Reklama

Święci Patroni Europy

Centrum Edukacyjne Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej i Wydział Wychowania Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej organizuje konkurs adresowany do młodzieży uczącej się w gimnazjach, a obejmujący swoim zakresem program nauczania religii w pierwszej i drugiej klasie. W roku szkolnym 2002/03 tematem przewodnim konkursu będzie "Nauka Kościoła i Święci Patroni Europy". Teksty o Świętych Patronach Europy będą ukazywały się na łamach naszego "Dodatku" między 6 października a 15 listopada 2002 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Św. Benedykt z Nursji

Imię Benedykt pochodzi od łac. czasownika benedicere - dobrze mówić o kimś, dobrze życzyć komuś, natomiast słowo benedictus oznacza takiego, któremu dobrze życzono, którego błogosławiono.
Św. Benedykt urodził się ok. 480 r. jako syn średnio zamożnego właściciela ziemskiego z okolic Nursji (dziś Norcia w Umbrii, Włochy). Naukę podjął w Rzymie, szybko jednak opuścił to miasto, zrażony najprawdopodobniej obyczajami młodzieży.
Źródła poświadczają, iż posiadł podstawowe wykształcenie w wielu dziedzinach ówczesnej wiedzy, szczególną zaś w zakresie prawa rzymskiego. Opuszczając Wieczne Miasto, św. Benedykt udał się w góry Prenestini, gdzie osiadł w przysiółku Enfide (dziś Affile, 60 km od Rzymu) przy kościele Świętych Piotra i Pawła. Najprawdopodobniej właśnie tam zdobył wykształcenie kościelne i wielką popularność w okolicy. W poszukiwaniu spokoju wyruszył św. Benedykt jeszcze wyżej w góry i przyjąwszy z rąk jakiegoś mnicha habit, zamieszkał w grocie na zboczu Anio. W całkowitym odosobnieniu żył tam 3 lata, dopóki jego pustelni nie odkryli okoliczni mieszkańcy. Odtąd ściągali doń także mnisi z podupadłych klasztorów, chętni do doskonalszego sposobu życia. Ten styl życia przybrał określone struktury administracyjne. Otóż, pod kierunkiem św. Benedykta utworzono 12 małych klasztorów po dwunastu uczniów w każdym. On sam jednak po pewnym czasie, pozostawiając na miejscu przełożonych owych klasztorów, wraz z grupą mnichów przeniósł się w ruiny dawnej fortecy na Monte Cassino. Trudno dziś wskazać na dokładne przyczyny opuszczenia przez św. Benedykta doliny Anio, niewątpliwie jednak zamysłem Świętego było stworzenie czegoś nowego. Na Monte Cassino właśnie rozpoczął pracę nad redagowaniem Reguły, a praca ta trwała wiele lat, bowiem Benedykt nieustannie modyfikował tekst i dołączał nowe rozdziały (oryginał Reguły spłonął w pożarze klasztoru Teano w 896 r., zachowało się jednak wiele jej odpisów i kopii). Tworząc Regułę Święty oparł się na znajomości historii i istoty życia mniszego w Kościele wschodnim (tzw. monastycyzmu), adaptując je jednak na grunt religijności i mentalności zachodniej. Zabieg ten sprowadzał się przede wszystkim do złagodzenia określonych aspektów klasztornego sposobu życia - w modlitwie, pracy, spożywaniu posiłków i odpoczynku Benedykt zaleca święty umiar. Grzegorz Wielki (hagiograf św. Benedykta z Nursji) w "Dialogach" nazywa tę właściwość discretio, czyli cnotą roztropności i umiarkowania. Szczególną uwagę poświęca Benedykt funkcji opata, który ma pełnić w zakonie rolę głowy rodziny, natomiast pozostali mnisi życie zakonne mają dzielić pomiędzy modlitwę i pracę fizyczną. Ważne miejsce w ich programie dnia zajmuje także lectio divina - tu warto wspomnieć, jak istotną dla kultury europejskiej rolę odegrała benedyktyńska praca nad przepisywaniem rękopisów i przechowywaniem dzieł dawnych.
Antoni Czyż tak pisze o specyficznej benedyktyńskiej duchowości: "Reguła jest głosem dobrego ojca do syna. Trzeba powstać wreszcie, gdyż budzi Biblia: by widzieć przebóstwiające światło. I oto powstaje robotnik i chce dobrze czynić: dzięki łasce, modlitwie i pracy. A uczestnicząc w Męce Chrystusa, zasłuży na obcowanie z Nim w niebie. Z medytacji i czynu, w samotności i we wspólnocie - kształtuje się doświadczenie wewnętrzne. Wyraża całego człowieka - powie Jan Paweł II - i jego niepowtarzalną godność jako osoby. Oto benedyktyńska wizja: integralna koncepcja człowieka".
Reguła św. Benedykta nie jest w pełni oryginalna, pracując nad nią, Święty opierał się przede wszystkim na dawnych regułach i pismach ascetycznych, zwłaszcza ojców egipskich oraz na Regule św. Augustyna. Główne jednak tezy i idee zaczerpnięte są oczywiście z nauki ewangelicznej.
Dzieło św. Benedykta z Nursji jest także doskonałym, choć mimowolnym, portretem (właściwie autoportretem) Świętego. Jest człowiekiem poważnym, spokojnym, ceniącym ład, umiar i porządek, o określonym autorytecie, który równoważy dobroć i dyskrecję, a przede wszystkim wyrozumiałość dla ludzkich słabostek. Przeczuwając swą śmierć, Benedykt kazał zaprowadzić się do oratorium, tam przyjął Komunię św., a potem wsparty na ramionach swych współbraci, na stojąco, przeżywał ostatnie chwile życia. Zmarł 21 marca 547 r. Pochowano go w oratotorium św. Jana Chrzciciela, ale jego ciało z uwagi na ciągłe napady i zniszczenia przeniesiono w inne miejsce, by pod koniec VII lub na samym początku VIII w. przewieźć je do Francji (Fleury). Dzień translacji ciała Świetego - 11 lipca - wpłynął na ustalenie się drugiej daty upamiętniającej Benedykta z Nursji - i stał się dla wielu gałęzi zakonu dniem bardzo uroczystym.
Nie sposób nie docenić ogromnego wpływu myśli św. Benedykta na rozwój wiary, ale także cywilizacji i kultury europejskiej. Kulturotwórcze powołanie benedyktynów - Biblia, czytanie, intelektualizm, liturgia, rolnictwo.
Reguła zakonna kształtowała wiele innych instytucji mniszych: kamedułów, cystersów, trapistów, walumbrozjanów, sylwestrynów, celestynów, humiliatów, kartuzów, norbertanów oraz na wiele gałęzi żeńskich. Źródła podają, iż założona przez Benedykta rodzina zakonna dała Kośsciołowi ze swego grona około 5500 świętych i błogosławionych, 23 papieży, 5000 biskupów oraz około 15 000 pisarzy. Św. Benedykt z Nursji, wielki organizator życia zakonnego w zachodniej Europie, osiągnął to, "że blask nowej zorzy zajaśniał dla Europy w tych czasach, gdy część jej na skutek rozkładu rzymskiego imperium zdawała się pogrążać w ciemnościach barbarzyństwa, a druga część tego kontynentu pozbawiona jeszcze była wyższej cywilizacji i kultury duchowej". Papież Paweł VI w 1964 r., przy okazji poświęcenia odbudowanej bazyliki na Monte Cassino, ogłosił Benedykta głównym patronem Europy. Wspomnienie, które kiedyś obchodzono 21 marca w nowym kalendarzu liturgicznym umieszczono 11 lipca.
W Polsce pierwsze opactwa w: Tyńcu, Trzemesznie, Łęczycy, Mogilnie, Lublinie i na Łysej Górze.
Benedyktyńska praca - drobiazgowo dokładna, wytrwała, cierpliwa, mrówczo pracowita, na wzór pracy kopistów i iluminatorów rękopisów w dawnych klasztorach benedyktyńskich (Władysław Kopaliński, Słownik Mitów i Tradycji Kultury, Kraków 1991, s. 89).

Opracowano na podst.: H. Fros SI, F. Sowa "Twoje imię", Kraków 1975 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bliskość Jezusa odsłania sens

2026-01-14 21:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

s. Amata CSFN

Słowo Pana przychodzi do Natana nocą. Prorok przedtem zachęcał Dawida do budowy, a teraz słucha korekty Boga. Dawid pragnie zbudować Bogu dom z cedru. Pan odpowiada pytaniem: «Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?» i przypomina swoją drogę z Izraelem. Od wyjścia z Egiptu mieszkał w namiocie i w przybytku. W ten sposób objawia Boga bliskiego, idącego razem z ludem. Pan wspomina czas sędziów i pasterzy, którym powierzał Izraela. Nie domagał się wtedy domu z cedru. Potem Bóg wraca do początku powołania Dawida. Wziął go z pastwiska, spod owiec, uczynił wodzem i był z nim wszędzie. Wyciął wrogów i uczynił jego imię wielkim. Obiecuje też miejsce i bezpieczeństwo dla Izraela, aby nie drżał pod przemocą. Ten sam Bóg zapowiada coś większego niż budowla. «Pan zbuduje ci dom» (bajt) oznacza dynastię. Tu splatają się dwa znaczenia: syn Dawida buduje dom dla Imienia, a Pan buduje dom Dawidowi. Po dopełnieniu dni Dawida Pan wzbudzi potomka z jego wnętrza i utwierdzi jego królestwo. Tron zostaje utwierdzony «na wieki» (’olam), co w Biblii opisuje trwałość Bożej wierności bardziej niż długość ludzkich rządów. Pojawia się język ojcostwa: «Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem». Król reprezentuje lud wobec Boga i uczy lud zaufania. Tekst mówi o karceniu „rózgą ludzką”, więc przymierze obejmuje odpowiedzialność i nie usuwa konsekwencji zła. Miłosierdzie Boga nie odchodzi jak od Saula. Słowo o trwałości podtrzymuje Izraela w chwilach klęski i wygnania, kiedy tron Dawida znika z oczu. Obietnica prowadzi ku Mesjaszowi z rodu Dawida i uczy serce, że Pan sam buduje to, co naprawdę trwa.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Tomasza z Akwinu

Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku: mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym. Czynnym lecz nienarzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca kilku przyjaciół. Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień - w miarę jak ich przybywa, a chęć ich wyliczania staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasem mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być święty, ale zgryźliwi starcy to jedno ze szczytowych osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie, łaskę mówienia im o tym...
CZYTAJ DALEJ

Papieski Wydział Teologiczny zmienia się w Akademię Katolicką!

2026-01-28 11:00

ks. Łukasz Romańczuk

Dziś został ogłoszony dekret kanonicznego erygowania Akademii Katolickiej we Wrocławiu. To wydarzenie wieńczy kilkuletni proces przygotowań, konsultacji i rozmów prowadzonych zarówno na poziomie państwowym, jak i kościelnym. Jak podkreślają władze uczelni, powstanie Akademii Katolickiej to odpowiedź na zmieniające się potrzeby studentów, rynku edukacyjnego oraz wyzwania współczesnego świata akademickiego.

– Ogłoszenie kanonicznego erygowania Akademii Katolickiej we Wrocławiu, było przygotowywane przynajmniej przez trzy lata różnego rodzaju spotkaniami. Wiemy, że tego rodzaju uczelnia, która zawiera zarówno Wydział Kościelny, jak i Wydziały Niekościelne, musi przejść konsultacje zarówno na poziomie władz państwowych Rzeczypospolitej Polskiej, jak i władz Stolicy Apostolskiej – podkreślał podczas konferencji prasowej ks. prof. dr hab. Sławomir Stasiak, rektor uczelni, dodając, że dotychczasowa identyfikacja wizualna Papieskiego Wydziału Teologicznego, oparta na symbolice kluczy papieskich, jednoznacznie wskazywała na konieczność uzgadniania wszystkich decyzji dotyczących Wydziału Teologicznego na poziomie watykańskim – Nowe logo uczelni uczelnię katolicką, ale o znacznie szerszej propozycji dydaktycznej i naukowej. To wymagało szerokich konsultacji zarówno z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jak i podjęcia kroków potwierdzających zmianę nazwy i otwarcie w zasadzie nowej uczelni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję