Reklama

Wiara

Jezus obecny w Eucharystii edukuje nas

Dla katolików sakrament Eucharystii stanowi najwyższą wartość, ustanowioną przez Jezusa Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy (zob. Mt 22, 14-20). Kościół żyje tą prawdą, potwierdzając ją raz po raz w nauczaniu soborów, synodów i kolejnych papieży (w tym artykule autor korzysta z wybranych dokumentów ostatnich trzech papieży, zaznaczając ich wypowiedzi skrótami, a na końcu podając ich opis). Więcej, Kościół żyje Eucharystią która jest jego „źródłem i szczytem”, bo zawiera w sobie całe duchowe dobro, to znaczy samego Chrystusa - Paschę i Chleb żywy, «który przez swoje ożywione przez Ducha Świętego i ożywiające Ciało daje życie ludziom»” (EdE 1). Eucharystia jest „przedziwnym sakramentem”, który jak podkreślał św. Jan Paweł II - zawiera w sobie moc i mądrość potrzebne do zbawienia i ważnego procesu edukacji (Gs 18).

[ TEMATY ]

Eucharystia

Boże Ciało

Bożena Sztajner/Niedziela

1. INTEGRALNA EDUKACJA A EUCHARYSTIA

Edukacja jest podstawowym pojęciem w pedagogice, obejmującym ogół wielowymiarowych działań i procesów służących opiece, wychowaniu i samowychowaniu oraz kształceniu (nauczanie i uczenie się) poszczególnych osób oraz grup społecznych. Integralna edukacja – jak sugeruje sama nazwa – dąży do integrowania tych działań i procesów, po to, aby jak najlepiej służyły dobru rozwojowemu każdego i całego człowieka oraz społeczeństw, w których osoba żyje i działa. Aby edukacja w rzeczywistości była integralną, powinna także uwzględniać cel ostateczny człowieka, którym jest zbawienie. Wspomniane działania i procesy edukacyjne dokonują się w przestrzeni relacji edukacyjnej, którą tworzą: wychowawca/nauczyciel, wychowanek/uczeń i sytuacja wychowawcza. Wychowanek jest podstawową przyczyną osobową edukacji, wychowawca zaś jest pomocniczą, ale istotną osobową przyczyną skutecznej edukacji. Jest wreszcie przyczyna trzecia – sytuacja edukacyjna, którą tworzą: natura, kultura i transcendencja, a więc otaczająca rzeczywistość, zarówno widzialna, jak i niewidzialna. Analizując w pedagogice elementy składowe relacji edukacyjnej podkreśla się prosty fakt, że pierwszą i podstawową grupą czynników umożliwiających owocny proces edukacji są osoby.

Zaprezentowane stwierdzenia pozwalają obecnie przejść do namysłu nad sakramentem Eucharystii, po to, aby odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: dlaczego Eucharystia posiada edukacyjny potencjał? Jan Paweł II w Liście do Rodzin pisał o wychowawczej mocy Eucharystii, która potwierdza się poprzez pokolenia i stulecia (nr 18). W poniższym artykule – w świetle nauczania ostatnich trzech papieży - wskazuje się na edukacyjną moc Eucharystii, która niesie opiekę, wychowuje i kształci.

Dlaczego Eucharystia posiada edukacyjną moc?

Reklama

Benedykt XVI przypomina w adhortacji Sacramentum caritatis, że w Eucharystii jest obecny Deus Trinitas, „który sam jest miłością (por. 1 J 4, 7-8), w pełni angażuje się w naszą ludzką kondycję” (nr 8). Bóg jako doskonała komunia miłości pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym udziela nam całego Bożego życia poprzez sakrament Eucharystii (nr 7-8). Ojciec przedwieczny daje nam Jezusa jako chleb życia. Jezus jako prawdziwy baranek paschalny ofiaruje samego siebie za nas. Duch Święty swoją mocą sprawia, że chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa, a cała wspólnota eucharystyczna staje się jeszcze bardziej ciałem Chrystusa (nr 12-13). Deus Trinitas obecny w Eucharystii jest Wychowawcą swojego ludu. W tym kontekście trzeba podkreślić fundamentalny fakt, że Jezus jest realnie obecny w rzeczywistości swojego ciała i krwi pod postaciami eucharystycznymi (zob. MnD 16). Jest On tym, który w Eucharystii towarzyszy ludziom, opiekując się nimi – karmiąc swoim Słowem i Chlebem życia, które są pokarmem prawdy i miłości; wychowując ich i kształcąc (zob. SC 2, 70, 90). Jezus eucharystyczny jest rzeczywiście Opiekunem, Wychowawca i Nauczycielem w pierwszym rzędzie Ludu Bożego, następnie zaś wszystkich ludzi dobrej woli.

W Eucharystii obecni są także aniołowie i święci na czele z Najświętszą Maryją Panną, którzy wstawiają się za wierzącymi i wychowują ich (EdE 19, 62; MnD 31). Szczególna rola w procesie edukacji, dokonującym się w tajemnicy Eucharystii, przypada Maryi, która będąc „Mistrzynią w kontemplowaniu oblicza Chrystusa” (EdE 53) prowadzi wiernych „ku temu Najświętszemu Sakramentowi, ponieważ jest z nim głęboko związana” (EdE 53). Maryja - „Niewiasta Eucharystii” nie tylko wychowuje wiernych do wiary eucharystycznej i adekwatnego odniesienia do Najświętszej Tajemnicy (zob. EdE 53-58) – ale także uczy pełnego wiary słuchania słowa Bożego, będąc „symbolem otwarcia się na Boga i na innych; czynnego słuchania, które pozwala na głębokie przyjęcie, przyswojenie, w którym Słowo staje się formą życia” (VD 27). Maryja jako „wielka Wierząca” jest zarazem czytelnym wzorem osobowym i autorytetem ukazującym „doskonałą realizację tego sposobu sakramentalnego działania, przez które Bóg dociera do ludzkiego stworzenia i angażuje je w swoją zbawczą inicjatywę” (SC 33). Maryja uczy i wychowuje wierzących do owocnej współpracy z Bogiem.

2. EDUKACYJNE ODDZIAŁYWANIE EUCHARYSTII NA WIERNYCH W KONTEKŚCIE CNÓT TEOLOGALNYCH

Eucharystia jest „czymś najcenniejszym, co Kościoła posiada na drogach historii” (EdE 9, 61). Jest ona przyczynową zasadą Kościoła, kontynuuje jego byt i działanie (zob. SC 15). Sakrament Eucharystii „stanowi korzeń i sekret życia duchowego wiernych, jak również wszelkich inicjatyw Kościoła” (MnD 5). Prowadzi on „do pełni chrześcijańskiego wtajemniczenia i stanowi ośrodek i cel całego życia sakramentalnego” (SC 17, 18). Eucharystia „leży u źródeł wszelkiej formy świętości” (SC 94).

Reklama

Jan Paweł II podkreśla, że: „Kościół żyje dzięki Chrystusowi eucharystycznemu, Nim się karmi, z Niego czerpie światło. Eucharystia jest tajemnicą wiary i jednocześnie «tajemnicą światła». Za każdym razem, gdy Kościół sprawuje Eucharystię, wierni mogą w pewien sposób ponownie przeżywać doświadczenie dwóch uczniów z Emaus: «Otworzyły się im oczy i poznali Go» (Łk 24, 31)” (EdE 6; MnD 14).

Eucharystia „jest promieniem chwały niebieskiego Jeruzalem, który przenika cienie naszej historii i rzuca światło na drogi naszego życia” (EdE 19). Duchowość Eucharystii, jej moc oddziaływania i przemiany każdego człowieka, nie ogranicza się tylko do czasu jej sprawowania i realizacji różnorakich form pobożności wobec Najświętszego Sakramentu, ale obejmuje ona całe życie, w każdym jego wymiarze (zob. SC 77). W tym kontekście Benedykt XVI przypomina, że Jezus obecny w Eucharystii „nie należy zwyczajnie do sfery prywatnych przekonań dotyczących abstrakcyjnej doktryny, ale jest rzeczywistą osobą, a Jego wejście w historię prowadzi do odnowienia życia wszystkich” (SC 77).

Co z tego wynika? Papież uczy dalej: „Dlatego Eucharystia, jako źródło i szczyt życia i misji Kościoła, powinna zaowocować duchowością - życiem «według Ducha» (Rz 8, 4n.; por. Ga 5, 16. 25). Jest godne uwagi, że św. Paweł w Liście do Rzymian, w którym zaprasza do nowego duchowego kultu, przywołuje równocześnie konieczność przemiany własnego sposobu życia i myślenia: «Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i doskonałe» (12, 2). W ten sposób Apostoł Narodów podkreśla związek pomiędzy prawdziwym kultem duchowym a koniecznością nowego pojmowania istnienia i postępowania w życiu. Integralną częścią eucharystycznej formy życia jest odnowienie mentalności, «abyśmy już nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki» (Ef 4, 14)” (SC 77).

Mając świadomość powyższych uwag dotyczących Eucharystii, przyjrzymy się obecnie edukacyjnemu oddziaływaniu Eucharystii w kontekście cnót teologalnych, pamiętając o tym, że są one w gruncie rzeczy nierozdzielne (DCe 39).

2.1. EUCHARYSTIA A CNOTA WIARY

Benedykt XVI przypomina, że Eucharystia jest tajemnicą wiary, jej streszczeniem i podsumowaniem, bowiem „wiara Kościoła jest istotowo wiarą eucharystyczną i karmi się ona w szczególny sposób przy stole Eucharystii” (SC nr 6). Papieże (Benedykt XVI i Franciszek) podkreślając fakt, że Eucharystia jest „cennym pokarmem dla wiary”, zauważają, że w Niej: „krzyżują się dwie osie, na których wspiera się wiara. Z jednej strony - oś historii: Eucharystia jest aktem pamięci, aktualizacją tajemnicy, w której przeszłość, jako wydarzenie śmierci i zmartwychwstania, ukazuje swą zdolność otwarcia na przyszłość, antycypowania ostatecznej pełni. Liturgia przypomina nam o tym przez swoje hodie - «dzisiaj» tajemnic zbawienia. Z drugiej strony, jest tu również oś biegnąca od świata widzialnego ku niewidzialnemu. W Eucharystii uczymy się dostrzegać głębię rzeczywistości. Chleb i wino przemieniają się w ciało i krew Chrystusa, który uobecnia się w swej paschalnej drodze do Ojca: ten dynamizm wprowadza nas z ciałem i duszą w dążenie całego stworzenia ku swej pełni w Bogu” (LF 44).

Eucharystia wychowuje więc do wiary, będąc „aktem pamięci” i aktualizacją misterium paschalnego. Sama zaś będąc misterium fidei – wychowuje przez wiarę i w wierze, gdy jest celebrowana, adorowana i kontemplowana (zob. MnD 17-18). Co to znaczy?

Eucharystia jako Najświętszy Sakrament jest źródłem i szczytem autentycznego życia chrześcijańskiego, wszystkich kościelnych posług i dzieł apostolskich, a także pozostałych sakramentów, które wiążą się z nią i ku niej zmierzają (zob. SC 16). Eucharystia pomaga zrozumieć i doświadczać Kościoła jako „powszechnego sakramentu zbawienia”, który „przyjmuje siebie i tym samym siebie wyraża w siedmiu sakramentach, poprzez które łaska Boża wpływa konkretnie na egzystencję wiernych, aby całe ich życie, odkupione przez Chrystusa, stało się ofiarą miłą Bogu” (SC 16).

Eucharystia wskazuje na sakramentalność Kościoła, prowadząc do pełni chrześcijańskiego wtajemniczenia i stanowiąc ośrodek oraz cel całego życia sakramentalnego (por. SC, nr 16-17). Dobrze przeżywana tajemnica eucharystyczna oraz należycie celebrowana, wychowuje do pełnego i owocnego uczestnictwa w życiu sakramentalnym. Udział w Ofierze Eucharystycznej udoskonala w wierzącym to, co otrzymał w sakramentach chrztu i bierzmowania (zob. SC 17).

Miłość Eucharystii – jak zauważa Benedykt XVI: „wiedzie do coraz głębszego docenienia sakramentu Pojednania... (…) Wielką korzyść przynosi wiernym przywoływanie tych wątków, które w czasie obrzędu Mszy św. wyrażają świadomość własnej grzeszności i równocześnie miłosierdzia Bożego” (SC 20). Dla umierających, Eucharystia jest wiatykiem, przypominającym o tym, „jak cierpienia i śmierć Chrystusa zostały przemienione w miłość”, dającym „zadatek życia wiecznego” (SC 22).

Eucharystia wskazuje także na istotę posługi kapłańskiej, podkreślając fakt, że: „kapłan przede wszystkim jest sługą i winien ciągle starać się być znakiem, który jako posłuszne narzędzie w rękach Chrystusa odsyła do Niego. Wyraża się to szczególnie w pokorze, z jaką kapłan przewodzi liturgii, w posłuszeństwie wobec obrzędu, służąc mu sercem i umysłem, unikając wszystkiego, co może sprawiać wrażenie niestosownego stawiania siebie na pierwszym miejscu. (...) Kapłaństwo, jak mawiał św. Augustyn, jest amoris officium - urzędem dobrego pasterza, który ofiaruje swoje życie za owce (por. J 10, 14-15)” (SC 23).

Eucharystia jako sakrament miłości „ukazuje szczególny związek z miłością pomiędzy mężczyzną i kobietą, którzy są złączeni małżeństwem, (…) wzmacnia w sposób niewyczerpany jedność i nierozerwalną miłość każdego chrześcijańskiego małżeństwa” (SC 27, 28-29).

Niedzielna Eucharystia celebrowana we wspólnocie Kościoła jako pamiątka i uobecnienie paschalnego zwycięstwa, pomaga rozwijać „życie wiarą”, „formuje chrześcijańskie sumienie”, stając się źródłem autentycznej wolności (SC, 73). Eucharystia sprawowana w niedzielę nadaje temu dniu szczególne znaczenie jako dniu Pańskiemu oraz przypomina wierzącemu jego tożsamość - kim jest. Eucharystia kształtuje (formuje) tożsamość chrześcijanina-katolika.

„Typowy dla chrześcijan zwyczaj zbierania się w pierwszy dzień po szabacie, aby celebrować zmartwychwstanie Chrystusa jest - według opisu św. Justyna męczennika - również znakiem, który określa kształt egzystencji odnowionej w spotkaniu z Chrystusem. Określenie św. Ignacego - «żyć na sposób dnia Pańskiego» - podkreśla wzorcową wartość, jaką ma ten święty dzień w stosunku do pozostałych dni tygodnia. Niedziela nie wyróżnia się bowiem przez proste zawieszenie zwyczajnych zajęć, jakby coś w rodzaju nawiasu w ramach zwyczajnego rytmu dni. Chrześcijanie zawsze uważali ten dzień za pierwszy w tygodniu, ponieważ w nim sprawuje się pamiątkę radykalnej nowości przyniesionej przez Chrystusa. Dlatego niedziela jest dniem, w którym chrześcijanin odnajduje tę eucharystyczną formę swojej egzystencji, dzięki której jest on stale wzywany, aby żyć. «Życie na sposób dnia Pańskiego» oznacza życie w świadomości wyzwolenia przyniesionego przez Chrystusa oraz realizowanie własnej egzystencji jako ofiary składanej Bogu z samego siebie, aby Jego zwycięstwo objawiało się w pełni wszystkim ludziom poprzez postępowanie wewnętrznie odnowione” (SC 73).

Niedzielna Eucharystia przeżywana świadomie i w pełni, staje się „strażnikiem sensu czasu”, kształtując chrześcijańską egzystencję wiernych oraz ucząc przeżywania w nowy sposób czasu, pracy, więzi, życia oraz śmierci (zob. SC 73-74). Niedzielna Eucharystia wychowuje wiernych do życia radykalną nowością jaką Ona wprowadza w życie ludzi, którzy jak pisał św. Ignacy Antiocheński w I Apologii „przeszli do nowej nadziei” i żyją „na sposób Dnia Pańskiego” (iuxta dominicam viventes)” (SC 72).

Medytując nad edukacyjnym oddziaływaniem Eucharystii na rozwój wiary i w wierze, nie sposób zauważyć roli Słowa Bożego w tym sakramencie dla szeroko pojmowanego procesu edukacji (zob. VD 53).

Eucharystia to Uczta słowa i uczta Ciała Chrystusa – Chleba życia (DD 39-43).

„Liturgia słowa i liturgia eucharystyczna - poza obrzędem wprowadzenia i zakończenia - «tak ściśle łączą się ze sobą, że stanowią jeden akt kultu». W rzeczywistości istnieje wewnętrzny związek pomiędzy słowem Bożym i Eucharystią. Poprzez słuchanie słowa Bożego rodzi się i wzmacnia wiara (por. Rz 10, 17); w Eucharystii Słowo, które stało się Ciałem, daje się nam jako pokarm duchowy. I tak, «z dwóch stołów - słowa Bożego i Ciała Chrystusa - Kościół otrzymuje i ofiaruje wiernym Chleb życia»” (SC 44).

Wewnętrzna jedność i nierozerwalny związek słowa Bożego i Eucharystii, zakorzeniona w świadectwie Pisma Świętego (zob. J 6; Łk 24) prowadzi do odkrycia edukacyjnego znaczenia słowa Bożego w rozumieniu, w sprawowaniu i w życiu tajemnicą Eucharystii. Benedykt XVI podkreśla, że słowo Bożego mając sakramantalny charakter posiada w sobie sprawczą moc (zob. VD 15-16, 29-30 57).

Spotkanie ze słowem Bożym w Eucharystia jest w gruncie rzeczy spotkaniem z Boskim Logosem, który nas poucza, wychowuje, uświęca i zbawia. Dlatego Benedykt XVI podkreśla, że: „z duszpasterskiego punktu widzenia decydujące znaczenie ma ukazywanie zdolności słowa Bożego do dialogu o problemach, którym człowiek musi stawiać czoło w życiu codziennym. Właśnie Jezus staje przed nami jako Ten, który przyszedł, abyśmy mieli życie w obfitości (por. J 10, 10). Dlatego też musimy podejmować wszelkie wysiłki, aby ukazywać słowo Boże jako otwarcie na nasze własne problemy, jako odpowiedź na nasze własne pytania, szersze otwarcie na nasze własne wartości i jednocześnie zaspokojenie naszych własnych dążeń. Duszpasterstwo Kościoła powinno należycie ukazywać, że Bóg wsłuchuje się w potrzeby człowieka i jego wołanie. Św. Bonawentura stwierdza w Breviloquium: «Owocem Pisma świętego nie jest cokolwiek, lecz pełnia wiecznego szczęścia. Pismo święte jest bowiem właśnie księgą, w której zapisane są słowa życia wiecznego, abyśmy nie tylko wierzyli, ale także mieli życie wieczne, w którym będziemy widzieć, będziemy miłować i zrealizowane będą wszystkie nasze pragnienia»” (VD 23).

Słowo Boże obecne w Eucharystii wychowuje nas do dojrzałej wiary.

„Dzięki głoszeniu słowa Bożego rodzi się wiara, z którą całym sercem przyjmujemy objawioną nam prawdę i powierzamy całych siebie Chrystusowi: «wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa» (Rz 10, 17). Całe dzieje zbawienia pokazują nam stopniowo ten ścisły związek pomiędzy słowem Bożym i wiarą, który urzeczywistnia się w spotkaniu z Chrystusem. Dzięki Niemu bowiem wiara przybiera kształt spotkania z Osobą, której powierzamy własne życie” (VD 25). W tym kontekście łatwiej zrozumieć stwierdzenie, że niesłuchanie słowa Bożego jawi się jako grzech (zob. VD 25).

Słowo Boże obecne w Eucharystii wychowuje nas do rozmowy z Bogiem i uczy, jak możemy z Nim rozmawiać, czego dobitnym przykładem są Psalmy (zob. VD 24, 86-88). Ono także wychowuje do świętości, o czym świadczą sami święci, „którzy pozwolili się kształtować słowu Bożemu przez słuchanie go, czytanie i wytrwałe rozważanie. Z pewnością nieprzypadkowo wielkie duchowości, które naznaczyły dzieje Kościoła, zrodziły się dzięki wyraźnemu odniesieniu do Pisma. (…) Każdy święty jest jakby promieniem światła wychodzącym ze słowa Bożego” (VD 48).

Pismo Święte czytane i rozważane podczas Eucharystii wychowuje do wzrastania w miłości Chrystusa, zarówno wiernych świeckich, jak i duchownych, o czym mówili święci na przestrzeni dziejów Kościoła (zob. VD 72, 78-85).

Słowo Boże czytane i rozważane podczas Eucharystii wychowuje wiernych do ducha misyjnego, pomagając „odkrywać konieczność i piękno głoszenia Słowa, aby mogło zapanować królestwo Boże, (…) aby światło Chrystusa oświecało każde środowisko człowieka: rodzinę, szkołę, kulturę, pracę, czas wolny i inne dziedziny życia społecznego. Trzeba głosić nie jakieś słowo pociechy, lecz słowo, które porusza, wzywa do nawrócenia, umożliwia spotkanie z Nim, dzięki któremu rozkwita nowa ludzkość” (VD 93; 90-98).

Słowo Boże „rzuca” także „światło na ludzką egzystencję i mobilizuje sumienia do głębszego zastanowienia się nad własnym życiem, ponieważ całe dzieje ludzkości podlegają sądowi Bożemu. (…) przypomina o konieczności naszego angażowania się w świecie i o naszej odpowiedzialności wobec Chrystusa, Pana dziejów” (VD 99). Słowo Boże - jak przypomniał Benedykt XVI powołując się na myśl św. Pawła VI - ma moc „dosięgać i jakby przewracać kryteria oceny, hierarchię dóbr, postawy i nawyki myślowe, bodźce postępowania i modele życiowe rodzaju ludzkiego, które stoją w sprzeczności ze słowem Bożym i planem zbawczym” (VD 100).

Słowo Boże czytane i rozważane podczas Eucharystii – w gruncie rzeczy - Chrystus nauczający, „skłania człowieka do kierowania się w relacjach prawością i sprawiedliwością, zaświadcza o cennej wartości w oczach Boga wszystkich ludzkich wysiłków, aby uczynić świat bardziej sprawiedliwym i bardziej nadającym się do zamieszkania. Słowo Boże ujawnia bez dwuznaczności niesprawiedliwość oraz propaguje solidarność i równość. Tak więc w świetle słów Pana rozpoznajemy „znaki czasów” obecne w dziejach, nie uchylamy się od zaangażowania na rzecz cierpiących i ofiar egoizmu” (VD 100).

Eucharystia edukuje do dojrzałej duchowości, która obejmuje całe życie, stając się skutecznym lekarstwem na współczesny sekularyzm (zob. SC 77).

2020-06-10 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radosne świętowanie w Jaśle

Niedziela rzeszowska 26/2020, str. I

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Jasło

Natalia Janowiec

Uroczystości Bożego Ciała przewodniczył bp Edward Białogłowski

Uroczystości Bożego Ciała przewodniczył bp Edward Białogłowski

Czerwiec miał obfitować w wiele ważnych wydarzeń dla mieszkańców miasta. Ze względu na sytuację epidemiologiczną miały one ograniczony charakter.

Pomimo rezygnacji ze Mszy św. z udziałem wiernych, tradycyjnych procesji i koncertów, nie pomniejszono rangi uroczystości.

Świętowanie rozpoczęła uroczystość Bożego Ciała. Centralnym punktem była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Edwarda Białogłowskiego na placu polowym przy kościele farnym.

Dzień patrona miasta Jasła, św. Antoniego, świętowano uroczystą Mszą św. Była ona również okazją do uczczenia 25-lecia kapłaństwa o. Artura Zajchowskiego, któremu patronuje święty z Padwy. – W moim życiu kapłańskim, mówi o. Artur, dwukrotnie posługiwałem w bazylice w Padwie. Przekonałem się wówczas, jak wielkie jest oddziaływanie św. Antoniego na ludzi z całego świata.

Choć zabrakło tradycyjnej procesji na skwer poświęcony świętemu, wierni, jak co roku, dziękowali patronowi za wszelkie dobrodziejstwa, łaski, pomoc, opiekę.

Obchody uwieńczyła uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, celebrowana w kościele farnym pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby, który w specjalnym komunikacie zaprosił wiernych do udziału w tym wydarzeniu. Po Mszy św. nastąpiło poświęcenie pomnika Chrystusa Króla. W uroczystości wzięły udział m.in. władze kościelne i samorządowe, członkowie społecznego komitetu budowy, darczyńcy, mieszkańcy miasta i regionu jasielskiego.

CZYTAJ DALEJ

5 pytań do … Marka Jakubiaka

2020-09-19 08:37

[ TEMATY ]

5 pytań do...

Marek Jakubiak

wpolityce.pl

5 pytań do … Marka Jakubiaka, polityka, posła na Sejm VIII kadencji, Prezesa Federacji dla Rzeczypospolitej

Piotr Grzybowski: Panie Pośle, jak to się stało, że przedsiębiorca zdecydował się wejść do polityki?

Marek Jakubiak: To był autentyczny bunt. Policzyłem swoje szable, to znaczy menagerów, wszystkich, którzy u mnie pracowali, zapytałem ich, czy dadzą radę beze mnie prowadzić dalej interes i powiedziałem, że jeżeli nie będziemy zmieniać sami, to nikt nam nie zmieni Polski tak, żeby przedsiębiorczość mogła mieć swoje stabilne miejsce w polityce. Mało nas jest do pieczenia tego chleba. Naprawdę. W Parlamencie lobby historyczno- dziennikarskie jest przeokrutnie wielkie, natomiast najczęściej są to ludzie, którzy uważają, że pieniądze pochodzą z konta, a nie z ciężkiej pracy, więc takie mamy ustawodawstwo, jakich mamy posłów. A ponieważ uważam, że przedsiębiorczość jest sercem organizmu, a społeczeństwo krwią, to powinniśmy jednak dbać o to serce, bo jak stanie, to po prostu wszyscy padniemy.

PG: Pana staż polityczny jest tyleż krótki, co burzliwy. W wyborach parlamentarnych w 2015 startował Pan z komitetu wyborczego Kukiz’15, współtworzył Pan stowarzyszenie Endecja, powołał Pan partię Federacja dla Rzeczpospolitej, której został Pan prezesem. Czy wciąż poszukuje Pan swojej drogi politycznej?

MJ: Wie Pan, ja mam gigantyczne dwa sukcesy polityczne. Po pierwsze, wyborcy do mnie mówią „Panie Marku”, albo „Panie Pośle” i dla mnie jest to o tyle zaszczyt, że nikt mnie nie wyzywa na ulicy, tylko zazwyczaj podchodzą do mnie ludzie i zwracają się per Panie Marku. Jestem z tego powodu bardzo dumny. Rozpoznają mnie - to jest druga rzecz. Trzecia rzecz jest taka, że jeżeli chodzi akurat o Endecję, to wszyscy razem wykonywaliśmy polecenia Pawła Kukiza, bo to były jego pomysły powołania takiego stowarzyszenia, ale on sam nie chciał się angażować i delegował do tego tematu mnie. Natomiast tak naprawdę, to ja powołałem Federację dlatego, że Paweł Kukiz chciał mnie usunąć z Kukiz’15. Nie chciałem dopuścić do sytuacji, kiedy moi przyjaciele przeciwko mnie głosują, bądź nie głosują, wszystko jedno. Nie chciałem ich stawiać w tak dwuznacznej sytuacji, więc sam po prostu odszedłem. Panie Redaktorze, ja uważam, że ważniejsze dla mnie jest lustro, niż bycie albo nie-bycie w Sejmie. Oczywiście, to jest wielka godność, to jest wielkie wyzwanie, ale nie za wszelką cenę. Jak widać, będąc poza Sejmem również nie wypadłem ani z mediów, ani z obiegu politycznego, dalej mam coś do powiedzenia i do przekazania.

PG. Co bardziej wciąga: polityka czy biznes?

MJ. Jak Pan widzi, już zacząłem kręcić się na krześle, jak tylko takie pytanie słyszę, bowiem mamy do czynienia z dwoma światami. Polityka to jest długodystansowy bieg, który po drodze ma różne niespodzianki, których nie da się przewidzieć, bo tutaj mówimy o emocjach ludzkich, o przyzwyczajeniach, o wychowaniu itd. Wiele jest składowych, które razem kumulują się na postawy posłów, kolegów, koleżanek itd. Ja tego doznałem, więc wiem. Przedsiębiorczość, którą nazywam postawą heroiczną (bo w Polsce, w zagmatwanym prawie gospodarczym, krótkodystansowo można osiągać sukcesy) i która tak buduje adrenaliną życie człowieka, że potrafi cały wolny czas na tę swoją działalność przeznaczyć. Ja tego doznałem i w jednym, i drugim. W tej chwili, dzisiaj gnałem do Pana z Lwówka Śląskiego, z jednego ze swoich przedsiębiorstw, gdzie obecnie się zaangażowałem, bo trzeba pomóc temu dzieciakowi mojemu i wciągnęło mnie znowu z kopytami. To jest tak, że po prostu tu się nie da. Wczoraj oprowadzałem po tym swoim browarze ponad 100 osób, wycieczki robiłem, organizowałem, byli ludzie z całej branży spożywczej i powiem, że nie tylko warto mieć swoje zdanie w polityce, ale warto też mieć wiedzę na temat tego, co się robi, jakie się ma plany, bo to zaraża. Wczoraj 100 osób zaraziłem optymizmem i wczoraj 100 osób rozjechało się i jeszcze do późnych godzin nocnych dyskutowali na temat wycieczki, tego przekazu, który pokazywałem, że takie przedsiębiorstwo, jak browar w Lwówku ma 900 lat, tysiące Jakubiaków po drodze, setki piwowarów, a on dalej istnieje. Warto mieć taki przekaz, że my to wszystko robimy z jakiegoś powodu, najczęściej chcemy zbudować coś we własnej rodzinie, przekazać coś dzieciom, podnieść im standard życiowy, podnieść oczywiście swoją rangę w życiu gospodarczym i życiu prywatnym. To są te cele, które nam przyświecają.

PG: Z punktu widzenia przedsiębiorcy, co nam najbardziej przeszkadza, aby szybciej gonić gospodarki zachodnie?

PG: Nie ma z czego się śmiać, bo rząd Mateusza Morawieckiego idzie do przodu, ale bardzo drobnymi krokami. Ja cały czas mówię, od 5 lat powtarzam, (zresztą Federacja ma to w swoim programie), że dzisiaj nie ma możliwości naprawiania państwa bez likwidacji pewnych działów. To znaczy: jak stwierdzamy, że pewien dział, tak jak np. Departament Podatku CIT jest nie do naprawienia, to trzeba cały ten dział zwolnić i wprowadzić w to miejsce naprawczy system, polegający na tym, że wprowadzamy podatek zryczałtowany, bezobsługowy i wtedy mówimy o produktywności, o wydajności jednego pracownika. Tutaj, gdybyśmy wprowadzili 1% podatek przychodowy, cenotwórczy, nie kosztotwórczy i kasowy, a nie memoriałowy, to urzędnik przychodziłby tylko skontrolować nas w jednym aspekcie: czy 1 zł od 100 zł zarobionych odprowadziłem, czy nie - i koniec dyskusji z urzędnikiem. Dzisiaj, Panie Redaktorze, jest prawie pół miliona interpretacji wydanych przez urzędy skarbowe, które oprócz tego, że wydają te interpretacje, to jeszcze z nimi się nie zgadzają. I są interpretacje interpretacji interpretacji. To pytam się: w takich warunkach jak Jakubiak ma wiedzieć, kiedy cokolwiek robi zgodnie z prawem, a kiedy niezgodnie z prawem?. Więc to jest tak, że najczęściej przedsiębiorcy dowiadują się, że zrobili błąd, że z automatu stają się jakimiś przestępcami, kiedy do nich przychodzi kontrola, a oni cały czas mają świadomość, że robili dobrze. Pytam się: czy Polacy zasługują na takie prawo ? Już nawet kiedyś Jarosław Kaczyński powiedział w jednym z wywiadów, że zastanawia się nad tym CIT-em, bo tak naprawdę, jeżeli tego podatku można nie płacić, to po co taki podatek ? Logiczne? Logiczne, ale dlaczego w tym kierunku nic dalej nie idzie ? Wydajność, efektywność podatku CIT, Panie Redaktorze, to jest 0,7%. Takie Tesco, proszę Pana, w Polsce nie zapłaciło nigdy podatku CIT, a miliardami obraca. Ja już nie będę wskazywał nazw, bo tego jest cała masa, ale po prostu jesteśmy wykorzystywani przez własną naiwność. Mamy przekonanie, że „gość w dom, Bóg w dom”, tymczasem koncerny to jest żaden gość, to są zwykłe organizacje, które przychodzą tu czerpać całymi rękami zyski, nic więcej, tu nie ma żadnego podtekstu ideologicznego, politycznego, czy narodowego. Po prostu - korporacja nie ma imion i nazwisk, oni przychodzą i czerpią, co im się da. I tyle. Natomiast PKB utrzymują i budują najczęściej tacy ludzie, jak ja. 2,5 mln takich jak ja, mniejszych, większych, ale jednak warto by się trochę pochylić i wprowadzić tym ludziom po prostu spokojny sen, zwyczajnie spokojny sen.

PG: Za trzy lata kolejne wybory do Parlamentu. Czy zobaczymy w nim Marka Jakubiaka?

MJ: Panie Redaktorze, z wielką pokorą i spuszczoną głową będę oczekiwał werdyktu wyborców, bo to nie ja decyduję, tylko oni. Niestety, w tej konfiguracji ordynacji wyborczej wszystko zależy od tego, na jakich listach się jest, bowiem to nie są JOWy. Gdyby było w JOWach, to bym Panu powiedział: zawalczę, dlatego, że moi ludzie, którzy mnie znają, mają jakieś tam wyrobione zdanie i zapewne podjęliby jakąś tam decyzję na moją rzecz, myślę, że pozytywną. Natomiast nie ma tych JOWów, nie ma co w tej chwili rozdzierać szat. Sądzę, że za 3 lata w kampanii do Parlamentu będę na jakiejś tam liście, pewnie właśnie Federacji. Po prostu, Federacja musi być koalicyjna, musi mieć możliwości koalicyjne, musi spełniać pewnego rodzaju wymagania koalicyjności i po prostu trzeba blokiem iść do wyborów.

CZYTAJ DALEJ

Otwarcie Wiejskiego Domu Kultury w Majdanie Starym

2020-09-20 07:15

Joanna Ferens

Uroczyste poświęcenie nowego Domu Kultury

Uroczyste poświęcenie nowego Domu Kultury

W Majdanie Starym dokonano uroczystego otwarcia nowo wybudowanego Wiejskiego Domu Kultury.

Jest to nowoczesny budynek, który posłuży mieszkańcom jako miejsce spotkań i inicjatyw – wyjaśniała w rozmowie dyrektor GOK w Księżpolu, Natalia Kyc: – Obiekt znajduje się w centrum miejscowości, obok kościoła i strażnicy. To murowany piętrowy budynek mający pełnić rolę centrum kultury i miejsca spotkań mieszkańców. W całej gminie Księżpol działa ponad dwadzieścia zespołów śpiewaczych czy stowarzyszeń. Jedna trzecia z nich na terenie Majdanu Starego i Nowego. To bogaty aspekt kultury lokalnej Ziemi Biłgorajskiej. Dziś poprzez oddanie tego budynku dajemy nowy impuls do aktywności kulturalnej na rzecz społeczności lokalnej i całego powiatu. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł, przy okazji budowy uporządkowano także najbliższe otoczenie Wiejski Dom Kultury. Chcemy by to miejsce tętniło życiem. Tutaj jest profesjonalna sala do występów artystycznych ze sceną. Ponadto są sale, gdzie zespoły będą miały próby i będą mogły się spotykać. Do tego jest zaplecze gastronomiczne – zaznaczała.

Z powstania Domu Kultury szczególnie cieszą się członkowie Chóru Męskiego ‘Klucz’ z Majdanu Starego, którzy znajdą w nim swoje miejsce prób – tłumaczył w rozmowie kierownik chóru, Jerzy Rymarz: – Mieliśmy swe próby w domach prywatnych, w dawnej remizie, potem w szkole. Dziś mamy swoje miejsce, gdzie możemy nie tylko ćwiczyć czy występować, ale także zaprezentować nagrody i wyróżnienia, które otrzymywaliśmy w ciągu ponad 30-letniej historii naszej działalności. Dziękujemy Bogu, że dane nam było tego doczekać, bo baliśmy się, że już nigdy nie będzie nam dane śpiewać u siebie. Cieszymy się bardzo – wyjaśniał. My korzystaliśmy z sali, jaką udostępniła nam pani dyrektor w szkole podstawowej. Cieszymy się bardzo, że teraz będziemy mieli swoją siedzibę, gdzie będziemy mogli się spotykać, ćwiczyć śpiew, planować wyjazdy, rozwijać kulturę lokalną – dodała Antonina Pułapa, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich.

Tomasz Skwarek, naczelnik OSP Majdan Stary podkreślał, iż ma nadzieję, że obiekt będzie służył wszystkim mieszkańcom i stanie się miejsce przyjaznym: – Pragniemy, aby wszyscy czuli się tu dobrze, by imprezy, spotkania, uroczystości tu organizowane, w pełni pomagały realizować się poszczególnym organizacjom, a przede wszytkom, aby umożliwiły kultywowanie naszej narodowej historii i tradycji i kształtowały postawy patriotyczne w naszym środowisku lokalnym – tłumaczył.

Uroczystego poświęcenia budynku dokonał proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym, ks. Adam Sobczak, zaś oficjalnego otwarcia – wójt Gminy Księżpol Jarosław Piskorski wraz z przedstawicielami Rady Gminy i społeczności lokalnej.

Dopełnieniem wydarzenia były występy lokalnych zespołów, wspólny poczęstunek oraz potańcówka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję