W tej sytuacji Ojciec Święty stwierdził, że jest bardzo ważne, aby w systemie zdrowotnym nie zabrakło środków do właściwej opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi, również poprzez wsparcie w dziedzinie badań naukowych w tym sektorze medycyny. Z drugiej strony ważna jest promocja stowarzyszeń i wolontariatu oddającego się na służbę chorym oraz ich rodzinom. Papież zauważył, że ważne jest, aby w środowisku życia pacjenta nie zabrakło ludzkiego ciepła i serdecznej bliskości wspólnoty.
Profesjonalizm lekarski wyraża się w całościowej trosce o osobę. Opieka nad bliźnim nie jest jedynie wyspecjalizowanym zajęciem, ale prawdziwą misją, która realizuje się w pełni, kiedy kompetencja naukowa spotyka się z pełnią człowieczeństwa i wyraża się w czułości potrafiącej zbliżyć się i okazać serce.
Franciszek podkreślił, że należy dążyć do przezwyciężenia stygmatyzacji, którą często jest naznaczona choroba psychiczna. Kultura wspólnoty powinna przeważyć nad mentalnością wykluczenia, według której na większą troskę i uwagę zasługują osoby przynoszące produktywne korzyści społeczeństwu, zapominając przy tym, że ci, którzy cierpią, ukazują swoim poranionym życiem, niezbywalne piękno ludzkiej godności.
Pandemia postawiła przed pracownikami służby zdrowia liczne wyzwania, wskazując wszystkim potrzebę zastosowania rozwiązań, które nie pozostawią nikogo z tyłu i pozwolą korzystać na równi z dostępu do leczenia. Franciszek przekazał gorącą zachętę do podążania owocną drogą solidarnej troski.
Post dobrze łączy się z jałmużną i z modlitwą
Iz 58 należy do części księgi związanej z czasem po powrocie z wygnania. Trwa post i modlitwa, a równocześnie trwa krzywda ubogich. Prorok dostaje polecenie: „Wołaj na całe gardło”. To mowa publiczna, w tonie upomnienia. Lud pości i pyta, czemu Bóg „nie widzi”. Odpowiedź dotyka dnia pracy. W dzień postu załatwia się interesy i „uciska” robotników. Pojawia się spór i przemoc. Zewnętrzne znaki żałoby zostają nazwane: skłanianie głowy „jak sitowie” i leżenie w worze z popiołem. Hebrajskie określenie sitowia oznacza trzcinę bagienną, łatwo uginającą się pod palcami. Prorok pokazuje więc gest, który można wykonać bez przemiany życia. „Post, który wybieram” zostaje opisany czasownikami wyzwolenia. Należy rozwiązać więzy nieprawości, zerwać jarzmo, wypuścić uciśnionych. Potem idą czyny bardzo konkretne. Należy dzielić chleb z głodnym, wprowadzić pod dach biednych tułaczy, okryć nagiego, nie odwracać się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc odpowiedzialność zaczyna się najbliżej. Wers 8 używa obrazu świtu. Światło wschodzi, a „chwała Pana” idzie z tyłu jako osłona. W 9a pada obietnica: „Oto jestem” (hinneni). To słowo pojawia się w Biblii jako odpowiedź gotowości, na przykład u Samuela w noc powołania. Prorok ukazuje post, który otwiera drogę do wysłuchanej modlitwy i do uzdrowienia relacji społecznych. W wersecie 1 pojawia się obraz trąby. Hebrajskie skojarzenie prowadzi do szofaru, rogu używanego do ogłaszania świąt i alarmu. Ten sam dźwięk ma obudzić sumienie wspólnoty. W tle stoją także posty pamięci po katastrofie, o których mówi Za 7-8.
CZYTAJ DALEJ