Papież Franciszek zakończył dwudniową podróż apostolską na Maltę. Jej hasłem były słowa zaczerpnięte z biblijnej księgi Dziejów Apostolskich: „Okazywali nam niespotykaną życzliwość” (Dz 28,2). Była to 36. podróż zagraniczna obecnego papieża.
Na międzynarodowym lotnisku w Luqa Franciszka pożegnał prezydent George William Vella z małżonką, z którymi Ojciec Święty odbył jeszcze kilkuminutową rozmowę w budynku portu lotniczego.
Kompania reprezentacyjna odegrała hymny Watykanu i Malty oraz oddała wojskowe honory.
U stóp schodów prowadzących na pokład samolotu Franciszka żegnali również m.in.: arcybiskup Malty - Charles Scicluna, biskup Gozo - Anthony Teuma oraz nuncjusz apostolski na Malcie - abp Alessandro D'Errico oraz przedstawiciele władz cywilnych, z premierem maltańskiego rządu Robertem Abelą na czele.
Papieżowi podczas pobytu na Malcie towarzyszyli m.in.: sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, kard. Mario Grech, sekretarz generalny Synodu Biskupów, substytut ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu abp Edgar Peña Parra oraz abp Paul Richard Gallagher, sekretarz ds. relacji z państwami.
Podziel się cytatem
Była to czwarta wizyta Następcy św. Piotra w Republice Malty po św. Janie Pawle II, który odwiedził kraj dwukrotnie w 1990 i 2001 r. oraz Benedykcie XVI w 2010 r.
Arcybiskup Malty Charles Scicluna ma nadzieję, że zapowiedziana wizyta papieża Franciszka w jego kraju będzie „czasem uzdrowienia”. W rozmowie z włoską agencją katolicką SIR hierarcha powiedział w piątek, że od dwóch lat wyspa jest gotowa na papieską wizytę i zwłaszcza w tym czasie, gdy wszyscy liczą na zakończenie pandemii, ta podróż Franciszka może przyczynić się do duchowego uzdrowienia.
Abp Scicluna przyznał, że ciągle dziwi go pochodzenie nazwy Malta: „mala” oznacza „bezpieczne schronienie”. „Ze względu na porty, które mamy na całej wyspie, jesteśmy w naturalny sposób powołani do tego, by być bezpieczną przystanią w centrum Morza Śródziemnego dla wszystkich naszych braci i sióstr”, stwierdził maltański hierarcha.
Profanacji szopki ustawionej na bolesławieckim rynku dokonano w nocy z piątku na sobotę 19/20 grudnia - informuje portal istotne.pl.
Mieszkańcy przechodzący przez rynek w nocy chcieli zajrzeć do przygotowanej na okres świąteczny, tradycyjnej szopki bożonarodzeniowej, w której ustawiono figury Matki Bożej, św. Józefa i Trzech Króli, a w żłobku położono lalkę symbolizującą Dzieciątko Jezus.
Wydarzenie, które odbyło się w uroczystość Objawienia Pańskiego, po raz kolejny połączyło modlitwę, wspólne świętowanie i radosny przemarsz ulicami miasta.
Jubileuszowe wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela. W homilii, nawiązując do Psalmu 72, biskup zauważył, że królewska godność, moc i siła Jezusa Chrystusa, pochodzą z prawicy samego Boga Ojca. - To, co za moment zrobimy, kiedy wyruszymy w Orszaku Trzech Króli, to nie wspominamy mędrców ze Wschodu jako królów, ale wyznajemy tylko i wyłącznie wiarę, że to On jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym Człowiekiem. I mędrcy dokładnie to zrobili – przypomniał bp Put.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.