Papież: nie stygmatyzujmy osób z problemami psychicznymi
Papież przesłał list do uczestników II Krajowej Konferencji Zdrowia Psychicznego, organizowanej przez włoskie Ministerstwo Zdrowia. Franciszek zauważył, że osoby o szczególnej wrażliwości i kruchości mentalnej najdotkliwiej doświadczyły skutków pandemii również w sferze psychicznej.
Krzysztof Ołdakowski SJ /vaticannews.va /Watykan (KAI)
W tej sytuacji Ojciec Święty stwierdził, że jest bardzo ważne, aby w systemie zdrowotnym nie zabrakło środków do właściwej opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi, również poprzez wsparcie w dziedzinie badań naukowych w tym sektorze medycyny. Z drugiej strony ważna jest promocja stowarzyszeń i wolontariatu oddającego się na służbę chorym oraz ich rodzinom. Papież zauważył, że ważne jest, aby w środowisku życia pacjenta nie zabrakło ludzkiego ciepła i serdecznej bliskości wspólnoty.
Reklama
Profesjonalizm lekarski wyraża się w całościowej trosce o osobę. Opieka nad bliźnim nie jest jedynie wyspecjalizowanym zajęciem, ale prawdziwą misją, która realizuje się w pełni, kiedy kompetencja naukowa spotyka się z pełnią człowieczeństwa i wyraża się w czułości potrafiącej zbliżyć się i okazać serce.
Podziel się cytatem
Franciszek podkreślił, że należy dążyć do przezwyciężenia stygmatyzacji, którą często jest naznaczona choroba psychiczna. Kultura wspólnoty powinna przeważyć nad mentalnością wykluczenia, według której na większą troskę i uwagę zasługują osoby przynoszące produktywne korzyści społeczeństwu, zapominając przy tym, że ci, którzy cierpią, ukazują swoim poranionym życiem, niezbywalne piękno ludzkiej godności.
Pandemia postawiła przed pracownikami służby zdrowia liczne wyzwania, wskazując wszystkim potrzebę zastosowania rozwiązań, które nie pozostawią nikogo z tyłu i pozwolą korzystać na równi z dostępu do leczenia. Franciszek przekazał gorącą zachętę do podążania owocną drogą solidarnej troski.
Na łamach poniedziałkowego wydania dziennika „Corriere della Sera” Vittorio Messori dementuje rzekomą niechęć papieża Franciszka – i jezuitów – do Opus Dei.
W artykule na temat zbliżającej się beatyfikacji następcy św. Josemarii Escrivy de Balaguera włoski pisarz katolicki wyjaśnia, że odbędzie się ona w Madrycie, a nie w Rzymie, dlatego że „w Rzymie nie ma wystarczająco dużego placu, by pomieścić przewidziane tłumy”. Tymczasem - jego zdaniem - specjaliści od zakulisowych wyjaśnień „pospieszyli się z hipotezą, że zabronił tego papież Franciszek, niechętny wobec Opus Dei, przypominając, że Towarzystwo Jezusowe przeszkadzało na początku tej nowej rodzinie zakonnej i właśnie niektórym jezuitom zawdzięczamy «czarną legendę», która osiągnęła swoje apogeum u Dana Browna”, autora „Kodu da Vinci”.
Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi
Pół Francji ciągnęło do maleńkiego Ars, by prosić tamtejszego proboszcza o spowiedź, modlitwę i... cuda.
Świętego Jana Marii Vianneya nie trzeba nikomu przedstawiać. Proboszcz z Ars może nie należał do wielkich intelektualistów, jak św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), za to wzbudzał podziw skromnością, pokorą i gorliwością w modlitwie, co przełożyło się na ogromny rozgłos, jaki zdobył. Cechował się jeszcze czymś, co zauważali ludzie żyjący w jego otoczeniu – Bóg pozwolił mu nawracać grzeszników. Dzięki niemu nawet zatwardziali ateiści klękali przed Bożym majestatem, co uczyniło Vianneya jednym z najbliższych współpracowników Boga w tym dziele. W ostatnim roku swojego życia wyspowiadał aż 80 tys. penitentów! Ciągnęły więc do niego, niczym metalowe opiłki do magnesu, zastępy różnych niedowiarków, ateuszy i ateistów. Ale nie tylko, bo również wielu chorych szukało u Vianneya ratunku, gdyż po Francji rozeszła się wieść o cudach, które dzięki niemu działy się w Ars.
Zarząd Fundacji Teobańkologia poinformował o istotnych zmianach w funkcjonowaniu jednej z największych polskojęzycznych społeczności modlitewnych w internecie. Zgodnie z dekretem ks. Teodor Sawielewicz, założyciel dzieła, z dniem 1 marca 2026 r. rozpocznie posługę jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu.
Fundacja podkreśla, że nowe obowiązki ks. Teodora nie oznaczają zakończenia działalności Teobańkologii. Misja prowadzenia ludzi do Boga poprzez modlitwę i formację online będzie kontynuowana przez zespół fundacji, pracowników oraz wolontariuszy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.