Reklama

Kościół

Radoszyce: pogrzeb tragicznie zmarłego ks. Myszkowskiego

[ TEMATY ]

Radom

PAP/Piotr Polak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół radomski pożegnał tragicznie zmarłego ks. prałata Adama Myszkowskiego, proboszcza parafii w Wielkiej Woli Paradyżu i dziekana dekanatu żarnowskiego w diecezji radomskiej. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 24 marca w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Radoszycach. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W koncelebrze uczestniczył m.in. biskup radomski Marek Solarczyk. Uroczystości odbyły się w reżimie sanitarnym.

Do napaści na ks. Adama Myszkowskiego doszło 2 marca ok. godz. 19.30 na terenie plebanii w Paradyżu. Duchowny z ciężkimi obrażeniami m.in. głowy trafił najpierw do szpitala w Opocznie, a później do Łodzi. Mimo starań lekarzy kapłan zmarł 17 marca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Abp Wacław Depo mówił, że „każdy chrześcijanin, a szczególnie kapłani i biskupi, w naszej wciąż pełnej zamętu rzeczywistości, chociażby w kontekście zbliżającego się lockdown’u, naznaczeni są stygmatem cierpienia złączonego z Chrystusem, niosąc w sobie rany ludzkiego losu, nie tylko osobistego, lecz także losu ludzi do których byli, czy są posłani”.

Podziel się cytatem

Ufamy, że świętej pamięci ks. prałat Adam modli się już w rzeczywistości nieba przed obliczem miłosiernego Jezusa, swoją miłością pasterską, którą rozdawał, jak również wniesionym cierpieniem, które w miłości wobec Chrystusa przyjął. Niech ta Eucharystia będzie pochwałą jego człowieczeństwa i chrześcijaństwa, bo cóż by ona znaczyła bez Chrystusa, Jego krzyża i zmartwychwstania? Co przedstawilibyśmy pokusie beznadziei, gdyby śmierć była ostatnim słowem życia? Niech ta Eucharystia będzie pochwałą Chrystusowego kapłaństwa, w którym ksiądz Adam miał swoje współuczestnictwo przez życie, posługę, cierpienie i śmierć. Niech krew, która pulsowała w jego sercu dla Chrystusa i dla drugich, będzie owocnym nasieniem dla nowych powołań kapłańskich i zakonnych. Niech nowi kapłani zastąpią księdza Adama za ołtarzem, w konfesjonale i na drodze poszukiwań Chrystusa, zarówno na ziemi polskiej i poza jej granicami – mówił ksiądz arcybiskup Wacław Depo.

Reklama

Wcześniej abp Depo przywołał kilka faktów z życia ks. Myszkowskiego, w tym jego dwuletnią obowiązkową służbę wojskową w kompanii kleryckiej w Szczecinie-Podjuchach. Nasi współbracia klerycy odbywali tę służbę w trzech jednostkach na terenie Polski, również w Bartoszycach i Brzegu nad Odrą. A cel był podwójny, aby oderwać ich od realizacji drogi powołania kapłańskiego albo, by stali się ukrytymi w seminariach współpracownikami służby bezpieczeństwa celem niszczenia Kościoła. Powrócił więc, aby skończyć tę drogę łaski i powołania poprzez święcenia kapłańskie – powiedział metropolita częstochowski.

Przed liturgią ostatni dzień życia przybliżył wiernym ks. Marek Polak, oficjał Sądu Kościelnego w Radomiu. Przyszedł dzień 2 marca, kiedy rozpoczęła się droga krzyżowa księdza Adama. Mocno trzymał się ołtarza, pilnował świątyni, gdy został skatowany. Szedł poprzez swoje mieszkanie, kierując kroki do świątyni, choć cały był zalany krwią, to jednak wiedział, że ostają i fundamentem życia kapłańskiego jest ołtarz i Chrystus. Niestety, przyszedł dzień 17 marca, gdy o godzinie 9.57 przestało bić jego serce – mówił ks. Marek Polak.

W imieniu kolegów z rocznika święceń głos zabrał ks. Kazimierz Chojnacki, proboszcz parafii św. Krzyża w Kozienicach. Kochany Adasiu, Bóg powołał Cię. Jesteś już po tamtej stronie życia, ty już doświadczasz tajemnicy żywej obecności Boga. Do zobaczenia przed Panem w niebie – mówił ks. Chojnacki.

Reklama

W imieniu księży z dekanatu żarnowskiego przemówił ks. Grzegorz Zbroszczyk. Dziękuję za Twoja otwartość, życzliwość i troskę. Dziękuje za twoje kapłaństwo, które warte jest naśladowania. Zawsze można było cię spotkać z różańcem i brewiarzem w ręku – mówił ks. Zbroszczyk.

Podziel się cytatem

W imieniu rodziny przemówił Rafał Myszkowski. Wujku Adamie, byłeś dla nas bratem, wujem, przyjacielem i członkiem naszej rodziny, zawsze gotowym pomóc we wszystkim – wspominał Rafał Myszkowski.

W imieniu wiernych radoszyckiej parafii przemówiła Stanisława Cuper. Adasiu, pamiętamy Cię jako wzorowego ministranta i aktywnego pielgrzyma jasnogórskiego – wspominała.

Na koniec ks. Marek Polak, oficjał Sądu Kościelnego w Radomiu powiedział, że w czasie pobytu w szpitalu ks. Adam Myszkowski słyszał, co do niego mówiono. Będąc skatowany przez bliską sobie osobę, to jestem przekonany, że tej osobie z głębi swojego serca przebaczył, to tego uczył się klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, wpatrując się w oblicze Chrystusa Cierniem Ukoronowanego – powiedział ks. Polak.

Bp Solarczyk nawiązując do swojego pobytu w sanktuarium w Paradyżu na rozpoczęcie Wielkiego Postu powiedział, że dla księdza Adam po dwóch tygodniach trwania tego okresu rozpoczęła się tajemnica męki w Ogrójcu i drogi krzyżowej a po miesiącu naszego ziemskiego czasu, on już stoi w tajemnicy zmartwychwstania. Proszę, aby jego życie i posługa, to wszystko, co razem z nim przeżywamy w tegorocznym Wielkim Poście, było dla nas umocnieniem naszej jedności z Bogiem, umocnieniem naszej wierności dla Boga i naszej tęsknoty, aby również razem z nim stanąć w obliczu Boga – powiedział ksiądz biskup Solarczyk.

Ks. prał. Adam Myszkowski urodził się 18 grudnia 1952 roku w Radoszycach. Wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu w 1971 roku. W czasie formacji seminaryjnej odbył dwa lata obowiązkowej służby wojskowej w kompanii kleryckiej w Szczecinie-Podjuchach. Święcenia kapłańskie otrzymał 3 czerwca 1978 roku z rąk Sługi Bożego bpa Piotra Gołębiowskiego. Jako wikariusz był duszpasterzem w Brzeźnicy (1978-1980), Jastrzębiu koło Wierzbicy (1980-1988) i w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach (1988-1992). W 1992 roku został proboszczem parafii w Wielkiej Woli – Paradyżu zastępując ks. prał. Izydora Papiera oraz kustoszem Sanktuarium Chrystusa Cierniem Koronowanego oraz Krwi Zbawiciela. Od roku 2000 był dziekanem dekanatu żarnowskiego. W grudniu 2002 r. został kanonikiem honorowym Kapituły Świętego Bartłomieja w Opocznie, a w 2008 r. otrzymał godność kapelana honorowego Jego Świątobliwości (tytuł prałata). Pochowany został na cmentarzu w Radoszycach.

2021-03-24 17:29

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodzież z USA modliła się przy grobie abpa Zimowskiego

Młodzież z Filadelfii modliła się przy grobie abpa Zygmunta Zimowskiego w radomskiej katedrze. Wraz ze swoim duszpasterzem ks. Thomasem Skindelewskim przebywa w ośrodku Emaus w Turnie w ramach Światowych Dni Młodzieży.

- Modlę się przy grobie mojego drogiego przyjaciela. Znamy się jeszcze z czasów, kiedy pracował w Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie. W Polsce byłem pierwszy raz w okresie PRL, byłem wówczas kapelanem sekretarza kard. Jana Króla z Filadelfii. To był czas stanu wojennego. A dzisiaj jestem w radomskiej katedrze, przy grobie mojego przyjaciela. On nie umarł, on jest wśród nas - powiedział ks. Skindelewski, który jest kapelanem Rycerzy Kolumba w stanie Floryda.
CZYTAJ DALEJ

Wyjątkowy film "Śladami Ojca" już do obejrzenia!

2025-04-02 18:41

[ TEMATY ]

film

Jan Paweł II

Materiał prasowy

Dziś na antenie TVP 1 swoją premierę miał film „Śladami Ojca” opowiadający o tym co pozostało w nas 20 lat po śmierci Jana Pawła II. Do obejrzenia już teraz Święty Jan Paweł II, to człowiek przeprowadzający Kościół w nowe millenium, w czasach kiedy potrzeba było kogoś autentycznego, prawdziwego. Papież, który na oczach milionów ludzi zmieniał losy świata.

Jaki ślad po 20 latach od śmierci Ojca Świętego zostawił jego pontyfikat? Czy dziś kolejne pokolenia inspirują się nauczaniem Wielkiego Polaka?
CZYTAJ DALEJ

Kilka tysięcy osób na czuwaniu w 20. rocznicę śmierci Jana Pawła II

2025-04-03 07:45

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

czuwanie

Włodzimierz Rędzioch

Dzisiaj dziękujemy świadomi tego wszystkiego, co Jan Paweł II zdziałał. Dziękujemy i chcemy przypomnieć to wydarzenie, ale przede wszystkim chcemy powrotu do jego nauczania - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda, który poprowadził czuwanie modlitewne w Watykanie.

„Pamiętamy ten moment, kiedy ludzie klękali tutaj na tym placu. Niektórzy płakali, inni stawiali sobie pytanie, dlaczego odszedł, bo wydawało się, że on powinien zostać z nami aż na zawsze” - wskazał abp Wojda, wspominając wydarzenia sprzed 20 lat. „Dzisiaj wspominamy to wydarzenie po to, by dziękować Bogu za ten wielki, bardzo wielki pontyfikat. To jeden z największych w historii papiestwa” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję