inspirujące się jej duchowością także w innych miastach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję