Reklama

Niespokojni nadzieją na dorocznych rekolekcjach

Ogólnopolskie Rekolekcje dla osób stanu wolnego poszukujących męża lub żony, zorganizowane w grupie „Niespokojni Nadzieją”, odbyły się w dniach 20-21 czerwca na Jasnej Górze. Poprowadził je o. Antonello Cadeddu, założyciel Wspólnoty Przymierze Miłosierdzia. Hasłem przewodnim były słowa: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!”.

[ TEMATY ]

rekolekcje

spotkanie

nadzieja

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

„Jestem bardzo szczęśliwy, że tu przyjechałem, ponieważ wykorzystałem ten moment, żeby zawierzyć siebie, ale także całe Przymierze Miłosierdzia Matce Bożej – wyznał o. Antonello Cadeddu - Jestem też szczęśliwy, że mogłem z tymi wszystkimi osobami przeżyć przez dwa dni te rekolekcje. To były dni bardzo piękne”

Podziel się cytatem

„Próbowałem powoli wchodzić w tą ideę, którą chciałem tu przekazać, czyli żeby nie bać się, ale zawsze ufać naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi – mówi o. Cadeddu - Wydaje się, że to jest łatwe, ale tak na prawdę nie jest - w pełni Jemu ufać. I aby móc zrozumieć, jak to jest trudne, w ciągu tych dwóch dni wymieniałem te trudności, ale także łaski, które mogą się wydarzyć w zamian, kiedy Jemu zaufamy. Do młodych trzeba głosić w wielką radością. Musimy zrozumieć, że chrześcijanin, tak jak mówi papież Franciszek, to jest osoba radosna, szczęśliwa. Młodym trzeba dać radość i możliwość, aby mogli marzyć”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na rekolekcje przyjechali wierni z różnych zakątków Polski, wśród nich Zbyszek z Krakowa. „Miałem taki moment w życiu, bo jestem informatykiem, że bardzo dużo pracowałem z komputerem, a nie z ludźmi, a z ludźmi to głównie przez telekonferencje z całego świata - mówi Zbyszek - Wydawało mi się, że tworzę jakieś relacje, ale to była ułuda, bo te relacje były bardzo płytkie, powierzchowne i krótkotrwałe."

Reklama

" Tutaj poznaję żywych ludzi, wymieniamy się numerami telefonów, poznajemy się, chodzimy na kawę, obiady, imprezy. Modlimy się wspólnie, bo jesteśmy katolikami, i chcemy zawierzać Bogu nasze drogi, wszystko co mamy, nasze powołanie, przyszłość. Uważam, że to jest świetne wydarzenie, rekolekcje dla wszystkich, którzy już są po studiach, a czegoś im brakuje, czegoś szukają np. żony, męża, ale nie tylko, może po prostu szukają środowiska, w którym będą mieli jakieś nowe impulsy do robienia czegoś fajnego”.

Reklama

„Spotykamy się w formacji Niespokojnych Nadzieją raz w miesiącu, w pierwsze soboty miesiąca - wyjaśnia Klaudia z Żywca - Organizujemy te spotkania, bo to jest dla nas szansa, żeby się poznać. Przyjeżdżają tu ludzie z całej Polski i nie tylko, ludzie z wartościami, którzy szukają drugiej połówki, by na fundamencie Pana Jezusa i Matki Bożej, założyć piękne rodziny”.

Podziel się cytatem

„Główną intencją jest otwarcie serca i oczu na drugiego człowieka, po to, żeby móc dać sobie szansę na poznanie się, aby nabrać odwagi do podjęcia decyzji. Myślę, że wszyscy tu po to jesteśmy” - mówi Klaudia.

Centralnym punktem rekolekcji była Msza św. w niedzielę o godz. 14.00 przed Cudownym Obrazem Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył o. Roman Wit, opiekun Bractwa Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski, przy którym działa grupa „Niespokojni Nadzieją”.

„Ten wymiar miłości Boga pragniemy odczytać, który mówi, że mamy się nie lękać, nie bać wszystkiego, co nas w życiu dotyka i co nas spotyka. Mamy być odważnymi. Właśnie kończą się rekolekcje wspólnoty Niespokojnych Nadzieją. ‘Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!’ – to słowa i myśl przewodnia tych rekolekcji, dlatego chcemy z odwagą iść jak Maryi przez życie” - powiedział o. Roman Wit.

Podziel się cytatem

Homilię wygłosił o. Antonello Cadeddu

2020-06-23 10:13

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na pograniczu śmierci

- Do dziś pamiętam chwilę śmierci mojego Stasia, jego zdziwiony wyraz twarzy, błysk w oku, którego nie potrafię opisać i którego nie zapomnę do końca życia - wspomina Eleonora Zoń, opłakując śmierć swojego męża Stanisława, jednego z pierwszych podopiecznych Hospicjum żywieckiego im. św. Faustyny Kowalskiej

Pani Eleonora do dziś utrzymuje przyjazne kontakty z wolontariuszami hospicyjnymi, choć od śmierci męża minęło już 14 lat. To u nich znalazła wraz z mężem pomoc, która, jak twierdzi, pozwoliła mu żyć nawet kilka miesięcy dłużej. Pod opiekę domowego Hospicjum św. Faustyny trafiają chorzy wymagający opieki paliatywnej. Są to pacjenci z kolejnym wyrokiem śmierci, tym razem prawomocnym. Chorzy ci pragną, aby o nich nie zapominać. Obecność drugiego człowieka w ostatnich etapach życia jest dla nich najważniejsza. Współczesny człowiek odsuwa od siebie ból, chorobę, cierpienie i śmierć jak najdalej. Jednak świadomość bliskości swej śmierci nie jest, jak mogłoby się nam wydawać, bezczynnym oczekiwaniem na koniec. To także sztuka życia, a nie wegetowania. To umiejętność doceniania każdego dnia, który może okazać się tym ostatnim.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi w USA zwracają się ku wierze i Kościołowi

2026-04-09 14:33

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

Vatican Media

W Stanach Zjednoczonych rośnie religijne zaangażowanie katolików, szczególnie młodych. Widać to w uczestnictwie w adoracji, spowiedzi i życiu wspólnot. Odnowa dokonuje się przede wszystkim na poziomie wspólnot i duszpasterstw.

W wielu parafiach i ośrodkach duszpasterskich gromadzą się dziesiątki, a nawet setki wiernych. W spotkaniach modlitewnych, rekolekcjach czy nabożeństwach uczestniczą osoby w różnym wieku. Wielu pozostaje na modlitwie także po zakończeniu oficjalnych wydarzeń - informuje katolicki portal National Catholic Register.
CZYTAJ DALEJ

Wieczór modlitwy i refleksji o św. Franciszku z Asyżu i słudze Bożym Henryku II Pobożnym

2026-04-09 21:30

ks. Łukasz Romańczuk

W katedrze greckokatolickiej we Wrocławiu, w rocznicę bitwy pod Legnicą, odbył się wieczór modlitewno - refleksyjny poświęcony św. Franciszkowi z Asyżu [800. rocznica śmierci] oraz słudze Bożemu księciu Henrykowi II Pobożnemu [785. rocznica śmierci]

- Choć dzieliły ich czasy i okoliczności życia, połączyło jedno – bezgraniczne oddanie Bogu i odwaga w dawaniu świadectwa aż po kres istnienia. Święty Franciszek przypomina nam o prostocie, pokoju i miłości do całego stworzenia, ucząc, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory i służby. Z kolei Henryk Pobożny pozostaje symbolem męstwa i wierności, człowiekiem, który nie zawahał się oddać życia w obronie wiary i ojczyzny - mówił we wprowadzeniu do wydarzenia o. Wiesław Chomik OFM, dodając: - Niech ten wieczór stanie się dla nas chwilą refleksji nad ich życiem, inspiracją do własnych wyborów oraz zaproszeniem, by w codzienności odnajdywać drogę pokoju, dobra, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję