Reklama

Kościół

Kraków: kolejna edycja „Wolontariatu dla Kresów”

Fundacja Brat Słońce zaprasza do udziału w projekcie „Wolontariat dla Kresów”, którego celem w tym roku jest uprzątnięcie i uporządkowanie historycznych cmentarzy polskich w Bołszowcach i Podilli. Zgłoszenia przyjmowane są do 1 lipca.

[ TEMATY ]

kresy

wolontariat

wolontariusze

bratslonce.pl

Pobyt na Ukrainie planowany jest w dniach od 9 do 16 sierpnia. Poprzedzony zostanie spotkaniem integracyjno-szkoleniowym zorganizowanym w Krakowie w dniu 8 sierpnia.

Wśród zadań uczestników projektu znajdą się: czyszczenie i naprawa nagrobków, usuwanie chwastów, zarośli, korzeni, koszenie traw, weryfikacja ewidencji nagrobków, naniesienie zmian na opracowaną mapę cmentarza czy przygotowanie relacji z wykonywanych prac (artykuły, reportaże, udział w wywiadach).

Reklama

„Do udziału w projekcie zapraszamy osoby pełnoletnie posiadające ważny paszport (ważny jeszcze co najmniej 6 miesięcy). Szczególnie zachęcamy młodzież, studentów, osoby wykwalifikowane w dziedzinach związanych z projektem (konserwacja zabytków/kamienia, ogrodnictwo, leśnictwo, topografia, reportaż, filmowanie, fotografowanie, archiwistyka, historia)” - precyzują organizatorzy.

Fundacja pokrywa wszystkie koszty związane z wyjazdem na Ukrainę tj. zapewnia noclegi, wyżywienie oraz ubezpieczenie. Na czas trwania projektu zostaną podpisane umowy wolontariackie.

Zgłoszenia można wysyłać na adres e-mail projekty@bratslonce.pl. Szczegółowe informacje o akcji dostępne są pod adresem Zobacz.

Fundacji Brat Słońce została powołana w 2011 roku przez braci franciszkanów krakowskiej Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię. Organizacja realizuje swoją misję poprzez m.in. angażowanie młodych w wolontariat, renowację zabytków, odbudowę i opiekę nad miejscami pamięci na dawnych Kresach Wschodnich, działania charytatywne, wspieranie dzieł misyjnych, prowadzenie działań edukacyjnych poprzez szkolenia i warsztaty, a także organizację Dnia św. Franciszka w Krakowie.

2020-06-09 09:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By nie marnować żywności

Rocznie w Polsce 9 mln ton żywności ląduje na śmietniku, na świecie jest to 1,3 mld ton. Te liczby powinny działać na wyobraźnię.

Kielecki Bank Żywności robi wiele, by żywność zamiast na śmietnik, mogła trafić do prawdziwie potrzebujących. Czekają na nią podopieczni MOPR-u, Caritas Diecezji Kieleckiej i Towarzystwa Dobroczynności, Świętokrzyskiego Klubu „Abstynent”, Stowarzyszenia „Nadzieja Rodzinie”, które prowadzi wiele świetlic socjoterapeutycznych, oraz podopieczni Ośrodka dla Uzależnionych i wiele innych organizacji.

Program FEAD

Pierwszą płaszczyzną działalności KBŻ jest ogromny program PEAD – Europejski Program Pomocy Żywnościowej, który od 2014 r. jest kontynuowany pod nazwą FEAD – Program Operacyjny Pomoc Żywnościowa. Zakłada on zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego osób, które z powodu niskich dochodów nie mogą zapewnić sobie czy rodzinie produktów żywnościowych i posiłków. W jego ramach Kielecki Bank Żywności pozyskuje żywność i dystrybuuje ją do instytucji pomocowych.

Rocznie KBŻ współpracuje ze 140 organizacjami, stowarzyszeniami, szkołami, ośrodkami pomocy społecznej, które otrzymują od niego żywność.

W Kielcach z produktów tych korzysta aktualnie 3,6 – 4 tys. osób. Daje to łączną sumę 1250 ton rozdanej żywności. Od 2007 r. bank codziennie wspiera tysiące potrzebujących w Kielcach i całym regionie.

Rozwijamy swoją działalność

– W 2019 r., w ramach podprogramu FEAD przekazaliśmy żywność dla 25 tys. potrzebujących. Każda z osób przez cały czas trwania programu otrzymała średnio ok. 50 kg żywności. Jest to łącznie około miliona kilogramów różnych produktów. Ponadto bank pozyskuje żywność z krótkim terminem ważności ze sklepów wielkopowierzchniowych, od producentów, z centrów dystrybucji i hurtowników. Pracownicy KBŻ zaczynali od kilkunastu sklepów, obecnie codziennie odbierają żywność z trzydziestu obiektów handlowych, a także z res tauracji KFC i Burger King. Z produktów tych korzystają m.in. podopieczni z Domu Dziecka w Nagłowicach, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy na Wesołej, potrzebujący z parafii św. Brata Alberta w Busku Zdroju, którymi opiekują się organizacje charytatywne, i wiele innych podmiotów, które na co dzień wspierają ubogich, seniorów, ludzi opuszczonych, rodziny wielodzietne.

– Obecnie wynajmujemy największą w Europie powierzchnię magazynową – jest to 21 tys. m2. Jednocześnie, dzięki środkom z Narodowego Funduszu Środowiska i Gospodarki Wodnej budujemy nowy magazyn o powierzchni 450 m2. Prace są na ukończeniu. Powiększa się również flota samochodowa banku. Zakontraktowane są 2 nowe samochody, w tym bardzo potrzebna mroźnia, a wszystko po to, by żywność ze sklepów się nie zmarnowała, aby mogła dotrzeć do tych, którzy na nią czekają.

Zbiórki żywności

W ciągu roku KBŻ organizuje z Caritas 3 duże zbiórki żywności. Ta przed Bożym Narodzeniem pozwala na przygotowanie bogatych w różne produkty paczek na świąteczny stół. Otrzymują je bezdomni, samotni i opuszczeni uczestnicy Wigilii dla bezdomnych, którą Caritas co roku organizuje w Wojewódzkim Domu Kultury. Podobne paczki wolontariusze organizują na Wielkanocne Śniadanie w WDK. Zawsze jest obdarowanych ok. 500 potrzebujących. Jesienią zaś odbywa się zbiórka ukierunkowana na pomoc seniorom. Pomoc żywnościową otrzymywali także podopieczni pięćdziesięciu mieszkań chronionych.

Projekty i edukacja

Bank nie tylko rozdaje żywność, lecz także prowadzi szerokie projekty edukacyjne, które dotyczą ekonomii, właściwej diety, gotowania, oraz pomagają wyrabiać dobre nawyki u najmłodszych i uczą ich poszanowania żywności. W 2018 r., w ramach programu przeprowadzono 183 warsztaty. Łącznie przeszkolono w nich 4 tys. osób.

– Były to warsztaty o racjonalnym gospodarowaniu budżetem domowym, które poprowadzili bankowcy. Przy okazji mówili oni, jak się nie dać „nabrać” na tanie kredyty tzw. chwilówki. Ważne są także warsztaty dietetyczne i spotkania z ekspertem od żywienia. Z kolei kulinarne warsztaty to okazja, by przede wszystkim nauczyć beneficjentów, jak niewielkim nakładem środków finansowych, przygotować zdrowy i pyszny obiad z produktów, które otrzymują z KBŻ – opowiada prezes.

W dobie koronawirusa bank rozszerzył sieć pomocy i objął nią również osoby, które pozostają na kwarantannie oraz seniorów. Placówki GOPS i MOPR z otrzymanych z banku produktów przygotowują paczki żywnościowe dla osób, które nie mogą opuszczać swoich domów i pozostają w trudnej sytuacji życiowej.

Eko Misja

Bank Żywności to instytucja non profit, która jest również ambasadorem w dziedzinie ekologii. Obecnie realizuje program dla szkół EKO Misja. Nie marnuję żywności. – Dzieci reagują pozytywnie na tematykę ekologii. Są szczere i mają już swoje spostrzeżenia co do przechowywania jedzenia czy też oszczędzania. Często mówią wprost, które produkty dziś widziały na śmietniku, co wyrzuciła mama. Są też czasem pozytywne przykłady, gdy zauważają, że u nich w kuchni jedzenie jest dobrze wykorzystywane, produkty nie są marnowane, a przetwarzane – wyjaśnia Anna Mazur, koordynatorka projektu z KBŻ.

Kielecki Bank Żywności prowadzi projekty edukacyjne, które dotyczą ekonomii, właściwej diety, gotowania oraz pomagają wyrabiać dobre nawyki u najmłodszych i uczą ich poszanowania żywności.

Projekt Eko Misja ma dwa etapy. W pierwszym uczniowie szkół podstawowych tworzą filmik, prezentację, scenki teatralne, czy przedstawienia na temat ekologii i dobrego wykorzystywania żywności. Drugi etap zakłada prowadzenie specjalnych szkolnych klubów niemarnowania żywności. Uczniowie mogą założyć warzywniak przy szkole i cieszyć się z własnych warzyw. Są także tematyczne lekcje dedykowane problemowi braku żywności w niektórych częściach świata czy umiejętnemu wykorzystywaniu produktów i zdrowemu odżywianiu. Kształtowanie małymi krokami takich postaw od dziecka, może procentować w przyszłości większą świadomością i odpowiedzialnością za żywność, za środowisko, które jest naszym wspólnym dobrem.

Chyba wciąż nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużo jedzenia marnujemy. Tymczasem wielu, naprawdę wielu, tej żywności pragnie. Marnujemy jedzenie w domu, bo kupujemy często w sposób nieprzemyślany, marnują je również sklepy. Prezes KBŻ Sławomir Cedro zauważa, że dzięki wprowadzonej ustawie o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, sklepy znacznie poprawiły swoją logistykę co do zbytu towaru przed ukończeniem daty przydatności do spożycia i przeceniają produkty o krótkim terminie ważności. Jednak i tak istnieje sporo takich, które sklepy mogą przekazać, by ich nie zmarnować. KBŻ pozyskuje taką żywność i natychmiast przekazuje ją odpowiednim organizacjom, instytucjom, szkołom, skąd trafia bezpośrednio do potrzebujących.

CZYTAJ DALEJ

Brudziński do Mosbacher: czekamy na list w obronie mordowanych chrześcijan

2020-09-28 10:07

[ TEMATY ]

LGBT

Joachim Brudziński

facebook.com/JoachimBrudziński

Czekamy na list w obronie mordowanych chrześcijan, zamykanych w więzieniach działaczy pro-life; czekamy z nadzieją, że 50 ambasadorów nie będzie powtarzało fake newsów o "strefach wolnych od LGBT" - napisał europoseł PiS Joachim Brudziński do ambasador USA Georgette Mosbacher.

W niedzielę ambasadorzy kilkudziesięciu krajów w Polsce wyrazili w liście otwartym poparcie dla wysiłków na rzecz podniesienia świadomości społecznej na temat problemów dotykających m.in. społeczności gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych (LGBTI) w Polsce. Sporządzanie listu koordynowała Ambasada Królestwa Belgii w Polsce.

Brudziński, europoseł i wiceprezes PiS, odpowiedział w poniedziałek na Twitterze na niedzielny wpis ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher, która poinformowała o liście ambasadorów, pod którym także się podpisała. "Prawa człowieka to nie ideologia - są one uniwersalne. 50 ambasadorów i przedstawicieli się z tym zgadza" - podkreśliła Mosbacher.

Zdaniem Brudzińskiego "my w Polsce również się zgadzamy". "Dlatego z nadzieją czekamy na kolejny list, tym razem w obronie mordowanych chrześcijan, zamykanych w więzieniach działaczy ProLife, wyrzucanych z pracy i prześladowanych ludzi cytujących Biblię, ludzi poddawanych wbrew swej woli eutanazji" - dodał.

"Czekamy na Pani głos oraz pozostałych ambasadorów w sprawie agresji i nienawiści przedstawicieli środowisk LGBTI etc.,etc.,etc. Wymierzonych w ludzi którzy zgodnie z Polską konstytucją uważają, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. Czekamy na Pani głos w obronie ludzi. Czekamy na Pani głos w obronie ludzi pracujących w chrześcijańskich poradniach rodzinnych zmuszanych do oddawania sierot do adopcji parom homoseksualnym. Czekamy na głos oburzenia za odmowę obsługi w restauracjach prowadzonych przez aktywistów LGBT+ etc. ludziom z krzyżem na piersi. Czekamy na Pani głos oburzenia w związku z wyrzucanymi z pracy stewardesami za noszenie łańcuszka z krzyżykiem, czekamy na potępienie chuliganerii atakującej na ulicach działaczy #ProLife. Czekamy z nadzieją, że 50 ambasadorów nie będzie powtarzało #FakeNews o #lgbtfreezoones (strefach wolnych od LGBT - PAP)" - zwrócił się Brudziński do Mosbacher.

List otwarty podpisali ambasadorowie: Albanii, Argentyny, Australii, Austrii, Belgii, Chorwacji, Cypru, Czarnogóry, Czech, Danii, Dominikany, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Indii, Irlandii, Islandii, Izraela, Japonii, Kanady, Litwy, Luksemburga, Łotwy, Macedonii Północnej, Malty, Meksyku, Niemiec, Norwegii, Nowej Zelandii, Portugalii, Republiki Południowej Afryki, San Marino, Serbii, Słowenii, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Szwajcarii, Szwecji, Ukrainy, Wenezueli, Wielkiej Brytanii, Włoch, a także Przedstawiciela Generalnego Rządu Flandrii i Delegata Generalnego Rządów Walonii-Brukseli oraz reprezentantów Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej i Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w Polsce, Dyrektora Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE, Dyrektor Biura Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji oraz Sekretarza Generalnego Wspólnoty Demokracji.

W liście wskazano, że pomimo odwołania tegorocznej Warszawskiej Parady Równości ze względu na uwarunkowania epidemiologiczne, jego sygnatariusze chcą wyrazić "poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają społeczność gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych (LGBTI) oraz innych mniejszości w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami". Ambasadorzy napisali, że chcą także wyrazić uznanie dla podobnych starań podejmowanych w innych miastach Polski.

"Uznajemy przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Szacunek dla tych fundamentalnych praw, zawartych w zobowiązaniach OBWE oraz obowiązkach i standardach Rady Europy i Unii Europejskiej, jako wspólnot praw i wartości, zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans" - napisano w liście. Ambasadorzy dodali, że aby to umożliwić, "a w szczególności aby bronić społeczności wymagających ochrony przed słownymi i fizycznymi atakami oraz mową nienawiści, musimy wspólnie pracować na rzecz niedyskryminacji, tolerancji i wzajemnej akceptacji".

"Prawa człowieka są uniwersalne i wszyscy, w tym osoby LGBTI, mają prawo w pełni z nich korzystać. Jest to kwestia, którą wszyscy powinni wspierać" - podkreślono.(PAP)

ipa/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Szedł wiernie śladami Jezusa

2020-09-28 23:50

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Archikatedra św.Jana Chrzciciela

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Jego wrogowie potrzebowali bardzo dużo czasu, aby zorientować się, że z nim nie można wygrać, bo jest osobą, która na co dzień żyje Bogiem i przesłaniem Ewangelii – mówił o kard. Stefanie Wyszyńskim w homilii w archikatedrze warszawskiej ks. prał. Bogdan Bartołd.

W czasie wieczornej Mszy św., jak każdego 28. dnia miesiąca, modlono się o dobre owoce beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. W koncelebrowanej Eucharystii uczestniczyły członkinie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, Rycerze Jana Pawła II, przedstawiciele Archikonfraterni Literackiej oraz wiele osób, które co miesiąc wytrwale przychodzą prosić Boga o dar rychłej beatyfikacji kard. Wyszyńskiego.

W homilii proboszcz parafii archikatedralnej podkreślił, że Prymas Wyszyński zasłużył sobie jak mało kto na wszystkie zaszczytne tytuły, jakimi go jeszcze za życia obdarowywano, co potwierdzają wszyscy, którzy pamiętają jeszcze czasy reżimu komunistycznego. - Kim był Prymas Wyszyński dla wszystkich ludzi, żyjących w Polsce, pozbawionych godności, nadziei, perspektyw, tych, o których mówiono, że są pracującymi miast i wsi? Był przede wszystkim ojcem – zauważył ks. Bartołd. Odwołał się do dramatycznego okresu trzyletniego uwięzienie Prymasa i entuzjastycznego powitania po powrocie z więzienia do Warszawy, przez co kard. Wyszyński stał się ojcem narodu i najwyższym autorytetem. - To był punkt odniesienia, nasz przewodnik na drogach wiary. Komuniści już wtedy nie stosowali tak krwawych represji, ale wciąż używali całego wachlarza prześladowań i trzeba było przestawić się na długofalowy sprzeciw – przypomniał ks. Bartołd i przytoczył wielkie programy i akcje duszpasterskie Prymasa, jak Wielka Nowenna, Tysiąclecie Chrztu Polski czy peregrynacja Matki Bożej w Obrazie Nawiedzenia. Kard. Wyszyński w tamtym czasie, nie zważając na trudności walczył o budowę nowych kościołów, erygował nowe parafie, organizował katechizację dzieci i młodzieży, opiekował się rodzinami.

- Czyż nie byliśmy dumni, że mamy takiego pasterza? Mimo różnych przeciwności czuliśmy się bezpieczni – zaznaczył proboszcz archikatedry i przywołał swoje osobiste wspomnienia z momentu, gdy kard. Wyszyński przyjmował go do seminarium. - Wyprostowana sylwetka, twarz pięknie rozświetlona blaskiem, myśl bardzo logiczna, spokojna i wierność Prawdzie. To budziło respekt. Jak się pojawił Ksiądz Prymas Wyszyński, to od razu czuło się Boży pokój. On swoją obecnością dodawał sił do codziennych zmagań - wspominał.

- Jego wrogowie potrzebowali bardzo dużo czasu, aby się zorientować, że z nim nie można wygrać, bo jest to osoba, która na co dzień żyje Bogiem, przesłaniem Ewangelii. Ileż na Prymasa Wyszyńskiego nasyłano agentów, szpiegów. Naprzeciwko Pałacu Prymasowskiego na Miodowej zainstalowano komórkę Służby Bezpieczeństwa, która inwigilowała go 24 godziny na dobę i nic kompromitującego nie odkryli. Nic nie wskórali. W końcu wynieśli się stamtąd, uznali, że przegrali. Sami przyznali: przegraliśmy z człowiekiem Bożym – mówił ks. Bartołd.

Podkreślił, że Prymas Wyszyński, choć był pozornie człowiekiem słabym, wątłym, słabo uzbrojonym, jednak rozpoczął walkę z Goliatem, jakim był komunizm, wykazując się przy tym wielką odwagą. Wynikała ona z bezgranicznego zaufania Bogu. Nigdy nie cofnął się ani nie zdradził Chrystusa. - Ci, którzy go znają mówią, że źródłem jego siły była niezłomna wiara, wielkie zaufanie Bogu. Tajemnica zwycięstwa Prymasa Tysiąclecia tkwi w tym, że szedł wiernie śladami Mistrza – Jezusa. Był synem i niewolnikiem Matki Bożej. Gdy miał jakieś wątpliwości, gdy nieraz potrzebował jasnego światła, by podjąć dobrą decyzję, szedł do Maryi po radę, nie zważając na krytykę nawet sobie najbliższych bardzo mocno stawiał na każdego człowieka – zaznaczył ks. Bartołd i dodał, że ludzie prowadzeni przez kard. Wyszyńskiego nie zawiedli go. - W tych trudnych czasach pozostawali wierni, modlili się po domach, odmawiali różaniec. Mimo różnego rodzaju szykan uczestniczyli we Mszach św. w kościele. Wychowali dzieci wbrew koniunkturze i zakazom władz. A po nocach ludzie wychowani przez Prymasa Wyszyńskiego bez pozwolenia budowali świątynie, stawiali się na wszystkie uroczystości kościelne i tłumnie wypełniali kościoły – powiedział kaznodzieja.

Przypomniał, że gdy kard. Wojtyła został papieżem, to ci ludzie wyszli, policzyli się i przestali się bać. Założyli „Solidarność” i rozpoczęli swoją niesłychaną wędrówkę z niewoli do obiecanej ziemi wolności. – Kiedy umierał tuż po zamachu na Jana Pawła II Prymas Wyszyński, mieliśmy przekonanie, że umierał święty człowiek, który dzięki niezwykłej wierze i przymierzu z Matką Bożą i Jezusem stał się opoką i ocalił swój lud mieszkający na polskiej ziemi.

Po Komunii tradycyjnie fragment nauczania kard. Wyszyńskiego – tym razem poświęcony ochronie życia dzieci nienarodzonych – odczytała Barbara Dobrzyńska. Po Mszy św. celebransi i wierni przeszli do kaplicy, w której znajduje się grób Sługi Bożego. Tam modlitwę poprowadził ks. prał. Tadeusz Sowa, moderator wydziałów duszpasterskich Kurii Archidiecezji Warszawskiej i dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego. Na zakończenie odśpiewano Apel Jasnogórski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję