Reklama

Z serca dziękujemy...

Moja rodzina związana jest z Częstochową od kilku pokoleń. Rytm jej życia wyznaczała zawsze Jasna Góra. W domu Dziadków każdy dzień zaczynał się śpiewaniem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, a kończył - Apelem Jasnogórskim. Nie mogło być przecież inaczej, kiedy wieżę Jasnej Góry widać prawie z każdego miejsca w mieście. Miłość do Matki Bożej zaszczepiał nam, wnukom, Dziadziuś. On pierwszy klękał do modlitwy, on rozpoczynał nabożeństwo majowe przy figurze, którą sam postawił w swoim ogrodzie na kamiennym cokole pod ogromną, leciwą lipą. Zawsze dbał, żeby kwiaty przy niej były świeże. Na rodzinnych spotkaniach honorowe miejsca zajmowali zaprzyjaźnieni z domem ojcowie paulini. Nie pamiętam czasów, kiedy „bywali” u Dziadków o. Klemens Izdebski czy o. Kajetan Raczyński. Miałam natomiast szczęście znać o. Pawła Kosiaka i o. Damiana Sikorskiego. Wielkim zaszczytem dla całej naszej rodziny jest trwająca 55 lat i obejmująca już piąte pokolenie przyjaźń z generałem seniorem - o. Jerzym Tomzińskim.

Niedziela Ogólnopolska 18/2004

O. Jerzy Tomziński jako młody zakonnik (1954 r.)
... i jako generał Zakonu Paulinów

O. Jerzy Tomziński jako młody zakonnik (1954 r.)<br>... i jako generał Zakonu Paulinów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyjaciel kapłan

Pan Bóg zrządził, że szukając spowiednika przed ślubem, mama niemal „wpadła” na młodego zakonnika, który akurat miał czas i przyjął narzeczonych. Pobłogosławił im, a ponieważ wyjeżdżał na inną placówkę, wyraził nadzieję, że jak wróci za lat kilka, spotka ich już w roli rodziców przynajmniej dwójki dzieci. Po trzech latach, kiedy mama spacerowała z moim młodszym rodzeństwem na wałach jasnogórskich, po raz drugi spotkała Ojca Jerzego. Był mile zaskoczony, że jego nadzieje i życzenia się spełniły. Od tego momentu zaczęła się przyjaźń. Jej wyrazem jest fakt, że żadne duże wydarzenie w naszej rodzinie nie mogło odbyć się bez udziału Ojca Generała. To on w naszej rodzinie udziela sakramentów ślubu, chrztu, odprowadza na wieczny spoczynek tych, których życie dobiegło kresu. Dzieli więc z nami momenty radości i smutku. Pomaga, wspiera radą, krzepi, dźwiga w wierze. Ojciec Jerzy jest do dziś największym naszym autorytetem w sprawach doczesnych i duchowych. Nikt tak jak on nie potrafi wytłumaczyć działania Bożej Opatrzności. To jego mądre i spokojne tłumaczenia pozwoliły nam nabrać dystansu do burzliwych wydarzeń lat 70., 80. i tych, które przyszły na przełomie wieków. Uspokajał, kiedy podnosiliśmy głos, buntując się przeciw niesprawiedliwości systemu komunistycznego, studził entuzjazm sierpnia, łagodził gniew wyzwolony ohydnym mordem dokonanym na ks. Popiełuszce. Zawsze jednakowo cierpliwy, łagodny i pełen pokory wobec Bożych planów.

Żarliwy patriota

Zawsze bardzo mocno przeżywaliśmy wszystkie opowieści Ojca Jerzego o klasztorze, jego historii, którą dzięki niemu odkrywaliśmy na nowo, w miarę jak rośliśmy. Mówił ciekawie i z wielką miłością.
Miłością do Matki Najświętszej, Jasnej Góry i Polski. Kiedy stawaliśmy się dorośli, coraz więcej rozumieliśmy. Zaczynaliśmy kojarzyć fakty, zdarzenia i niedopowiedziane historie, które działy się niemal na naszych oczach. Teraz wiemy już z całą pewnością, że opowieści, których nie wolno nam było słuchać, dotyczyły reminiscencji kolejnych kazań wygłoszonych ze Szczytu Jasnogórskiego przez Prymasa Tysiąclecia bądź kard. Wojtyłę. Wiemy już także, że osobą, której w dziwnych okolicznościach paulini przemycali zimowe buty, był uwięziony w Komańczy kard. Wyszyński. To wszystko jest dla nas jak legenda, zajmująca historia. Dla wszystkich, którzy znają historię Polski, oczywiste jest, że bycie kapłanem w czasach stalinowskich, kiedy usiłowano wyrzucić Boga ze świadomości społeczeństwa, kiedy na Węgrzech w ciągu jednej nocy zlikwidowano zakony, a zakonników wywożono za granicę, było służbą nie tylko trudną, ale i niebezpieczną. Ojciec Generał Jerzy Tomziński sprostał czasom i wyzwaniom. Zaryzykuję nawet twierdzenie, że to on właśnie był narzędziem Bożej Opatrzności, dzięki któremu spełniła się wielka Narodowa Nowenna lat 1957- 66. Ile jednak trzeba mieć w sobie siły, odwagi, Bożej miłości i mądrości, aby być gotowym postawić na szali swą wolność, a może nawet życie, w imię wierności wartościom? Czas pokazał, że nie wszystkich było na to stać.
Ojciec Jerzy zawsze z wielkim zaangażowaniem mówi o Polsce. Bardzo przeżywa wszystko, co się w niej dzieje. Boli go, że jako naród tyle trosk przysparzamy najlepszemu i największemu z Polaków - Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II. Nigdy jednak nie mówi o swych rodakach źle. Zawsze ich tłumaczy i rozgrzesza. Jak kochający, wyrozumiały ojciec.
Niezwykłe zdolności dyplomatyczne i organizacyjne o. Jerzego Tomzińskiego sprawiły, że Jasna Góra mimo trudności finansowych, z jakimi borykały się wtedy wszystkie instytucje kościelne (czasy były przecież zupełnie inne, a stosunek władz do Kościoła osobliwy), nigdy nie straciła swego blasku, nie doznała żadnego uszczerbku. Wszystko w jej murach świadczy o polskiej historii.
Nigdy nie wyzbędę się tego specyficznego uczucia respektu wobec Ojca Generała, jaki odczuwam w bezpośrednim kontakcie z nim. To jest coś, co siedzi we mnie tak głęboko, że niemal wrosło. Dziś rozumiem, że wynika to przede wszystkim ze świadomości obcowania z niezwykłym człowiekiem, któremu Pan Bóg powierzył zadanie tworzenia historii Polski w samym jej sercu. Niewiele jest w naszym kraju ludzi, którzy podołali podobnym wyzwaniom. Dziś widzimy to wyraźniej niż kiedykolwiek. Dlatego musimy pamiętać i doceniać tych, którym to się udało. Pewnie na tym świecie nigdy nie dowiemy się, ile im właśnie zawdzięczamy.
Najczcigodnieszy, Kochany Ojcze Generale! Przyjmij ode mnie tych kilka niezdarnych słów jako wyraz pamięci i wdzięczności. Jako skromny upominek na 60-lecie Kapłaństwa. Wybacz, jeśli byłam zbyt śmiała lub nierozważna, ale przecież Ty wiesz, że zawsze piszę sercem. Niech dobry Bóg błogosławi Ci zdrowiem i siłami. Twoje, Ojcze, doświadczenie i Twoja wiara bardzo są nam wszystkim potrzebne. Niech Matka Jasnogórska dla Ciebie - jednego z najwierniejszych sług swoich - uprasza u swego Syna wszelkie łaski, abyś swą żarliwą modlitwą mógł wspierać Ojca Świętego, Polskę i nas wszystkich przez długie jeszcze lata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan potwierdza wzrost liczby chrztów dorosłych we Francji

2026-09-22 09:11

[ TEMATY ]

chrzest

Władysław Kościuch

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Kilka dni przed wizytą papieża Leona XIV we Francji Watykan potwierdził informacje o wzroście liczby chrztów dorosłych w tym kraju. Rzecznik Watykanu Matteo Bruni poinformował dziennikarzy, że we Francji ochrzczono 13 000 dorosłych. Dodał, że jest to niezwykłe wydarzenie, ponieważ stanowi ono świadomą decyzję w kwestii wiary chrześcijańskiej, a nie jedynie jej przekazywanie.

Podczas wizyty papieża we Francji, w dniach 25-28 września, planowane jest specjalne spotkanie Leona XIV z nowo ochrzczonymi dorosłymi i osobami przygotowującymi się do chrztu. Według danych statystycznych przedstawionych dziennikarzom akredytowanym do obsługi papieskiej wizyty, liczba chrztów we Francji wzrosła z najniższego od wielu lat poziomu 173 300 w 2020 r. do 186 165 w 2024 r. Dane za 2025 r. nie są jeszcze ostateczne.
CZYTAJ DALEJ

Powstaje Centrum Formacji i Misji Archidiecezji Wrocławskiej. Pokieruje nim bp Maciej Małyga

2026-09-22 09:00

screen YT

bp Maciej Małyga

bp Maciej Małyga

Abp Józef Kupny powierzył bp. Maciejowi Małydze przygotowanie Centrum Formacji i Misji Archidiecezji Wrocławskiej (CEFiM). Nowa instytucja ma być jednym z konkretnych owoców II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej i przede wszystkim wspierać parafie we wdrażaniu jego postanowień.

Nie będzie kolejnym szczeblem administracji ani instytucją skupioną wokół własnego budynku. 8 września metropolita wrocławski mianował bp. Macieja Małygę dyrektorem ds. organizacji CEFIM. Jego zadaniem jest przygotowanie szczegółowej koncepcji organizacyjnej, prawnej, programowej i logistycznej Centrum. Biskup otrzymał także pełnomocnictwa do reprezentowania tworzącej się instytucji wobec instytucji kościelnych i świeckich w zakresie powierzonych mu zadań. – To jeden z najważniejszych postulatów synodu, podnoszony zarówno przez księży, jak i przez świeckich. Teraz rozpoczynamy realizację tego projektu – mówi bp Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Świebodzice. Przez 23 lata był ich proboszczem. Rok po jego śmierci parafianie zrobili coś wyjątkowego

2026-09-23 11:41

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Świebodzice

ks. Jan Mrowca

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Portret śp. ks. kan. Jana Mrowcy (25 marca 1946 – 12 września 2025) podczas uroczystości pogrzebowych w Świebodzicach.

Portret śp. ks. kan. Jana Mrowcy (25 marca 1946 – 12 września 2025) podczas uroczystości pogrzebowych w Świebodzicach.

Przez 23 lata był proboszczem parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła. W pierwszą rocznicę śmierci ks. kan. Jana Mrowcy świebodziczanie modlili się za swojego dawnego duszpasterza. W kruchcie kościoła poświęcono tablicę upamiętniającą jego posługę.

Mszy św. sprawowanej w niedzielę 20 września przewodniczył bp Ignacy Dec, który przybył na zaproszenie obecnego proboszcza, ks. prał. Tadeusza Chlipały. Eucharystię koncelebrowali także ks. Piotr Fąfrowicz, siostrzeniec zmarłego, ks. dr Arkadiusz Harbar, wikariusz sądowy diecezji świdnickiej, oraz ks. kan. Andrzej Adamiak. Wśród modlących się byli: siostra ks. Jana z rodziną i parafianie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję