Reklama

Świat

Watykan: asteroida nazwana imieniem jezuity-astronoma

Odkryty w 2001 r. asteroida będzie nosić imię jezuity - astronoma z watykańskiego obserwatorium o. Chrisa Corbally’ego. Jest on 11 członkiem Towarzystwa Jezusowego, od którego pochodzi nazwa planetoidy. Astroida 119248 Corbally okrąża słońce w ciągu niemal czterech lat.

[ TEMATY ]

Watykan

astronomia

Adobe Stock

Ten fragment skały o średnicy około półtora kilometra odkrył Roy Tucker z Laboratorium Technologii Obrazowania na Uniwersytecie Arizony. Prowadził on szeroką współpracę z watykańskimi astronomami, między innymi w tworzeniu aparatów fotograficznych z matrycą CCD do robienia cyfrowych zdjęć ciał niebieskich w watykańskim Laboratorium Zaawansowanej Technologii oraz teleskopów używanych przez o. Corbally’ego w obserwatorium astronomicznym Uniwersytetu Arizony.

Nadanie nazwy asteroidzie wymaga zgody specjalnego komitetu Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Po nadaniu nazwy krótka informacja o uhonorowanej w ten sposób osobie ukazuje się w okólniku unijnego Ośrodka Planetoid.

Podziel się cytatem

Reklama

Urodzony w Londynie 74-letni o. Corbally uzyskał doktorat z astronomii na Uniwersytecie w Toronto. Od 1983 r. pracuje w Watykańskim Obserwatorium Astronomicznym. Do 2012 r. był tam wicedyrektorem grupy badawczej. Jego szerokie zainteresowania naukowe dotyczą wielokrotnych układów gwiezdnych, widmowej klasyfikacji gwiazd, aktywności gwiazd typu słonecznego, struktur galaktyk, regionów powstawania gwiazd oraz technologii teleskopowej. Obecnie skupia się na badaniu cech ludzkiej świadomości w kontekście ewolucji.

Badania prowadzone przez jezuitów w obserwatorium watykańskim doprowadziły do nazwania 10 asteroid ich nazwiskami lub nazwiskami ich zakonnych współbraci.

„Swoją” planetoidę mają więc: założyciel Towarzystwa Jezusowego św. Ignacy Loyola; o. Christopher Claviu, którego matematyczne pomiary pomogły w stworzeniu kalendarza gregoriańskiego w 1582 r.; o. Roggiero Boscovich, XVIII-wieczny matematyk; o. Maximilian Hell, który ustalił słoneczną paralaksę na podstawie obserwacji Wenus, gdy przemieszczał się przed Słońcem w 1769 r.; o. Angelo Secchi, dyrektor obserwatorium Kolegium Rzymskiego w XIX w. oraz zmarły 11 lutego br. długoletni dyrektor watykańskiego obserwatorium o. George Coyne.

Spośród żyjących kolegów o. Corbally’ego „swe” asteroidy mają: obecny dyrektor obserwatorium br. Guy Consolmagno, dwaj astronomowie: o. Richard Boyle i o. Jean Baptiste Kikwaya, a także o. Robert Macke, kurator meteorytów w tej placówce badawczej.

2020-06-23 14:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prał. D. E. Viganò: utworzenie Mediateki w Watykanie to docenienie dziedzictwa kina i środków audiowizualnych

[ TEMATY ]

media

Watykan

Tama66/pixabay.com

Papież wskazuje na utworzenie Mediateki w Watykanie jako na „decydującą drogę w przyszłość” – powiedział w rozmowie z włoską agencją wiadomości religijnych SIR prał. Dario Edoardo Viganò, wicekanclerz Papieskich Akademii: Nauk i Nauk Społecznych. 21 lipca w ambasadzie Włoch przy Stolicy Apostolskiej przedstawił on swą książkę „Lo sguardo: porta del cuore. Il neorealismo tra memoria e attualità” (Spojrzenie: brama serca. Neorealizm między pamięcią a aktualnością). Obok osobistych przemyśleń autora zawiera ona także jego wywiad z Franciszkiem.

Włoski prałat kurialny przypomniał, że Ojciec Święty przy różnych okazjach określał powojenny neorealizm w kinematografii włoskiej mianem „katechezy człowieczeństwa” i „szkoły człowieczeństwa”. Wspominał też, że jako dziecko często chadzał do kina w swej dzielnicy w Buenos Aires. Te właśnie wspomnienia i uwagi Franciszka o jego związkach z filmem znalazły się w prezentowanej książce wicekanclerza akademii papieskich.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik KEP o raporcie komisji ws. o. Pawła M.: tak ogromna manipulacja jest niewyobrażalna

2021-09-16 13:55

[ TEMATY ]

dominikanie

Ks. dr Leszek Gęsiak SJ

flickr.com/episkopatnews

"To, że doszło do tak ogromnej manipulacji dokonanej przez duchownego, i to wobec osób dorosłych, jest niewyobrażalne, ale wymaga też wielkiego współczucia i wsparcia pokrzywdzonych" - powiedział w czwartek rzecznik Episkopatu Polski, komentując wczorajszą publikację raportu dotyczącego działania o. Pawła M., który dopuścił się przemocy fizycznej i psychicznej wobec osób w duszpasterstwie. Zdaniem ks. Leszka Gęsiaka SJ, byłoby jednak dużym nadużyciem deprecjonowanie gigantycznej pracy wykonywanej przez zakon dominikanów w Polsce.

Pytany o komentarz do wczorajszej prezentacji raportu na temat o. Pawła M. rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ stwierdził, że przedstawione na niej fakty w dużej mierze były już znane, niemniej jednak są to fakty porażające. - To, że doszło do tak ogromnej manipulacji dokonanej przez duchownego, jest niewyobrażalne. Ból ludzi, którzy zostali tą działalnością doświadczeni, ból ofiar, a mówimy nie o osobach małoletnich, ale dorosłych, a więc ta manipulacja musiała być tak duża, skoro ulegali jej dorośli ludzie - to jest godne pożałowania. Ten ból wymaga z jednej strony na pewno wielkiego współczucia, ale też wsparcia ich w tym wszystkim, czego będą potrzebować - dodał rzecznik KEP.

CZYTAJ DALEJ

Pieśń o Zuzeli

2021-09-16 19:40

Paweł Wysoki

Prymasowe Betlejem i Tabor

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję