Reklama

Sursum corda

Słowo Redaktora Naczelnego

Niedziela Ogólnopolska 52/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Czytelnicy Niedzieli!
Kończący się rok skłania do refleksji i podsumowań oraz do choćby najogólniejszych planów na przyszłość. Wiele jest spraw, które bardzo nas smucą i niepokoją. Jesteśmy zatrwożeni, że tak wielu ludzi sprzeciwia się Dekalogowi. Wiemy, że wielu z nich deklaruje się jako ateiści, niewierzący. Ale przecież powinna istnieć jakaś kultura moralna, która obowiązuje wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy odpowiadają za sprawy dotyczące państwa i narodu. Jakże jesteśmy przerażeni stosunkiem wielu polityków do tego wszystkiego, co odnosi się do prawa własności. Z jakim smutkiem przyjmujemy wiadomości, że wielu Polaków skrzywdziło swoich braci. Zauważamy panujące bezrobocie, biedę, a niekiedy i nędzę wielu nieszczęśliwych, nieporadnych, a przecież uczciwych i prawych ludzi. Trzeba powiedzieć otwarcie, że do tego przyczynili się bracia Polacy, którzy nie potrafili sobie uświadomić, że złodziejstwo w życiu publicznym to wielka krzywda poszczególnych rodzin.
Weźmy to wszystko pod uwagę, gdy siądziemy przy wigilijnym stole. To jest ból bólów, że w takiej właśnie sytuacji przychodzi nam składać sobie Bożonarodzeniowe życzenia.
Chcielibyśmy, żebyście Państwo wiedzieli, że jesteśmy z Wami w Waszych kłopotach, starając się obnażać zło, ukazywać jakże pożądane przykłady pozytywne i łączyć tych, którzy mogą pomóc, z tymi, którzy tej pomocy potrzebują. Oczywiście, łatwiej byłoby nam pominąć pewne tematy milczeniem, pozostawić krzywdzicieli w spokoju. Docierają do mnie czasem głosy, że powinniśmy pisać o wielu sprawach bardziej pozytywnie, dając ludziom nadzieję. To prawda, potrzebujemy tej nadziei. Nie może być ona jednak tylko mrzonką. Tu, na ziemi, musimy ją realizować, zostawiając Panu Bogu decyzje ostateczne. Toteż starając się o pozytywne aspekty w naszym piśmie, jednocześnie - w imię prawdy - nie możemy nie pisać o sprawach trudnych, pomijając fakty. Mają one wymiar społeczny - polityczny, gospodarczy, kulturalny - a więc i pastoralny, religijny. Jeżeli ktoś obserwuje Niedzielę, zauważy, że wszystkie te aspekty są obecne na jej łamach. Musimy też sobie zdawać sprawę, że taka trudna, kontrowersyjna tematyka nie przysparza nam samych przyjaciół, wielu negatywnie ocenia tego typu artykuły. Myślę jednak, że tak trzeba - w imię dobra, prawdy i miłości Boga i Ojczyzny.
Mamy świadomość, że Niedziela jako pismo o dużym nakładzie musi być rzetelna w przekazywaniu informacji. Korzystamy więc z wiedzy ludzi kompetentnych w swoich dziedzinach, wiele problemów analizujemy na modlitwie, a nasi redaktorzy troszczą się o każde zdanie, by wyrażało myśl do końca. Korzystamy też tu, oczywiście, z podpowiedzi naszych Czytelników, zawartych w obfitej z nimi korespondencji. Nie jesteśmy uwarunkowani przez zagraniczne koncerny. Jesteśmy wolni i niezależni od nacisku ugrupowań politycznych. Dlatego prezentujemy w Niedzieli materiał autentyczny i ważny dla dzisiejszej Polski i Polaków. Staramy się być pismem obiektywnym, pragniemy także przybliżać jak najszerszemu ogółowi Czytelników katolicką naukę społeczną, która porządkuje życie społeczności ludzkiej.
Niedziela zawiera wiele ciekawych treści, mówiących o ważnych sprawach Kościoła, narodu czy świata. Są to teksty często podejmowane przez naszych zagranicznych korespondentów, którzy starają się ukazywać problemy w skali globalnej. Czytelnik może więc uzyskać wiele ważnych informacji poszerzających jego wiedzę o zjawiskach zachodzących w świecie.
Poruszamy także tematy związane z naszą codziennością. Dotyczą one nie tylko duchowości, ale i prawa, i pedagogiki, i gospodarstwa domowego. Staramy się być pismem przyjaznym polskiej rodzinie.
Realizujemy jednak przede wszystkim ważne zadania odnoszące się do naszego życia religijnego, pomagając polskiej parafii i jej duszpasterzom. Często prosimy o wypowiedzi na konkretne tematy doświadczonych kapłanów, nie są nam obce idee duszpasterskie polskich biskupów. Z radością otrzymujemy wiadomości, że odpowiadamy pod tym względem na potrzeby polskiego Kościoła.
Przy rosnącej biedzie trudno jest mówić o podwyżkach cen. Niemniej jednak koszty wydawania pisma wzrosły tak znacznie, że jest to już koniecznością. Długo rozważaliśmy tę decyzję - nie dało się inaczej. W nowym roku będziemy więc zmuszeni podwyższyć cenę Niedzieli do 3,20 zł. Prosimy o zrozumienie. Nie chodzi tu, bynajmniej, o zysk, ale o to, aby utrzymać się na polskim rynku wydawniczym. A jest to przecież sprawa, o którą my, katolicy, tak bardzo zabiegaliśmy i która stanowi o naszej wolności.
I z taką trudną refleksją zwracam się do Czytelników Niedzieli na Boże Narodzenie 2004 i Nowy Rok Pański 2005. Chciałbym, aby Niedziela mogła nadal normalnie funkcjonować. Ufam, że tak będzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza na świecie parafia bł. F. Sheena. Wiadomo też, kiedy będzie obchodzone wspomnienie amerykańskiego duchownego

2026-09-28 09:00

[ TEMATY ]

Bł. abp Fulton Sheen

commons.wikimedia.org

Arcybiskup Fulton Sheen

Arcybiskup Fulton Sheen

Biskup Louis Tylka z diecezji Peoria w stanie Illinois ogłosił na zakończenie odprawianej w sobotę Mszy św. o utworzeniu pierwszej w historii parafii imienia błogosławionego Fultona Sheena.

Połączona parafia Najświętszej Marii Panny w El Paso w stanie Illinois – gdzie Sheen został ochrzczony – i św. Jana w Benson w stanie Illinois będzie pierwszą na świecie parafią nazwaną imieniem nowego błogosławionego. Nowa nazwa parafii zacznie obowiązywać 9 grudnia.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Zuppi w Moskwie o jeńcach i wywiezionych dzieciach

2026-09-28 18:24

[ TEMATY ]

Moskwa

Kard. Matteo Zuppi

wywiezione dzieci

Vatican News

Kard. Matteo Zuppi

Kard. Matteo Zuppi

Specjalny wysłannik Papieża będzie rozmawiał przede wszystkim o jeńcach wojennych oraz dzieciach wywiezionych z rodzinnych stron i oddzielonych od swoich rodzin. Wizyta kard. Matteo Zuppiego w Rosji następuje po jego lipcowej misji na Ukrainie i ma służyć kontynuowaniu dialogu w sprawach humanitarnych związanych z wojną.

Podczas lipcowej wizyty na Ukrainie kard. Zuppi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, odwiedził m.in. miejsce, w którym przebywają rosyjscy jeńcy wojenni w obwodzie lwowskim. Obecna, trzydniowa misja w Moskwie ma służyć kontynuowaniu rozpoczętego wcześniej dialogu w sprawach humanitarnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję