Reklama

Na temat...

Co z Grodnem?

Niedziela Ogólnopolska 34/2007, str. 31

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To wygląda na antypolską (i zarazem antylitewską!) prowokację, nie wiadomo tylko czyją, choć można się domyślać. W Grodnie, mieście związanym dziesiątkami więzów z historią Rzeczypospolitej, jakieś złe moce postanowiły z jego mapy wymazać ślady niewygodnej (?) przeszłości. Jak donosi prasa, przystąpiono do generalnej przebudowy starego centrum. Zamiast pieczołowicie odnowić zaniedbane kamienice i zachować zabytkowy charakter tamtejszej Starówki, buldożery zaczęły burzyć i niwelować teren. Już podobno nie ma starego rynku, już 20 starych domów zniknęło na zawsze, a taki sam los czeka pozostałych 70. Zapewne na tym miejscu ma powstać „nowoczesna dzielnica”, z szerokimi arteriami, wysokimi gmachami i centrami handlowymi. Oto jasna i szczęśliwa perspektywa dla białoruskiego Grodna...
Choć pierwsze wieki istnienia miasta, wówczas jeszcze drewnianego, wiążą się z dziejami Rusi Czarnej, a potem Wielkiego Księstwa Litewskiego, to tu właśnie Kazimierz Jagiellończyk przyjął od rycerstwa polskiego koronę Rzeczypospolitej. Stefan Batory także mieszkał na zamku grodzieńskim, który za jego czasów został przebudowany w stylu renesansowym; w czasie wojny polsko-litewsko-moskiewskiej pełnił rolę kwatery głównej króla. Dzięki staraniom kanclerza wielkiego litewskiego Krzysztofa Paca zamek zyskał rangę miejsca, w którym może obradować Sejm. Z polecenia króla Jana III Sobieskiego od 1678 r. co trzeci walny sejm RP odbywał się w Grodnie - miasto stawało się wtedy stolicą kraju! Prócz tzw. starego zamku wzniesiono w Grodnie „zamek nowy” - piękną królewską rezydencję, w której chętnie popasał król Stanisław August Poniatowski. W historii Grodna są także karty niechwalebne: to tu Sejm upadającej Rzeczypospolitej zatwierdził II rozbiór Polski. Tu też Stanisław August abdykował...
To, oczywiście, wyrywkowy i powierzchowny zarys związków Grodna z Polską i Litwą. Warto wiedzieć, że na zamku w Grodnie zmarli królowie Kazimierz Jagiellończyk i Stefan Batory, a także św. Kazimierz. Że w czasach rozbiorowych ludność (w przeważającej liczbie polska) brała udział w konspiracji niepodległościowej i uczestniczyła w powstaniach listopadowym i styczniowym. Że znakomita większość pięknych kościołów i klasztorów powstała tu za czasów I Rzeczypospolitej.
Białoruscy intelektualiści protestują przeciw skandalicznym decyzjom władz miasta. Trwa światowa akcja zbierania podpisów pod ich protestem. Czy to pomoże? Oby udało się uratować w Grodnie to, co jeszcze jest do uratowania!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Największe kłamstwo o szczęściu

2026-01-30 13:21

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.

Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
CZYTAJ DALEJ

Przepis na radosne życie według ks. Jana Bosko

[ TEMATY ]

św. Jan Bosko

commons.wikimedia.org

Święty Jan Bosko zasłynął, jako genialny wychowawca, nauczyciel młodzieży, pisarz i publicysta, założyciel zgromadzeń zakonnych. Często zachęcał swoich uczniów mówiąc: „bądźcie zawsze radośni, bardzo radośni!”. Radość w jego wydaniu nie oznacza jednak ciągłego, bezmyślnego uśmiechu na twarzy. Radość to postawa ducha, nastawienie wobec życia. 

Jan Bosko przyszedł na świat 16 sierpnia 1815 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi niedaleko Turynu, we włoskim Piemoncie. Rodzice, Franciszek Bosko i Małgorzata Occhiena, dali mu na chrzcie dwa imiona: Jan, Melchior. Kiedy chłopiec miał dwa lata, umarł mu ojciec. Wychowaniem Jana i dwóch jego braci zajęła się matka, która zaszczepiła w nich chęć do nauki i pobożność.
CZYTAJ DALEJ

Nowy dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie; ponownie otwarta zostanie czytelnia naukowa

2026-01-30 21:41

[ TEMATY ]

archiwum

archidiecezja krakowska

Adobe Stock

- Najważniejsze są źródła, a im więcej ich znamy i im bardziej historię z nich odczytujemy, tym łatwiej jest nam radzić sobie z teraźniejszością – mówi nowy dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. dr Rafał Szczurowski. 10 lutego ponownie otwarta zostanie czytelnia naukowa.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję