Reklama

Wiara

#KrwiodawstwoŻycia: „Kto pije Moją Krew, ma życie wieczne”

W tej poniższej mowie Jezus odnosi się bezpośrednio do Eucharystii. Nie można jednak zapominać, że słowa i sakramentu nigdy nie powinno się rozdzielać.

[ TEMATY ]

#KrwiodawstwoŻycia

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Ewangelii św. Jana

Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. (J 6, 53-57)

Refleksja

Reklama

Właściwy obieg krwi w organizmie jest oznaką zdrowia i życia. W Starym Testamencie czytamy, że życie jest we krwi. A ponieważ życie należy do Boga, dlatego nigdy nie można było spożywać krwi zwierząt, aby nie zawłaszczać sobie życia. Kiedy Jezus zapewnia, że Jego Krew jest prawdziwym napojem, Jego słowa nie zostały właściwie zrozumiane, co skutkowało opuszczeniem Go przez wielu. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus – za pośrednictwem chleba i wina, konsekrowanego przez Niego – faktycznie daje Swoje Ciało do spożycia, a Krew do picia. Podczas Eucharystycznej tajemnicy zostaje nam ofiarowana Krew Kalwarii jako krew życia, życia Chrystusa, które staje się naszym życiem. A zatem nie jest wystarczające to, że Krew Chrystusa została przelana na krzyżu; że zostaliśmy Nią obmyci podczas chrztu św.; że Jej oczyszczająca moc usprawiedliwia nas podczas spowiedzi; jest konieczne, abyśmy pili Krew Chrystusa podczas Eucharystii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z „Wprowadzenia do Ewangelii św. Jana” Antoniego Rosmini, kapłana (198-200)

Po ustanowieniu sakramentu Eucharystii Jezus powiedział uczniom, że odtąd będzie pił nowy kielich, razem z nimi, kiedy przyjdzie do swojego Królestwa. Nazywa go „nowym kielichem”, „nowym winem”, gdyż Jego Ciało zostanie uwielbione. Mówi, że będzie je pił razem z nimi, aby wskazać na ich uczestnictwo w Jego eucharystycznej obecności. Ta Krew, która Bożym zrządzeniem ma oczyszczać dusze, jest zarówno Krwią Syna Człowieczego, jak i Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. On Ją dał ludziom pod postacią wina, Krew żywą i ożywiającą, prawdziwe oczyszczenie dusz, Krew Nowego i Wiecznego Przymierza. A zatem, obecność eucharystyczna Chrystusa pod postacią chleba i wina, jest obecnością, która nie podlega ziemskim prawom i daje duszy życie duchowe w Chrystusie, który już nigdy nie umiera, ponieważ Jego natura jest nieśmiertelna. Eucharystyczne Ciało Chrystusa ma postać nadprzyrodzoną, która pochodzi tylko z nieba i dlatego jest żywe i ożywiające: nic nie może Go zniszczyć.

Prośby

Bracia i siostry, wszyscy jesteśmy zaproszeni na ucztę Eucharystyczną. Prośmy Boga, aby obdarzył każdego, kto uczestniczy w tej tajemnicy, łaską żywej wiary i wołajmy:

Wysłuchaj nas, Panie.

Za Kościół Boży, by oczyszczony Krwią Chrystusa jaśniał blaskiem miłości i gorliwości:

Wysłuchaj nas, Panie.

Reklama

Za kapłanów, którzy w Kościele przewodniczą sprawowaniu Eucharystii, by swoim świadectwem potrafili prowadzić w wierze wspólnotę chrześcijańską:

Wysłuchaj nas, Panie.

Za cierpiących, by potrafili złączyć swoje cierpienia z ofiarą Chrystusa:

Wysłuchaj nas, Panie.

Panie, potrzebujemy Twojej obecności pośród nas; udział w Twoim Ciele i w Twojej Krwi niech pomaga nam żyć już tu, na ziemi, Twoim życiem, które znajdzie swoją pełnię w chwalebnym zmartwychwstaniu. Który jesteś Bogiem i żyjesz, i królujesz na wieki wieków. Amen.

Tekst pochodzi z książki: KREW CHRYSTUSA - codzienne rozważania na lipiec

2024-07-24 10:25

Ocena: +86 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#KrwiodawstwoŻycia: Krew Chrystusa a zmartwychwstanie

[ TEMATY ]

#KrwiodawstwoŻycia

Karol Porwich/Niedziela

Źródłem śmierci jest grzech. Wierzący w Chrystusa są umarli dla grzechu i żyją dla Niego, jako ci, którzy również powstali z martwych, mocą sakramentu chrztu św. Są oni zatem ustrzeżeni od mocy grzechu, aby żyć, jak Jezus zmartwychwstały i pozostawać w nowej relacji z Bogiem.

Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy [z Nim złączeni w jedno] przez podobne zmartwychwstanie. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie. (Rz 6, 3-5.10-11)
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję