Reklama

Kościół

230 biskupów świata domaga się sprawiedliwej gospodarki światowej

230 biskupów z 43 krajów świata podpisało się dotychczas pod wspólnym oświadczeniem domagającym się ustanowieniu przepisów, które będą zobowiązywały przedsiębiorców i koncerny międzynarodowe do poszanowania praw człowieka oraz ochrony środowiska. W opublikowanym apelu biskupi podkreślili, że kryzys spowodowany koronawirusem stwarza szansę dla zapoczątkowania uczciwej zmiany i utorowanie drogi dla nowego systemu gospodarczego.

2020-09-28 13:20

[ TEMATY ]

ekologia

biskupi

Vatican News

Wśród sygnatariuszy apelu jest m.in. 14 biskupów niemieckich, w tym przewodniczący episkopatu bp Georg Bätzing, kard. Reinhard Marx z Monachium oraz abp Stephan Burger z Fryburga Bryzgowijskiego kierujący pracami akcji pomocy „Misereor”. Apel poparło też siedmiu biskupów austriackich (niemal połowa episkopatu) oraz czterech ze Szwajcarii.

Hierarchowie Kościoła domagają się, aby kryzys wywołany koronawirusem wykorzystać jako szansę dla solidarnej i ekologicznej przebudowy zasad gospodarki. Należy „skończyć z systemem napędzanym zyskiem i związaną z tym mentalnością marginalizowania”.

Reklama

Biskupi skrytykowali też, że zbyt wiele przedsiębiorstw i koncernów wykorzystuje ludzi i środowisko. Unikają oni podatków niezbędnych dla finansowania zadań socjalnych, jak sektor zdrowia, czy placówki oświatowe i ponoszą współwinę za łamanie praw człowieka poprzez np. pracę przymusową, czy pracę dzieci. „Jako biskupi poczuwamy się do obowiązku moralnego i duchowego domagając się nowego ładu priorytetów na czas kryzysu oraz po jego ustaniu” - głosi apel biskupów.

Jednak prawdziwą zmianę myślenia można, zdaniem biskupów, osiągnąć tylko poprzez jasne przepisy krajowe i międzynarodowe. „Nie uda się tego dokonać za pomocą wytycznych i dowolnych inicjatyw, nie da się skutecznie ochronić ludzi i planety przed degradacją środowiska i łamaniem praw człowieka” - czytamy w apelu. Ponadto wszyscy pracownicy muszą mieć prawo i możliwość składania skarg w przypadkach naruszenia prawa. Biskupi wymienili tu np. kradzież ziemi, zabójstwa obrońców praw człowieka, pracę dzieci i pracę przymusową, przemoc, niszczenie środowiska naturalnego i wyrąb lasów.

Ważnym wyrazem europejskiej odpowiedzialności za wspólne dobro świata byłaby na przykład inicjatywa na rzecz społecznego i ekologicznego tworzenia łańcuchów dostaw, które strzegą standardów wytwarzania towarów zgodnie z prawami człowieka na terenie poszczególnych krajów, w ramach Unii Europejskiej, a także Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie w październiku na temat porozumienia międzynarodowego dotyczącego gospodarki i praw człowieka będzie obradowała grupa robocza Rady Praw Człowieka ONZ .

Z okazji tegorocznego Dnia Stworzenia obchodzonego 1 września papież Franciszek podkreślił, że „istnieje potrzeba wzmocnienia krajowego i międzynarodowego prawodawstwa, tak aby regulowało ono działalność przedsiębiorstw zajmujących się wydobyciem surowców mineralnych i umożliwiało ofiarom podejmowanie wiarygodnych działań prawnych”. Natomiast w swojej encyklice ekumenicznej „Laudato si`” z 2015 roku Ojciec Święty podkreślił, że „niesprawiedliwość społeczna nie dotyczy tylko poszczególnych osób, ale też całych krajów i zmusza do rozważenia etyki stosunków międzynarodowych”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: nie można wyciskać ziemi jak pomarańczę

2020-10-11 12:10

[ TEMATY ]

ekologia

Franciszek

yt.com/vaticannews

O podjęcie zdecydowanych działań na rzecz ochrony środowiska naturalnego człowieka zaapelował Ojciec Święty w przesłaniu wideo do uczestników „Odliczania” – wydarzenia online zorganizowanego przez organizację TED, podejmującą najważniejsze wyzwania przed jakimi staje świat. Papież przestrzegł, że ziemi nie można wyciskać, jak pomarańczę. Zachęcił do podejmowania działań edukacyjnych, zapewnienia wody pitnej i pożywienia dla wszystkich mieszkańców ziemi oraz podjęcia transformacji energetycznej, na rzecz „tzw. „zielonej energii”.

Na wstępie Franciszek zauważył, że pandemia COVID-19 uwypukliła kryzys społeczno-ekologiczny. Musimy w związku z tym dokonać wyboru między kontynuowaniem dotychczasowego podejścia do problemów społecznych i ekologicznych, a pilnym dokonaniem głębokiego przekształcenia naszego sposobu działania. Wskazał jasny cel: aby w tym dziesięcioleciu zbudować świat, w którym można byłoby zaspokoić potrzeby obecnych pokoleń, włączając wszystkich, bez uszczerbku dla możliwości przyszłych pokoleń.

Ojciec Święty przypomniał, że przed pięcioma laty w encyklice Laudato si’ zaproponował koncepcję ekologii integralnej, wychodzącą ze świadomości, że wszystko w świcie jest ze sobą powiązane oraz, że zależymy jedni od drugich a także od naszej matki ziemi. „Z tej wizji wynika potrzeba poszukiwania innych sposobów rozumienia postępu i jego mierzenia, nie ograniczając się jedynie do wymiaru ekonomicznego, technologicznego, finansowego i produktu krajowego brutto, ale nadając centralne znaczenie wymiarowi etyczno-społecznemu i edukacyjnemu” – stwierdził papież.

Franciszek wskazał na konieczność podejmowania działań w trzech kierunkach.

Najpierw wymienił potrzebę wychowania do troski o środowisko naturalne, w oparciu o dane naukowe oraz podejście etyczne.

Następnie Ojciec Święty przypomniał o potrzebie zapewnienia dostępu do wody pitnej oraz pożywienia. „Dostęp do bezpiecznej wody pitnej jest istotnym i powszechnym prawem człowieka. Jest ona niezbędna, ponieważ decyduje o przetrwaniu ludzi i z tego powodu jest warunkiem korzystania z każdego innego prawa i odpowiedzialności. Zapewnienie odpowiedniej żywności dla wszystkich poprzez nieniszczące metody uprawy powinno stać się podstawowym celem całego cyklu produkcji i dystrybucji żywności” – stwierdził papież.

Z kolei Franciszek wskazał na konieczność przeprowadzenia transformacji energetycznej: stopniowego, lecz bezzwłocznego zastępowania paliw kopalnych czystymi źródłami energii. Zaznaczył, że ludzkość ma mniej niż trzydzieści lat na drastyczne ograniczenie emisji gazów i efektu cieplarnianego. „Transformacja ta musi być nie tylko szybka i zdolna do zaspokojenia obecnych i przyszłych potrzeb energetycznych, ale musi również uwzględniać skutki dla osób ubogich, społeczności lokalnych i osób pracujących w sektorach produkcji energii” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież wskazał na potrzebę stosowania bodźców, które skłoniły by przedsiębiorstwa do zaangażowania się w integralną troskę o środowisko oraz stawiania w centrum zrównoważonego rozwoju, sprawiedliwości społecznej i krzewienie dobra wspólnego. „Ziemia domaga się pracy i troski, uprawiania i chronienia; nie możemy nadal wyciskać jej jak pomarańczy. I możemy powiedzieć, że ta troska o ziemię jest prawem człowieka” – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty zaznaczył, że obecny system gospodarczy jest nie do utrzymania. Trzeba zatem przemyśleć nasze sposoby produkcji, konsumpcji, ale także zastanowić się nad o marnotrawstwem, wykorzystywaniem ubogich, wzrostem nierówności i zależności od szkodliwych źródeł energii.

„Ekologia integralna sugeruje nowe rozumienie relacji między nami a naturą. Prowadzi do nowej ekonomii, w której produkcja bogactwa jest ukierunkowana na integralny dobrobyt człowieka i poprawę - a nie na zniszczenie - naszego wspólnego domu. Oznacza to również odnowioną politykę, rozumianą jako jedna z najwyższych form miłości. Tak, miłość jest międzyosobowa, ale miłość jest również polityczna. Obejmuje wszystkich ludzi i dotyczy przyrody. Dlatego zapraszam was wszystkich do wzięcia udziału w tej podróży. To właśnie zaproponowałem w Laudato si’ , a także w nowej encyklice, Fratelli tutti. Jak sugeruje termin «Odliczanie», musimy działać pilnie. Każdy z nas może odegrać cenną rolę, jeśli wszyscy dzisiaj wyruszymy w drogę. Nie jutro, dzisiaj. Ponieważ przyszłość buduje się dziś, i to nie samotnie, ale we wspólnocie i w zgodzie” – powiedział papież w przesłaniu wideo do uczestników wydarzenia online zorganizowanego przez organizację TED.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu po niedzielnych profanacjach kościołów

2020-10-25 19:54

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Karol Porwich "/Niedziela"

O wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka, zaapelował Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w specjalnym Oświadczeniu wobec aktów przemocy, które uniemożliwiły w niektórych kościołach osobom wierzącym modlitwę i uczestnictwo w Eucharystii. Wydarzenia te były reakcją na ostatnią decyzję Trybunału Konstytucyjnego.

Pełny tekst Oświadczenia:

OŚWIADCZENIE PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI PO NIEDZIELNYCH PROFANACJACH KOŚCIOŁÓW

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego – dotycząca kwestii obrony życia dzieci chorych – spowodowała niezwykle emocjonalne reakcje wielu osób w naszym kraju.

Samo stanowisko Kościoła katolickiego na temat prawa do życia jest niezmienne i publicznie znane. „Świadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze złem z moralnego punktu widzenia i nigdy nie może być dozwolona ani jako cel, ani jako środek do dobrego celu. Jest to bowiem akt poważnego nieposłuszeństwa wobec prawa moralnego, co więcej, wobec samego Boga, jego twórcy i gwaranta; jest to akt sprzeczny z fundamentalnymi cnotami sprawiedliwości i miłości. «Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać»" (Evangelium Vitae, 57).

Chciałbym jednak przypomnieć, że to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP.

Kościół ze swej strony nie może przestać bronić życia, ani też zrezygnować z głoszenia, że każdą istotę ludzką trzeba chronić od poczęcia aż do naturalnej śmierci. W tej kwestii Kościół – jak często powtarza papież Franciszek nie może iść na żaden kompromis, ponieważ stałby się winnym kultury odrzucania, która jest dzisiaj tak bardzo rozpowszechniona, dotykając zawsze najbardziej potrzebujących i bezbronnych. „Wydawać by się mogło, że część ludzkości można poświęcić na rzecz selekcji, która faworyzuje grupę społeczną, zasługującą na życie bez ograniczeń. W gruncie rzeczy «ludzie nie są już postrzegani jako podstawowa wartość, którą należy szanować i chronić, szczególnie jeśli są ubodzy lub niepełnosprawni, jeśli 'nie są jeszcze potrzebni' – jak dzieci nienarodzone – lub 'nie są już potrzebni' – jak osoby starsze»" (Fratelli tutti, 18).

Wulgaryzmy, przemoc, obelżywe napisy i zakłócanie nabożeństw oraz profanacje, których dopuszczono się w ostatnich dniach – mimo iż mogą one pomóc niektórym osobom w rozładowaniu ich emocji – nie są właściwą metodą działania w demokratycznym państwie.

Wyrażam mój smutek w związku z tym, że dzisiaj w wielu kościołach, uniemożliwiono osobom wierzącym modlitwę i przemocą odebrano prawo do wyznawania swojej wiary.

Proszę wszystkich o wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka. Potrzebujemy rozmowy, a nie postaw konfrontacyjnych czy gorączkowej wymiany opinii na portalach społecznościowych. „Autentyczny dialog społeczny – pisze papież Franciszek – zakłada zdolność poszanowania punktu widzenia drugiej osoby poprzez zaakceptowanie możliwości posiadania przez nią pewnych przekonań lub uprawnionych interesów" (Fratelli tutti, 203).

Wszystkich raz jeszcze zachęcam do dialogu na temat sposobów ochrony prawa do życia oraz praw kobiet. Dziennikarzy i polityków proszę o nieeskalowanie napięć, w poczuciu odpowiedzialności za pokój społeczny.

Wszystkich wiernych proszę o modlitwę w intencji dzieci nienarodzonych, w intencji rodziców oczekujących potomstwa, a także o nawrócenie tych, którzy stosują przemoc.

✠ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Poznań, 25 października 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Jak się cofniemy ws. życia to całkiem przegramy

2020-10-27 17:57

[ TEMATY ]

życie

Iwona Ochotny

Jak się cofniemy ws. życia to całkiem przegramy. Obecne protesty proaborcyjne na ulicach polskich miast są inne od tych w 2016 roku. Są mniej kobiece, bardziej radykalne i antysystemowe. Jak damy im wygrać, to przegramy Polskę jaką znamy.

Cały feministyczny mechanizm i know-how został przeniesiony z Ameryki Łacińskiej, gdzie co jakiś czas są próby legalizacji aborcji. Podobne widoki, choć jeszcze bardziej agresywne, można było obserwować w ostatnich latach w Meksyku, w Chile i w Argentynie. Sponsorowane przez lewicowe międzynarodowe organizacje feministki regularnie urządzają burdy na ulicach miast i atakują kościoły. Ich kongresy, uliczne akcje zawsze są wspierane m. in. przez Amnesty International oraz aborcyjny biznes z USA Planned Parenthood.

Podobnie było w Polsce podczas czarnych protestów w 2016 roku.

Analiza powszechnie dostępnych w Internecie materiałów pokazuje jednak, że na rzekomo spontaniczne działania, organizacje feministyczne uzyskały gigantyczne środki z zagranicy, głównie od organizacji finansowanych przez George’a Sorosa.

Tegoroczne protesty też są wspierane przez silnych graczy, ale nie gromadzą tylu kobiet, jak w 2016 roku. Jest to głownie protest zbuntowanej i zmanipulowanej młodzieży, która ma wolne od nauki i pozamykane kluby nocne. Uczestniczy w nich zdecydowanie więcej mężczyzn i chłopców oraz takie środowiska jak KOD czy Obywatele RP, którzy przyłączają się do wszystkich antyrządowych protestów.

Protesty w kościołach są jednak o wiele bardziej wulgarne od tych w 2016 roku. Powód jest prosty. Przez cztery lata aktywiści LGBT poszerzyli społeczną akceptacje dla profanacji naszych narodowych świętości. Nie od dziś wiadomo, że na całym świecie taktyka działalności proaborcyjnej i prohomoseksualnej jest niemal identyczna, a oba środowiska mają sojusz. Ich celem są wszystkie konserwatywne wartości, jak religia, rodzina i poszanowanie dla ludzkiego życia.

Gdyby polski rząd ustąpił w tej sprawie, to opozycyjne ruchy będą wiedziały, że tym sposobem mogą wywalczyć więcej, więcej i jeszcze więcej. Przegramy więc Polskę, jaką obecnie znamy.

Szybka publikacja orzeczenia Trybunału odetnie choć trochę tlenu od takich protestów, które stają się coraz bardziej niebezpieczne ze względu na szalejącą pandemię koronawirusa. Rząd ma czas do 2 listopada, ale nie warto aż tak długo czekać, bo szkodzi to nam wszystkim. Ochrona życia maleńkich Polaków z jednej strony jest obroną ważnego dla naszej tożsamości systemu wartości, a samo orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego może okazać się bardzo ważne dla naszej niepodległości. Trybunał jest bowiem jedynym sądem, który może orzekać ws. wyższości polskiego prawa nad prawem europejskim. Dbanie o realizację jego orzeczeń jest również ważnym elementem naszej polskiej suwerenności.

W środę zbiera się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Wierni a także klasa polityczna potrzebują wsparcia w tym trudnym czasie szykan, ale także jasnego poparcia dla całego ruchu obrony życia, który jest głęboko zakorzeniony w nauczaniu Kościoła, a zwłaszcza w dziedzictwie św. Jana Pawła II.

Artur Stelmasiak

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję