Reklama

Czas - darem Boga

„O Stworzycielu, Duchu, przyjdź…” - hymn do Ducha Świętego zabrzmiał na początku Mszy św. sprawowanej w pierwszym dniu Nowego Roku w bazylice archikatedralnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eucharystii przewodniczył metropolita łódzki abp Władysław Ziółek, a uczestniczyli w niej m.in.: proboszcz parafii katedralnej - ks. prał. Ireneusz Kulesza, kapelan Arcybiskupa łódzkiego - ks. prał. Bartłomiej Rurarz, ceremoniarz biskupi - ks. kan. dr Zbigniew Tracz, a także diakoni, klerycy, siostry zakonne oraz wierni świeccy z terenu całej Łodzi.
- Liturgia noworoczna jest bardzo bogata w swej treści - podkreślił w słowie pasterskim Metropolita łódzki. - Dnia 1 stycznia przeżywamy bowiem uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, rozpoczynamy Rok Pański 2010 oraz modlimy się o pokój na świecie. Ponadto pierwszy piątek miesiąca kieruje nasze myśli ku nawróceniu. Te treści wzięte razem wytyczają nam drogę na Nowy Rok. Dlatego przywołaliśmy światła i mocy Ducha Świętego.
Pasterz Kościoła łódzkiego zwrócił uwagę, iż podczas spotkań noworocznych często życzymy sobie Bożego błogosławieństwa. W tych pięknych życzeniach zawarta jest również troska o dobre wykorzystanie nadchodzącego czasu, którego nie wolno marnować i przeżywać byle jak.
Każdy rok podarowany nam przez Boga jest czasem otwartym. Nie dlatego, że nie potrafimy przewidzieć tego, co nas w tym czasie czeka, lecz dlatego, że przed nami jest jeszcze tak wiele do zrobienia. Nasze zbawienie jest bowiem zadaniem dla nas. To zadanie wymaga podjęcia decyzji i konsekwentnego działania. Bóg daje nam kolejny rok łaski, a my musimy na ten Boży dar odpowiedzieć. Czasy, w których żyjemy, wymagają dawania bardzo czytelnego i przejrzystego świadectwa. Można powiedzieć, że to świadectwo naszego życia zgodnego z Ewangelią jest pilną potrzebą chwili.
Niech zatem Święta Boża Rodzicielka wyprasza nam żywą wiarę i niezłomną nadzieję, że wchodząc w Nowy Rok z Jezusem Chrystusem, możemy stać się budowniczymi nowej kultury, która będzie kulturą życia a nie śmierci, nowej cywilizacji, która opierać się będzie na miłości i pokoju.
Przed pasterskim błogosławieństwem ks. prał. Ireneusz Kulesza złożył Księdzu Arcybiskupowi i wszystkim uczestnikom Liturgii noworoczne życzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję