Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków Łagiewniki

Duch Święty Miłością i Miłosierdziem- stacja czwarta

    W niedzielę – 21 listopada – w bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przeżywano czwartą stację przygotowania do 20-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.

2021-11-21 20:43

Małgorzata Pabis

Eucharystii przewodniczył ks. dr Andrzej Tarasiuk, a homilię wygłosił ks. dr Zbigniew Bielas

Eucharystii przewodniczył ks. dr Andrzej Tarasiuk, a homilię wygłosił ks. dr Zbigniew Bielas

    Mszy świętej przewodniczył ks. dr Andrzej Tarasiuk, rektor Wyższego Seminarium Archidiecezji Krakowskiej, a homilię wygłosił ks. dr Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

    - Przed kilkoma dniami dotarła do nas informacja, że Dzwon Nadziei z Łagiewnik dotarł do stolicy Królestwa Tonga – Nuku’alofa. Katolicy z tego kraju w Oceanii wraz z kardynałem Soane Patita Paini Mafii przyjęli ten dar z wielką miłością i szacunkiem. Może pamiętamy, że podczas tegorocznego Święta Miłosierdzia – 11 kwietnia - abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski poświęcił tu w naszej bazylice dwa Dzwony Nadziei ufundowane przez Apostołów Miłosierdzia w Australii dla: dla katedry Niepokalanego Poczęcia w stolicy Samoa – Apia, gdzie znajduje się siedziba Centrum Bożego Miłosierdzia na Oceanię i dla bazyliki św. Antoniego z Padwy w stolicy Królestwa Tonga – Nuku’alofa. Dzwony Nadziei są znakiem solidarności i łączności duchowej czcicieli Bożego Miłosierdzia na wszystkich kontynentach. Pomagają przetrwać trudne chwile i przypominają światu o Łagiewnikach – mówił ks. Bielas i dodawał, że przygotowanie do 20-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu to trwanie w niezwykłej modlitwie, która została rozpoczęta podczas tegorocznej Pielgrzymki Czcicieli Bożego Miłosierdzia, aby „iskra, która stąd – zgodnie z wolą Pana Jezusa – ma iść na cały świat, sprawiała, że coraz to nowi ludzie, w nowych zakątkach naszego globu będą mogli z coraz większym zaufaniem i z coraz bardziej głęboką wiarą powtarzać 'Jezu, ufam Tobie!'”. - I tych miejsc z każdym miesiącem przybywa. Obecnie jest ich ponad 100... Łączą się z nami i wspólnie rozważamy treść Aktu zawierzenia – powiedział.

Reklama

    W czasie homilii rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przedstawiał rozważanie napisane na ten szczególny dzień przez arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, metropolitę krakowskiego. - „Nasze relacje do Boga Ojca oraz do Jego Jednorodzonego Syna Jezusa Chrystusa, są możliwe jedynie dzięki Duchowi Świętemu. To On porusza nas wewnętrznie i sprawia, że nikt bez Jego pomocy nie może znaleźć się w relacji do Jednorodzonego Syna Bożego i powiedzieć: „Panem jest Jezus” (por. 1 Kor 12, 3). On też, wysłany przez Boga do naszych serc, woła w nich „Abba, Ojcze!” (por. Ga 4, 6), co umożliwia naszą relację do Boga Ojca” - mówił i dodawał, że wgłębiając się w tajemnicę Trójcy Świętej, natrafiamy jednak na niemożliwą do pokonania granicę, wyznaczoną przez ograniczoności naszego ludzkiego poznania. Doświadczyła tego również Siostra Faustyna, kiedy pisała w początkach swego zakonnego życia: „W pewnej chwili zastanawiałam się o Trójcy Świętej, o Istocie Boga. Koniecznie chciałam zgłębić i poznać, kto jest ten Bóg. W jednej chwili duch mój został porwany jakoby w zaświaty, ujrzałam jasność nieprzystępną, a w niej jakoby trzy źródła jasności, której pojąć nie mogłam. A z tej jasności wychodziły słowa w postaci gromu i okrążyły niebo i ziemię. Nic nie rozumiejąc z tego, zasmuciłam się bardzo. Wtem z morza jasności wyszedł nasz ukochany Zbawiciel w piękności niepojętej, z ranami jaśniejącymi. A z onej jasności było słychać głos taki: «Jakim jest Bóg w Istocie swojej, nikt nie zgłębi, ani umysł anielski, ani ludzki». Jezus mi powiedział: «Poznawaj Boga przez rozważanie przymiotów Jego». Po chwili Jezus zakreślił ręką znak krzyża i znikł” (Dz. 30). Dziewięć lat później, 23 maja 1937 roku, w uroczystość Trójcy Przenajświętszej, Siostra Faustyna zapisała w swoim „Dzienniczku”: „W czasie Mszy św. nagle zostałam zjednoczona z Trójcą Przenajświętszą. Poznałam Jej Majestat i wielkość. Złączona byłam z trzema Osobami. I skoro się jest złączoną z jedną z tych Czcigodnych Osób - równocześnie byłam złączona z dwiema innymi Osobami. Szczęście i radość, jaka się udzieliła duszy mojej, jest nie do opisania. Smutno mi, że nie mogę tego napisać słowami, co jest bez słów” (Dz. 1129).

    „Duch Święty, Dar Ojca i Syna, rozlewa na nas Bożą miłość, obdarzając Kościół swoimi darami. Każdy chrześcijanin powinien je najpierw w sobie rozpoznać, a następnie okazać Mu za nie swą wdzięczność i prosić o ich dalszy rozwój – zarówno dla własnego dobra, jak i dobra całego Kościoła. Do tej modlitwy zachęcał swoich uczniów sam Chrystus, mówiąc do nich: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” (Łk 11, 13)” - kontynuował ks. Bielas. - Kiedy Ojciec Święty Jan Paweł II przebywał po raz pierwszy jako papież w Polsce, podczas spotkania z młodzieżą akademicką skupioną przy kościele św. Anny w Warszawie w dniu 3 czerwca 1979 roku – a była to Niedziela Zesłania Ducha Świętego – przekazał młodym szczególny, zapewne bardzo drogi dla siebie, osobisty dar. Zwracając się do nich, rzekł: „Przyjmijcie ode mnie tę modlitwę, której nauczył mnie mój ojciec – i pozostańcie jej wierni. Będziecie wówczas trwać w Wieczerniku Kościoła, związani z najgłębszym nurtem jego dziejów, i będziecie wówczas trwać w Wieczerniku dziejów narodu”. Była to modlitwa do Ducha Świętego, którą Papież odmawiał codziennie od młodzieńczych już lat i która składała się z następujących próśb: „Duchu Święty, proszę Cię/ o dar mądrości do lepszego poznawania Ciebie/ i Twoich doskonałości Bożych;/ o dar rozumu do lepszego zrozumienia/ ducha tajemnic wiary świętej;/ o dar umiejętności,/ abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary;/ o dar rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady/ i u Ciebie ją zawsze znajdował;/o dar męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie/ nie mogły mnie od Ciebie oderwać; o dar pobożności, abym zawsze służył/Twojemu Majestatowi z synowską miłością;/o dar bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu,/ który Ciebie, o Boże, obraża./ Amen”.

    W dalszym ciągu rozważania Ksiądz Arcybiskup zatrzymuje się nad każdym z siedmiu darów Ducha Świętego. Przy darze rady pisze: „Szczególnym miejsce doświadczenia daru rady jest sakrament pokuty i pojednania. Daje on człowiekowi nie tylko możliwość stanięcia w prawdzie wobec swych grzechów i upadków, ale także wobec wołania i powołania Bożego”.

    Kończąc homilie ks. Bielas nawiązał do uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. -W 1935 roku Siostra Faustyna pisała: Dziś święto Chrystusa Króla. W czasie Mszy świętej modliłam się gorąco, by Jezus był Królem wszystkich serc, aby łaska Boża błyszczała w każdej duszy. Wtem ujrzałam Jezusa, jako jest namalowany w tym obrazie - i rzekł mi te słowa: Córko Moja, największą Mi oddajesz chwałę, spełniając wiernie życzenia Moje /Dz 500/. Dzisiaj wspominamy 5. rocznicę proklamacji Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, która miała miejsce w naszej bazylice 19 listopada 2016 roku, na zakończenie Roku Miłosierdzia. Chcemy dziś prosić, jak pięć lat temu: „Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2021 r.

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Portugalia: organizacje katolickie dziękują prezydentowi za weto do ustawy legalizującej eutanazję

2021-11-30 19:44

[ TEMATY ]

eutanazja

Portugalia

Adobe.Stock.pl

Kilka organizacji katolików świeckich skierowało we wtorek podziękowania dla prezydenta Portugalii Marcelo Rebelo de Sousy za zawetowanie przez niego ustawy legalizującej w tym kraju eutanazję. Decyzja szefa państwa jest drugą w tym roku odmową podpisania przepisów pozwalających na legalizację tzw. śmierci medycznie wspomaganej.

Wśród organizacji dziękujących prezydentowi są m.in. Stowarzyszenie Lekarze Katolickich, organizacja Zatrzymać Eutanazję, a także Portugalska Federacja na rzecz Ochrony Życia. W listach skierowanych do prezydenta ich władze podziękowały szefowi państwa za obronę prawa człowieka do życia oraz wspieranie lekarzy, których, jak przypomnieli, „misją jest ratowanie ludzkiego życia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję