Kolejny tom pism bł. Marii Karłowskiej prezentuje jeden z najważniejszych tekstów, który wyszedł spod jej pióra. Prawdopodobnie w swoim głównym zarysie został ukończony w 1910 r., jednak nie mamy wątpliwości, że powstawał przez szereg lat. Prawdopodobnie niektóre fragmenty prezentowanego tekstu mogły zostać dopisane także i później. „Duch Pasterek” powstawał wraz z powstającym zgromadzeniem oraz podczas realizacji w życiu specyficznego charyzmatu nowej rodziny zakonnej.
W pierwszych latach XX wieku Założycielka wraz z grupą pierwszych pasterek miała już pewne doświadczenia w pracy wychowawczej z dziewczętami i kobietami uwikłanymi w niemoralność, w tym również z małoletnimi - w lubelskim Przytułku św. Antoniego. Nic więc dziwnego, że późniejsza Błogosławiona uznała, iż należy opracować szczegółowo system i zasady wychowawcze, jakie Zgromadzenie Sióstr Pasterek będzie stosowało w nawracaniu i wychowaniu podopiecznych, zgodnie ze swym charyzmatem. Można więc powiedzieć, że „Duch Pasterek” to dzieło programowe zgromadzenia. Stąd tak wielka jego wartość dla sióstr pasterek i tych, którzy chcą poznać, a być może także doświadczyć duchowości ich wspólnoty.
Tekst składa się z dwóch części, z których pierwsza mówi o ogólnych zasadach charyzmatu i pracy sióstr pasterek, druga podaje wypraktykowane od początku apostolatu zasady i metody wychowawcze. W sumie Założycielka podejmuje 28 tematów.
Maria Karłowska podkreśla, że system wychowawczy Zgromadzenia Sióstr Pasterek opiera się na Ewangelii i przykładzie Pana Jezusa, który nie pozwolił rzucić kamieniem w jawnogrzesznicę, przebaczył Magdalenie i obiecał raj dobremu łotrowi. Przypomina: „Naszym powołaniem i poświęceniem niech będzie na zawsze - praca dla dusz dotkniętych «trądem» grzechowym”. Pasterka musi „pracą, trudem i umęczeniem zdobywać dusze dla nieba, czyniąc wszystko w tej intencji”. Lecz „nie my nawracamy, nie my wpływamy, ale Bóg sam nawraca przez najniegodniejsze narzędzia swe”. Dlatego Matka Maria przypomina, że w pracy apostolskiej nie należy liczyć na własne siły ani ubiegać się o widoczne na zewnątrz osiągnięcia. „Jedynym środkiem nawrócenia wychowanek do Boga jest łaska, a z naszej strony modlitwa za nie, miłość, cierpliwość, łagodność i poświęcenie, które z czasem nakłoni grzeszne dusze do pragnienia poprawy. Pamiętaj, że rozumem nawracać nie będziesz, tylko łaską, a łaskę zdobędziesz drogą modlitwy” - poucza Matka Założycielka. Uświadamia też siostry, że walka o dusze jest walką z piekłem i przestrzega swe córki przed zakusami złego ducha.
Wydanie tego dzieła w serii pism Błogosławionej ma ułatwić dotarcie wszystkim zainteresowanym do jednego z najważniejszych tekstów, który pozostał w bogatej spuściźnie po Marii Karłowskiej. Dlaczego jest on tak ważny? Gdyż mówi o charyzmacie wspólnoty. Kto będzie jego odbiorcą? Zapewne siostry pasterki, nigdy bowiem dość przypominania rzeczy najważniejszych, szczególnie wtedy, gdy proza życia może nieść ze sobą zniechęcenie i niebezpieczne pytanie: Po co to wszystko?
Jednak nie tylko siostry mogą być beneficjentami duchowego dobra, które płynie z „Ducha Pasterek”. Pisma mogą wzbudzić zainteresowanie i być źródłem, w którym znajdą odpowiedzi na ważne pytania także osoby spoza wspólnoty zakonnej. O tym, że istnieje taka potrzeba, świadczy zainteresowanie charyzmatem danym Zgromadzeniu Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. Dobrą ilustracją tej rzeczywistości jest fakt, że w archiwum jabłonowskim znajduje się już kilkadziesiąt prac naukowych mówiących o charyzmacie i systemie wychowania, któremu początek dała Matka Maria.
Publikację można nabyć w Domu Generalnym Sióstr Pasterek w Jabłonowie Pomorskim
Największym i najważniejszym dowodem i skutkiem miłości chrześcijańskiej jest niezaprzeczenie gorliwość o zbawienie bliźnich, bo ona odnosi się do wieczności i dąży do uwolnienia bliźniego od największego nieszczęścia. Jeżeli oddając komu miłość naszą, daje mu się dobro i niepodobno dać większego dowodu miłości, jak starając się o uwolnienie Duszy od mąk piekielnych i o zgotowanie jej chwały i wesela wiekuistego w niebie; skoro zatem chodzi o najwyższe dobro i o największe zło, rozpatrzmy się w niektórych przyczynach mogących nas do miłości pobudzić i wzniecić w nas odwagę do tego świętego ćwiczenia. Pierwszą przyczyną jest sama doskonałość gorliwości, o której św. Dionizy nie waha się twierdzić, „że z wszystkich rzeczy boskich, najwyższą jest z Bogiem współpracować nad zbawieniem Dusz”. Nie ma ofiary milszej Bogu, jak gorliwość o zbawienie Dusz, bo jak zapewnia św. Tomasz: „Świat nie widział nic większego nad zbawienie Duszy człowieka, bo wyrywa się z mąk piekielnych najdoskonalszą na ziemi istotę, jej ozdobę i piękność, arcydzieło rąk Boga, Jego obraz i podobieństwo, a prowadzi się ją [na] najwyższy szczyt jej chwały, bo jak było powiedziane, ratuje się Duszę z przepaści wszystkich nieszczęść, a wynosi ją się do rozpływania w rozkoszach wiecznych”. Św. Chryzostom również podobnie powiedział: „Nie ma na ziemi nic, co by dorównywało piękności Duszy ludzkiej, a wszystkie skarby świata ani się zbliżają do jej ceny; choćbyś rozdał wszystką majętność twoją ubogim, nic byś nie zrobił w porównaniu do tego, co choć jedną Duszę nawrócić” (s. 33-34). „Duch Pasterek”, bł. Maria Karłowska
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
Połączenie sztucznej inteligencji z systemami nuklearnymi jest jednym z najpoważniejszych wyzwań naszych czasów - ostrzegł kard. Baldo Reina podczas prezentacji Deklaracji Rzymskiej na Kapitolu. Papieski wikariusz dla Rzymu podkreślił, że żadna maszyna, algorytm ani system autonomiczny nie mogą znaleźć się w centrum decyzji, od których zależy przetrwanie ludzkości.
Na trzy dni Castel Gandolfo stało się miejscem debaty laureatów Nagrody Nobla, ekspertów i przedstawicieli gigantów technologicznych na temat rozwoju sztucznej inteligencji oraz jej wpływu na kondycję człowieka. Ważnym punktem ostatniego dnia programu jest podpisanie Deklaracji Rzymskiej, której cel to promowanie wizji bezpieczeństwa międzynarodowego opartej na współpracy, godności człowieka i integralnym rozwoju.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.