Reklama

Modlitwa w chwilach pokusy lenistwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasze czasy charakteryzują się z jednej strony pragnieniem i poszukiwaniem Boga i głębszych wartości, z drugiej zaś strony pewnego rodzaju niebezpiecznym lenistwem. Odnośnie do lenistwa - zapisane jest ono w katalogu grzechów głównych.
Asceci pierwszych wieków chrześcijaństwa lenistwo nazywali "olbrzymim grzechem". Mówili oni, że jest to nie tylko niechęć do pracy czy jakiegokolwiek wysiłku fizycznego lub duchowego, lecz oznacza ono przede wszystkim zapomnienie i brak duchowej czujności. Prowadzić zatem będzie ono do znużenia, niewrażliwości, znieczulicy i zamknięcia głębi serca. Lenistwo może przekreślić miłość serca. Miłość wymaga bowiem zaangażowania i odpowiedzialności.
Żyjemy w cywilizacji zachęcającej do lenistwa. Propozycje reklamowe podsuwają naszej wyobraźni "mnóstwo rzeczy" mających rzekomo zaspokoić nasze pragnienia. Reklamy zajmują miejsce ascezy będącej dobrowolnym wyrzeczeniem się własnych potrzeb na rzecz dzielenia się. Świat proponuje obfitość materialną. W rzeczywistości jednak nasza cywilizacja charakteryzuje się wielością pustych słów i pustych obrazów. To zaś sprawia, że rozpalają się żądze posiadania i przyjemności.
Nasycenie wartościami materialnymi prowadzi szybko do zniechęcenia i lenistwa. Każdy z nas w jakiejś mierze doświadcza pokusy lenistwa. Słyszymy bowiem wielokrotnie w ciągu dnia mamienie reklam: "Nie musisz nic robić - zakup tylko nasz produkt", "Smak raju zapewnią ci produkty firmy...", "Na pewno wygrasz pieniądze, wycieczkę, telewizor, jeśli do nas napiszesz".
Jeśli ktoś rzeczywiście wejdzie całkowicie i pełnym sercem w kłamliwy świat pustych słów, obrazów i obietnic, to rozczaruje się bardzo szybko. Jeśli także zupełnie zapomni o Panu Bogu i wyższych wartościach, to straci sens życia.
modlitwa, która przekracza ludzkie sprawy, nie pozwoli, by ogarnęło nas zniechęcenie. Autentyczna modlitwa wyrywa z letargu lenistwa. Duch Święty poprzez nią nauczy Bożej, nadprzyrodzonej aktywności.
Znamienne w tym kontekście są słowa modlitwy świętego Efrema, żyjącego w IV w.:
"Panie i władco mojego życia, oddal ode mnie lenistwo, przygnębienie, żądzę władzy, puste słowa; daj mi, swojemu słudze, ducha czystości, pokory, cierpliwości i miłości; tak, Królu, pozwól mi ujrzeć me grzechy i nie sądź mojego brata, bowiem Tyś jest błogosławiony na wieki wieków, amen."
Wejście przez modlitwę w kontakt z Trójcą Świętą wprowadzi w płaszczyznę miłości, która jest fascynacją, zaangażowaniem serca, wrażliwością i służbą. Autentyczna modlitwa wyprowadzi nas z każdej pokusy lenistwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: +6 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Czy widzisz tę kobietę?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję