Reklama

„Tyle razem dróg przebytych...”

Niedziela zamojsko-lubaczowska 6/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest to wyjątkowe święto, bo te wspólne lata są symbolem wierności i miłości rodzinnej, dowodem wzajemnego zrozumienia, zrozumienia istoty sakramentu małżeństwa, są wzorem i pięknym przykładem dla młodych pokoleń wstępujących w związki małżeńskie.
21 stycznia br. w Krasnobrodzie odbyła się uroczystość z okazji jubileuszu 50-lecia zawarcia związku małżeńskiego. Na tę uroczystość zaproszone zostały 62 pary z terenu miasta i gminy Krasnobród, które przeżyły wspólnie pół wieku. Wśród nich były również pary, które mają nieco większy staż małżeński.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie, a przewodniczył Mszy i homilię wygłosił bp Mariusz Leszczyński. W koncelebrze wzięli również udział ks. prał. Roman Marszalec oraz ks. Paweł Słonopas - proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Bondyrzu.
Ksiądz Biskup, zwracając się do dostojnych Jubilatów, rozważał poszczególne przymioty miłości, które św. Paweł zawarł w Hymnie o Miłości. Mówił, „że św. Paweł oddaje najgłębszą prawdę o miłości. I to jest zadanie dla Was do końca Waszych dni. (…) w miłości potrzebna jest cierpliwość, która pomoże przetrwać różne życiowe burze (…). W dzisiejszym świecie pokazuje się inną miłość, często wypaczoną. Tymczasem św. Paweł i Chrystus uczą nas miłości, która nie szuka swego, ale ofiaruje się z miłości do drugiego człowieka. Miłości, która szuka dobra drugiego człowieka, i która jest zdolna powiedzieć bliźniemu: «dziękuję Tobie, że jesteś»”. Dodał również, że „miłość musi być próbowana jak złoto w ogniu. Wtedy ta miłość przetrzyma wszystko, a wszelkie niepowodzenia, które się pojawią, będą tę miłość tylko umacniać”.
Hymnem do Ducha Świętego Jubilaci dziękowali za otrzymane łaski, udzielone w ciągu ich życia i prosili, by Duch Święty umocnił ich miłość na dalsze lata. Następnie małżonkowie odnowili ślubowania małżeńskie, wyrażając pragnienie coraz doskonalszego wypełniania swoich świętych zobowiązań. Ksiądz Biskup dokonał również poświęcenia krzyży, które wręczył Jubilatom, by wpatrzeni w Zbawiciela, dążyli wytrwale do wyznaczonego kresu, którym jest Jezus Chrystus.
Po Komunii św. zabrzmiało uroczyste „Te Deum”, w którym wszyscy jeszcze raz wyrazili Bogu wdzięczność za przeżyte w małżeństwie lata. Następnie bp Leszczyński dokonał poświęcenia pamiątek, które na zakończenie zostały wręczone Jubilatom.
Dalsza część uroczystości miała miejsce w Krasnobrodzkim Domu Kultury, gdzie dostojni Jubilaci zostali odznaczeni Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, nadanymi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Wręczenia odznaczeń dokonał burmistrz Krasnobrodu Janusz Oś. Był również czas przyjmowania życzeń i okazja do obejrzenia części artystycznej w wykonaniu uczniów krasnobrodzkich szkół. Młodzież z Zespołu Szkół Ogólnokształcących przedstawiła montaż słowno-muzyczny pt. „Złote gody”, a uczniowie Zespołu Szkół Podstawowych program z okazji przypadającego w najbliższych dniach święta Babci i Dziadka. Nie zabrakło również miejsca na słodki poczęstunek, podczas którego grał i śpiewał Zespół Folklorystyczny „Wójtowianie”, działający przy Krasnobrodzkim Domu Kultury.
Przeżywać tak piękne jubileusze to wielka rzecz. Nasi Jubilaci mogą się cieszyć z faktu, że wytrwali na drodze małżeńskiej miłości. Powinni być wzorem i przykładem, jak właściwie zrozumieć dar małżeństwa. Bo nie sztuka pokochać, ale sztuką jest wytrwać. Należy traktować małżeństwo jak dar, który ofiaruje sobie mąż i żona, szczęśliwi, że mogą sobie zaufać, że mogą się wspierać, uzupełniać. Każdego dnia na nowo podejmując decyzję, że chcą być ze sobą - na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, w dobrej i złej doli, aż do końca życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież na obiedzie z ubogimi: Przybyłem tu głodny sprawiedliwości

2026-07-11 15:19

Vatican Media

Papież na obiedzie z ubogimi

Papież na obiedzie z ubogimi

Przybyłem bez przygotowanego przemówienia, ale głodny sprawiedliwości, miłości, głodny Kościoła, który potrafi otwierać drzwi, przyjmować wszystkich – wskazał Leon XIV w krótkim pozdrowieniu przed rozpoczęciem obiadu z 200 osobami ubogimi w Borgo Laudato si’. Spotykając się przy jednym stole budujemy świat nadziei – mówił Papież.

Ojciec Święty jak w poprzednim roku przyjął w Castel Gandolfo w ogrodach Borgo Laudato si’ około 200 osób ubogich, z którymi spotkał się w sobotnie popołudnie na obiedzie.
CZYTAJ DALEJ

Po wizycie w Hiszpanii wysoki poziom popularności papieża Leona XIV

2026-07-11 18:12

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV w Hiszpanii

popularność

Adobe Stock

Wizyta papieża Leona XIV do Hiszpanii na początku czerwca wywarła duże i trwałe wrażenie, zwłaszcza w Katalonii. Według najnowszego badania przeprowadzonego przez państwowy instytut badawczy CEO, 59 proc. Katalończyków popiera sposób sprawowania przez niego papieskiego urzędu.

Wynik ten znacznie przewyższa poparcie dla takich przywódców państwowych jak Emmanuel Macron (50 proc.), Xi Jinping (47 proc.) i kanclerz Niemiec Friedrich Merz (42 proc.). Najmniej poparcia uzyskali Władimir Putin (13 proc.) i Donald Trump (12 proc.).
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 4

2026-07-11 23:30

ks. Łukasz Romańczuk

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.

I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję