Diecezja warszawsko-praska ma siedmiu nowych księży. - Kapłan o mocnej wierze i pokoju serca, łagodnym obliczu i wyrozumiały, gotowy towarzyszyć ludziom w ich drodze do nieba i stale dostępny, wspomagający i dający innym sposobność do służby w Kościele jest dzisiaj najbardziej potrzebny - mówił podczas święceń prezbiteratu bp Romuald Kamiński.
Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej dziękował wszystkim, którzy pomogli wzrastać w powołaniu nowym kapłanom. - Wdzięcznym sercem ogarniam rodziców, rodzeństwo, bliskich, przyjaciół, kapłanów i osoby życia konsekrowanego, nauczycieli i wychowawców, całą instytucję Wyższego Seminarium Duchownego naszej diecezji i wszystkich, którzy wedle słów św. Pawła Apostoła, mieli udział w kształtowaniu drogi powołania tutaj obecnych diakonów - mówił kaznodzieja.
Przypomniał, że powołanie do kapłaństwa i życia konsekrowanego to niezwykły dar Boży, który należy do wielkiego planu miłości i zbawienia, jaki Bóg ma dla każdego człowieka i dla całej ludzkości.
Bp Kamiński zachęcał nowo wyświęconych prezbiterów, aby byli solą i światłem dla świata oraz pragnęli świętości.
Przypomniał słowa św. Pawła Apostoła, które zostały zapisane w Liście do Rzymian: „Nie upodabniajcie się do tego świata, ale przemieniajcie się poprzez odnowę myślenia, aby rozeznać, jaka jest wola Boża, co szlachetne, co miłe, co doskonałe”.
Bp Kamiński wskazując na nauczanie Jana Pawła II na temat kapłaństwa, zwrócił uwagę na znaczenie modlitwy w życiu duchownych.
Reklama
- Zadbajcie o to, aby było wiele modlitwy jeden za drugiego, prawdziwie braterskiego zainteresowania konfratrem, spotkań modlitewnych, w gronie kapłańskim i z biskupem. W parafiach, gdzie przyjdzie wam posługiwać, postarajcie się przyczyniać do stworzenia warunków rodzinnych. Niech znajdzie się czas dla posiłku i spotkania przy wspólnym stole - mówił bp Kamiński.
Hierarcha, przypominając przemówienie Benedykta XVI ze spotkania z duchowieństwem podczas pielgrzymki do Polski w 2006 r., mówił, że „wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem”.
Zachęcał także neoprezbiterów, aby każde sprawowanie Eucharystii było dla nich najwspanialszym wydarzeniem. - Postawą, skupieniem, odpowiednim wyglądem zewnętrznym zaświadczajcie wobec wiernych, że przy świętych rzeczach was postawiono - mówił bp Kamiński. Duchowny podkreślił, że nowi kapłan zostali wyświęceni w szczególnym roku - 100. rocznicy Cudu nad Wisłą oraz stulecia urodzin Jana Pawła II, gdy wierni przygotowują się do beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.
Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
1. Wchodzimy w Wielki Tydzień. Są to wyjątkowe dni dla naszej wiary. Znaczone będą przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Ten szczególny czas zaznacza się także w liturgii, która biegnie inaczej niż przez pozostałe dni roku, jakby zwalniała momentami, skracała się i znowu wydłużała, kiedy trwa jak by w zadumie, pozbawiona głosu Chrystusa w Eucharystii, więc jej nie celebruje (Wielki Piątek), i wstrzymuje oddech w Wielką Sobotę, jakby czekała, co się wydarzy: czy życie powróci, czy odeszło już od nas na zawsze. Liturgia trwa w zawieszeniu i wierzący muszą się przełamywać, aby nie upaść na duchu, aby pójść dalej, wejść głębiej w tajemnicę życia i wiary. Muszą zostawić swoje lęki, swoją logikę, swoje ziemskie pewności i pozwolić się prowadzić Bogu, zaczerpnąć od Niego wody życia. Czas Wielkiego Tygodnia jest czasem rozbudzania na szych myśli nad tym, czym jest życie, jak się rozwija, dokąd zmierza. Jest to czas, kiedy wszystko nabiera jakby nowych rozmiarów. Zmieniają się proporcje i znaczenia, wielkości i objętości. Ci, którzy żyją bez wartości, są wezwani, aby za stanowić się, czy żyją naprawdę, czy wyłącznie egzystują. Ci, którzy uchodzą za mądrych w oczach świata, muszą zadać sobie pytanie, czy są tacy także w oczach Boga. W Wielkim Tygodniu następuje bowiem przewartościowanie wszystkiego. Bóg staje blisko tych, którzy są mali (w szerokim znaczeniu tego słowa), słabi, niepozorni, niewiele znaczący w swoich ekonomicznych możliwościach, żyjący na peryferiach. Bóg w dniach Wielkiego Tygodnia mówi, że kocha wszystko to, co jest jakoś połamane przez życie lub możnych tego świata. Do tych, którzy sądzą, że wszystko już skończone, Bóg mówi, że jest właśnie odwrotnie, że wszystko dopiero nabiera rozpędu, energii, staje się autentycznie wielkim. Kiedy świat mówi, że wszystko stracone, przepadło, w swoim zmartwychwstaniu Jezus mówi, że dopiero teraz wszystko zostało odnalezione, na nowo odrodzone. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Jezus uwalnia tych, którzy byli skazani, którzy nie widzieli już żadnej nadziei w swoim życiu, którym wydawało się, że idą jedynie ku zagładzie. Do nich kieruje Chrystus słowa, że jest z nimi, żeby się nie bali.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.