Ciągły zgiełk męczy, rozdrażnia, upośledza fizycznie i psychicznie. Do pylistej odmiany hałasu: szumu - przyzwyczaić się łatwiej, aczkolwiek skutki życia w takim środowisku są równie groźne, choć objawiają
się wolniej. Człowiek, tracąc możliwość regeneracji psychicznej, jaką daje strefa ciszy, harmonii, kontemplacji, staje się znerwicowany, ma mniejszą zdolność koncentracji, pogłębionej refleksji, a tym
samym rozwijania zdolności intelektu dla obmiatania umysłu z tysięcy impulsów informacyjnych, którymi zasypuje nas codzienność. Kształtując postawy i charaktery.
Postępowe mass media mają w tym procesie niebagatelny udział. Łatwość, by nie rzec łatwizna, kontaktu z sugestywnymi, dynamicznymi imitacjami rzeczywistości redukuje samodzielność myśli i rozleniwia
wolę. Uruchamia proces degeneracji. - Konkrety, nazwy, nazwiska? - Bez liku. Ale w tym miejscu, wtedy, i o tyle, o ile dotyczą recydywy i wyraźnie złej woli. W innym wypadku maleje szansa dotarcia do
zainfekowanego nosiciela fałszu. Nie o zgnębienie bliźniego wszak chodzi, a o zniszczenie zła, którego - świadomie lub nie - bywa nosicielem. Przykłady bywają niezbędne, gdy są pomocne uogólnieniom, szukaniu
przyczyn obserwowanych następstw. To jest najistotniejsze. Im głębiej wnikniemy w przyczynę, tym większa szansa, iż nie damy się uwikłać w skutki, tym łatwiej przyjdzie rozpoznawanie toksyn w pozornie
atrakcyjnych ofertach codzienności. Odtrutek działających błyskawicznie i na stałe nie ma. Pozostaje roztropność i mądry, systematyczny odpór. W rodzinie. W środowisku. W prawdziwie alternatywnych środkach
komunikacji społecznej. Aby nie dać się odkorować, a następnie zasypać przez miliony szczegółów i pikantnych szczególików.
Sięganie do źródeł, przykłady, uogólnienia, powtórzenia i odpowiednia dawka emocji, aby kontakt był skuteczny - to elementy przekazu "kontrrewolucyjnego" w odwojowywaniu wolności człowieka. Zwodzonego
w kierunku następnej fantasmagorii przez niby-młodzieńczy libertyński relatywizm. O starym obliczu.
Młody Senegalczyk Ousseynou Falla przeżył katastrofę łodzi w 2020 roku, podczas której na jego oczach zginął brat oraz wielu innych ludzi. Po przybyciu do portu Arguineguín na Gran Canarii został przyjęty przez rodzinę i obecnie pracuje jako kucharz. W 2023 roku napisał list do papieża Franciszka, zapraszając go na archipelag. Już 11 czerwca powita Leona XIV. „Chciałbym powiedzieć mu, aby pomógł nam zrobić więcej dla migrantów, którzy umierają w drodze” – mówi.
Ostatnie lata dla Ousseynou Falli, byłego rybaka, który uciekł z Senegalu kojarzą się z wiatrem, pragnieniem, cayuco (łodzią migrantów), do którego dostawało się coraz więcej wody. Potem były fale, ciemność, ludzie umierający na morzu, wśród nich jego brat. Następnie przyjęcie w rodzinie, praca jako kucharz, zaproszenie papieża na Wyspy Kanaryjskie i propozycja oprowadzenia go po porcie Arguineguín, który przez lata nazywano „el muelle de la vergüenza” („molo hańby”) z powodu przepełnienia i bardzo trudnych warunków, w jakich gromadzono tysiące migrantów.
Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.
Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
Kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan różnych Kościołów przeszło w czwartek ulicami centrum Sao Paulo, na południowym wschodzie Brazylii, w Marszu dla Jezusa. W wydarzeniu uczestniczyli głównie członkowie wspólnot protestanckich. Jak poinformował inicjator organizowanych od 1993 r. lat marszów Estevam Hernandes, wśród uczestników tegorocznej edycji marszu pojawili się licznie nie tylko mieszkańcy stanu Sao Paulo, ale też chrześcijanie z różnych regionów Brazylii, a także kilku państw Ameryki Południowej. Dodał, że na marszu byli też reprezentanci wspólnot chrześcijańskich z Afryki.
Znany brazylijski ewangelizator nie sprecyzował dokładnej liczby uczestników czwartkowego wydarzenia odbywającego się z okazji święta Bożego Ciała, ale wyjaśnił, że do udziału w marszu odbywającym się na odcinku 3,5 km w centrum Sao Paulo zapisało się ponad 900 tys. osób. Według lokalnych mediów w wydarzeniu miało wziąć udział około 35 tys. osób.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.