Reklama

BIBLIA w rodzinie i dla rodziny

Biblia jest księgą rodziny i dla rodziny. Mówi do wszystkich pokoleń i o wszystkich tworzących rodzinę, mówi o doświadczeniach ludzi, których historia spleciona jest z Bogiem, ale przede wszystkim pozwala odkryć miłość Boga, który rodzinę ustanowił i pobłogosławił

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Henri Daniel-Rops mówił o Biblii: „Jest to księga jedyna w swoim rodzaju. Księga niewyczerpana, w której powiedziano wszystko o Bogu i wszystko o człowieku. Oto Biblia - Księga nad księgami, Księga człowieka i Księga Boga”. Do tego wyznania znakomitego biblisty można by dołączyć stwierdzenie: Biblia jest księgą rodziny i dla rodziny. Mówi do wszystkich pokoleń i o wszystkich tworzących rodzinę, mówi o doświadczeniach ludzi, których historia spleciona jest z Bogiem, ale przede wszystkim pozwala odkryć miłość Boga, który rodzinę ustanowił i pobłogosławił.

Biblia - rodzina

Reklama

Najpierw kilka słów na temat tego, co Biblia mówi o rodzinie. Już na pierwszych stronicach Księgi Rodzaju kreśli ideał małżeństwa monogamicznego. Dalej ukazuje rodzinę izraelską, która ma charakter patriarchalny. Właściwym terminem na określenie rodziny jest wyrażenie „dom ojcowski” (Rdz 24,38; 46,31). Genealogie sporządzane są według linii ojca (Kpł 25,44). Mąż jest głową rodziny i żony. Rodzina składa się z tych, których łączy wspólnota krwi i wspólnota zamieszkania.
Wymiar społeczny rodziny wyraża się również w płaszczyźnie religijnej (Wj 12,3; 1 Sm 1,3). Liczne potomstwo w Starym Testamencie było znakiem błogosławieństwa Bożego. W Nowym Testamencie domy-rodziny stały się centrami życia chrześcijańskiego. Chrześcijanie są współmieszkańcami Boga, należą do Jego rodziny. Królestwo Boże ma prawo pierwszeństwa w stosunku do własnej rodziny (Mk 6,4; Mt 10,37; Łk 14,26). Chrystus broni nierozerwalności małżeństwa. Św. Paweł porównuje miłość małżonków do miłości Chrystusa względem Kościoła. Najwspanialszą rodziną przedstawioną na kartach Ewangelii jest, oczywiście, Rodzina z Nazaretu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biblia - dziecko - młodzież

Reklama

Biblia mówi o dziecku i do dziecka. Sam Jezus stawia dziecko za wzór dla tych, którzy chcieliby wejść do królestwa Bożego. Czyni tak zapewne ze względu na naturalną spontaniczność dzieci, ich otwartość i zaufanie, jakim darzą rodziców. Samym zaś dzieciom nakazuje przede wszystkim szacunek wobec rodziców. Taka postawa będzie utrwalać się przez całe ich życie, również dorosłe, i będzie uczyć właściwego odniesienia do wszystkich ludzi. Biblia przeznaczona jest dla ludzi młodych. Młodość jest szczególnie intensywnie przeżywanym okresem życia. To czas wielkich odkryć, czas kształtowania się charakteru i dokonywania życiowych wyborów. Jakże istotne jest, by wyborów tych dokonywać na modlitwie z Biblią w ręku.
Młodzi odkrywają nade wszystko dar miłości. Istotne jest, by przez kontakt z Pismem Świętym odkryli źródło miłości - samego Boga, który „Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Wyostrzona obserwacja i nadmierny czasem krytycyzm wieku młodzieńczego mogą być moderowane przez zetknięcie się z biblijną mądrością. Nie ogranicza się ona przecież do wiedzy, ale jest praktyczną zdolnością przeżywania życia w godności, na drogach, które wyznacza sam Bóg.
Prowadzone niedawno ankiety w liceach ogólnokształcących wykazały, że jeżeli młodzież sięga po Biblię, to po to, by uzyskać motywację dla wiary. Wiara doznaje umocnienia przez lekturę Biblii, więcej, niekiedy staje się światłem, którego młodzi poszukują. Spełnia się w nich słowo psalmisty: „Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie, i światłem na mojej ścieżce” (por. Ps 119,105). Właśnie w młodzieńczej lekturze Pisma Świętego wytwarza się nawyk, by traktować ją nie jako spotkanie z książką, ale jako spotkanie z samym Bogiem. Przez lekturę rozpoczyna się dialog, a jest to dialog modlitewny.
Obecne w sercu każdego młodego mężczyzny i młodej dziewczyny pragnienie sensu w dialogu tym znajduje zaspokojenie. A poza tym nie wolno zapominać, jak wiele rad autorzy natchnieni przekazali właśnie młodym! Chrystus uczy bogatego młodzieńca ewangelicznego radykalizmu, zalecając mu rozdanie majątku ubogim, a św. Paweł wypowie żywiołowe wyznanie: „Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus” (Flp 1,21). Właśnie w tak radykalnych postawach młodzi odnajdują siebie. Również dziewczęta znajdą w Biblii wezwania do praktykowania cnót roztropności, skromności, cichości czy czystości. Wskazanie na Matkę Chrystusa, która przecież poczęła Syna Bożego, mając kilkanaście lat, może stać się niezwykłym doświadczeniem w życiu dziewcząt szukających głębokiej relacji z Bogiem i właściwych odniesień do ludzi.

Biblia - człowiek dorosły

A ludzie dorośli, ukształtowani? Co oni mogą zyskać przez sięgnięcie po Pismo Święte? Przede wszystkim uczą się kształtować i właściwie wykorzystywać dar miłości i wolności. Zazwyczaj ich życie jest już w dużej mierze usystematyzowane, mają swoje obowiązki, znają zadania, pracują, dbają o rodziny. Pogłębiona i refleksyjna lektura Biblii w życiu człowieka dorosłego uczy odpowiedzialności. Właśnie dobrze pojęta odpowiedzialność, za siebie i za innych, odpowiedzialność złączona ze stawianiem wymagań - najpierw sobie, a potem osobom, które kochają lub z którymi związani są przez życiowe sytuacje - jest właściwym czynnikiem kształtującym wybory człowieka dojrzałego. Przeżywany kontakt z Bogiem podczas lektury Pisma Świętego pogłębia się i utrwala. Biblia może się stać także przedmiotem głębokiej refleksji w życiu ludzi w podeszłym wieku. Mogą oni patrzeć na minione doświadczenia swego życia przez pryzmat słów natchnionych i zyskaną w ten sposób mądrość przekazywać młodszym.

Biblijny kwadrans

Tak więc Biblia jest księgą rodziny i powinna być czytana w rodzinie. Niezwykle cenna jest praktyka tzw. biblijnego kwadransa w rodzinie. Chodzi o wspólną lekturę Pisma Świętego. W sobotni czy niedzielny wieczór można na kilkanaście minut wyłączyć telewizor, by w skupieniu oddać się głośnej lekturze fragmentów Biblii. Jeden z członków rodziny czyta wówczas dla wszystkich pozostałych, którzy w zamyśleniu pochylają głowy, by chłonąć słowo Boże. Choć chodzi tu przede wszystkim o odkrycie niezwykłej wartości słowa Bożego, nie można nie wspomnieć o integrującej roli takiej praktyki dla całej rodziny. Zazwyczaj wybiera się jeden z dwóch sposobów czytania. Jest to albo lektura ciągła, gdy czyta się wybraną księgę od początku do końca, albo tzw. lektura liturgiczna. W pierwszym przypadku dobrze jest rozpocząć od ksiąg łatwiejszych i bliższych nam mentalnościowo - od Ewangelii, Dziejów Apostolskich czy Listów Pawłowych, a dopiero później przejść do ksiąg trudniejszych, zwłaszcza Starego Testamentu. Drugi sposób wymaga znajomości czytań liturgicznych przeznaczonych na dany dzień. Dziś można je łatwo odnaleźć w katolickiej prasie (w „Niedzieli” - na stronach „Dodatku Liturgicznego”), na stronach internetowych czy w różnego rodzaju agendach i kalendarzach liturgicznych. Warto pomyśleć o tym, by przywrócić naszym rodzinom wspomniany już zwyczaj praktykowania kwadransa biblijnego. Jest to przecież jedna z dróg odrodzenia miłości i wzajemnego zaufania w naszych domach, droga zbliżenia się nie tylko do Boga, ale także do siebie nawzajem.
Rację miał niegdyś Tertulian, gdy pisał: „Pismo Święte powinno nam podać nie tylko znajomość tajemnic, lecz również wpływać na obyczaje i życie czytelników, (…) aby ci, co interesują się Pismem Świętym, znaleźli pouczenie nie tylko o tym, co się z kimś stało lub co on zrobił, lecz także o tym, jak oni sami mają postępować. W nim znajdujemy zasady postępowania i żywoty błogosławionych, przekazane nam na piśmie jako tchnące życiem wzory sposobu życia po Bożemu”.
Mówi się, że św. Augustyn tuż przed zbliżającą się śmiercią poprosił kogoś z najbliższego otoczenia, aby przed oczyma zawiesił mu teksty wybranych psalmów. Recytując te święte teksty, odszedł do Pana, o którym mu one przez całe życie chrześcijańskie mówiły. Lektura Pisma Świętego jest doskonałym przygotowaniem do ostatecznego odejścia.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

2025-04-02 20:48

[ TEMATY ]

Katechizm Wielkopostny

Monika Książek

Wielki Post to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wiemy, prawda? Jednak te 40 dni to również czas duchowej przemiany, pogłębienia swojej wiary, a może nawet… powrotu do jej podstaw? W kolejnym dniu naszego katechizmu odpowiedź na pytanie - Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: zamknięcie diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Józefa Kurzei

2025-04-03 14:05

[ TEMATY ]

Kraków

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Ks. Józef Kurzeja

Ks. Józef Kurzeja

W kaplicy Arcybiskupów Krakowskich odbyła się sesja zamykająca diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Józefa Kurzei - pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła św. Maksymiliana Kolbego w Mistrzejowicach.

W czasie sesji zamykającej diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Józefa Kurzei postulator, ks. Andrzej Kopicz przypomniał słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II podczas konsekracji kościoła w Mistrzejowicach 22 czerwca 1983 r., w których Ojciec Święty zwracał się bezpośrednio do budowniczego świątyni, którego doczesne szczątki obecnie w niej spoczywają: „Księże Józefie, umiłowany Księże Józefie, pierwszy proboszczu mistrzejowicki, który dałeś duszę za tę cząstkę Kościoła krakowskiego. Niech Chrystus zmartwychwstały pozwoli ci, umiłowany Księże Józefie, radować się tą naszą dzisiejszą, niezwykłą, paschalną uroczystością. Gdy poświęcamy świątynię Bogu żywemu, wchodzimy w tajemnice Chrystusowej Paschy. Taki obraz przyszłego kościoła w Mistrzejowicach nosiłeś w swoim sercu, drogi Księże Józefie: obraz ukształtowany przez żywą wiarę. I z takim obrazem odszedłeś z tego świata, licząc zaledwie 39 lat: wyczerpany do końca Boży pracowniku, kapłanie Jezusa Chrystusa”.
CZYTAJ DALEJ

Metropolita krakowski o św. Janie Pawle II

2025-04-03 23:52

Biuro Prasowe AK

    - Mówimy o nim „Wielki”, mając świadomość, że tylko trzech papieży przed nim zasłużyło sobie na ten tytuł. Nie jest to tytuł nadawany przez jakiegoś papieża, jakąś formułą. Jest to tytuł, który nadaje mu wierny, chrześcijański lud. Kiedy mówimy „święty Jan Paweł II Wielki”. Pamiętamy o nim – mówił abp Marek Jędraszewski w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach, sprawując Eucharystię w 20. rocznicę przejścia św. Jana Pawła Wielkiego do Domu Ojca.

Abp Marek Jędraszewski przewodniczył uroczystej Eucharystii w sanktuarium św. Jana Pawła II. Msza św. była także liturgią stacyjną tego dnia i wpisywała się w obchody Dnia Jubileuszowego w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję