To jedna z grup, która współtworzy Parafialny Zespół Charytatywny ostatnio nagrodzony przez archidiecezję krakowską I miejscem w konkursie ,,Błogosławieni Miłosierni 2020’’.
Wspólnie dla wielkich spraw
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Grupa Charytatywna powstała w 1982 r. razem z parafią pw. św. Jana Chrzciciela - informuje Andrzej Czapnik. I dodaje: - Obecnie liczy 8 osób stałych. Rozprowadzamy żywność przyniesioną do kościoła, współpracujemy z Caritas Krakowskim. Pomagamy około 20 osobom, wspomagając ich finansowo ze zbiórek pieniężnych w parafii na zakup lekarstw, opłaty za czynsz lub zakup elementów potrzebnych przy drobnych naprawach w domach parafian, które bezpłatnie wykonują Rycerze Kolumba, z którymi współpracujemy.
W parafii posługuje 17 nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej, którzy średnio w każdą niedzielę odwiedzają z Komunią św. blisko 40 chorych, starszych i niepełnosprawnych. To bardzo ważny odcinek duszpasterski parafii – dopowiada ks. proboszcz Jerzy Serwin.
Reklama
- Zespół skupia wiele oddanych i zaangażowanych wolontariuszy, którzy działają w swoich macierzystych grupach parafialnych. Osobom tym nieobca jest troska i wychodzenie naprzeciw potrzebom parafian, których życie w różny sposób doświadczyło zarówno pod względem ekonomicznym, zdrowotnym czy przez różne nałogi, są w tej grupie również osoby starsze, chore czy samotne. Wszystkie działania, które mają służyć temu celowi, organizuje i koordynuje szef grupy charytatywnej Andrzej Czapnik. Jego poświęcenie i zaangażowanie sprawia, że wszystkie podejmowane działania i akcje przynoszą właściwy pozytywny skutek i efekt - wyjaśnia z kolei pan Stanisław Kawecki, Wielki Rycerz Zakonu Rycerzy Kolumba.
Potrzeba niesienia pomocy
- Żyjemy w społeczeństwie coraz bardziej starzejącym się. Brakuje osób młodych mogących opiekować się zniedołężniałymi dziadkami czy rodzicami. W roku 2018, roku beatyfikacji bł. Hanny Chrzanowskiej, szczególnie wyraźnie wybrzmiały treści dokumentów Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej 1972-1979, dotyczące zaleceń organizowania w parafiach szerokiej pomocy ludziom chorym, starszym, inwalidom i wreszcie samotnym. Wychodząc naprzeciw, zorganizowaliśmy kilkunastoosobową grupę osób chcących bezinteresownie pomagać (Diakonia Życia - Wolontariat) - uzasadnia motywacje grupy pani Jadwiga i dodaje, jak wyglądało przygotowanie:
- Zaczęliśmy od tego, że korzystając z uprzejmości Hospicjum św. Łazarza w Krakowie, przeszkoliliśmy się w pomocy rodzinom w opiece domowej nad przewlekle chorymi. Ukończyło je aż 35 parafian. Dalsze szkolenia prowadziliśmy już sami. Jednak cały czas korzystamy z wiedzy, rozlicznych rad i wszelkiej pomocy wspaniałych osób pracujących w Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.
Działania w praktyce
Reklama
- Zorganizowaliśmy bezpłatną wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego na terenie parafii (wózki inwalidzkie, balkoniki, kule, laski, łóżka). Każdy, kto chce nieść pomoc bliźniemu, znajdzie u nas zajęcie. Diakonia Życia jest grupą zróżnicowaną zawodowo i wiekowo. Okazało się, że w naszej parafii jest problem przede wszystkim wśród osób w podeszłym wieku albo samotnych, albo mających dalszą rodzinę, najczęściej poza Krakowem. Pracujemy zatem według następującego schematu: koordynator zbiera wywiad od osoby, która zgłosiła się do nas. Następnie jest ustalany wolontariusz, który będzie stałym opiekunem naszego podopiecznego. Co pewien czas proszona jest o wizytę nasza pielęgniarka lub lekarz. Standardowo robimy zakupy, dbamy o porządek, przynosimy obiad, organizujemy wizytę w przychodni, wyjście do kościoła (przed pandemią). Odwiedzaliśmy też w szpitalu podopiecznych, dokąd było można. Mamy już wiele bardzo wzruszających sytuacji, np. gdy mogliśmy towarzyszyć matce przy odchodzeniu chorego, upośledzonego dziecka, czy skłonienie starego człowieka do decyzji o zaproszeniu księdza i w konsekwencji odbycia spowiedzi po wielu, wielu latach. Działamy w ścisłym kontakcie z przedstawicielami krakowskiego MOPS-u - zaznacza.
Świadectwo
Reklama
- Pozwolę sobie przytoczyć słowa Matki Teresy z Kalkuty: "Niech twoje ręce służą, a twoje serce kocha". Staramy się wg tej zasady funkcjonować i to przynosi konkretną pomoc naszym podopiecznym, ale i jest źródłem ogromnej radości dla nas - wolontariuszy. Dla nas jest to rodzaj formacji. Jest w spotkaniach z ludźmi, którym w jakiś sposób pomagamy, niesamowity potencjał emocji: zarówno poważnych, związanych z odejściem bliskich, chorobą czy problemami rodzinnymi, ale też dużo ciepła, radości, a nawet śmiechu wynikającego z różnych humorystycznych sytuacji. Generalnie wychodzimy ze spotkań z ludźmi potrzebującymi bardzo ubogaceni. Nie zapominamy też, jeśli tak można powiedzieć, o siostrzanym ramieniu służenia Panu, czyli o modlitwie. Nawet w naszych mailowych kontaktach pojawiają się właściwie ciągle prośby o modlitwę w jakichś szczególnych intencjach. Podopieczni, niezależnie od chorób, problemów związanych z wiekiem, "chorują na samotność" i nasze wizyty są też z tego względu ważne. Staramy się wnosić jak najwięcej szeroko rozumianej radości do domów tych ludzi, niwelować lęki: przed śmiercią, samotnością, chorobą; wnosić w sposób nienachalny Boga. Mam nadzieję, że się to udaje, są już rozliczne przykłady. Oczywiście konkretem przyziemnym, ale jakże ważnym jest przynoszenie obiadów, robienie zakupów, pomoc przy sprzątaniu, zorganizowanie wyjścia do lekarza, kupno leków i wiele innych działań - podsumowuje pani Jadwiga.
Pan Stanisław dopowiada zaś, jak wygląda postawa Rycerzy Kolumba w tym wielkim, wspólnym dziele:
- Rycerze Kolumba, którzy współdziałają w tym dziele charytatywnym, należą do Rady 15128 im. Brata Alberta Chmielowskiego. Współdziałamy z grupą charytatywną w zbiórkach pieniężnych, które są przeprowadzane w naszej parafii w każdą trzecią niedzielę miesiąca. Aktualnie, ze względu na sytuację epidemiologiczną, zbiórki te prowadzimy samodzielnie. Reagujemy na potrzeby osób starszych i schorowanych, niosąc im pomoc w drobnych naprawach, czy awariach domowych w ramach akcji ,,Pomocna dłoń’’. Trzeci segment pomocy zespołowi charytatywnemu to współdziałanie w prowadzonych w parafii zbiórkach żywności w okresie Adwentu i Wielkiego Postu, później rozdział tych produktów potrzebującym. Rycerze Kolumba są wezwani, by stanąć w wyłomie i nie opuszczać bliźnich w potrzebie, szczególnie teraz, w dobie kryzysu. Nasze działania definiują Miłosierdzie, Jedność i Braterstwo - podsumowuje pan Stanisław.
- Cieszymy się bardzo z tego wyróżnienia wszystkich wolontariuszy; Grupy charytatywnej, Diakonii Życia, Rycerzy Kolumba oraz nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. – przyznaje proboszcz parafii , ks. Jerzy Serwin. I apeluje: - Niech ono będzie zachętą do wstępowania w jej szeregi nowych członków i do podejmowania nowych wyzwań w naszej wspólnocie świętojańskiej.
