Po 40 dniach spędzonych w rękach porywaczy do swojej parafii szczęśliwie powrócił nigeryjski kapłan. Ks. Felix Zakari Fidson został uprowadzony 24 marca nieopodal swojej parafii w Zango Tama. Diecezja Zaria, gdzie pracuje nie ujawniła żadnych szczegółów dotyczących jego oswobodzenia.
Jest to już kolejny kapłan, który w ostatnich miesiącach został porwany w Nigerii, gdzie nasila się islamski terroryzm. Międzynarodowa organizacja Open Doors, która przygotowuje światowy indeks prześladowań informuje, że kraj ten znajduje się na siódmym miejscu listy państw, gdzie chrześcijanie są najbardziej dyskryminowani. Sytuacja drastycznie pogorsza się od 2009 r., kiedy powstało fundamentalistyczne ugrupowanie Boko Haram, którego celem jest utworzenie państwa islamskiego. Obiektem bojówkarzy w ostatnich miesiącach coraz częściej padają księża w celu wyłudzenia okupu. Ks. Fidson posługuje w stanie Kaduna, który uważany jest za najbardziej niebezpieczny dla chrześcijan region Nigerii.
Kanclerz kurii w diecezji Zaria, ks. Patrick Adikwu Odeh, nie ujawnił, czy porwany kapłan został uwolniony po zapłaceniu okupu. Wyraził jedynie radość z jego oswobodzenia i wezwał do modlitwy za Nigerię, w której ok. połowy z 200 mln mieszkańców stanowią chrześcijanie.
Politycy europejscy mają w ręku instrumenty pozwalające na szybką i skuteczną pomoc prześladowanym chrześcijanom.
W rok 2015 wchodzimy ze świadomością, że chrześcijanie, czyli nasi bracia w wierze, są największą i najbardziej dyskryminowaną i prześladowaną grupą na świecie. Zarówno skala, jak i metody prześladowań są przerażające. Według organizacji Open Doors, od lat monitorującej tę sytuację, prześladowanych wyznawców Chrystusa jest 100 mln. A mieszkają oni w 50 krajach. Do prześladowań dochodzi głównie w krajach muzułmańskich – na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Z używanymi pojęciami: „dyskryminacja”, „prześladowanie” wielu polityków europejskich zdążyło się już oswoić. Wygodnie jest bowiem zapomnieć, że oznaczają one nie tylko wyrzucanie z pracy, blokowanie dostępu do szkół, zakaz budowy świątyń, ale także palenie domów i okrutne mordy. Dzieje się to bardzo często przy biernej postawie policji i wojska.
W odniesieniu do medialnych doniesień z ostatnich dni, w których wymieniana jest nazwa Fundacji RTCK - Rób to co kochasz, chcę się z Wami podzielić kilkoma informacjami związanymi z projektem naszej Fundacji pt.: “Czy to co robisz ma sens?”, który jest realizowany przy współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości - pisze Kamil Zbozień, założyciel RTCK.
W odniesieniu do medialnych doniesień z ostatnich dni, w których wymieniana jest nazwa Fundacji RTCK - Rób to co kochasz, chcę się z Wami podzielić kilkoma informacjami związanymi z projektem naszej Fundacji pt.: “Czy to co robisz ma sens?”, który jest realizowany przy współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.