Reklama

Boży grób

Niedziela przemyska 13/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Encyklopedii Katolickiej czytamy, że Boży grób jest liturgicznym obrzędem wielkopiątkowym, dla uczczenia pamiątki złożenia ciała Pana Jezusa do grobu, przez adorację symboliczną i eucharystyczną. Zwyczaj Bożego Grobu zrodził się w Europie Zachodniej w X w., a w następnym dotarł również do Czech, Węgier i Polski.

Na początku Boży grób był wznoszony na ołtarzu w kształcie namiotu, w którym umieszczano tzw. skrzynię grobową, przyciskaną kamieniami. Bywało, że Boży grób zajmował cały główny ołtarz, albo osobne kaplice z drewnianym lub murowanym mauzoleum z wejściem do wnętrza. W Polsce od końca XVI w., powszechnym stał się grób jako ołtarz wystawienia Najświętszego Sakramentu, pełen świec, kwiatów i ozdób. Boży grób zwykło się urządzać w nawie kościelnej, zwykle blisko ołtarza Krzyża św., jeśli taki był, nieraz w środku świątyni lub w bocznych osobnych kaplicach.

Polskim zwyczajem do Bożego grobu zanoszono krzyż, w XVI w. z krzyżem składano Najświętszy Sakrament. Z biegiem czasu zaprzestano wystawiać krzyż w grobie; składano go obok, albo w nawie kościelnej na katafalku okrytym czerwonym suknem, aby wierni mogli w nim adorować Mękę Pana.

Grobom nadawano piękne, artystyczne formy. Bywały one ruchome, bogato zdobione (u Jezuitów i Misjonarzy św. Wincentego aM Paulo szczególnie). Dekoracje grobowe przybierały też akcenty symboliczne, zależnie od istniejących układów społeczno-politycznych w kraju.

Dzisiaj zwyczaj Bożego grobu zamiera w krajach Europy Zachodniej; w Polsce przeżywa swój renesans. W ostatnich latach przyjęła się praktyka modlitewnego czuwania przy Bożym grobie przez różne wspólnoty parafialne, a w miastach zwyczaj nawiedzania (obchodu) Bożego grobu w różnych kościołach.

Powszechnie uważa się, że nasz naród zawdzięcza upowszechnienie Bożego grobu bożogrobcom (Kanonicy Regularni Stróże Grobu Pańskiego), zakonnikom podwójnego krzyża, których rodowód wiąże się z Ziemią Świętą, krucjatami i zakonami rycerskimi. W duchowości i w duszpasterstwie bożogrobców, na pierwszym miejscu był kult Męki Pańskiej i Grobu Chrystusa. Pierwszy klasztor Bożogrobców na polskiej ziemi powstał w Miechowie pod koniec XII w. Na terenie diecezji przemyskiej bożogrobcy mieli swoje placówki zakonne w Przeworsku (1394), Leżajsku (1400), Urzejowicach (1411), Giedlarowej (1439), Rudołowicach (1446), Tuligłowach ( 1446), Gniewczynie (1577). Ich przeworski klasztor pw. Świętego Ducha należał do znaczniejszych domów zakonnych w tzw. kongregacji miechowskiej.

Bożogrobcy wymarli w Polsce dotknięci procesem kasaty ze strony zaborców. Placówki po nich przejmowało diecezjalne duchowieństwo.

W Przeworsku po bożogrobcach pozostała dzisiejsza bazylika farna, która od północnej strony posiada kaplicę Bożego Grobu, wykonanego na wzór grobu jerozolimskiego.

Na tle przedstawionej historii Bożego grobu, warto wspomnieć o kilku znamiennych grobach, urządzanych w konkretnych parafiach Podkarpacia.

Bardzo piękne kulisy grobowe (w rzeźbie przedstawieni są nawet żołnierze rzymscy) posiada i od dawna wystawia parafia Dębowiec. Z tą formą grobu związana jest rzadkość w postaci paraliturgii lamentacyjnej ( grupa dziewcząt jako płaczki pogrzebowe).

W Jasienicy Rosielnej Boży grób bywał urządzany w prezbiterium, na tle głównego ołtarza. Po wyniesieniu Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie z grobu na Rezurekcję - w czasie trwania jej procesji grób znikał, był rozbierany. Procesja rezurekcyjna wracała do odsłoniętego głównego ołtarza.

Od 1938 r., zawsze w tej samej formie plastycznej, ustawiany jest Boży grób w iwonickiej parafii Wszystkich Świętych. Na olbrzymi olejny obraz Golgoty, z trzema krzyżami, nałożona jest siedmiometrowa głębia artystycznych kulisów. Iwonicki grób jest dziełem s. Kazimiery Tkacz, felicjanki - znanej, zwłaszcza w Krakowie, malarki.

Z Bożym grobem wiąże się tzw. straż grobowa, która jest odpowiednikiem rzymskich żołnierzy przy Grobie Chrystusa Pana. Tradycje straży grobowej znane są i kultywowane w Pruchniku i Dębowcu. Charakterystyczny strój jej członków nawiązuje do polskich zrywów niepodległościowych ( konfederatki, kontusze, karabele). W innych parafiach wartę trzymają strażacy, harcerze, ministranci, a w okolicach Przeworska słynne " Turki".

Całokształt zewnętrznego splendoru Bożego grobu zmierza nie do naszego rozproszenia na adoracji, ale do pogłębienia w nas modlitwy myślnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Gdy głodują sumienia. Spór o szkołę jest sporem o Polskę

2026-09-19 13:41

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Dwaj opozycjoniści z czasów PRL kontynuują w Częstochowie protest głodowy w obronie polskiej szkoły. Można dyskutować o tej radykalnej formie sprzeciwu, nie wolno jednak zlekceważyć pytania, które za nią stoi: komu powierzamy umysły i sumienia następnego pokolenia? Protest Jana Karandzieja i Stanisława Oronia pokazuje, że spór o edukację dawno przestał dotyczyć wyłącznie liczby lekcji, wykazu lektur czy nazwy kolejnego przedmiotu. Jest to spór o pamięć, tożsamość, prawa rodziców i przyszły kształt Polski.

W siedzibie NSZZ „Solidarność” w Częstochowie Jan Karandziej i Stanisław Oroń rozpoczęli 8 września protest głodowy. Nie są zawodowymi politykami poszukującymi kilku minut obecności w mediach. To ludzie, którzy swoją postawę obywatelską kształtowali jeszcze w czasach PRL. Karandziej działał w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża, współorganizował strajki w 1980 r. i został internowany po wprowadzeniu stanu wojennego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję