„ART-EKO 2010” to tytuł wystawy fotograficznej, będącej pokłosiem 23. edycji Ogólnopolskiego Pleneru Fotograficznego, zorganizowanego w Sandomierzu przez Okręg Świętokrzyski Związku Polskich Artystów Fotografików.
W sierpniu br. do królewskiego miasta zjechało ponad 30 uznanych artystów fotografików. - Pracowaliśmy pięć dni, powstało wtedy tysiące zdjęć. Jedynie niewielka część z nich trafiła na wystawę i do katalogu, który powstał w związku z otwarciem wystawy - powiedział Andrzej Borys, prezes Świętokrzyskiego oddziału Związku Fotografików Polskich i komisarz wakacyjnego pleneru. Nie zabrakło również zdjęć fotografików sandomierskich: Leszka Podeszwy, Cezarego Łutowicza, Ewy Sierokosz. Wśród gości obecny był Leszek Mądzik, reżyser, scenograf twórca Sceny Plastycznej KUL, wykładowca Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, który również zajmuje się fotografią artystyczną.
Prezentowane w muzeum prace, ukazujące piękno Sandomierza i otaczającego go krajobrazu, detale architektoniczne, dzieła sztuki, wyróżnia inwencja twórców, różnorodność estetyk i rozwiązań warsztatowych. Przeważa klasycznie stosowana technika fotografii czarno-białej i barwnej, ale są też np. fotografie niemal abstrakcyjne.
- Sandomierz jest wciąż wdzięcznym miejscem do fotografowania i pracy artystycznej, można się zakochać w jego zakątkach. Wiele fragmentów ujętych na fotografiach widziałem osobiście, a najbardziej utkwił mi w pamięci witraż królowej Jadwigi w kościele św. Jakuba, który jest pięknym miejscem polskiej sztuki, a sam witraż dziełem polskiej sztuki witrażowej. Dobrze że fotograficy z całego kraju tu spotykają się i tak wspaniałe dzieła artystyczne tworzą dla obecnych pokoleń, ale i dla przyszłości, bo to miasto jest ze wszech miar godne, aby pokazywać je Polsce, Europie, w świecie - stwierdził poseł Jarosław Rusiecki z Ostrowca Świętokrzyskiego.
- Jedna sala poświęcona jest tym, którzy bardzo ucierpieli w czasie powodzi i tym, którzy pomagali - podkreślił ks. Andrzej Rusak, dyrektor Muzeum. - Jedynie w małej części dotknęliśmy spraw związanych z powodzią, zniszczeniem, jakiego dokonał żywioł. Wywarło to na nas wielkie wrażenie - powiedział Andrzej Borys.
Część poplenerowych prac artyści pozostawili miastu, które ich zainspirowało i zachwyciło. Jak informuje kustosz Urszula Stępień, wystawa „ART-EKO” będzie następnie pokazana w Kielcach, a w przyszłym roku obejrzy je wiele osób w różnych miastach Polski.
Organizatorami wystawy są: Urząd Miasta Sandomierza, Muzeum Diecezjalne oraz Związek Polskich Artystów Fotografików z okręgu świętokrzyskiego przy współpracy z Sandomierskim Centrum Kultury.
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
Popiersie Chrystusa przypisywane Michałowi Aniołowi we wnętrzu Bazyliki św. Agnieszki za Murami w Rzymie
W Bazylice św. Agnieszki za Murami przy Via Nomentana w Rzymie, po wiekach niepewności, oficjalnie przypisano Michałowi Aniołowi Buonarrotiemu autorstwo marmurowego popiersia przedstawiającego Chrystusa jako Zbawiciela , poinformował katolicki portal „Aleteia”. Dzieło to już na początku XIX wieku przypisywano Michałowi Aniołowi, jednak przez prawie 200 lat popadło w zapomnienie.
Valentina Salerno przez lata prowadziła badania archiwalne. Salerno nie jest historyczką sztuki, lecz opiera swoją pracę wyłącznie na dokumentach notarialnych, spisach inwentarza i korespondencji z ostatnich lat życia Michała Anioła. Dlatego nie opiera się na analizach stylistycznych, lecz na podstawie dokumentów odtworzyła drogę, jaką przeszło dzieło sztuki. Świadczą one o systemie, dzięki któremu dziedzictwo Michała Anioła było chronione przez jego uczniów i instytucje religijne.
W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.
Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.