Reklama

W trosce o rodzinę

Niedziela częstochowska 42/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ZDZISŁAW WÓJCIK: Doskonałą okazją do naszej rozmowy są zakończone niedawno II Dni Rodziny w Częstochowie. Jaki cel przyświecał organizatorom tych Dni?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

MARIAN DZIEWOŃSKI: - Podstawowym założeniem obchodów Dni Rodziny w Częstochowie była pogarszająca się z dnia na dzień sytuacja rodzin na naszym terenie. Pozostawienie rodzin przez obecne władze samym sobie, lansowanie programów i działań skierowanych przeciwko rodzinie, zaniechanie polityki prorodzinnej państwa i samorządu, odstąpienie od wartości zapisanych w Karcie Praw Rodziny - wymusiło potrzebę wyartykułowania wartości rodziny.

- Jakie hasło przyświecało II Dniom Rodziny w Częstochowie?

- Hasłem tegorocznych Dni Rodziny były słowa wypowiedziane przez Ojca Świętego Jana Pawła II w czerwcu 1999 r. w czasie pielgrzymki do Ojczyzny: Rodzina jest bastionem ludzkości. Jako prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, pracownik Poradni Życia Małżeńskiego i Rodzinnego, członek Duszpasterstwa Rodzin, podpisuję się pod tymi słowami i żałuję bardzo, że jest tak mało ludzi, którzy o tym pamiętają i starają się je wprowadzić w życie.

- Jak w tym roku przebiegały obchody Dni Rodziny w Częstochowie?

Reklama

- W dniach 11-15 września br. w czterech częstochowskich parafiach: Świętej Rodziny, Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych, św. Zygmunta i Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa miały miejsce spotkania, w których podejmowana była problematyka rodzinna. Inauguracja obchodów odbyła się w archikatedrze pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka, który w swojej homilii wskazywał na liczne zagrożenia bytu rodziny, takie jak plaga bezrobocia, niepewność jutra, zatracenie wartości moralnych w codziennym życiu, zatracenie autorytetów matki, ojca, nauczyciela, kapłana, rozbicie więzi rodzinnych itp.

- Czy wszystkie spotkania odbywały się na terenie parafii?

- Ważnym elementem tegorocznych Dni Rodziny było wyjście poza parafie. Przykładem tego może być konferencja na temat: Mamo, nie porzucaj mnie, która odbyła się w Urzędzie Miasta, a którą zorganizował Katolicki Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy. Został on powołany do życia w 1998 r. przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Częstochowskiej, którego jestem prezesem już drugą kadencję. Konferencja została zorganizowana przy współudziale Komendy Miejskiej Policji, Urzędu Miejskiego, Oddziału zamiejscowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz Sądu Okręgowego. Chcieliśmy w ten sposób dać sygnał społeczeństwu, że istnieje bardzo ważny problem dzieci niechcianych i porzuconych przez biologiczną matkę. Problem dzieci porzuconych jest problemem całego społeczeństwa, dlatego jako miejsce konferencji wybraliśmy Urząd Miasta.

- Co było powodem pojawienia się w programie "Raportu o stanie rodziny" w Częstochowie?

Reklama

- Myślę, że mało kto wie, iż Częstochowa była jednym z pierwszych miast w Polsce, które miało opracowany "Raport o stanie rodziny". Raport zdefiniował przyczyny pogarszającej się wciąż kondycji rodzin i wytyczył kierunki działania dla samorządu miejskiego. Jednak w mieście nic nie uczyniono, aby sytuacja uległa poprawie. Moim zdaniem, jest to podstawowy błąd, że do tej pory nie skorzystano z wniosków zawartych w treści Raportu.

- Jak, zdaniem Pana, można skutecznie działać na rzecz rodziny?

- Moim zdaniem, człowiek który chce skutecznie pomagać rodzinie, powinien doskonale znać problemy rodzin i nie może być obojętny na ludzką krzywdę. Powinien uczestniczyć w życiu politycznym na szczeblu samorządowym i państwowym, bowiem w tych właśnie gremiach zapadają najważniejsze decyzje dotyczące spraw rodziny i każdego z nas. Przez 12 lat byłem radnym miasta Częstochowy, zabierałem głos w komisjach i na sesjach Rady Miasta w istotnych sprawach dotyczących rodziny i zawsze głosowałem za zwiększeniem budżetu w dziale pomocy społecznej z przeznaczeniem dla rodzin najuboższych, a także znaczną część swojej diety - diety radnego (podczas bieżącej kadencji ok. 14 tys. zł) przeznaczyłem na potrzeby ludzi będących w trudnej sytuacji materialnej. Zdobyte dotychczas doświadczenie i wiedzę chciałbym obecnie wykorzystać jako radny Sejmiku Województwa Śląskiego, reprezentując w tym gronie rodziny powiatu częstochowskiego, kłobuckiego i myszkowskiego. W sejmiku chciałbym reprezentować także środowisko sportowe, które najbardziej ucierpiało po stracie województwa częstochowskiego. Pracując w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji oraz prowadząc Uczniowski Klub Sportowy "Ajaks", dobrze poznałem problemy i potrzeby tego środowiska. W obecnych wyborach samorządowych będę startował z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Wspólnota Samorządowa Województwa Śląskiego, lista nr 9, poz. nr 1.

- Dziękuję za rozmowę.

Z Marianem Dziewońskim - prezesem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Częstochowskiej, kandydatem na radnego Sejmiku Województwa Śląskiego - rozmawiał ks. Zdzisław Wójcik

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy wierzę w ten Boży plan?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 1, 47-51 <- KLIKNIJ

Wtorek, 29 września. Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję