Reklama

Naturalni meteorolodzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludzie w dawnych czasach na podstawie własnych obserwacji potrafili bezbłędnie przepowiedzieć pogodę na najbliższe godziny czy dni. Dziś rolę tę spełniają komunikaty meteorologiczne w mediach, choć nie zawsze sprawdza się to, co człowiek z dawien dawna umiał rozpoznać, choćby na podstawie zachowania się zwierząt i ptaków.
Jednym z najciekawszych zjawisk w przyrodzie jest zdolność niektórych zwierząt, ptaków, a nawet ryb i owadów do instynktownego wyczuwania zmian pogody, szczególnie deszczów i burz.
Na wsi do dziś jeszcze przepowiada się pogodę ze szczekania psów - gdy w nocy nasila się ich szczekanie, oznacza to zmianę powietrza. Jeżeli kury chowają się pod wozy i różne zadaszenia, na pewno przyjdzie deszcz. Jeżeli zaś podczas deszczu szukają pożywienia, spodziewać się należy, że nieprędko przestanie padać. Gołębie, jeżeli późno wracają do gołębników - murowana zła pogoda na dzień następny.
Przed deszczem konie rżą silniej, koty się myją, psy grzeją przy ogniu, jedzą trawę, świnie się niepokoją, krety usypują więcej kretowisk, jaskółki nisko fruwają, dżdżownice wychodzą z ziemi, muchy i komary są niespokojne, pszczoły kryją się do uli.
Dużo prawdy jest w takich na pozór naiwnych twierdzeniach, że będzie burza, bo kot sierść nastroszył. To nastroszenie sierści związane jest z dużym naelektryzowaniem powietrza, które powoduje burzę w lecie, a mróz w zimie. Wśród ryb najlepszym meteorologiem jest piskorz, który zwykle leży na dnie rzeki lub stawu, ale na pełną dobę przed deszczem wypływa blisko powierzchni wody i staje się niespokojny.
Uczeni, choć poznali tajniki przyrody, nie bagatelizują instynktów i zachowań ptaków i zwierząt w różnych sytuacjach, ale korzystają z nich chętnie w swych prognozach pogody.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru United, a dziś jest księdzem

2026-01-17 20:03

[ TEMATY ]

sport

świadectwo

Zrzut ekranu YT

Philip Mulryne

Philip Mulryne

Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.

Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
CZYTAJ DALEJ

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Red.

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję