Reklama

Krajowa Rada KSM w Niepokalanowie

W dniach 24-26 lutego w Niepokalanowie odbyła się kolejna Krajowa Rada Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży połączona z wyborami do Prezydium Krajowej Rady KSM i Krajowej Komisji Rewizyjnej. To ważny dzień dla KSM-owiczów gdyż wybierali przewodniczącego, który pokieruje całym stowarzyszeniem przez kolejne 2 lata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zjechali się przedstawiciele 28 diecezji. Diecezję drohiczyńską reprezentowali: Monika Czarnecka - prezes, Jacek Tarasewicz - członek delegat na Krajową Radę, Ewelina Trusiak - skarbnik oraz diecezjalny asystent KSM - ks. dr Andrzej Lubowicki. Z funkcji przewodniczącego ustępował Rafał Siwek, były prezes KSM w diecezji drohiczyńskiej, który z racji wieku nie mógł już kandydować.
Pierwszego dnia obrad po przyjeździe omówione zostały następujące tematy: Lednica 2012, Dzień Papieski 2012, akcje Flaga i Pocztówka. Przedstawiono także kandydatury do Prezydium Krajowej Rady i Krajowej Komisji Rewizyjnej. Zanim jednak przystąpiliśmy do obrad, spotkaliśmy się na Eucharystii w kaplicy św. Maksymiliana Kolbego, aby prosić Pana Boga o owocne obrady. Po wieczornych obradach przyszedł czas na rozmowy, wymianę doświadczeń KSM-owiczów i zapytanie po prostu, co u każdego słychać, nie widzieliśmy się bowiem w takim składnie od ostatniej Krajowej Rady, która odbyła się na przełomie września i października 2011 r. w Poznaniu.
Kolejny dzień sesji zaczął się od wspólnej Jutrzni, po czym przeszliśmy do sali obrad, gdzie zostało przedstawione sprawozdanie z działalności Prezydium Krajowej Rady IX kadencji oraz Krajowej Komisji Rewizyjnej, po którym nastąpiło głosowanie nad udzieleniem absolutorium ustępującemu Prezydium, które zostało udzielone zdecydowaną większością głosów. Następnie głos zabrał Rafał Siwek, ustępujący przewodniczący Krajowej Rady. Dziękował wszystkim za dwa lata współpracy w Prezydium. Po przemówieniach i nastąpił najważniejszy moment weekendowego spotkania - wybory do Prezydium. Każdy z kandydatów miał swoje „5 minut” na zaprezentowanie swojej osoby oraz odpowiedź na pytania zadawane przez członków Krajowej Rady. Na początku został wybrany przewodniczący Krajowej Rady KSM, którym został Łukasz Brodzik (diecezja zielonogórsko-gorzowska), w kolejnym głosowaniu zostali wybrani członkowie Prezydium: Krzysztof Kumięga (diecezja tarnowska), Katarzyna Łasek (diecezja legnicka), Paweł Marsicki (diecezja koszalińsko-kołobrzeska), Katarzyna Koguciuk (archidiecezja lubelska). W ostatnim głosowaniu tego dnia wybrano skład Krajowej Komisji Rewizyjnej: Marcin Nowak (archidiecezja krakowska), Tomasz Pietrucha (archidiecezja rzeszowska), Karolina Pluta (archidiecezja krakowska).
Dalszą część spotkania poprowadził nowy przewodniczący - Łukasz Brodzik, poruszając m.in. takie tematy, jak: szkolenia instruktorów i liderów, szkolenia z pisania projektów i dla pracowników biur, współpraca z miesięcznikiem „Wzrastanie” oraz „Niedzielą Młodych”, Fundacja dla Młodzieży i 1%. Zostały podsumowane akcje odbywające się w Polsce w tamtym roku i na początku 2012 r., a były to m.in.: III Mistrzostwa w Futsalu w Gdańsku, III Mistrzostwa Piłki Siatkowej i II Mistrzostwa w Tenisie Stołowym w Lubaczowie, Ogólnopolska Spartakiada Narciarska organizowana przez archidiecezję krakowską. Oprócz tego duży nacisk został położony na obchody beatyfikacji bł. Karoliny Kózkówny, które odbędą się w tym roku.
W przerwie obrad mieliśmy okazję obejrzeć panoramę tysiąclecia, znajdującą się w Niepokalanowie, która powstała dla upamiętnienia Tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 r. i ilustruje historię Kościoła w Polsce. Obrady zakończyły się w niedzielne południe i wszyscy ruszyliśmy do swoich diecezji. Spotkanie z KSM-owiczami z całej Polski naładowało nas zapałem do pracy oraz pozytywną energią. Wiele przedstawionych inicjatyw jest bardzo ciekawa i godna uwagi, z pewnością niektóre z nich przeprowadzimy w swoich diecezjach.
Kolejne spotkanie Krajowej Rady Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w maju w Warszawie, a nowo wybranemu Prezydium życzymy zapału, sił i owocnego działania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: runęła oficyna na terenie liceum im. Słowackiego

2026-07-13 09:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

Adobe Stock

Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.

- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje: „Dziewczyno, Ja to naprawdę wszystko ogarniam"

2026-07-12 11:07

Archiwum prywatne

S. Gaudia Skass

S. Gaudia Skass

Siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia łączy życie zakonne z nieustannym byciem w drodze i głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia. W rozmowie z okazji Festiwalu Życia w Kokotku otwarcie opowiada o swoich lękach, wewnętrznych zmaganiach i głębokim zaufaniu Jezusowi, który – jak podkreśla – „wszystko ogarnia”. Siostra dzieli się też cennymi wskazówkami, jak autentycznie mówić o Bogu młodym ludziom oraz dlaczego temat nieufności jest jednym z najważniejszych w życiu duchowym.

Karol Porwich: Jak można pogodzić życie zakonne z aktywnym głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia z życiem w drodze?
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję