Reklama

O. Marian Żelazek SVD

Wielcy misjonarze

Apel do wszystkich, którym droga jest postać o. Mariana Żelazka (1918-2006) o podzielenie się świadectwami i dokumentami związanymi z jego osobą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od niedzieli 30 kwietnia 2006 r., czyli od dnia, kiedy z Indii dotarła do nas wiadomość o pięknej śmierci o. Mariana Żelazka, trwamy w dziękczynieniu za dar jego życia. Zostało odprawionych wiele Mszy św., napisano wiele artykułów, powstały audycje i filmy. To świadczy, jak dużo Bóg przez niego zdziałał.
Urodzony 30 stycznia 1918 r. w Palędziu k. Poznania, swoją przyszłość związał z werbistami. Jak pokazało jego długie i przebogate życie, była to niezwykła droga misyjnego powołania: najpierw jako ucznia gimnazjalnego w Górnej Grupie na Pomorzu, potem nowicjusza i kleryka w Chludowie k. Poznania, jako więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych w Dachau - Gusen - Dachau, a następnie studenta na Anselmianum w Rzymie, gdzie 18 września 1948 r. otrzymał święcenia kapłańskie.
21 marca 1950 r. rozpoczęła się jego praca misyjna w Indiach, w stanie Orissa. Przez 14 pierwszych lat działalności wśród pierwotnego ludu Adibasów był przede wszystkim nauczycielem i dyrektorem 171 szkół werbistowskich na tym terenie. W następnych latach był duszpasterzem w Bondamunda, a od 1975 r. do swej śmierci pracował w Puri nad Zatoką Bengalską - ważnym mieście dla hinduistów, w którym znajduje się świątynia Pana Świata - Jagannath. Tam zbudował kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny oraz założył leprozorium dla trędowatych, przy którym zorganizował warsztaty pracy oraz szkołę integracyjną „Beatrix”.
21 stycznia 2006 r. odbyła się uroczystość otwarcia werbistowskiego „Centrum Duchowości św. Arnolda Janssena - Ishopanthi Ashram”. Marzeniem Ojca Mariana było, aby ośrodek rozwinął się w wielofunkcyjne centrum służące zarówno Hindusom, jak i osobom poszukującym Boga z innych narodów.
Dzieło życia o. Mariana Żelazka, opartego całkowicie na zaufaniu Bogu, objawili Polsce i światu przede wszystkim dziennikarze. Od początków lat 80. XX wieku przestał być postacią anonimową. Jego charyzmatyczna postać zarażała wszystkich, którzy się z nim zetknęli: zwykłych ludzi, kręgi kościelne, dziennikarzy, polityków. Filmy, prasa, książki, radio i telewizja porównywały go, nie bez powodu, do bł. Matki Teresy z Kalkuty. Stąd stał się laureatem wielu wyróżnień, w tym nominacji do Pokojowej Nagrody Nobla w 2002 r.
Zgromadzenie Słowa Bożego - Księży Werbistów - zwraca się z gorącym apelem do wszystkich, którzy na swej drodze zetknęli się z postacią o. Mariana Żelazka, o przysyłanie świadectw na temat jego osoby i o podzielenie się pamiątkami po nim. Zależy nam w sposób szczególny na spuściźnie pisanej (listy, zdjęcia), mówionej (nagrania) i filmowej.

Korespondencję prosimy kierować pod adresem:
Kuria Prowincjalna Misjonarzy Werbistów, Kolonia 19, 14-520 Pieniężno, tel. (0-55) 242-92-95, fax (0-55) 242-93-92, prowsvd@el.home.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: dewastacja pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta

2026-10-04 21:19

[ TEMATY ]

pomnik

Diecezja sosnowiecka

Z ogromnym bólem i smutkiem przyjąłem wiadomość o dewastacji pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta w Sosnowcu. Jako wspólnota Kościoła nie możemy milczeć w obliczu aktów wandalizmu, które profanują miejsca naznaczone krwią i cierpieniem naszych sióstr i braci - zwraca uwagę bp sosnowiecki Artur Ważny.

Niech odpowiedzią na to bolesne wydarzenie nie będą kolejne podziały, lecz modlitwa, refleksja i wzajemny szacunek, co również akcentuje bp Ważny: Tych, których to zdarzenie głęboko zraniło, otaczam dziś bliską modlitwą. Modlę się również za sprawców – o opamiętanie i zrozumienie zła, którego się dopuścili. Niech to trudne doświadczenie nie rodzi w nas kolejnych podziałów, ale zjednoczy nas wokół dobra i szacunku dla każdego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję