W Polsce działa 64 kół, które prowadzą 170 placówek pobytowych. - Każde koło stara się zorganizować schronisko, kuchnię lub inną formę pomocy ludziom bezdomnym i ubogim zależnie od istniejących potrzeb i możliwości. ,,...każdemu głodnemu dać jeść, bezdomnemu miejsce, a nagiemu odzież. Jak nie można dużo to mało..." – to imperatyw św. Brata Alberta.
Koło krakowskie powstało w 1986 roku. Inicjatorem jego powstania był Stanisław Pruszyński - inżynier, działacz społeczny urodzony w Pustomytach na Wołyniu. Matka jego Klementyna z Cieńskich zmarła przy jego narodzinach, zaś ojciec hr. Andrzej zmarł na tyfus głodowy podczas zesłania na Syberii. Stanisław Pruszyński po II pielgrzymce Ojca św. Jana Pawła II do Ojczyzny, zainspirowany Jego wezwaniem, postanowił także wraz z grupą przyjaciół rozpocząć tworzenie nowego ruchu „Ku Cywilizacji Miłości”, aby budować mosty między ludźmi, zwłaszcza że sam dzięki ukraińskiemu fornalowi przeżył rzeź wołyńską.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Lucyna Lubańska przedstawia aktywność krakowskiego koła:
Reklama
- Siedzibą koła jest krakowski Kazimierz, tak ściśle związany z postacią swojego patrona św. Brata Alberta, choć w swojej prawie 35-letniej historii zmieniało miejsce kilkakrotnie, obecny adres to ul. Józefa 5 (wejście od Bożego Ciała 21). Kraków jest jednym z tych miast, do którego ściąga ponad 2 tys. ludzi bezdomnych z całej Polski, wśród nich wielu, którzy wychodząc z więzień, nie mają się gdzie podziać. Osamotnieni bez żadnego wsparcia i dachu nad głową potrzebują nie tylko materialnej pomocy w formie ubrań czy żywności, ale i praktycznej rady oraz poświęcenia czasu na wysłuchanie ich problemów, aby mogli odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Dotyczy to wszystkich bezdomnych, którzy utracili dach nad głową z różnych przyczyn.
Główną formą naszej działalności jest wydawanie odzieży, żywności i środków sanitarnych w każdy wtorek i czwartek w godz.16-18. Wydajemy nową, zakupioną odzież, jak i tę otrzymaną od darczyńców, m.in. kurtki, spodnie, buty i bieliznę. Dwa razy w tygodniu rozdajemy chleb i inne pieczywo otrzymane od darczyńcy - Piekarni Jerzego i Barbary Buczek, a także zakupione konserwy, makaron, cukier i inne artykuły spożywcze. W okresie Wielkanocy i Bożego Narodzenia przygotowujemy ponad 500 paczek z artykułów spożywczych dla ubogich rodzin i osób bezdomnych. Oprócz tego pomagamy więźniom z przeszło 30 Zakładów Karnych i Aresztów Śledczych z całej Polski. Wysyłamy w miarę możliwości potrzebne im artykuły papiernicze, piśmienne, religijne a także pakiety z niezbędną bielizną i odzieżą. Więźniowie kierowali wiele próśb dotyczących porad w zakresie pomocy, jaką mogą otrzymać po opuszczeniu zakładu karnego, stąd odpisujemy na ich listy.
W ramach akcji ,,Albert pomaga’’ świadczymy pomoc osobom starszym, niewychodzącym z domu ze względu na niepełnosprawność. Zaopatrujemy ich w niezbędne produkty spożywcze, odzież, bieliznę, środki higieny, sanitarne, a także realizujemy recepty podopiecznym, których nie stać na wykupienie leków.
Reklama
Od kilku lat organizujemy również Wigilię dla beneficjentów koła krakowskiego TPBA. Spotkanie świąteczne ma charakter integracyjny, oprawę muzyczną, wspólne kolędowanie, które opracowuje Weronika Balińska ze Stowarzyszenia Ruch Kultury Chrześcijańskiej „Odrodzenie”. Dania wigilijne przygotowuje młodzież Zespołu Szkół Gastronomicznych w Krakowie Nr 2 przy ul. Zamojskiego 6.
Wykonujemy te działania jak i inne, w zależności od zgłaszanych potrzeb, dzięki pracy 20 wolontariuszy, indywidualnych darczyńców jak i firm.
Na pytanie, co kieruje ludźmi, którzy swoją energię i czas ofiarowują innym, pani Lucyna stwierdza, iż trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć, bo każdy ma własne powody. Zauważa: - Jedni wolontariusze traktują to jako chrześcijański obowiązek miłosierdzia, inni jako rodzaj doświadczenia solidarności z tymi, co mają od nich gorzej, jeszcze inni, którzy przeszli podobnie trudną drogę, pomagając innym, traktują to jako impuls do wspólnego wychodzenia z beznadziejnych, jak się im wydawało, sytuacji.
