Wybrałam się z przyjaciółmi do Doliny Chochołowskiej. Gdy dotarliśmy do schroniska, zmęczone towarzystwo z przyjemnością zajęło się zjedzeniem „małego co nieco”. Ja już wcześniej postanowiłam
pójść Szlakiem Ojca Świętego - Doliną Jarząbczą. Poszłam sama.
Po drodze spotkałam zaledwie dwie lub trzy osoby. W miejscu, gdzie modlił się Jan Paweł II, usiadłam z ulgą na ławce, aby choć przez chwilę powierzyć Bogu naszego Papieża. Schodząc w dół, nie
spotkałam już nikogo. Szłam spokojnie, bo byłam zmęczona.
W drzwiach schroniska podszedł do mnie jakiś nieznany turysta i zapytał, czy nie widziałam tych dwóch niedźwiedzi, które szły za mną. On, będąc na szczycie z synami, zobaczył je przechodzące ze Słowacji
na stronę polską. Cały czas zarówno ja, jak i niedźwiedzie byliśmy obserwowani przez lornetkę. Gdy to usłyszałam, „włosy stanęły mi dęba” i postanowiłam już więcej sama nie wypuszczać się
na szlak.
Czekamy na następne listy Czytelników „Niedzieli”. Może podzielą się z nami swoimi przeżyciami i opiszą spotkania czy rozmowy, które pozwoliły im szczerze się uśmiechnąć...
Redakcja
Po burzliwej debacie w parlamencie, Szkoci zagłosowali przeciw ustawie o wspomaganym samobójstwie dla terminalnie chorych dorosłych.
To moment historyczny. Nie przeszła ustawa, która, jak mówili jej przeciwnicy, oznaczałaby „katastrofę pod względem sposobu, w jaki nasze społeczeństwo radzi sobie z chorobą i niepełnosprawnością”, pozostawiając osoby bezbronne na pastwę wyzysku i nadużyć, a potencjalnie prowadząc do sytuacji, w której zabezpieczenia zostaną w przyszłości złagodzone.
Fragment opracowany na podstawie rozdziału „Zdrętwiałe ręce” z książki Apetyt na życie. O pragnieniach, marzeniach i głodach ks. Piotra Pawlukiewicza, RTCK 2025.
Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.
Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.