Reklama

Do Aleksandry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawdziwe szczęście

Szanowna Redakcjo!
Przebywam w ZK, a do końca wyroku zostało mi 6 miesięcy. Zostałem skazany na dwa i pół roku. Tu zrozumiałem, że wszystkie moje niepowodzenia wynikały ze słabości mojego charakteru i słabej wiary.
Dzięki łasce i modlitwom zrozumiałem, że tylko bezwzględne przestrzeganie przykazań i kierowanie się wartościami chrześcijańskimi może dać człowiekowi prawdziwe szczęście.
Jak tylko miałem okazję, czytałem też Wasz tygodnik.
Bardzo dziękuję i życzę powodzenia, pozdrawiam całą Redakcję.

Krzysiek z ZK

Niewykorzystany potencjał

Pani Aleksandro!
I znów, drukując mój list, „włożyła Pani kij w mrowisko”, ale to dobrze, bo to może pomóc tym, którzy się oburzą. Może na chwilę skoncentrują się na czymś innym, nie na sobie. Nie piszę tego, aby szydzić, ale dlatego, że koncentracja na sobie niesie wielkie niebezpieczeństwo zamknięcia się do tego stopnia, że człowiek dziwaczeje, a nawet popada w chorobę psychiczną... i to na własne życzenie.
Ja w ostatnim czasie toczę walkę o to, aby kapłani w parafiach uczynili coś w kierunku zagospodarowania wielkiego potencjału, jakim są osoby samotne - każdy z nas otrzymał od Boga jakiś talent i mógłby nim służyć. Nasze doświadczenie życiowe to także niemały potencjał. Tymczasem jesteśmy pomijani - nawet w czasie rekolekcji czy misji parafialnych nie pada ani jedno słowo o nas, ani do nas.
Dziś wiem, że „status rozwódki jest wyższy od statusu starej panny” - co niedawno uświadomiła mi wysoko postawiona osoba z Domowego Kościoła - zamarłam, słysząc te słowa od takiej osoby... Trzeba jednak zapytać, dlaczego tak jest? Przecież to rodzaj patologii.
A może dlatego, że spycha się nas na margines. A jeśli ktoś się „wychyla”, obrywa po głowie - jak ja. Ale nic to, zamiast się smucić, mam okazję ćwiczyć się w pokorze, której nigdy dosyć.

Maria

PS
Aleksandra odpowiada na niektóre listy indywidualnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy

2026-09-12 23:08

Biuro Prasowe AK

- Z Jej relacji do Słowa rodzi się ta niesłychana zdolność Maryi do tworzenia domu, który może oprzeć się każdej burzy, każdej powodzi. Zapatrzmy się w Nią – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Na początku uroczystości zgromadzonych w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powitał kapelan szpitala ks. Lucjan Szczepaniak SCJ. Przypomniał, że Msza św. sprawowana jest z okazji 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czczonego w szpitalnej kaplicy. – Prosimy o Mszę św., o modlitwę, o dziękczynienie i błogosławieństwo – zwrócił się do kard. Grzegorza Rysia.
CZYTAJ DALEJ

Święta, która "całuje" kopułę Bazyliki św. Piotra. To ona przekonywała papieża, by wrócił do Rzymu

2026-09-13 08:59

[ TEMATY ]

papież

Rzym

św. Katarzyna ze Sieny

Awinion

Grzegorz XI

Vatican Media

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak,  jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.

13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Papieża przed modlitwą Anioł Pański. Mocne słowa o przebaczeniu

2026-09-13 12:09

[ TEMATY ]

przebaczenie

Anioł Pański

rozważanie

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Przebaczenie jest niezbędne, bo bez niego nie sposób żyć w pokoju – mówił Leon XIV przed modlitwą Anioł Pański. Papież przestrzegł, że oskarżenia, urazy i pragnienie zemsty niszczą relacje, rozbijają rodziny i rozpętują wojny. „Tylko przebaczenie wyzwala i na nowo przynosi światło” – podkreślił.

W rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański Leon XIV nawiązał do pytania, które Piotr stawia Jezusowi w Ewangelii:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję