Reklama

Słowo pasterza

Cierpliwość Boga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przypowieść Chrystusa o pszenicy i kąkolu przypomina, że w ziemskim królestwie Bożym współistnieje dobro ze złem. Na glebie ludzkich serc jest zasiana przez Boga pszenica symbolizująca ziarno dobre. Niemal równocześnie na tę samą glebę pada ziarno zła, ziarno kąkolu, zasiewane przez złego ducha.
Biblijna przypowieść ma swoje potwierdzenie w życiu. Oto przecież na co dzień doświadczamy wiele dobra, ale i dużo zła. Natrafiamy na dobrych ludzi, którzy są bezinteresowni, którzy się poświęcają, którzy żyją dla innych. Jednakże w tym samym świecie spotykamy ludzi złych, którzy innym dokuczają, drugim utrudniają życie, którzy po prostu czynią na co dzień zło.
Gdy próbujemy porównać dobro ze złem, to niekiedy wydaje się nam, że zła jest więcej, że zło się bardziej panoszy, że złym ludziom się lepiej powodzi niż dobrym. Niektórzy nawet mówią, że nie warto być dobrym, nie warto się poświęcać, trzeba tylko o sobie pamiętać, należy nawet kosztem innych dbać o siebie. I w takiej sytuacji sprawiedliwi ludzie pytają, dlaczego Bóg dopuszcza zło, dlaczego pozwala, by ludziom przewrotnym, złośliwym, niekiedy lepiej się wiodło niż ludziom sprawiedliwym. Ci ludzie, którzy tak pytają, podobni są do owych sług, którzy pytali gospodarza, czy mogą wyrwać chwast, kąkol z pszenicy. Gospodarz jednak ich powstrzymał i powiedział: „Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa” (Mt 13,30a). Okazał się bardzo tolerancyjny. Ów gospodarz obrazuje samego Boga, który jest cierpliwy i tolerancyjny. Jest to bardzo ważna cecha Pana Boga, czasem jednak nawet nie wymieniana w gronie przymiotów Bożych. Bóg jest cierpliwy wobec każdego z nas, wobec każdego człowieka. Bóg obdarował nas wolnością. Nie chciał nas traktować jako niewolników. Bóg podjął wobec nas wielkie ryzyko. Będąc wolną istotą, człowiek mógł się opowiadać za Bogiem albo przeciw Niemu. I faktycznie człowiek raz po raz opowiadał się przeciwko Bogu, łamał Jego prawo. Stwórca jednak okazał się cierpliwy.
Bóg nie boi się zła. On znosi wszystko. Jest tolerancyjny, cierpliwy. Na co dzień się o tym przekonujemy. Tyleż oprawców, złodziei, bandytów, rozpustników, gnębicieli, kłamców, oszustów, dręczycieli żyje wśród nas. Bóg nie karze ich. Czeka na nawrócenie.
Spoglądając na naszą życiową postawę, stwierdzamy, że czasem brak nam tej Bożej cierpliwości. Osądzamy innych, nawet może potępiamy. Wydajemy surowe wyroki. Gdyby Bóg tak z nami postępował, to byśmy już dawno przepadli. Zatem winniśmy Boga naśladować w Jego cierpliwości. Naszą codzienną cierpliwością winniśmy naśladować cierpliwość Boga.
Tak nas czasem drażnią ludzie z naszego otoczenia: drażni cię twój mąż, twoja żona, twój schorowany ojciec, twój niedobry sąsiad, kolega, koleżanka z pracy. Drażnią cię niektórzy politycy, przywódcy. Drażnią cię może także niektórzy duchowni. Pytasz się czasem - gdzie jest Bóg? dlaczego nie interweniuje? Dlaczego dopuszcza zło? Dlaczego grzesznikom się wiedzie niekiedy lepiej niż sprawiedliwym?
„Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa” (Mt 13,30a) - uczy przypowieść. Zatem winniśmy być tolerancyjni wobec zła, ale winniśmy także pamiętać o tym, co będzie na końcu. Pamiętajmy także o końcowym fragmencie przypowieści: „a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś znieście do mego spichlerza” (Mt 13, 30b). A więc Bóg miłosierny i cierpliwy okaże się także wobec nas sprawiedliwy. Dobro będzie na pewno nagrodzone, uwiecznione, a zło będzie na pewno ukarane.

Oprac. ks. Łukasz Ziemski

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Boisz się o przyszłość?

2026-10-16 07:07

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

„Tu już nic nie da się zrobić”? Dlaczego wszystko potoczyło się właśnie tak. Co zrobić z lękiem o przyszłość, bezsilnością i poczuciem, że w ważnej sprawie nic już nie da się zmienić?

Chcę Ci opowiedzieć o szesnastolatku porwanym przez piratów. Przez sześć lat żył w niewoli, cierpiąc głód i zimno. Kiedy wreszcie odzyskał wolność, mogłoby się wydawać, że nigdy nie zechce wrócić do miejsca swojej krzywdy. A jednak historia św. Patryka potoczyła się zupełnie inaczej. Co sprawiło, że wrócił?
CZYTAJ DALEJ

5-minutowa nawałnica wyrządziła wielkie szkody na terenie Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia

2026-10-16 10:15

[ TEMATY ]

nawałnica

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Walendowie

14 października o godzinie 17.00 przez Walendów koło Warszawy przeszła 5-minutowa nawałnica, która na posesji Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wyrządziła wielkie szkody: powyrywała wiele drzew, słupy telefoniczne i elektryczne, uszkodziła dach na budynku gospodarczym - czytamy na stronie internetowej walendow.faustyna.pl.

Straż pożarna pracowała do godziny 21.00, usuwając największe przeszkody, między innymi czyniąc przejezdną drogę publiczną, biegnącą wzdłuż posesji klasztornej. Klasztor jest obecnie bez internetu i telefonu, a sprzątanie posesji i naprawianie szkód zajmie jeszcze wiele tygodni. W tej sytuacji siostry z walendowskiego klasztoru zwracają się o pomoc ludzi dobrzej woli, by mogły w uporządkowanej posesji nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Brat Leona XIV walczy z nowotworem krwi

2026-10-18 08:12

[ TEMATY ]

Brat Leona XIV

walczy

nowotwór krwi

Adobe Stock

Brat papieża cierpi z powodu nowotworu krwi

Brat papieża cierpi z powodu nowotworu krwi

Louis Prevost, najstarszy brat papieża Leona XIV, jest leczony na szpiczaka mnogiego, który po siedmiu latach niewielkiej aktywności zaczął się nasilać. W tym samym czasie papież dochodzi do siebie po operacji usunięcia fragmentu prawego płuca, w którym wykryto nowotwór. Obaj bracia wspierają się modlitwą - donosi agencja OSV News.

75-letni Louis Prevost przebywa w szpitalu na Florydzie. W rozmowie z serwisem OSV News 16 października powiedział, że gdyby nie choroba, wraz z żoną Deborah byłby teraz w Rzymie przy Ojcu Świętym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję