Reklama

Święto Nieba

Niedziela Ogólnopolska 43/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość Wszystkich Świętych kieruje naszą myśl ku Niebu. Bo właśnie 1 listopada Kościół obchodzi Święto Nieba.
Czym jest Niebo? W naszym języku potocznym często używa się słów: "niebo", "piekło" - żeby określić, że coś jest na "górze", a coś na "dole". Używa się też słowa: "niebo" dla wyrażenia pewnego odczucia czy doznania, mówiąc: "czuję się jak w niebie", albo czasem na odwrót, stwierdzając: "to było prawdziwe piekło". A zatem "niebo" w języku potocznym oznacza stan szczęśliwości, wolności, bezpieczeństwa. Jest to przestrzeń (umowna lub dosłowna), gdzie realizuje się prawo miłości, gdzie panuje radość.
Znakomicie wyraził to Jan Lechoń w wierszu Niebo, dedykowanym Zosi:
Śniło mi się dziś niebo: zaraz je poznałem
Po zapachu koniczyn i śpiewie skowronka.
Cykały w trawie świerszcze, falowała łąka,
I wiem, że był tam Pan Bóg, choć Go nie widziałem.
Nie widziałem aniołów, ale nad ugory
Z szumem białe swe skrzydła podniosły bociany,
I były jeszcze jakieś buki i jawory,
Które w wiatru poszumie grały jak organy.
A później, niby wielki robak świętojański
Srebrny księżyc rozświetlił Akropolu gruzy,
Nad którymi wysoko stał Paweł Kochański
I grał w tej boskiej ciszy "Źródło Aretuzy"
(Według Każdej nocy, każdego dnia. Antologia polskiej liryki religijnej, t. 2, Warszawa 1988, s. 202).
Poetycka intuicja Lechonia prowadzi nas do chrześcijańskiego rozumienia Nieba. Znajdując odrobiny prawdziwego szczęścia na ziemi, choć często w sposób ulotny i nietrwały, wyobrażamy sobie, że tam, w Niebie - czyli w wieczności - tego szczęścia już nikt nam nie odbierze. W Niebie (przez duże "N") będziemy oglądać Boga we wspaniałości Jego chwały, będziemy sycić się pięknem Jego stworzenia. Tam też - w Domu Ojca, do którego zmierzamy - spotkamy znowu wszystkich tych ludzi, którzy byli nam bliscy tutaj, na tym świecie. Będziemy się mogli wspólnie radować nowym stworzeniem, będziemy mogli podziwiać i doświadczać niewyczerpanej Bożej miłości. Znajdziemy się we wspólnocie - w rodzinie wszystkich zbawionych, doskonale zjednoczonej w Bogu, ze wszystkimi świętymi.
Czy można się ze świętymi przyjaźnić? To jedno z pytań, które stawiamy sobie w dzień Wszystkich Świętych. Ogłoszona, nie tak dawno, Doktorem Kościoła św. Teresa od Dzieciątka Jezus powiedziała przed swoją śmiercią: "Przejdę do mojego nieba, aby dobrze czynić na ziemi". W jednej Bożej rodzinie jedni troszczą się o drugich, ci w Niebie o tych - na ziemi. Przyjaźń ze świętymi jest zatem czymś pożądanym i pięknym. Nasi święci! W iluż to dziełach malarskich, literackich, muzycznych artyści podziwiają piękno ich życia i zasłużoną chwałę, jaką cieszą się w Niebie. Czasem wydają się zbyt odrealnieni, zbyt pomnikowi, tak jakby utracili już kontakt z naszym światem. Ale są twórcy, którzy odkrywają świętych takimi, jakimi byli naprawdę, pokazując ich wielkość poprzez codzienność, w której żyli. Przykładem tego jest wiersz poświęcony wspomnianej św. Teresie z Lisieux. Jego autorem jest AndreM SeQve:
... pewnego dnia, kiedy Teresa
ukazała nam "małą drogę",
można było powiedzieć: Ja także
mogę stać się świętym (...)
Teraz widzi się lepiej, że terenem świętości
jest życie codzienne.
W mojej pracy, w mojej rodzinie,
w moim zdrowiu lub chorobie,
w moich problemach skromnego, ubogiego życia
mam stać się kimś, kto zawsze znajduje
sposób kochania, właśnie teraz i tutaj (...)
Proszę Cię dzisiaj, Panie Jezu, niech się rodzą wszędzie
święci życia codziennego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Olsztyn: Prokuratura nie dopatrzyła się na plakacie teatru obrazy uczuć religijnych

2026-09-29 10:07

[ TEMATY ]

plakat

obraza uczuć

Mat.prasowy

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe umorzyła śledztwo, w którym badała, czy plakat do spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belen" znieważa uczucia religijne. Na plakacie przedstawiono kontury sylwetek podobnych do wizerunków Maryi z Dzieciątkiem.

- Decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna. Osoba, która może ją zaskarżyć, w sobotę odebrała w tej sprawie korespondencję, więc jeszcze zaskarżenie może wpłynąć - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski: Potrzeba zmagania o wierność Bogu

2026-09-30 07:02

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

potrzeba zamagania

wierność Bogu

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

– Potrzeba więc wewnętrznego zmagania o wierność Bogu, wyrażoną w imieniu św. Michała Archanioła: „Któż jak Bóg?”. To zmaganie zaczyna się od uznania, że szczególnie w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie trzeba walczyć o to, by Bóg pozostawał dla nas najwyższą i ostateczną rzeczywistością, Stwórcą wszelkiego istnienia i Dawcą Życia – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej.

Uroczystości odpustowe były połączone z pierwszą rocznicą ustanowienia świątyni sanktuarium św. Michała Archanioła oraz jubileuszem 200-lecia przyjęcia przez parafię wezwania świętego Michała Archanioła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję