Reklama

Trzeba siać

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie mogłem w tym roku być na pielgrzymce Niedzieli, ale w tym dniu modliłem się za Redakcję. Już od 10 lat dziękuję Jasnogórskiej Pani za wyproszone u Jej Syna łaski. W 1992 r. poszedłem pierwszy raz na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę i tak się zaczęło pielgrzymowanie, czytanie Niedzieli, słuchanie dobrej muzyki chrześcijańskiej, aż nadszedł czas na wielkie przemiany w moim życiu. Piszę o tym, ponieważ wiele zawdzięczam lekturze Niedzieli, w której znajduję znakomite artykuły, ciekawy język, życiorysy interesujących i uduchowionych osób. To sprawia, że ja również wzrastam intelektualnie i duchowo. Przykre jest to, że nie wszyscy chcą skorzystać z tego dobra, jakie daje lektura prasy katolickiej. Pracuję w środowisku, gdzie prasa ta nie jest popularna. Ale też nie starałem się jej propagować. Jednak w tym roku wziąłem sobie do serca słowa Ojca Świętego wypowiedziane w Toronto, by nie lękać się i być solą ziemi. Dlatego po zapoznaniu się z kolejnym numerem Niedzieli wziąłem pismo do pracy i zapytałem, kto chciałby przeczytać. Odzew jednego z kolegów był natychmiastowy i wziął gazetę do domu. Ta sytuacja pozwoliła mi uwierzyć, że czasami wystarczy siać, a efekt będzie widoczny od razu. Takie małe kroki mogą być zaczynem powolnego wzrastania w wierze drugiej osoby, bliźniego, który pracuje, żyje obok i potrzebuje Dobrej Nowiny. Pragnę jeszcze dodać, że Matka Boża Jasnogórska wyprosiła mi łaskę bycia świeckim szafarzem Komunii św. Mam radość dawania Jej Syna innym, nawet osobom chorym w domach.
Czuję wdzięczność do Matki Jasnogórskiej i będę propagować Niedzielę w moim środowisku, aby dzielić się z innymi dobrem, które stało się moim udziałem. Niedzieli gratuluję nowej szaty graficznej i tego, że nadal utrzymuje wysoki poziom intelektualny i duchowy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mesyna: szczątki św. Hannibala Marii Di Francia wystawione na widok publiczny

2026-05-05 07:34

[ TEMATY ]

szczątki

Vatican Media

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

Ciało świętego będzie eksponowane do końca maja w bazylice św. Antoniego we włoskiej Mesynie, gdzie się urodził w 1851 r. W sobotniej Mszy św. inauguracyjnej w świątyni całkowicie wypełnionej przez wiernych wziął udział miejscowy arcybiskup Giovanni Accolla.

Jak podaje Vatican News, św. Hannibal pochodził z arystokratycznej rodziny. Mając 17 lat, odczuł powołanie do kapłaństwa. Postanowił całe swoje życie poświęcić modlitwie o powołania. W 1878 roku, będąc jeszcze diakonem, spotkał ślepego żebraka Francesco Zancone. Od tej pory opiekował się sierotami, biednymi i zapomnianymi. Dbał także o ich edukację. Po otrzymaniu święceń rozpoczął pracę duszpasterską w zaniedbanej, zamieszkałej przez biedotę i margines społeczny dzielnicy awiniońskiej, którą w Mesynie nazywano wówczas „skrawkiem ziemi przeklętej”. W 1882 roku zaczął zakładać pierwsze sierocińce. 5 lat później założył zgromadzenie zakonne Córek Bożej Gorliwości, a w 1897 roku Zgromadzenie Rogacjonistów Serca Jezusowego. Rogacjoniści oprócz trzech podstawowych ślubów zakonnych: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości, składają czwarty ślub – ślub rogate, czyli nieustannej modlitwy o powołania.
CZYTAJ DALEJ

Pokój Jezusa wyrasta z jedności z Ojcem, prowadzi przez krzyż ku zmartwychwstaniu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dz 14,19-28 opisuje misję przechodzącą przez przemoc oraz cierpliwe budowanie Kościoła. Do Listry przychodzą przeciwnicy z Antiochii Pizydyjskiej oraz Ikonium. Podburzają tłum. Paweł zostaje ukamienowany oraz wywleczony za miasto. Kamienowanie było w judaizmie karą za najcięższe przewinienia. Tutaj tłum wykonuje jakby wyrok bez sądu.
CZYTAJ DALEJ

Poznań/ 40-latek zmarł w trakcie policyjnej interwencji

2026-05-05 11:02

Adobe Stock

Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczyny śmierci 40-latka, który w poniedziałek wieczorem na poznańskich Jeżycach miał przeszkadzać w interwencji policji i pogotowia. Funkcjonariusze użyli wobec niego gazu pieprzowego. Mężczyzna stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł - podała we wtorek policja.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak poinformował, że po godz. 22 służby otrzymały zgłoszenie o rannym w szyję mężczyźnie, który znajdował się na ul. Sienkiewicza. Na miejsce wysłano ratowników medycznych i patrol policji. Jak się okazało poszkodowany miał rozcięcia skóry na szyi i krwawił. Gdy ratownicy udzielali mu pomocy, na miejscu pojawił się inny mężczyzna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję